Paszport

  1. Klasa techniczna

  2. Ameryka Północna, Sierra Nevada, park narodowy Yosemite.

  3. Szczyt El Capitan trasą "Reticent Wall". Południowo-wschodnia część ściany.

  4. Kategoria trudności ok. 6B (amerykańska klasyfikacja VI, 5.9, A5)

  5. Długość części ściennej trasy - 1085 m.

  6. Długość odcinków 6 kat. trudn. - 1015 m.

  7. Wysokości:

    Wysokość początku części ściennej (nad poziomem morza) - 2120 m. Wysokość końca części ściennej (nad poziomem morza) - 2189 m. Różnica wysokości części ściennej - 909 m.

  8. Średnie nachylenie - 90°.

  9. Użyty ekwipunek: (opis ekwipunku biwakowego z wyjaśnieniem nazw - str. 10, 11, 12) Friendy - 372 szt. Stopery (elementy zakładkowe) - 320 szt. Haki skalne - 248 szt. BICZ - 71 szt. RURP - 7 szt. Copperhead - 127 szt. Skyhook - 135 szt. Camhook - 70 szt. Rivet-hängery - 135 szt. Stałe bolty na odcinkach monolitycznych - 135 szt. Stałe haki wieszakowe na punktach asekuracyjnych - 77 szt.

  10. Dni pracy na trasie - 9,5. Godzin marszu - 134 godz.

  11. Niekampowe noclegi na platformach - 7.

  12. Kierownik: Łastoczkin Aleksandr Nikołajewicz - MS

  13. Uczestnicy: Sieriegin Arkadij Borisowicz - KMS Achmiedchanow Timir Kamiliewicz - MS Sorokatyi Siergiej Wiktorowicz - KMS

  14. Trener: Abramow Aleksandr Wiktorowicz, MS

  15. Rozpoczęcie obróbki trasy: 12 maja 2001 r. Wyjście na trasę: 14 maja 2001 r. Wyjście na wierzchołek: 21 maja 2001 r. Powrót do bazy: 21 maja 2001 r.

  16. Federacja Alpinizmu i Wspinaczki Moskiewskiego Komitetu Olimpijskiego.

Informacja

Zespół podjął próbę przejścia jednej z najtrudniejszych technicznie tras na świecie, wytyczonej na ścianie El Capitan.

Trasa "Reticent Wall" została po raz pierwszy zdobyta przez Amerykanów Steve'a Gerberdinga, Scotta Stowe i Lori Reddel w 1995 roku. Przypisano jej kategorię A5. Trasa biegnie w najdłuższej i najbardziej stromym odcinku południowo-wschodniej ściany El Capitan, nieco na lewo od trasy "Mescalito" i na prawo od trasy "New Dawn". Drugie przejście trasy zostało dokonane przez zespół amerykańskiego wspinacza Marka Sinnotta w maju 1997 roku (po półtora roku!). Trzecie przejście należy do Słoweńca Tomasa Humara, który dokonał solowego przejścia "Reticent Wall" w październiku 1998 roku (po półtora roku od drugiego przejścia!). Znane jest również przejście trasy przez Chrisa McNamara, autora książki "Big Walls. Supertopos", również w 1998 roku.

Jak wynika z magazynu Climbing oraz elektronicznych środków informacji, do 1999 roku "Reticent Wall" był najtrudniejszą technicznie trasą na świecie (http://magbag.com/reticent.htm ↗).

PPS W 1999 roku za najtrudniejszą technicznie trasę na świecie uznano wytyczoną przez hiszpańskich wspinaczy trasę "Sol Sol" na zachodniej ścianie szczytu Amin Brak w Pakistanie (czasopismo High Mountain Sports nr 208, 03/2000).

Przypisana przez pierwszych zdobywców kategoria trudności dla poszczególnych odcinków trasy "Reticent" była zazwyczaj mocno zaniżona, w szczególności odcinkowi nr 13 przypisano kategorię A2, co zostało zachowane w proponowanym przez zespół raporcie. Jednak, jak przyznał Amerykanin Mark Sinnott i Słoweńiec Tomas Humar, którzy powtórzyli trasę, ten odcinek jest znacznie trudniejszy niż odcinki o kategorii A4 na innych super-trudnych trasach na El Capitan: "...Oczekiwaliśmy problemów na odcinkach A4 i A5 - mówi Mark Sinnott - ale odcinki A2 na tej trasie okazały się znacznie trudniejsze niż jakikolwiek inny na trasach 'Lost in America' i 'Zenyatta Mondatta'." (Climbing Magazine sierpień-wrzesień 1997, str. 19).

