Federacja Alpinizmu Obwodu Czelabińskiego

Klasa wspinaczki wysokościowo-technicznej

Sprawozdanie

ze wspinaczki na szczyt McKinley, 6196 m, po West Rib (Zachodniej Grani)

przybliżony 5B kat. trud.

Paszport wspinaczki

  1. Klasa zawodów: mistrzostwa Rosji, klasa wysokościowo-techniczna
  2. Region — Alaska, Alaska Range;
  3. Szczyt — McKinley 6196 m;
  4. Trasa wspinaczki: po West Rib (Zachodniej Grani);
  5. Przewidywana kategoria trudności — 5B;
  6. Charakterystyka trasy: śnieżno-lodowa; różnica wysokości: z lodowego lotniska — 4000 m, Zachodniej Grani — 2796 m; dłu­gość: z lodowego lotniska — 23500 m, Zachodniej Grani — 5610 m; dłu­gość odcinków 5 kat. trud. — 1590 m; śred­nie nachylenie — 34 stop­nie;
  7. Użyto: ele­mentów zakła­dowych i haków skał­nych — 12, lo­dowych — 28, śnież­nych (fir­no­wych) — 16;
  8. Liczba godzin mar­szowych: 39,5 godz.; dni mar­szowych — 7 (w tym 1 — od­siedzenie)
  9. Drużyna: Fe­de­ra­cja Alpinizmu Obwodu Czelabińskiego

Kierownik — Soł­da­tow Sier­giej Juriewicz — MS, Magnitogorsk. Uczestnicy: Igołkin Wiktor Iwanowicz — MS, Magnitogorsk; Kondraszow Wladimir Wiktorowicz — KMS, Czelabińsk

  1. Trener drużyny: Igołkin Wiktor Iwanowicz — MS, in­struk­tor 1. sp. roz­rąd;

  2. Da­ty wspinaczki:

    • wy­jazd na pod­jazd (2160 m) — 3 czerwca 2008 r.
    • wy­jazd na trasę z ABC (3400 m) — 8 czerwca 2006 r. o 11:00
    • wierz­chołek — 14 czerwca 2008 r. o 21:00
    • zjazd do obo­zu №2 (4950 m) — 15 czerwca 2008 r. o 01:00
    • zjazd do lo­dow­co­wego lot­ni­ska (2160 m) — 17 lipca 2008 r. o 17:00
  3. Or­ga­ni­za­cja: fe­de­ra­cja alpinizmu Obwodu Czelabińskiego.

Sche­mat tra­sy «West Rib» w sym­bo­lach UIAA

14 czerwca 2008 r. 21:00R186196
nie3nieR17­–R182501036
nienienieR16­–R17300253A
nienienieR15­–R16250102A
nienienieR14­–R15900505A5450
nienienieR13­–R14600354A
nienienieR12­–R1390152A
1241R11­–R121405056
14.06.08 0000 10.06.08nienienieR10­–R11100254A4950

R2 ||| nie | nie | nie || R9­–R10 | 250 | 20 | 3Б |||| 1 | nie | 1 || R8­–R9 | 50 | 55 | 5Б |||| nie | nie | nie || R7­–R8 | 750 | 25 | 3Б |||| nie | nie | nie || R6­–R7 | 60 | 50 | 56 | 4550 ||| nie | nie | nie || R5­–R6 | 800 | 35 | 4Б |||| nie | nie | nie || R4­–R5 | 350 | 15 | 2Б ||| 09.06.2008 0 08.06.2008 0 | nie | ret | 4 || R3­–R4 | 200 | 40 | 5Б | 3900 R1 ||| 1 | 9 | nie || R2­–R3 | 180 | 45 | 4Б |||| 12 | nie | 6 || R1­–R2 | 500 | 55 | 3Б |||| 08.06.2008 ABC | nie | nie | nie || R0­–R1 | 100 | 35 | 4Б | 3400 ABC || Biwaki | Haki ||||||||||| Schemat trasy w symbolach UIAA | № odcin­ka | Dłu­gość | Nachy­lenie stop­ni | kat. trud. | Wysokość ||| 28 | 16 | 12 |||||||img-0.jpeg

Ari­z­ra­na Bek­ho­zu­a­ii­a

Ari­z­ra­naBek­ho­zu­a­ni­a
Wierauna Mak–Kunan6196 м 2100 м
Że­ne ro­ga42
Żen­gaj810
A­pa2700
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pa2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pa2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100
A­pe­gan2100

Dzia­ła­nia tak­tycz­ne drużyny

Na pod­sta­wie zeb­ranego ma­te­ria­łu, drużyna prze­ana­li­zo­wała tak­tykę wspinaczki róż­nych grup, w tym drużyny Ja­nócz­ki­na W. i Nie­wo­ro­tina W. K. po kla­sycz­nej trasie w 1998 r. na ten szczyt. Uwzględ­niono:

