Krym. Kusz-Kaja. Przeprawa 2A „Czerwony kąt”

Alpinizm. Pisze Volikov, 3 kwietnia 2014 r., 0:18 img-0.jpeg

Przyjechaliśmy w styczniowy Krym pod masyw góry Kusz-Kaja z celami alpinistycznymi:

  • trochę się wspinać;
  • chodzić przewodniki;
  • doskonalić umiejętności pracy z żelazem. A tak naprawdę — świętować Nowy Rok, pić wino i skąpać się w zimowym morzu. W sumie nic nie zapowiadało. Ale... wszystko na Kusz-Kaja jest, brakuje tylko 2A. Zajęliśmy się więc poszukiwaniem kolejnej „dwójki”, i oto co z tego wynikło.

Paszport wejścia

  1. Numer sekcji wg KMGW — 8.2. Krymskie góry, Batiłiman, masyw górski Kusz-Kaja.
  2. Nazwa wierzchołka: Kusz-Kaja.
  3. Wysokość: 664 m.
  4. Trasa: po południowej ścianie wschodniego skalnego masywu „Czerwony kąt”.
  5. Kategoria trudności: przewidywana — 2A–2B kat. trudn.
  6. Charakter trasy — skalna.
  7. Różnica wysokości trasy: 396 m.
  8. Długość trasy: 940 m.
  9. Długość odcinków największej kat. trudn.:
  • 1 kat. trudn. – 6 odcinków – 115 m;
  • 2 kat. trudn. – 3 odcinki – 185 m;
  • 3 kat. trudn. – 5 odcinków – 48 m;
  • 4 kat. trudn. – 2 odcinki – 40 m;
  • 5 kat. trudn. – 0 odcinków;
  • 6 kat. trudn. – 0 odcinków – 0 m.
  1. Średnie nachylenie: części ściennej trasy — 46°, całej trasy — 26°.
  2. Użyto haków. Łącznie na trasie: haków skalnych — 2 punkty, kamalotów — 16 punktów, закладок — 0, śrub wmurowanych stacjonarnych — 0, ITO — 0 punktów, śrub zdejmowanych — 0. Pozostawiono „haków” na trasie: łącznie — 1 (w tym śrub wmurowanych — 0, закладок — 0).
  3. Wyjście na trasę — 6:00, 6 stycznia 2014 r. Wyjście na wierzchołek — 15:00, 6 stycznia 2014 r. Powrót do BL — 17:00, 6 stycznia 2014 r.
  4. Godzin marszowych drużyny: 11 godz.
  5. Przewodniczący: Wolikow Aleksandr Borisowicz (2-gi sp. разряд, obwód moskiewski). Uczestnicy: Karaulowa Tatjana Igoревna (2-gi sp. разряд, г. Moskwa).
  6. Trener: Żurawlew Siergiej Wasiliewicz, tytuł — KMS, instruktor-metodyk 1-szej kategorii.

Opis trasy

Podejście. Z drogi samochodowej od parkingów kempingu „Kusz-Kaja” przejść oznakowaną ścieżką w kierunku kempingu. Nie dochodząc do kempingu, skręcić w prawo, zgodnie ze znakami, ku skalnemu masywowi „Burzewestnik”. Do stoku prowadzi wiele ścieżek, można dojść na różne sposoby, wzdłuż stoku idzie ścieżka, z której rozpoczyna się wejście na trasę, orientacyjnie 100 m w lewo od „Burzewestnika”. Istnieją różne sposoby podejścia do trasy, jednolitej ścieżki nie ma. Trasa rozpoczyna się od wejścia na „Leśną półkę” ponad skalnym masywem „Burzewestnik”. Po niej przejść wzdłuż stoku w prawo do niewyraźnie zaznaczonego żlebu. Po żlebie przejść jeszcze 50 m do wejścia na część ścienną trasy.