"Solo-wspinaczka na Reticent Wall jest zdecydowanie najtrudniejszą w moim życiu. Na trasie jest wiele odcinków o długości 60-65 metrów między punktami asekuracyjnymi z potencjalną możliwością upadku na 130 metrów... Praktycznie cała ściana jest pokonywana na copperheadach i niebiańskich hakach. Ci, którzy przeszli Reticent, twierdzą, że odcinki o kategorii A2 są znacznie trudniejsze niż klasyczne A5 na Lost in America i Zenyatta Mandatta. Trudno mi porównywać, bo nie chodziłem innych tras w Yosemite, ale muszę zauważyć, że na Reticent jest wiele odcinków o kategorii A2, gdzie trzeba przejść stopy wyłącznie na skyhookach." - Tomas Humar (http://www.humar.com/A5/reticover.htm ↗).

"Trasa Reticent Wall jest niezwykle nasycona odcinkami A3+ i trudniejszymi. Jest znacznie trudniejsza niż el capitanowskie 'Sea of Dreams' czy 'Wyoming Sheep Ranch'." - pisze Chris McNamara w książce "Yosemite Big Walls. Supertopos, 1999".

PS Wspomniana trasa "Wyoming Sheep Ranch", będąca jedną z najtrudniejszych na ścianie El Capitan z kategorią A4 według rosyjskiej klasyfikacji, ma kategorię 6A, podobnie jak i trasa "Nos", która jest najłatwiejszą trasą na Ścianie, mającą amerykański rating A2.

Podczas tworzenia topografii trasy zespół musiał skorzystać z amerykańskiego systemu graficznego odzwierciedlenia trasy, ponieważ symbole UIAA, naszym zdaniem, nie pozwalały na odzwierciedlenie całej specyfiki trasy.

Podczas sporządzania raportu z wejścia, dla pełniejszego odzwierciedlenia trudności pokonanych odcinków z użyciem sztucznych punktów oparcia (ITO), użyto amerykańskiego systemu ratingowania trudności technicznych.

Z książki "Wielkie Ściany" (Big Walls, John Long & John Middendorf, 1994)

Z rozdziału "Niuansy dziesiętnego ratingowania sztucznego wspinania":

A2. Umiarkowane sztuczne wspinanie. W większości pewne punkty asekuracyjne, jednak możliwe jest występowanie niewygodnych miejsc dla instalacji elementów zakładkowych (friendy, stopery, heks...). Możliwe jest występowanie dwóch kolejnych niewiarygodnych punktów umocowania powyżej pewnego z minimalnym ryzykiem upadku.

A2+. To samo co A2, ale możliwe jest występowanie kilku niewiarygodnych punktów umocowania powyżej pewnego. Prawdopodobieństwo upadku na 7-10 metrów bez ryzyka uszkodzenia czegokolwiek.

A3. Trudne sztuczne wspinanie. Wymaga sprawdzenia na zwis punktu umocowania przed jego obciążeniem. W granicach odcinka można znaleźć pewne punkty asekuracyjne, które wytrzymają zwis przy upadku. Możliwe jest upadek na 15-17 metrów z wyrwaniem 6-8 punktów umocowania. Do przejścia takiego odcinka potrzeba kilku godzin z powodu trudności w stworzeniu punktów umocowania.

A3+. To samo co A3, ale istnieje niebezpieczeństwo zwisu. Niewiarygodne punkty umocowania po całym szeregu punktów, które trzymają ciężar ciała, ale nie trzymają zwisu przy upadku. Możliwość uszkodzenia ciała przy zwisie przy niewłaściwych działaniach asekurującego. Zazwyczaj przejście takich odcinków wymaga więcej niż trzech godzin u doświadczonych wspinaczy.

A4. Bardzo trudne sztuczne wspinanie. Istnieje znaczne ryzyko zwisu na 20-35 metrów z nieokreślonymi konsekwencjami "lądowania".

