Raport o pierwszym wejściu na Grosvenor od wschodniej ściany
przypuszczalnie 6А kategoryia trudności
Mistrzostwa Rosji w alpinizmie 2011 r. w klasie wysokościowo-technicznej.
- Rejon — Tybet Wschodni, prowincja Syczuan, Chiny
- Szczyt Grosvenor (Grosvenor), 6376 m, od wschodniej ściany
- Przypuszczalnie 6А kategoryia trudności, pierwsze wejście
- Charakter marszruty: Kombinowana
- Różnica wysokości na marszrucie 1080 m
Długość marszruty 1735 m
- Długość odcinków 2 kategoria — 700 m
- 4 kategoria — 190 m
- 5 kategoria — 585 m
- 6 kategoria — 260 m
Średnie nachylenie głównej części marszruty ściennej 70°
Całej marszruty 45°
- Pozostawiono haków 3
Użyto haków skalnych 19, śrub lodowych 89, elementów skalnych 4
- Godzin pracy drużyny: 56, w tym 11 godzin podejścia
- Uczestnicy:
Suszko Dienis Siergiejewicz, МС Paramonow Dmitrij Andriejewicz, КМС
- Wyjście na marszrutę: 31 października Wyjście na wierzchołek: 4 listopada Powrót do bazy: 6 listopada
Wschodnia ściana Grosvenora

Początek marszruty — wyjście na przełęcz

Widok profilu wschodniej ściany Grosvenora (Google Earth)

Widok na Grosvenor i okoliczne szczyty

Rysowany profil marszruty
Na osiach: Y – różnica wysokości, X – odchylenie marszruty w poziomie (w metrach).
Wysokości bezwzględne: początek marszruty — 5300 m npm, wierzchołek — 6376 m npm.

Przegląd rejonu
Wschodnie odgałęzienia Himalajów obfitują w stosunkowo mało znane szczyty o wysokości powyżej 6000 m. Najwyższe z nich Daxue Shan, Miya Konka przekraczają wysokość 7000 m. W paśmie Minya Konka i jego odgałęzieniach znajduje się ponad 10 szczytów o wysokości powyżej 6000 m, część z nich jest bezimienna. Do tej grupy należą szczyty Dziadza (6540) i Grosvenor (6376), położone w górnej części doliny, wznoszącej się od miasta Kandind (Kangding).
Rejon charakteryzuje się klimatem monsunowym. Najlepszy czas na wspinaczkę to wiosna–jesień. W tym samym czasie warunki pogodowe, w przeciwieństwie do wielkich Himalajów, różnią się mniejszą stabilnością. Wpływ monsunu jest osłabiony.
Góra Grosvenor jest zwrócona w stronę doliny i bazy zachodnią ścianą. Zachodnia ściana została po raz pierwszy zdobyta w 2003 r. przez grupę angielskich alpinistów. Ściana ta ma obecnie 3 szlaki i jest najpopularniejsza wśród wspinaczy. Niezdobyte do tej pory pozostały północna ściana, zwrócona w stronę góry Dziadza, i wschodnia ściana. Północna ściana stanowi obiektywne zagrożenie ze względu na zwisający przedwierzchołkowy czap lodowy. Podczas ekspedycji wielokrotnie występowały po ścianie lawiny lodowe.
Wschodnia ściana jest zwrócona w stronę Edgara (6618) i jest najtrudniej dostępna. Wejście na ścianę odbywa się z płaskowyżu o wysokości 5700–5800 m. Wspinaczka na przełęcz na płaskowyż stanowi techniczną trudność i odbywa się przez żleb o charakterze kombinowanym (lód, skały), o ogólnym nachyleniu 70° i odcinkami do 95°. Najwyraźniej z powodu trudno dostępnej wschodniej ściany Grosvenora nie została ona do tej pory zdobyta.
Mapa rejonu