Alternatywny wariant podejścia do trasy:

  • Od napisu „Burzewestnik” na murze oporowym po prawej stronie drogi (bez T) iść w górę ścieżką do karnisza pod Burzewestnikiem.
  • Następnie iść w prawo, ścieżką, równolegle do ściany, 100 m (do kamiennego chaosu pod skałami), tam ścieżka skręca w lewo ku skale.
  • Dalej po półkach wyjść ku niewielkiej ściance, wysokości około czterech metrów, u góry — mur z kamienia.
  • Wcześniej za murem na drzewie wisiała lina z węzłami.
  • Jeśli się wspinać po ściance bez użycia lin, trudność wspinaczki wynosi około 5B–5B+; niech was nie prowokuje ta prostota — tu zdarzały się upadki.
  • Po przejściu drzewa ruszać w prawo w górę około 15 m do szerokiej półki, gdzie wcześniej stał domek (wzmianka w terrorist 9:40 3 kwietnia 2014 r.).
  • Domek spłonął, ale ślady pożaru na skałach pozostały.
  • Po lewej widać śruby trasy Rossia Crazy 6B (być może błąd — dawno tam nie byłem).
  • Z tej półki uchodzić w lewo z niewielkim podniesieniem po pochyłej szerokiej półce.
  • Około 100 m dalej ta półka wyprowadzi ku R3.

Część techniczna. Wyjście na ścianę. Punkt orientacyjny — dwa czerwone odłupy na ścianie 30 m nad ziemią, początek części ściennej — pod lewym z nich. Na ścianie zbierać w lewo ku dużym wewnętrznym kątowi po półkach. Przebyciu tej części trasy nie towarzyszą trudności, asekuracja odbywa się głównie za pomocą drzew. Przebywając szereg półek i nieskomplikowanych krótkich ścianek, wychodzimy ku „Czerwonemu kątowi”. Dalej powinno się ruszać w prawo w górę po prostych półkach do sosny, a stamtąd do góry ku kluczowemu odcinkowi trasy.

Klucz trasy — płaska skalna ściana z minimum występów i minimum ukształtowania terenu dla organizacji pośrednich punktów asekuracji:

  • Od drzewa ruszać w górę, następnie w lewo ku wewnętrznemu kątowi.
  • Asekuracja odbywa się problematycznie — szczelin praktycznie nie ma, możliwe jest użycie haków kotwiczących.
  • Dalej trasa idzie wzdłuż wewnętrznego kąta.
  • Na tym odcinku asekuracja możliwa jest za pomocą friendów (najlepiej dużych rozmiarów) w rozpadlinie wewnętrznego kąta lub za pomocą haków kotwiczących na płytach.
  • Wspinaczka na kluczowym odcinku wymaga dobrej równowagi i uwagi, gdyż aktywnych zaczepów praktycznie nie ma.
  • W górnej części klucza jest szereg drzew, na których można zrobić stanowisko.

Po przejściu klucza:

  • Wyjść na półki nad „Czerwonym kątem”, przechodząc w lewo w górę.
  • Od półki po prostych skałach (długości około 100 m) wyjść na jailę.
  • Od jaili w lewo po dobrej ścieżce dostać się na wierzchołek.

Alternatywny wariant podejścia. Zdjęcie Siergieja Niefiodowa z poprawkami użytkownika dhu. Dziękujemy terrorysty za cenne komentarze co do podejścia na trasę. img-1.jpeg Zdjęcie techniczne części ściennej trasy. img-2.jpeg