  • Naj­bar­dziej przy­chyl­ny okres wspinaczki
  • Pra­cę w sze­ro­ko­ściach po­lar­nych i ni­skie tem­pe­ra­tu­ry na wy­soko­ściach powy­żej 4000 m
  • Róż­ni­cę cza­so­wą w sto­sun­ku do Mag­ni­to­gor­ska (11 godz.)
  • Nie­moż­li­wość szyb­kiej fi­zjo­lo­gicz­nej ada­ptacji or­ga­ni­zmu
  • Dłu­gość dnia
  • Nie­prze­widywal­ność po­go­dy

Tak­tyka wspinaczki została wy­brana al­pej­ska, z pod­jazdami i zjazdami po za­opa­trze­nie, po­cząt­ko­wy cię­żar któ­rego przy wy­ru­sze­niu z lot­ni­ska wy­no­sił około 40 kg na osobę.

Przy tym w gru­pie były:

  • sa­nie, któ­re zna­cz­nie po­mo­gły w trans­por­cie za­opa­trze­nia.

Na wy­pa­dek prze­dłu­ża­ją­cej się nie­po­go­dy za­pas pro­wi­antu zo­stał uzu­peł­niony o 4 do­bowy za­pas wy­ży­wie­nia po­nad za­pla­no­wa­ny.

Pod­czas pod­jazdu urzą­dzono 2 prze­lot­ne obo­zy i obóz ABC na wy­soko­ści 3400 m, na sa­mej tra­sie — obo­zy:

  • №1 (3900)
  • №2 (5000)
  • №3 (5240)

Wstęp­ny wy­jazd na wy­s. 5500 m i wa­run­ki po­go­dowe wy­ka­za­ły nie­ce­lo­wość or­ga­ni­za­cji obo­zu №3. Sta­n i przy­go­to­wa­nie uczest­ni­ków po­zwo­li­ły na suk­cesyw­ne sztur­mo­wa­nie szczy­tu z wy­s. 4950 m i przy tym sfilmowanie wspinaczki.

Naj­bar­dziej trud­ne odcin­ki z twardym lode­m to:

  • od obo­zu ABC do obo­zu №1 (11 li­ni­ek)
  • na gra­ni na wy­s. 4600 m (2 li­nie)
  • wy­żej obo­zu №2
  • przy wy­ru­sze­niu na przed­siez­czy­to­we plato.

Kra­tki prze­gląd re­gio­nu wspinaczki

W głębi Alaski wy­da­je się naj­wyż­szy masyw Pół­noc­nej Ame­ry­ki — McKinley (6193 m). Śnież­ny ol­brzym, znaj­du­ją­cy się pod 63° szer. geogr. pn. w Alas­ka Ran­ge, to nie tyl­ko naj­wyż­szy szczyt Pół­noc­nej Ame­ry­ki, ale i je­den z naj­wyż­szych gór świa­ta. Szczy­ty Hi­ma­la­jów i An­dów, bez wąt­pie­nia, górują nad nią, ale one wy­da­ją się nad wy­so­ko wy­rów­nanym te­re­nem (około 3000 m n.p.m.). Tu­taj zaś sze­ro­ka do­li­na Ku­s­kokwi­ma, ku któ­rej opada pół­noc­ny stok masy­wu, znaj­du­je się na wy­soko­ści 450 m n.p.m.

Wśród naj­bliż­szych są­sia­dów McKin­ley znaj­dują się bar­dzo trud­ne dla al­pi­ni­artów szczy­ty:

  • Fora­ker (5303 m) — dru­gi w wy­soko­ści w tej gru­pie, któ­ry zo­stał po­ko­nany przez nie­licz­ne do­tąd drużyny al­pi­ni­stów;
  • Han­ter (4443 m);
  • Mo­ze-To (3150 m) — nad wy­raz trud­ne do zdoby­cia i po­ko­nane cał­kiem nie­daw­no.

Le­żą­cy bli­żej za­to­ki Alaska łań­cuch gór Wra­nge­la obej­mu­je dwa wy­so­kie szczy­ty: Błack­bert (4918 m) i Bo­na (5004 m). Dru­gą co do wy­soko­ści górą re­gio­nu jest Lo­gan (6050 m), a trzecią — Św. Ilji (5488 m).

Wy­soka sze­ro­kość geo­gra­ficz­na, na któ­rej jest po­ło­żo­na góra, sto­sun­ko­wa bli­skość do oce­anu (250 km do za­to­ki Co­ka) i cy­klonicz­ne­go cen­trum nad wy­spa­mi Ale­ut­ski­mi, z któ­rego wil­got­ne wia­try ła­two prze­ni­kają do do­lin Yu­ko­na i Ku­s­ko­wi­ma, przy­no­sząc sil­ne opa­dy śnie­gu — wszystko to two­rzy tu cięż­kie wa­run­ki kli­ma­tycz­ne, może naj­cięż­sze na świe­cie.

Zimą tem­pe­ra­tu­ry na­wet w do­li­nie mogą spaść do mi­nus 60 °C, la­tem śred­nie tem­pe­ra­tu­ry są około 12 °C–14 °C i czasami mogą pod­nieść się do 30 °C. Lata są jed­nak chłod­ne i tylko w lipcu pra­wie nie ma noc­nych za­mor­zo­ków.

Kli­mat Alaski i jej gór­skich re­gio­nów jest nie tyl­ko chłod­ny, ale i wil­got­ny, wie­trzy­sty. Do­mi­nu­ją chłod­ne po­łu­dni­owo-za­chod­nie wia­try (na szczy­tach ich pręd­kość może osią­gać 160 km/h) z krót­ki­mi, jesz­cze sil­niej­szy­mi pod­mu­cha­mi, bar­dzo nie­bez­piecz­ny­mi dla al­pi­ni­stów. Okresy złej po­go­dy trwają bar­dzo dłu­go. Tak więc, na przy­kład, w 1947 roku z dzie­więć­dzie­się­ciu dni trzech let­nich mie­się­cy by­ło wszyst­ko­go pięć po­god­nych dni, a śred­nio na trzy dni dwa są pochmur­ne.

Choć w do­li­nach Cen­tral­nej Alaski wy­pa­dów jest ma­ło, na zboczach gór bu­re sztor­mowe przy­no­szą dużo śnie­gu, wy­pa­da­ją­ce­go pra­wie przez cały rok. La­tem w mie­sią­cu by­wa do 15–20 dni z opa­da­mi. Śnie­gowa li­nia prze­cho­dzi ni­sko — na wy­soko­ści 1650 m n.p.m. Nie dzi­wi więc, że na zboczach tak wy­so­kich gór, jak McKin­ley, i w są­siad­nich wą­wo­zach ro­dzą się ogrom­ne lo­dow­ce, z któ­rych naj­więk­sze to:

  • Ka­hil­tna (73 m)
  • Mul­drow (66 m)

w pół­noc­nej czę­ści masy­wu McKin­ley.

Naj­bar­dziej od­po­wied­nim okre­sem dla al­pi­ni­stów jest czas od maja do koń­ca lipca, bo w sierp­niu po­go­da już zna­cz­nie się po­ga­r­sza. Po­go­da prze­ja­śnia się zwy­kle w pierw­szej po­ło­wie dnia; przed po­łu­dniem już mogą być chmu­ry na wy­soko­ściach 1200–2000 m n.p.m. O naj­bar­dziej przy­chyl­nych wa­run­kach dla al­pi­ni­stów mówi sta­ty­sty­ka: w la­tach 1910–1972 licz­ba grup, któ­rym udało się po­ko­nać McKin­ley, wy­no­si­ła:

  • w kwiet­niu — 2
  • w maju — 23
  • w czerw­cu — 28
  • w lipcu — 47
  • w sierp­niu — 9

Dla al­pi­ni­sty, go­to­wego na po­zba­wie­nia i trud­no­ści i sta­wia­ją­cego przed sobą spo­ry­dowe za­da­nia. Alaska przed­sta­wia roz­le­głe pole dla dzia­łal­no­ści. Trze­ba jed­nak prze­zwy­cię­żyć na pod­jazd do gór:

  • lo­dow­ce i śnież­ne sto­sy,
  • być pod­da­nym dzia­ła­niu prze­mien­nej po­go­dy z tem­pe­ra­tu­ra­mi niż­szy­mi,
  • sty­kać się z sil­niej­szy­mi i po­ry­wi­sty­mi wia­tra­mi niż, po­wiedz­my, na Kau­ka­zie lub w Al­pach.

Oprócz tego, ekspe­dy­cje w gór­skie re­gio­ny Alaski wciąż na­rażone są na trud­ne pro­ble­my trans­por­towe. Choć już te­raz al­pi­ni­stom nie trze­ba, jak w da­wnych la­tach, wieźć za­opa­trze­nia i pro­wi­antu na sa­niec­kach za­przę­gnię­tych w psy, i za­da­nia trans­por­towe w zna­cz­nej mie­rze roz­wią­zu­je sa­mo­lot, to mimo to kli­ma­tycz­ne wa­run­ki i tu stwa­rza­ją zna­cz­ne prze­szko­dy.

Szczyt McKin­ley przy­ciąga na Alaskę dużą liczbę al­pi­ni­stów z ca­łego świa­ta. Na niego zro­bi­ło już wspi­naczkę kil­ka­set ekspe­dy­cji al­pi­ni­stów róż­nych kra­jów. Suk­ces tych wspinaczek za każ­dym ra­zem mógł być za­pew­niony tyl­ko przez:

  • do­kład­ne przy­go­to­wa­nie,
  • świet­ne wy­po­sa­że­nie,
  • wy­jąt­kowe fi­zycz­ne moż­li­wo­ści uczest­ni­ków,
  • szczę­ście z po­godą.

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz