SPRAWOZDANIE
o wejściu na pik Inje (3409 m n.p.m.), położony w rejonie Głównego Kaukaskiego Grzbietu i jego odgałęzień od przełęczy Maruch do przełęczy Nachar, północno-zachodnim grzebieniem 4A kat. trudn. (orientacyjnie).
- Po raz pierwszy droga została pokonana w 1960 r. przez grupę MC Maciewitogo Ju.M.
30 lipca – 1 sierpnia 1973 r. wejście zostało dokonane przez grupę z a/l „Alibek” w składzie:
-
- Kokodij N.G. — 2 sp. rozrjad — kierownik
-
- Borodenko Ju.A. — 1 sp. rozrjad
-
- Czepielewa I.P. — 2 sp. rozrjad
-
- Kononenko W.I. — 2 sp. rozrjad
- Krótki opis geograficzny rejonu wejścia
Pik Inje (3409 m n.p.m.) — niewysoka, piękna ostra wierzchołek, całkowicie uzasadniająca swoją nazwę („Igła”), jest położony w bocznym grzbiecie, odchodzącym na północ od podkowy Dżuguturluczatu w rejonie jej wschodniego wierzchołka. Pik jest dobrze widoczny z Polany Dombańskiej.
- Opis wejścia
Grupa wyszła z a/l „Alibek” 30 lipca o 13:00, aby pod koniec dnia podejść pod drogę i następnego ranka na nią wyjść. Zeszli na Polanę Dombańską, a następnie ścieżką wędrowali w górę Doliny Dombańskiej do Polany Rosyjskiej. Około 1 km powyżej ujścia do rzeki Dombaj potoku, spływającego z Północnego Cyrku Dżuguturluczackiego, podeszli do miejsca przeprawy przez rzekę Dombaj. Na środku rzeki znajduje się duży kamień. Przeprawa z bali została przygotowana wcześniej. Po drugiej stronie rzeki wyszli do potoku i po jego lewej stronie wspięli się ku „baranims łbom”. Po nich i po trawiastych zboczach podeszli do początku północno-zachodniego grzbietu. Tu zatrzymali się na nocleg. Od Polany Dombańskiej (przy przygotowanej przeprawie) 3,5–4 godz.
Następnego dnia, 31 lipca 1973 r., o godz. 5:00 wyszli na drogę. Grzbiet zaczyna się łagodnymi skałami, przechodzącymi w 50-metrową ścianę, którą przecina wewnętrzny kąt.
Według drogi:
- Przez wewnętrzny kąt
- Następnie po 5-metrowym kominie wyszli do przewieszonej płyty
- Płytę ominęli z lewej i weszli na grzbiet (R1 na zdjęciu)
Wspinaczka była trudna, szczególnie w górnej części, przy płycie. Poruszali się w parach: Kokodij — Kononenko i Borodenko — Czepielewa. Ubezpieczenie było hakowe. Przy ominięciu płyty zorganizowali poręczowanie.
Dalej — po niezbyt trudnych skałach grzbietu. Ruch jednoczesny z ubezpieczeniem przez występy grzbietu. Żandarm ominęli z prawej (R2).
Przed wyjściem na ostry grzbiet poziomy 30-metrowa ściana, która jest pokonywana po prawej stronie. Skały trudne, w górnej części odcinek ujemny. Ubezpieczenie hakowe. Pierwszy przeszedł ścianę bez plecaka (R3).
Po ścianie po ostrym poziomym grzbiecie podeszli do połączenia się północno-zachodniego i północnego grzbienia. Z grzbietu zjazdem 15 m zjechali na platformę. Miejsce nadaje się do biwaku (R4). Od początku 3–3,5 godz.
Po platformie zaczyna się pierwszy wznos (R5). Przez 3-metrową ścianę wyszli na półkę, ominęli wznos z prawej i ponownie wyszli na grzbiet. Grzbietem podeszli do drugiego, 60-metrowego wznosu.
Najpierw trzeba się wspiąć po płytach z małymi zagłębieniami. Wspinaczka średniej trudności, konieczne jest ubezpieczenie hakowe, ponieważ występy wszędzie są małe.
Wchodzenie zostało wykonane w następującej kolejności:
- Weszli najpierw po prawej stronie płyt,
- Następnie w lewo — w górę po wąskiej półce,
- Dalej przez szczelinę między głównym masywem a odłamaną płytą na półkę,
- Z półki w prawo — w górę ku wierzchołkowi wznosu.
Miejsce na biwak (R6).
Tu zaczyna się trzeci wznos. Najpierw w lewo po szerokiej pochyłej 120–150-metrowej półce do platformy pod dwoma żandarmami u góry na grzbiecie. Stamtąd po wąskim stromym żlebie (pierwszy znów bez plecaka) 40 m w lewo — w górę na grzbiet za żandarmami (R7). Po ostrym grzbiecie z 10-metrową ścianą o godz. 16:00 wyszli na wierzchołek (R8).
Przed ścianą w lewo — w dół po północnej ścianie odchodzi żleb — to jest droga zjazdu według drogi 2А kat. trudn. Zaraz zaczęli schodzić. Na nocleg zatrzymali się na platformie pod śnieżnikiem na środku zjazdu (patrz zdjęcie), ponieważ słońce zaczęło zachodzić.
Następnego dnia, 1 sierpnia 1973 r., zeszli do rzeki Dombaj, przeszli ją poniżej Wodospadów Czuczchurskich. O godz. 14:00 byli w a/l „Alibek”.
- Wnioski
Droga w pełni odpowiada 4А kat. trudn., jest obiektywnie bezpieczna. W drugiej połowie lata droga jest czysto skalna. Śnieg i lód spotykane są tylko na zjeździe według drogi 2А kat. trudn. Skały na całej drodze są monolityczne, mocne. Mimo niewielkiej wysokości piku Inje, droga jest dość długa. Na przejście całego grzbietu od jego początku do wierzchołka potrzeba stoperz 10–11 godzin.
Droga jest podobna do drogi 4А kat. trudn. na w. Mały Dombaj. Dwie ściany i stromy żleb, które trzeba pokonać, są równie trudne, jak ściana na Małym Dombaie.
W rejonie Dombaja są tylko 4 drogi 4А kat. trudn.:
- na w. Amandol-Uzłowoj
- na w. Эrcog
- na w. Mały Dombaj
- na w. Bełaja-kaja
Jeszcze jedna taka skategoryzowana droga będzie bardzo użyteczna.
- Rekomendacje dla wspinaczy
-
- Liczba uczestników w grupie: nie więcej niż 6 osób.
-
- Harmonogram ruchu: 1 dzień — wyjście z obozu nie później niż o 9:00 rano, podejście do drogi i wejście do połączenia się grzbietów; 2 dzień — wejście na wierzchołek, zjazd i powrót do obozu.
-
- Specjalne wyposażenie na grupę 4 osób:
- a) lina główna — 2 × 40 m;
- b) lina pomocnicza — 5–6 m;
- c) haki skalne — 10–12 szt.;
- d) młotki skalne — 2 szt.;
- e) karabinki — 10–12 szt.
-
- Miejsca możliwych biwaków:
- 1 — u początku grzbietu;
- 2 — na połączeniu grzbietów;
- 3 — u końca drugiego wznosu;
- 4 — na półce 3 wznosu;
- 5 — na zjeździe według drogi 2А kat. trudn. poniżej śnieżnika nad mokrym żlebem.
Komentarze
Zaloguj się, aby zostawić komentarz