Schemat UIAA

img-3.jpeg

Opis według odcinków

R0 — miejsce na ścieżce po lewej (w kierunku marszu) skalnego masywu „Burzewestnik”. R0–R1 — wejście na „Leśną półkę”. Zarośnięte drzewami skały. I–II, 100 m, 30°. Ruch równoczesny. R1–R2 — trawers po „Leśnej półce”. Półka z obfitością dużych drzew. NK, 200 m, 10°. Ruch równoczesny. R2–R3 — trawers osypiskowego żlebu. Osypisko. 50 m, 10°. Ruch równoczesny. Alternatywny wariant podejścia: „Odcinek R0–R1 jest niebezpieczny. Ten odcinek można spokojnie obejść po klasycznej drodze, podwieszając górną asekurację na Burzewestniku. Spoza karniszu pod Dazdrapermaie iść pod skałami ścieżką w prawo, następnie wejść po nieskomplikowanych skałach ku półce ze spaloną chatką (tam też jest trasa wspinaczkowa «Rosyjski szaleniec»), od niej po półce w lewo w górę ku R3. I krócej, i bezpieczniej”. R3–R4 — początek części technicznej trasy. Skalna ścianka z rozpadliną, III, 5 m, 70°. 1 kamalot. Stanowisko na drzewie. R4–R5 — trawers w prawo. Skalna półka. I, 5 m, 10°. Stanowisko na drzewie. R5–R6 — pierwsza ścianka. Po stromej ściance z systemem rozpadlin w lewo w górę. III, 13 m, 70°. 1 закладка. Stanowisko na drzewie. R6–R7 — trawers „Dwie półki” w lewo ku drzewu. I, 20 m, 20°. R7–R8 — przejście skalnej ścianki. III, 5 m, 70°. 1 kamalot. Stanowisko na drzewie. R8–R9 — trawers dwóch skalnych półek, rozdzielonych 7-metrową ścianką-próg (II+, 40°). I–II, 50 m, 30°. Stanowisko na drzewie. R9–R10 — przejście nie stromej płyt po prawej stronie „Czerwonego kąta”. I, 15 m, 30°. Stanowisko na drzewie. R10–R11 — wygładzona ścianka bez aktywnych zaczepów i występów, bez mikroukształtowania dla pośrednich punktów. Ruch na tarciu, skomplikowana organizacja pośrednich punktów. IV, 15 m, 70°. Stanowisko w kącie na 3 kamalotach (nr 2, 3, 4). R11–R12 — wygładzona ścianka bez aktywnych zaczepów i występów, asekuracja w rozpadlinie wewnętrznego kąta. Ruch wzdłuż kąta, następnie w prawo spod karnisza. Dobrze wchodzą kamaloty dużych rozmiarów. IV, 25 m, 70°. 4 kamaloty, 1 hak kotwiczący. R12–R13 — pochyła, wygładzona ścianka, III+, 15 m, 60°. 2 haki kotwiczące, jeden pozostawiony na trasie. Stanowisko na drzewie. R13–R14 — wyjście na skalną półkę ponad „Czerwonym kątem” po ściance w górę od drzewa. III+, 10 m, 80°. Stanowisko na drzewie. R14–R15 — wyjście na jailę góry. Płyty z obfitością mikroukształtowania. II+, 110 m, 45°. Asekuracja i stanowiska na drzewach. R15–R16 — wejście po ścieżce na wierzchołek. 300 m.

Osobiste wrażenia

Gdy jechałem na Krym, to nie miałem nawet w myśli iść na jakieś pierwsze wejście. Prawdopodobnie dlatego, że ja i moja partnerka — to dwaj zieloni drugorzрядnicy. I oto nam powierzono taką sprawę. Ale bardzo nam się podobało! Wcześniej długo przyglądaliśmy się przez lornetkę nitce trasy, wybieraliśmy warianty, w rezultacie na trasie orientowaliśmy się znacznie lepiej niż na klasycznych, na które chodziliśmy wcześniej. Trasę nazwaliśmy „Po południowej ścianie wschodniego skalnego masywu”, a jeśli krócej — „Czerwony kąt”. Kąt może i nie jest całkiem czerwony, a raczej rudy. Ale rekonesans przeprowadziliśmy podczas zachodu słońca, więc ta charakterystyczna część góry wyglądała na jasno-czerwoną, i tak zostało.

Teraz o trasie. Trasa jest logiczna. Do kąta łatwo można iść jednocześnie. Po drodze dużo krzaków i innego śmiecia. Przychodząc do kąta, bardzo się chce od razu wejść do niego, wygląda imponująco. Szeroka rozpadlina do 10–20 cm. Wspinaczka po płytach na tarciu. Ale dla asekuracji niezbędne są kamaloty dużych rozmiarów, których mieliśmy trochę za mało, więc poszliśmy po półkach w prawo do drzewa, i stamtąd już w lewo w górę do kąta. Na tym odcinku trudno zorganizować asekurację, z trudem można znaleźć miejsce tylko dla haków i toporków. Ale wspinać się jest stosunkowo nieskomplikowanie na tarciu. Dalej wzdłuż kąta już prościej z asekuracją do drzew w górnej części kąta. W zasadzie, na długiej linie, 60 m, można od razu przebyć cały klucz bez organizacji pośredniej stacji w kącie. No a dalej dość proste wyjście na jailę po łagodnych płytach, można iść jednocześnie.

Chcieliśmy zrobić 2A, wspinaczka w przybliżeniu odpowiada. Ale, obiektywnie mówiąc, bardziej to wygląda na 2B z powodu trudności z organizacją asekuracji na kluczu. Wysłaliśmy na klasyfikację, zobaczymy, co z tego wyniknie. Chcę też wyrazić podziękowania Żurawlewowi Siergiejowi Wasiliewiczowi, organizatorowi i trenerowi zbiórki Sauk-Paj. Bez niego tego wejścia by nie było. Dzięki! img-4.jpeg img-5.jpeg img-6.jpeg img-7.jpeg img-8.jpeg img-9.jpeg

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz