Талгар Юго-Западный

Szczyt4841 m
SummitMateSSummitMate
15 listopada 2024
0
Opis trasy: траверс

Opis zejścia z przełęczy Aктюз i przejścia lodowca Kroszka wraz z rekomendacjami dla wspinaczy i niezbędnym wyposażeniem.

Prze­ła­czek Aktuz. Zjazd z prze­ła­czu około trzy­dzie­stu me­trów po lo­do­wym stoku do berg­szrundy (ostro­żnie!). Asek­ura­cja na hac­ni­kach. Dol­ną kra­wę­dzią berg­szrundy idzie się 150 m, póź­niej w pra­wo w dół po śnież­nych, cza­sem lo­do­wych stokach o nachy­le­niu do 40° zakoń­czyć zjazd na lo­do­wiec Kro­sz­ka. Trze­ba iść po lo­do­wiec Kro­sz­ka: w gór­nej czę­ści — po sa­mej środ­ce, a w stre­fie ję­zy­ka — po pra­wej stro­nie. Prze­z mo­re­nę wy­jść na ścież­kę, pro­wa­dzą­cą w dół do do­li­ny Środ­ko­we­go Tal­ga­ra.

Re­ko­men­da­cje dla wcho­dzą­cych

  1. Li­czba ucze­st­ni­ków — nie wię­cej niż 6 osób.
  2. Pierw­szy bi­wak na lo­do­wiec Kopor.
  3. Wyj­ście z pier­w­sze­go bi­wa­ku nie póź­niej niż o 5 go­dzin.
0
0

Tra­wers mas­wywu Tał­gar od Ij­yntau do szczy­tu Gor­ina, 5B kat. trud­no­ści, do­kład­ny op­is tras­y, trud­ne frag­men­ty skal­ne i lo­do­we.

Tra­wers całe­go masy­wu od Ij­in­tau do szczy­tu Gorina, ma­rut 5B kat. sł. (rys. 43, 43a). Je­śli pod­chodzie na­czyna się od al­pi­ni­stycz­ne­go la­ger­u "Tal­gar", to idź w górę po wąwo­zie Środ­ko­we­go Tal­ga­ra, zrób skręt w kie­run­ku lo­do­wca Kopr (patrz znak dro­go­wy). Pod­chodze­nie do lo­do­wca Kopr po sta­rych mo­re­nach:

  • koń­co­wych,
  • po­tém bo­ko­wych, pra­wych. Ście­żka do­brze wi­dać. Trze­ba iść aż do bi­waku Ra­chi­mo­wa u ję­zy­ka lo­do­wca. Tutaj są do­brze przy­go­to­wa­ne miej­sca na na­met. Od la­ge­ru do bi­waku Ra­chi­mo­wa – 4 go­dziny marszu. Od bi­waku w kie­run­ku wschod­nim, le­wą czę­ścią lo­do­wca wzdłuż grze­bie­nia szczy­tu Spor­tiv­nyj do ber­g­sz­run­da. Ber­g­sz­rund omi­ja się z le­wej stro­ny lub prze­cho­dzi po śnież­nym mo­stu. Na­stęp­nie trze­ba skrę­cić w pra­wo i iść wzdłuż ber­g­sz­run­da aż do pierw­szych znisz­czo­nych skał. To tak zwany tur Kel­sa. Wy­sokość zbie­ra się stop­nio­wo. Stąd po prze­kąt­nej wznó­sze­nie się po lo­do­wo-śnież­nym zbo­czu (stro­mość do 50°). Trze­ba iść aż do nie­wy­so­kie­go, bar­dzo znisz­czo­ne­go grze­bie­nia. U góry, za koń­cem grze­bie­nia, jest sek­cja na­ście­lo­we­go lodu o dłu­go­ści 15–20 m. Trze­ba iść na ra­mach z uży­ciem haków (ostroż­nie!). Za nim jest sek­cja bar­dzo znisz­czo­nych skał, któ­re prze­cho­dzą w skal­ny grzebień prze­ry­wa­ny sek­cja­mi śnież­ny­mi. Za tym grze­biem skręt w le­wo na śnież­nik i wyj­ście na grzebień szczy­tu Kopr. Od sek­cji na­ście­lo­we­go lodu ist­nie­je dru­gi wa­riant prze­by­cia te­go od­cin­ka – wyj­ście w le­wo od skał po śnież­ni­ku do góry aż do grze­bie­nia szczy­tu Kopr. Tutaj skręt w pra­wo. Po 50–60 m:
  • Przy­tulek Pię­ciu u skał
0
0