Harmonogram wejścia

Schemat UIAA

Opis marszruty
Marszruta prowadzi przez centrum wschodniej ściany z wyjściem na wierzchołek. Ściana posiada słabo wyrażony wklęsły profil, stopniowo zwiększając nachylenie w miarę zbliżania się do wierzchołka. W trakcie marszruty głównym punktem orientacyjnym jest grzbiet wierzchołkowy, na który wychodzi się z żlebu (R21–R23). Wyjście z żlebu jest widoczne na całej długości marszruty i jest dobrym punktem orientacyjnym. W ogólności ruch w górę po ścianie towarzyszy stopniowemu nieznacznemu przesunięciu w lewo. Z powodu codziennych opadów śniegu skalne płyty były w wielu miejscach pokryte niefirnowanym śniegiem, co stwarzało dodatkowe trudności w poruszaniu się. W dolnej części marszruty głębokość śniegu miejscami przekraczała 1 m, co znacznie spowalniało tempo ruchu i utrudniało organizację asekuracji. Podczas wspinaczki dodatkowe trudności stwarzała niestabilna pogoda, charakteryzująca się ciągłym zachmurzeniem i opadami śniegu, zazwyczaj w drugiej połowie dnia. Warunki temperaturowe były względnie korzystne. Temperatura nie spadła poniżej –25 °C i średnio wynosiła –10–15 °C.
Jako punkty asekuracyjne używane były głównie śruby lodowe. Lód jest warstwowy, cienki. Skały są monolityczne, zasypane śniegiem, co utrudnia organizację asekuracji. Marszruta w części ściennej jest dość bezpieczna pod względem kamieni, ze względu na brak topnienia nawet w słoneczne dni. Obiektywne zagrożenie stanowi wyjście na przełęcz. W górnej części żlebu lód obfituje w zatopione kamienie, które łatwo są strącane liną. Żleb jest dobrze "kontrolowany". Stopień zagrożenia spadającymi kamieniami — średni.
Dalej przedstawiamy opis marszruty według odcinków:
- Początek marszruty na płaskim płaskowyżu 5300 m pod ścianą, wychodzącą na przełęcz. Wspinaczka odbywa się prawym żlebem. Po pokonaniu bergszrund wykonuje się wspinaczkę po zasypanym śniegiem dnie koryta (R0–R2). Następnie w lewo po lewej ścianie żlebu marszruta wychodzi pod słabo zaznaczony wewnętrzny narożnik (R3). Odcinek R4 jest najbardziej skomplikowany i charakteryzuje się zwisającą ścianą o wysokości 15 m, oblodzona. Po przejściu zwisania po pochyłej płycie wyjście na łagodniejsze nachylenie (65°–70°), następnie po lodzie (R5–R8) do przełęczy, wyjście na płaskowyż i podejście pod ścianę w prawo. (10 godzin)
- Z obozu 5800 przez bergszrund w lewo w górę po śnieżnym stoku, wyjście na skalną wyspę po centrum ściany (R10–R12), przecinając słabo wyrażony kontrofos.
- Następnie w lewo w górę, w miarę ruchu firn łączy się ze skalnymi płytami o nachyleniu 65°–70° (R13–R16). Powyżej R16 firn przechodzi w lód, również w połączeniu z wychodniami skał, nachylenie wzrasta do 70°–75°.
- Wyjście na wierzchołek odbywa się przez wąski żleb o nachyleniu 75°–80° (lód, skały) i długości 120 m.
Działania taktyczne drużyny
Cel przedsięwzięcia — pierwsze wejście na wschodnią ścianę wierzchołka Grosvenor. Główny problem postawionego zadania polegał na trudno dostępnej ścianie i niestabilnych warunkach pogodowych rejonu. W warunkach wielodniowego wyjścia (ponad 3 dni) nie można było liczyć na wiarygodność krótkoterminowych prognoz pogody. Ogólny charakter warunków pogodowych charakteryzował się sekwencyjnym na przemian dniami z zmienną zachmurzeniem i dniami obfitych opadów śniegu. Zazwyczaj w dni z zmienną zachmurzeniem druga połowa dnia również charakteryzowała się opadami śniegu i silnym wiatrem.
Z tego powodu przy planowaniu przedsięwzięcia dużą uwagę poświęcono podniesieniu stopnia autonomii grupy w warunkach możliwego zwiększenia czasu wspinaczki. Większość sprzętu została dostarczona w trakcie aklimatyzacyjnych wyjść do przedniego obozu na wysokości 5300 m. Po trasie poruszano się w stylu alpejskim.
Dalej przedstawiamy chronologię marszruty:
- 31.10: Doszliśmy od bazy pod marszrutę (8 godzin)
- 1.11: Przeszliśmy 400 m. Wyszliśmy na przełęcz. Rozbiliśmy obozowisko na przełęczy (10 godzin)
- 2.11: Wyszliśmy na pierwszą próbę o 7:00. Głęboki śnieg utrudniał podejście pod ścianę (2 godziny), do 9:00 wyszliśmy w rejon bergszrunda (5800 m). Przeszedłszy 100 m po ścianie, nie mogliśmy ruszyć wyżej. Głęboki świeżo spadły śnieg podtopił się na słońcu i przestał trzymać się na firnie. W rezultacie okresowo następowało zsuwanie się na kilka metrów w dół. Ruch w górę stał się niemożliwy. O 12:00 podjęto decyzję o przerwaniu próby, pozostawieniu liny poręczowej i zejściu do obozu. Rano planowano wyjść znacznie wcześniej, wykorzystując ślady, podejść pod ścianę i przejść dolną część ściany z głębokim rozmokłym śniegiem przed wschodem słońca.
- 3.11: Silny wiatr. Śnieg. Ślady zamieciono. Zapadła decyzja o przestawieniu obozu pod ścianę na 5800 m w celu zaoszczędzenia czasu.
- 4.11: Wyjście o 6:00, o 7:30 — podjazd do punktu zamocowania poręczówki (wysokość 5850 m), kontynuacja ruchu w górę. Śnieg był podmarznięty, w związku z tym tempo posuwania było znacznie wyższe niż w poprzednią próbę. Rozpoczęły się odcinki kombinowane — płyty pokryte cienką warstwą firnu. Lód cienki, warstwowy, dobrze pracują kotwy na skałach. Pogoda jest sprzyjająca. O 14:00 pogoda gwałtownie się pogarsza, wierzchołek zasnuły chmury, podnosi się wiatr (wysokość 6150 m). O 16:00 podchodzimy do przedwierzchołkowego żlebu (wysokość 6250 m). Przyjmujemy decyzję o kontynuowaniu podjazdu i noclegu na wierzchołku bez biwaku. O 18:00 osiągamy górę żlebu i wierzchołek, kopiemy jamę w grzbiecie, praktycznie na wierzchołku.
- 5.11: Początek zjazdu o 9:00. O 11:00 pogoda ponownie się psuje. Silny wiatr i opad śniegu. Zjeżdżamy dullyferem po drodze podjazdu, pozostawiając pętle i kotwy. O 18:00 przechodzimy bergszrund i zjeżdżamy do namiotu na 5800 m.
- 6.11: Kontynuujemy zjazd. Wyjście o 11:00, do 21:00 zjeżdżamy do bazy.
Kierownik drużyny Suszko Dienis.

Sprawozdanie fotograficzne
- Początek marszruty — wyjście na przełęcz.

- Początek ściany zaraz nad bergszrundem (5850 m).

- R13 — koniec odcinka firnowego, wyjście na skały (5900 m).

- Widok w lewo odcinka R14 (5950 m).

- Odcinek R15 (6000 m).

- Pod żlebem blisko wierzchołka — odcinek R20 (6200 m).

- Panorama z miejsca biwaku na wierzchołku.

- Zdjęcie na wierzchołku. Na pierwszym planie Dmitrij Paramonow, na drugim — Dienis Suszko.

- Na zjeździe R16 (6050 m). Silny wiatr, opad śniegu.
Komentarze
Zaloguj się, aby zostawić komentarz