A4+. Bardziej poważne niż A4. Przejście takich odcinków wymaga od wspinacza wielu godzin, przy tym istnieje stały stres niepewności i strachu. Często wymagane są precyzyjne ruchy, aby nie wyrwać niewiarygodnego punktu umocowania.

A5. Ekstremalnie trudne wspinanie. Na całym odcinku brak punktów, które mogłyby zatrzymać upadek. Na całym odcinku brak wieszakowych haków śrubowych. Historycznie kategoria A5 była przypisywana ekstremalnie trudnym odcinkom. Zgodnie z nowymi standardami, takie odcinki można ocenić jako A2 lub A3, na przykład:

  • Dawne odcinki A5 na North American Wall obecnie są "rozebrane" do A3+
  • Na nich istnieje niebezpieczeństwo względnie bezpiecznego zwisu na 30-35 m bez upadku na półkę
  • Możliwy jest zamach wahadłowy o wewnętrzny kąt

Zgodnie z nowymi standardami, A5 oznacza śmiertelne niebezpieczeństwo w przypadku zwisu, ponieważ:

  • Upadający jednoznacznie wyrwie wszystkie punkty umocowania
  • Nieuchronnie spadnie na półkę
  • Albo uderzy wahadłowo o wewnętrzny kąt

Niektóre cechy trasy

  1. Pierwsze 7 lin trasy pokrywa się z trasą "New Dawn".
  2. Właściwa trasa "Reticent Wall" jest nasycona odcinkami z odległością między punktami asekuracyjnymi powyżej 60 metrów (odcinki nr 10, nr 12, nr 13, nr 15, nr 16, nr 17 i nr 18). Punkty asekuracyjne reprezentują stałe haki śrubowe w ilości 3-5 sztuk. W książce Krisa McNamarry zalecana długość lin - 60 metrów (z komentarzem na długich odcinkach - stretching, tj. napinanie). Duża długość odcinków w kombinacji z ekstremalną trudnością techniczną trasy zmuszała lidera do niesienia ze sobą znacznej ilości ekwipunku; duży początkowy ciężar znacznie komplikował jego pracę.
  3. Na monolitycznych odcinkach trasy pionierzy zainstalowali bolty, odległość między którymi jest niestandardowo duża (w opisie trasa nie jest zalecana dla wspinaczy niskiego wzrostu!). Do przejścia takich odcinków używa się pierścieni z liny, które są napinane na główkę bolta, a następnie na nich jest mocowany karabinek... (zdjęcie nr 8). Podczas pokonywania odcinków na "Reticent Wall" zespół napotkał pewne problemy, ponieważ najwyższy członek zespołu, używając maksymalnie wysokiego zawieszenia hakonogi, nie sięgał do kolejnego bolta o 20-30 cm!
  4. Podczas pokonywania trasy zespół niósł ze sobą 140 l wody z obliczeń 5 l na osobę na dzień. Temperatura powietrza sięgała 40°C. Należy zauważyć, że w maju 2001 roku w Kalifornii panowało bezprecedensowe dla tego czasu upały. (Pozostawiona na desce rozdzielczej samochodu kaseta audio, zaparkowanego na parkingu naprzeciwko El Capitan, stopiła się).
  5. Kluczowy odcinek (odcinek nr 20) reprezentuje monolityczną ścianę o średnim nachyleniu 95° z wyjątkowo skąpym reliefem. Na przejście 58 m zespół zużył 10 godzin; lider zmieniał się trzykrotnie. Do przejścia odcinka używano copperheadów i niebiańskich haków. Na całym odcinku brak haków śrubowych, ich instalacja jest zabroniona. Zespół niósł ze sobą wiertło i zdejmowane haki śrubowe na wypadek sytuacji awaryjnej, jednak nigdzie ich nie użyto (w przeciwnym wypadku o rosyjskich wspinaczach poszłaby zła sława). Upadek lidera groził wyrwaniem wszystkich punktów umocowania i upadkiem albo na półkę znajdującą się u podstawy kluczowego odcinka, albo na głębokość 100 m. W punkcie zmiany lider organizował improwizowaną stację z podwójnych lub potrójnych copperheadów, która wytrzymywała zwis z amplitudą 20-30 cm.
  6. Zgodnie z zasadami wspinaczki w Yosemite, zespół musiał nieść ze sobą pojemnik w postaci plastikowej rury D=100 mm, L=1200 mm do składowania odchodów (zdjęcie nr 23). Pojemnik musiał być opróżniony do specjalnego pojemnika w bazie.
  7. Do przejścia trasy zespół użył specjalnego "bigwallowego" ekwipunku, częściowo wymyślonego przez amerykańskich wspinaczy do pokonywania ekstremalnie trudnych tras na El Capitan. Obecnie ten arsenał jest w mniejszym lub większym stopniu używany przy wspinaczkach w innych regionach górskich świata.

Lista ekwipunku

  1. Lina 9 mm × 60 m - 4 szt. Lina 10,5 mm × 60 m - 3 szt.
  2. Karabinki jednorazowe - 140 szt.
  3. Friendy "Metolius", "Black Diamond" - 35 szt.
  4. Friendy "Eliens" - 12 szt.
  5. Friendy "Eliens" asymetryczne - 6 szt.
  6. Stopery - 40 szt.
  7. BICZ - 18 szt.
  8. RURP - 8 szt.
  9. Rivet-hängery - 50 szt.
  10. Copperhead - 70 szt.
  11. Haki skalne - 75 szt.
  12. Rola "Petzl" - 2 szt.
  13. Młotek skalny - 2 szt.
  14. Cam-hook - 10 szt.
  15. Wiertło - 1 szt.
  16. Hak śrubowy zdejmowany - 4 szt.
  17. Urządzenie asekuracyjne "Gri-Gri" - 2 szt.
  18. Podkładki spustowe - 4 szt.
  19. Kuchenka gazowa ścienna "Primus" - 1 szt.
  20. Platforma "The North Face" dwumiejscowa - 2 szt.
  21. Drabinki "Black Diamond" - 4 szt.
  22. Hakonogi - 3 szt.
  23. Niebiańskie haki (skyhook) - 12 szt.
  24. Apteczka - 1 szt.
  25. Kamera wideo "Panasonic" - 1 szt.
  26. Aparat fotograficzny "Pentax" - 1 szt.
  27. Worek transportowy "The North Face" 250 l - 1 szt.
  28. Worek transportowy "Red Fox" 100 l - 2 szt.
  29. Woda w plastikowych butelkach 1-5 l - 140 l.
  30. Produkty spożywcze - 25 kg.
  31. Śpiwór - 4 szt.
  32. Rzeczy osobiste - 4 kg.
  33. Hełm - 4 szt.
  34. Latarka czołowa - 4 szt.
  35. Toaleta przenośna - 1 szt.
  36. Dłuto do instalacji copperheadów - 2 szt.
  37. Przecinak do instalacji copperheadów - 1 szt.
  38. Pętle przedłużające - 40 szt. img-0.jpeg

Ekwipunek "bigwallowy"

  1. RURP - uświadomienie sobie ostatecznej esencji (realized ultimate reality piton). Topór z rozmiarem ostrza 15 mm × 5 mm z linką. Używany wyłącznie do pokonywania.
  2. BICZ - Bird Beak. Topór z ostrzem 25 mm × 10 mm, kształtem przypominający dziób ptaka. Może być używany do asekuracji.
  3. Rivet-hängery - pierścień z liny. Używany do pokonywania odcinków śrubowych przez nakładanie na główkę bolta. W Yosemite jako odcinki śrubowe używa się boltów bez uszek (patrz zdjęcie nr 8).
  4. Copperhead - linka z cylindrycznym końcem z miedzi lub aluminium. Cylinder jest wbijany dłutem w szczeliny granitu. Przy obciążeniu konieczna jest weryfikacja co do niezawodności umocowania. Używany wyłącznie do pokonywania. Copperheady występują w postaci pierścieni (5) do wbijania w poziome szczeliny. img-1.jpeg

Schemat instalacji copperheada. Przy delikatnym wybiciu copperheada możliwe jest jego wielokrotne użycie. img-2.jpeg img-3.jpeg

  1. Cam-hook - wygięta pod kątem 85° płyta. Używana do pokonywania pęknięć przez klinowanie, działa tylko pod obciążeniem (patrz zdjęcie nr 17).
  2. Skyhooki ("niebiańskie haki") różnych kształtów i rozmiarów.

Działania taktyczne zespołu

Trasa "Reticent Wall" została wybrana jako obiekt wspinaczki jesienią 2000 roku podczas udziału w corocznych mistrzostwach w kategorii skalnej w Yosemite. Do 1999 roku "Reticent Wall" uchodził za najtrudniejszą technicznie trasę na świecie. W momencie podjęcia decyzji o wspinaczce przez duet Achmiedchanow-Łastoczkin, przebyto dwie trasy na El Capitan: "Flying Albatross" (A4) i "Atlantic Ocean Wall" (A4). Sieriegin z niemieckimi partnerami przebył trasy: "Nos" (A2), "Larkin Fear" (A3), "Zodiak" (A3), "Sunnylist" (A4), "Atlantic Ocean Wall" (A4) - w duecie; "Saleti" (A2) - jako kierownik.

Podczas zimy-wiosny 2001 roku zespół stale trenował na skałodromie w DDS w Moskwie, a także wyjeżdżał na treningi na Krym.

Po przybyciu do parku narodowego Yosemite grupa przeprowadziła treningowe wejście na szczyt "Washington Column" trasą "The Prow" (V, 5.10, A2).

Obróbka trasy "Reticent Wall" została przeprowadzona przez grupę 12 i 13 maja. Przy tym jedna para obrabiała trasę, a druga zajmowała się transportem ładunków w hoolbaggach (workach transportowych) na maksymalnie możliwą wysokość. W ciągu dwóch dni został obrobiony cały odcinek trasy "New Dawn", zostało ustalonych 7 lin. Trudność pierwszych siedmiu odcinków trasy odpowiada standardowi Yosemite.

14 maja para Achmiedchanow-Łastoczkin przeszła perły i rozpoczęła obróbkę ósmej liny, a para Sieriegin-Sorokatyi podnosiła ładunek i zajmowała się instalacją dwóch platform nad półką "Lay Lady Ledge". (Półka jest dość pochyła, co nie pozwala na spanie na niej). Z powodu silnego upału (do 40°C w ciągu dnia) grupa musiała nieść 140 l wody z obliczeń 5 l na osobę na 8 planowanych dni. 14 maja obrobiono tylko 1,5 liny trasy (z półki "Lay Lady Ledge" zaczyna się właściwa trasa Reticent Wall, i trudność trasy znacznie wzrosła w porównaniu z poprzednimi 7 linami trasy "New Dawn", która miała 4 odcinki o kategorii A3). Obrobiony został odcinek nr 8 i tylko połowa odcinka nr 9, który miał kategorię A4. Tak gwałtowny wzrost trudności wywołał pewne zakłopotanie w zespole: czy będziemy w stanie przejść tę trasę w rozsądnym czasie? A co to jest odcinek A5 i jak go przejść? (Byliśmy ostrzeżeni frazą Tomasa Humara: "Jeśli zwisniesz na kluczu - jesteś trupem!").

15 maja para Achmiedchanow-Łastoczkin zakończyła pokonywanie odcinka nr 9, a następnie Łastoczkin-Sieriegin oczyścił ten odcinek i obrabiał odcinek nr 10. Czasu dziennego zabrakło na oczyszczenie tego odcinka z ekwipunku. Za ten dzień ponownie przebyto półtorej liny.

Napięcie wynikające z oczekiwania na kluczową linę tylko wzrasta, ponieważ nasze najgorsze prognozy co do trudności trasy się sprawdziły: Sieriegin, który przebył na El Capitan do tej pory 6 tras, w tym "Sunnylist" (A4) i "Atlantic Ocean Wall" (A4), nigdy nie spotkał się z tak trudnym wspinaniem. Dwie noce spędzono na platformach na "Lay Lady Ledge".

16 maja para Sieriegin-Achmiedchanow oczyściła z ekwipunku odcinek nr 10 i obrabiała odcinki nr 11 i nr 12. Para Łastoczkin-Sorokatyi zajmowała się transportem ładunku z półki "Lay Lady Ledge" po odcinkach R8-R11, co było bardzo trudnym zadaniem, ponieważ trasa biegnie w prawo i w górę, i para musiała na trawersach zdejmować ze stacji asekuracyjnych trzy hoolbaggi z 140 l wody, 25 kg produktów, ubrań i platform. Platformy zostały zawieszone na przełączce jedenastego odcinka na absolutnie gładkiej pionowej płycie. Odcinek nr 12 został obrobiony, ale czasu dziennego zabrakło na jego oczyszczenie. Achmiedchanow zszedł do zawieszonych platform przy świetle latarki.

Należy zauważyć, że taktyka pokonywania ściany była dyktowana jej trudnością: faktycznie w ciągu dnia jedna osoba mogła obrobić tylko jedną linę (odcinek 55-65 metrów). Następnie trzeba było ją zmienić, ponieważ pokonywanie odcinka o kategorii A3 i wyższej na "Reticent" było związane z ogromnym napięciem psychicznym: przez 5-7 godzin nieprzerwanej pracy lider stale zdawał sobie sprawę z dużego prawdopodobieństwa zwisu z głębokością upadku do 120 m. W kombinacji z dużym upałem, koniecznością niesienia minimum 3 l wody, a także ogromnej ilości ekwipunku (na 60 metrach potrzeba było do 100 karabinków!) wszystkie te momenty prowadziły do silnego stresu lidera.

17 maja para Łastoczkin-Sorokatyi obrabiała odcinki nr 13 i nr 14. Z powodu widocznej z opisu łatwości odcinków (A2 i A1) podjęto decyzję, że oba obrobi Łastoczkin. Zespół napotkał na kolejną przeszkodę "Reticent Wall": odcinek o kategorii A2 okazuje się odpowiadać standardowi Yosemite A4 ze wszystkimi tego konsekwencjami: praca na niebiańskich hakach, używanie copperheadów. Grupa dostała się w sztorm, który trwał 3 godziny (w tym czasie na ścianie El Capitan pojawił się potężny wodospad "Horse Tail"). Biwak został przeniesiony na półkę "Wino Tower" (przełączka odcinka nr 14). Praca została wstrzymana o 20:00 z powodu tego, że Łastoczkin, liderujący tego dnia, całkowicie zmókł, a po ścianie płynęły niekończące się strumienie wody.

18 maja para Achmiedchanow-Sieriegin obrabiała odcinki nr 15 i nr 16 i zeszła po zabezpieczonych linach. Warunki pogodowe charakteryzowały się stabilnym upałem do 40°C, który zmieniał się o 16:00 w silny chłód po zejściu słońca za "Nos" i gwałtownym wzmocnieniem wiatru. Przy takim reżimie temperaturowym lider musiał nieść ze sobą oprócz ekwipunku minimum 3 l wody na 5-6 godzin pracy. Przy pokonywaniu 30-metrowego odcinka z 60-metrowymi linami niemożliwe było przekazanie liderowi czegokolwiek, dlatego podczas startu kolejnego odcinka po 12:00 lider musiał nieść jeszcze i ciepłe ubrania (o 4:00 upał zmieni się w silny chłód, a odcinki były pokonywane po 5-8 godzin). Nocleg w platformach na "Wino Tower".

19 maja para Achmiedchanow-Łastoczkin przeszła perły odcinki nr 15 i nr 16 i obrabiała odcinki nr 17 i nr 18. Na przejście dwóch zabezpieczonych lin na odcinkach nr 15 i nr 16 i obróbkę wiszącego wewnętrznego kąta o długości 126 m zużyto 17 godzin. Niezwykle trudne psychologicznie wspinanie. Ryzyko zwisu jest bardzo duże. W odniesieniu do odcinków R16-R17 Mark Sinnott pisał (http://magbag.com/reticent.htm ↗): odcinek o nazwie "Master Corner" - to "35 metrów wspinaczki tylko do pierwszego nitu na punktach, które wytrzymują wyłącznie ciężar ciała". Platformy zostały przeniesione na przełączkę odcinka nr 18. Zespół zdołał się położyć spać o 1:00.

20 maja został przebyty i oczyszczony odcinek nr 19; trójka Achmiedchanow-Łastoczkin-Sieriegin przebyła kluczowy odcinek o kategorii A5. Przejście kluczowego odcinka wymagało niezwykle finezyjnej pracy na ITO. Przez wszystkie 58 m wbijano copperheady, RURPy i BICZe, które nie mogły wytrzymać poważnego dynamicznego zwisu w przypadku upadku; liderowi stale приходилось iść na niebiańskich hakach. Ciągła praca na niebiańskich hakach na przemian z copperheadami, BICZami i RURPami groziła tym, że wszystkie wbite punkty musiały być sprawdzone własnym ciężarem na zwis, co było niemożliwe do wykonania, jeśli się stało na niebiańskich hakach: najmniejsze ich rozładowanie mogło prowadzić do zsunięcia się skyhuka i zwisu lidera. W ten sposób trzeba było obciążać wbity copperhead bez jego sprawdzenia, co również było obarczone potencjalną możliwością jego wyrwania statycznym ciężarem pracującego.

U podstawy kluczowego odcinka znajduje się szeroka półka, której upadający w żadnym wypadku nie będzie w stanie ominąć w przypadku zwisu. Zbiór wszystkich tych czynników (ryzyko upadku na półkę z nieuchronnym uzyskaniem poważnych obrażeń, plus ekstremalnie trudne wspinanie) dał podstawy pionierom do przypisania temu odcinkowi kategorii A5: A5 "nowej fali" było przypisywane odcinkom tylko przy obecności wysokiego potencjalnego niebezpieczeństwa śmierci lidera w przypadku zwisu. Zostało to zrobione specjalnie, aby ograniczyć wprowadzenie kategorii A6, A7 itd. Teoretycznie istnieje kategoria A6 (stacja asekuracyjna jest urządzana na copperheadach. Istnieje duże ryzyko upadku lidera, wyrwania przez niego wszystkich pośrednich punktów asekuracyjnych i stacji wraz z asekurującym...).

Należy zauważyć, że trudność na odcinkach A4 na trasie "Reticent Wall" według trudności technicznej niewiele różniła się od kluczowego odcinka, po prostu na nich - ciągły pion, i lider mógł w przypadku zwisu spaść na głębokość do 130 m bez ryzyka uzyskania obrażeń niezgodnych z życiem.

Do przejścia 58 m kluczowego odcinka został on warunkowo podzielony na trzy części. Pierwszą część obrobił Sieriegin, drugą - Achmiedchanow, trzecią - Łastoczkin. Na końcu każdego z odcinków była urządzana improwizowana stacja asekuracyjna z copperheadów, która mogła wytrzymać zwis lidera z amplitudą do 20-30 cm. Zmiana lidera następowała przy podwójnej asekuracji: górnej (lina była wpięta w ostatnią "ministanację") i dolnej.

Wybrana taktyka przejścia kluczowego odcinka w trzech podejściach ze zmianą lidera wydaje się wystarczająco logiczna, ponieważ w przeciwnym wypadku lider byłby narażony na znaczące przeciążenie psychiczne w ciągu nieprzerwanej 9-10-godzinnej pracy, co znacznie zwiększyłoby ryzyko popełnienia przez niego błędu, a odpowiednio - zwisu i jego śmierci.

Platformy nie były przenoszone, ponieważ Łastoczkin, który pokonywał trzecią część kluczowego odcinka "The Natural", skończył jego obróbkę przy świetle latarki o 23:00.

21 maja para Achmiedchanow-Sieriegin oczyściła kluczowy odcinek i przebyła ostatnią linę. O 11:45 grupa była na wierzchołku. Tego samego dnia zespół zszedł do bazy.

Podczas wspinaczki zespół miał ze sobą telefon komórkowy, który znajdował się u "odpoczywającej pary", co pozwalało na natychmiastowe wezwanie służby ratunkowej parku narodowego "Yosemite" w przypadku sytuacji awaryjnej. Liderująca para miała zawsze ze sobą mini-apteczkę, główna apteczka była u drugiej pary. Ze względu na specyfikę reliefu (ściana nie odznacza się jego bogactwem), liderzy zawsze znajdowali się w polu widzenia drugiej pary, która zajmowała się albo podnoszeniem ładunku, albo odpoczynkiem na platformach, co było przesłanką do względnie bezpiecznego przejścia trasy.

Wszyscy uczestnicy wspinaczki byli ubezpieczeni jako alpiniści na okres wspinaczki w Ameryce Północnej w firmie ubezpieczeniowej "PECCO-garantia".

Miejsca instalacji biwaków są wystarczająco logiczne. Platformy były instalowane tak, aby w przypadku przejścia "oddychających" i "żywych" struktur powyżej biwaku nic nie mogło spaść na znajdującą się tam parę.

Podczas wspinaczki była prowadzona wideorejestracja na profesjonalną kamerę wideo Panasonic (5 godzin nagrania), aby nieuchronnie obniżało to tempo wspinaczki. Jednak na przejście odcinka R7-R21 zespół zużył tylko 7,5 dni.

Opis trasy Reticent Wall po odcinkach

R0-R1. Monolityczna ściana z nit-drogą (zamiast haka śrubowego w monolicie zainstalowany jest bolt z sześciokątną główką bez uszek). Do przejścia konieczne jest wykonanie dwóch wahadeł, które prowadzą do pęknięcia o szerokości 1-5 cm. Kategoria A2. (W przypadku pokonywania odcinków wspinaniem swobodnym, podany jest amerykański rating trudności wspinania swobodnego.)

R1-R2. Pęknięcie przechodzi w wewnętrzny kąt, który po 15 m ponownie wyprowadza w pęknięcie o szerokości 1-5 cm. Wspinanie na ITO. Kategoria A2.

R2-R3. Ślepa szczelina o długości 50 m. Do przejścia używane są copperheady (zdjęcie nr 7). Kategoria A3. Występują miejsca dla pewnej instalacji elementów zakładkowych, przeplatane niewiarygodnymi hakami i copperheadami. Istnieje ryzyko zwisu na 5-10 m.

R3-R4. Nit-droga na monolitycznej ścianie (zdjęcie nr 8) przechodzi w pęknięcie. Do przejścia do pęknięcia używane są skyhuki. Dalej - praca na ITO z użyciem haków i elementów zakładkowych (stopery i friendy). Kategoria A2.

R4-R5. Wewnętrzny nawieszający kąt (na zdjęciu nr 9 trasa biegnie pionowo w górę od punktu przełączki). Kategoria A3 (cam-huki, copperheady, haki skalne). Istnieje ryzyko zwisu na 5-10 m.

R5-R6. Kontynuacja wewnętrznego kąta. Przejście w pęknięcie jest realizowane za pomocą wahadła. Punkt zawieszenia wahadła jest urządzany na copperheade (promień zawieszenia 10 m). Przejście w pionowe pęknięcie, które wyprowadza w nawieszający komin, wypychający lidera (ruch w kominie wspinaniem swobodnym 6 m, kategoria 5.10). Kategoria A3.

R6-R7. Wewnętrzny kąt o kategorii A1 (zdjęcie nr 10) wyprowadza na szeroką nachyloną półkę. 10 m górnej części kąta zostało pokonane wspinaniem swobodnym (kategoria 5.9). Na półce jest wygodne miejsce na biwak (półka jest nachylona, dlatego na ścianie są zawieszone platformy). Odcinek R0-R7 pokrywa się z trasą "New Dawn".

R7-R8. Trawers w prawo od półki na skyhookach. (Zdjęcie nr 11). W granicie występują zniszczone wtrącenia marmuropodobne. Kategoria odcinka A3, ale znacznie trudniejsza niż odcinki A3 na odcinku R0-R7. Długość odcinka 55 m. Przy pokonywaniu odcinka użyto dużej ilości copperheadów, RURPów, BICZów, wbitych w rząd, co znacznie podnosiło ryzyko upadku lidera na głębokość do 40 m.

R8-R9. Granitna ściana z wtrąceniami marmuropodobnymi. Skąpy relief. Do przejścia używa się copperheadów, skyhaków, RURPów, BICZów. Na przejście dwóch odcinków R7-R9 zużyto 15 godzin. Kategoria odcinka A4. Długość 53 m. Istnieje ryzyko upadku lidera w przypadku zwisu na głębokość do 60 m.

R9-R10. Monolityczny relief z nit-drogami. Do ich przejścia użyto rivet-hängery. Na trasie Reticent Wall odległość między boltami jest taka, że przy włożeniu hakonogi w pętlę rivet-hängera najwyższy członek zespołu

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz