Paszport wejścia

  1. Klasa wejścia: wysokościowe.
  2. Rejon wejścia: Himalaje, Tybet.
  3. Szczyt, droga: Dżomolungma (Everest 8848 m) Granią Północno-Wschodnią.
  4. Kategoria trudności: 5Б.
  5. Różnica wysokości:
    • z tego właściwa część ścienna — 2348 m
    • całkowita długość drogi — 2168 m
    • długość części ściennej — 5900 m
    • z tego 5 kat. trudn. — 4300 m
    • średnie nachylenie części ściennej — 50°
    • średnie nachylenie drogi — 40°
  6. Wbite haki:
skalnelodoweśnieżne
432759
  1. Liczba godzin/dni marszu — 31 h 15 min/5
  2. Biwaki:
    1. „Lager 7050 m”
    2. „Lager 7600 m”
    3. „Lager 8200 m”
  3. Kierownik: Chamicajew Kazbek Borisowicz, KMS (kapitan—uczestnik) Uczestnicy: Winogradski Jewgienij Michajłowicz, ZMS, Bogomołow Siergiej Gieorgijewicz, ZMS, Projajew Jurij Wiktorowicz, 1-szy sp. razriad
  4. Trener: Szatajew Władimir Nikołajewicz, TMS, instruktor 1-szej kategorii, Zasłużony trener FR.
  5. Wyjście na trasę: 10 maja 1995 r. Szczyt: 13 maja 1995 r. Powrót: 14 maja 1995 r.

img-0.jpeg img-1.jpeg

Plan taktyczny

  • 1-szy dzień: 12:30 — wyjście ze szturmowego obozu bazowego; 14:00 — podejście pod ścianę lodową Przełęczy Północnej; 17:30 — wyjście na Przełęcz Północną. Urządzenie szturmowego „Lageru 7050 m”, biwak.
  • 2-gi dzień: 12:00 — wyjście na trasę; 16:00 — podejście do początku skał. Urządzenie szturmowego „Lageru 7600 m”, biwak.
  • 3-gi dzień: 10:30 — wyjście na trasę; 13:00 — koniec skał, początek stromego podejścia śnieżno-lodowego; 16:00 — koniec ostatniego podejścia śnieżnego, urządzenie szturmowego „Lageru 8200 m”, biwak.
  • 4-ty dzień:
    • 9:15 — początek szturmu
    • 11:00 — wyjście na grań
    • 12:30 — przejście pierwszego podejścia śnieżno-lodowego
    • 14:00 — przejście drugiego pionowego skalnego podejścia
    • 15:15 — początek wspinaczki po pionowym śnieżno-lodowym podejściu
    • 16:00 — Szczyt
    • 17:00 — zjazd
    • 19:00 — „Lager 8200 m”
  • 5-ty dzień:
    • 12:00 — zjazd
    • 14:15 — „Lager 7600 m”
    • 16:30 — „Lager 7050 m”
    • 19:00 — szturmowy obóz bazowy „Lager 6500 m”

Środki ostrożności

W celu zapewnienia bezpieczeństwa zespołu wychodzącego na trasę 5Б kat. trudn. na Everest Granią Północno-Wschodnią, w rejon wspinaczki wychodzi niżej wymieniony oddział ratunkowy (znak wywoławczy „Osetia-3”).

Wykonuje on:

  • obserwację zespołu na trasie przez lunetę;
  • w razie potrzeby — retransmisję informacji radiowej do bazowego „Lageru 5200 m” (znak wywoławczy „Osetia”).

Oddział ratunkowy znajduje się w szturmowym bazowym „Lagerze 6500 m”. W nagłych przypadkach będzie wykorzystywany system łączności kosmicznej „Inmarsat-M”. Za pośrednictwem tego samego połączenia zespół otrzymuje systematyczne prognozy pogody z Hydrometcentru Rosji. Zespół (znak wywoławczy „Osetia-7”) utrzymuje stałą łączność radiową z bazowym „Lagerem 5200 m”.

Lista oddziału ratunkowego:

  1. Gudenko W.P. — naczelnik oddziału ratunkowego, KMS.
  2. Rubajew W.M. — KMS — lekarz.
  3. Zielenski A.L. — KMS.
  4. Wołkow W.N. — KMS.
  5. Jegorin S.W. — KMS.
  6. Iwanow W.W. — KMS.
  7. Ziewachin G.Ju. — KMS.

Działania techniczne i taktyczne zespołu

10 maja: o 12:30 zespół w składzie: Chamicajew K.B., Winogradski J.M., Projajew Ju.W., Bogomołow S.G. wyruszył z „Lageru 6500 m” w kierunku Przełęczy Północnej. O 14:00 podeszli do początku ściany lodowej. Rozdzielili się na dwie dwójki: Chamicajew K.B. — Winogradski J.M.; Proyajew Ju.W. — Bogomołow S.G. Pierwsza zaczęła pracować druga dwójka. Prowadzącym był Proyajew Ju.W., zawiesili pierwsze liny z użyciem śrub lodowych. Na drugiej linie prowadzącym był Chamicajew K.B. Na trzeciej linie prowadzącym był Bogomołow S.G. Dalej śnieżno-lodowe podejście — trzy liny. Praca zespołu zgodnie z klasycznym systemem: na zmianę zmiana prowadzącego i dwójki. Obok niszy lodowej idziemy w lewo po ścianie lodowej o nachyleniu do 75°, długości 2 liny. Pierwszą połowę przechodzi dwójka Chamicajew–Winogradski, prowadzącym jest Winogradski, 7 pośrednich śrub lodowych. Po tych poręczach przechodzi druga dwójka, która następnie wychodzi do przetarcia drugiej połowy, prowadzącym jest Proyajew Ju.W., tyle samo śrub lodowych. Następnie, po półce 150 m, wychodzimy o 17:30 na Przełęcz Północną. Całą ścianę przeszliśmy w rakach. Urządzamy „Lager 7050 m”. Biwak.

11 maja: o 12:00 wychodzimy na trasę, dalej po śnieżnych podejściach średniego nachylenia. Dwójki idą samodzielnie. O 14:30 — ostatnie śnieżno-lodowe podejście o nachyleniu ponad 45°. Tutaj zaczynamy pracować na zmianę. Na początku z przodu dwójka Proyajew–Bogomołow, następnie Winogradski–Chamicajew. Po każdej linie zmiana prowadzącego, haki śnieżne i znów jumar. O 16:00 zatrzymaliśmy się u początku skał. Tu urządziliśmy „Lager 7600 m”. Biwak.

12 maja: o 10:30 wychodzimy na trasę, ponieważ nadchodzący odcinek jest najtrudniejszy. Na początku idziemy po skałach. Na odcinku drugiej liny zlodowaciałe odcinki o dużym nachyleniu przechodziliśmy ze zmienną ubezpieczaniem: na początku z przodu pierwsza dwójka, następnie — druga, prowadzącymi byli: Chamicajew, Bogomołow. Dalej 6 lin — samodzielne przemieszczanie się dwójek, ubezpieczanie przez haki skalne, występy i jumar. O 13:00 wychodzimy na strome śnieżno-lodowe podejście. Z przodu Proyajew–Bogomołow, następnie Winogradski–Chamicajew, prowadzącymi byli: Proyajew, Winogradski. Znów zmienna zmiana dwójek prowadzących i uczestników, śruby lodowe, haki śnieżne, jumar, raki. Następnie w lewo kilka skalnych odcinków samodzielnie. Dalej długi stromy odcinek śnieżny. Praca i ubezpieczanie na zmianę. O 16:00 — wąska półka śnieżna. Wykopujemy jamę, urządzamy „Lager 8200 m”. Biwak.

13 maja: o 9:30 wychodzimy do szturmu. Idziemy samodzielnie po stromych odcinkach kombinowanych. Po godzinie wiążemy się i wychodzimy na stromy odcinek śnieżno-lodowy, który przechodzimy ze zmienną ubezpieczaniem przez śruby lodowe, prowadzącymi byli: Bogomołow, Chamicajew. O 10:00 wychodzimy na ścianę skalną. Praca na zmianę. O 11:00 wyszliśmy na grań, po której idziemy w kierunku wierzchołka. Dwójki idą samodzielnie. O 12:30 — pierwsze podejście (śnieżno-lodowe, nachylenie do 60°). Pierwsze poręcze Proyajew–Bogomołow, prowadzącym był Bogomołow, drugie poręcze Winogradski–Chamicajew, prowadzącym był Winogradski. Znowu grań średniego nachylenia. O 14:00 — przejście drugiego podejścia, pionowa skała 15 min, następnie 30 m bloków. Trudno przejść. Przeszkadza niezabezpieczona drabina aluminiowa chińskich alpinistów. Prowadzącym przepracował Proyajew, haki skalne, jumar. O 15:15 podeszliśmy do wierzchołkowego podejścia śnieżnego. Ruch bardzo trudny. Bardzo stromo, głęboki śnieg. Idziemy ze zmienną zmianą dwójek prowadzących i uczestników, haki śnieżne, jumar. Temperatura −28 °C, wiatr 12 m/s, niebo bezchmurne. Drugą połowę podejścia trochę trawersujemy w prawo, z przodu Winogradski. Przed nami pionowy odcinek skalny 40 m. Naprzód wychodzi Chamicajew (zaproponowano mu wykorzystanie prawa), ubezpieczanie hakami stalowymi. Ruch trudny, ale w dostatecznie szybkim tempie i nagle... kończy się ściana, a przede mną rozciąga się niedługa wąska półka śnieżna, podobna do niecki, z małym podejściem w prawo, za którą jest jeszcze jedna taka niecka i, na koniec, trzecia kończy się wierzchołkiem. Zatrzymałem się, podziwiałem pięknem, czyżby była już blisko, przypomniałem sobie, jak długo szedłem do niej. I dzisiaj ona nas przyjmuje, ja z nią rozmawiam. Przezwyciężając emocje, poszedłem ku niej. Przeszedłszy ten mały ostatni kaskadę, o 15:54 w końcu Dżomolungma!!! Hurra!!! Całą drogę zdołaliśmy sfilmować profesjonalną kamerą wideo. Dużo kolorowych zdjęć. Ustaliśmy flagi: Rosji, Północnej Osetii-Alanii, Chin, Nepalu, Znamia Mira i Znamia Pobiedy. Udało się włączyć kasetę audio do transmisji przez wszystkie środki masowego przekazu „Przemówienie Achsarbeka Gałazowa do wszystkich narodów planety Ziemia, do ludzi dobrej woli”. O 17:15 rozpoczęliśmy zjazd. O 19:00 byliśmy w „Lagerze 8200 m”.

14 maja: o 12:00 rozpoczęliśmy zjazd. O 14:15 — „Lager 7600 m”, o 16:30 — „Lager 7050 m”, o 19:00 — szturmowy obóz bazowy „Lager 6500 m”.

Rozbiórka wejścia zespołu Republiki Północnej Osetii–Alanii na Dżomolungmę (Everest 8848 m) Granią Północno-Wschodnią na poczet 13-go otwartego mistrzostwa Rosji w alpinizmie 1995 roku, klasa wysokościowa.

Obecni:

  • starszy trener—wykładowca W.N. Szatajew,
  • trener W.P. Gudenko,
  • kapitan zespołu K.B. Chamicajew,
  • oficer łącznikowy federacji alpinizmu Tybetańskiego regionu autonomicznego KPR Sio-O-Tu.

Uczestnicy:

  • S.G. Bogomołow
  • J.M. Winogradski
  • Ju.W. Projajew

Przemawiali:

K.B. Chamicajew: Wejście rozpoczęło się 4 dni później z powodu gwałtownej zmiany pogody w postaci dużych opadów śniegu, huraganowych wiatrów o prędkości do 40 m/s, spadku temperatury do −45 °C. 10 maja, w dniu wyjścia, na trasie było bardzo dużo śniegu, ale temperatura podniosła się do −28 °C, pojawiło się słońce, prędkość wiatru 12 m/s. Wejście odbyło się bez odchyleń od planu taktycznego. Dwójki i uczestnicy pracowali na trasie prowadzącymi według klasycznego systemu zmiennego dla równomiernego rozłożenia sił. Dostępność wysokogatunkowego sprzętu, odpowiadającego międzynarodowym standardom, firm „Salewa”, „Kofлах”, Alpinistycznego centrum „Himalaje” i „Petzl” znacznie ułatwiała przemieszczanie się. Przenośne japońskie radia UKW i satelitarna instalacja radiowa pozwalały na utrzymanie stałej łączności. Wszyscy uczestnicy pokazali dobrą fizyczną, sportową i moralną przygotowanie. Nie mam żadnych uwag. Tutaj, oczywiście, dużą rolę odegrała wieloletnia praca zespołu nad zdobywaniem Pamiroskich i Tienszańskich siedmiotysięczników i, oczywiście, ogromna organizacyjna, fizyczna i sportowa praca przy przygotowaniach do ekspedycji Himalajskiej. Szczególnie chcę odnotować dobrą pracę na ścianie lodowej Przełęczy Północnej (7050 m), na zlodowaciałych skałach po „Lagerze 7600 m”, na 1-szym i 2-gim stopniu po „Lagerze 8200 m” i, na koniec, przy przechodzeniu wierzchołkowego podejścia. Dziękuję wszystkim uczestnikom.

J.M. Winogradski: Dobra organizacja ekspedycji przyczyniła się do naszego sukcesu, który jest oczywisty. Było zaangażowanych dużo osób i firm, dlatego zaopatrzenie w sprzęt i wyposażenie było na wysokim poziomie. Plan taktyczny był przemyślany szczegółowo, dlatego też nie było odchyleń. Przygotowanie zespołu było na wysokim poziomie. Jednocześnie, jako lekarz z zawodu, uważam, że zaopatrzenie medyczne było dobre. Był dostateczny zapas lekarstw, środków wyposażenia tlenowego i obecność w zespole lekarza wysokościowego. Wszyscy uczestnicy pokazali doświadczenie w wejściach wysokościowych, a Kazbek Chamicajew zaprezentował swoje cechy lidera zarówno w organizacji ekspedycji, jak i na trasie.

Ju.W. Projajew: Bardzo się cieszę z naszego sukcesu. Zobaczyłem to, do czego szliśmy przez kilka lat, zdobywając doświadczenie wysokościowe na siedmiotysięcznikach Pamiro-Alaju i Tienszanu. W trudnych warunkach ostatecznie przekonałem się o spoistości naszego zespołu. To właśnie szkielet zespołu zdecydował o losach wejścia i całej ekspedycji. Spodobał mi się odcinek lodowy, wiodący do Przełęczy Północnej, i drugie podejście. Oczywiście, nie można nie odnotować wielkiej zasługi naszego kierownika zarówno na trasie, gdzie kierował zespołem i dodatkowo zdołał sfilmować film, jak i jego organizatorskie zdolności pozwoliły nam wyjechać do Himalajów.

S.G. Bogomołow: Widać duże doświadczenie Kaządka Chamicajewa w organizowaniu i przeprowadzaniu ekspedycji wysokościowych. Jestem mu bardzo wdzięczny, że zostałem włączony do składu ekspedycji, a właściwie nasze wspólne wejścia zaczęły się od 1987 r., i chciałbym je kontynuować. Z powodu pewnych okoliczności do tej pory Everest był moją niespełnioną marzeniem. Technika pracy każdego uczestnika na trasie zasługuje na wysoką ocenę. Ostatecznym warunkiem powodzenia był zdrowy klimat moralny. W tym planie szczególnie chcę odnotować spoistość dwójki prowadzącej K.B. Chamicajew—J.M. Winogradski. Oni nadawali ton na trasie.

Sio-O-Tu: Przypominam sobie pierwsze dni pobytu zespołu Północnej Osetii–Alanii tutaj, na obozie bazowym „5200 m”. Przez mnie było powiedziane, że to jedyny zespół, zdolny zostać liderem. Teraz z wielką przyjemnością mogę powiedzieć, że się nie pomyliłem. Wraz z innymi oficerami łącznikowymi Tybetu bezustannie śledziliśmy wejście. Żadnych naruszeń i odstępstw od regulaminu nie było zauważone. Ruch odbywał się w całkowitej zgodności z zadanym planem taktycznym, a także z ogólnym planem organizacyjnym. Muszę odnotować zdrowy klimat moralny, a najważniejsze — zdolność waszego kierownictwa do nawiązywania przyjaznych relacji ze sportowcami innych krajów, szczególnie miłe są nasze wzajemne stosunki. Jesteśmy gotowi i w dalszym ciągu współpracować z waszą republiką w dziedzinie międzynarodowego alpinizmu.

W.N. Szatajew: Z zespołem jestem zaznajomiony i współpracuję od 1989 roku, kiedy pracowaliśmy na piku Lenina. Osobiście brałem udział w przygotowaniach 1-szej Północno-Osetyjskiej ekspedycji Himalajskiej. Wszystkie kwestie były rozstrzygane w pełnej zgodności z „Zasadami dokonywania wejść w górach”. Jako trener—wykładowca odnotowuję dobrą przygotowanie całego zespołu. Plan taktyczny był opracowany prawidłowo i dlatego nie było odstępstw od niego. Powodzenie zespołu Północnej Osetii zasłużyło na dużą uwagę wśród wszystkich innych zespołów. Zespół został uznany za najlepszy. Moja opinia — zaliczyć uczestnikom wejście, a kapitanowi — kierowanie wejściem.

W.P. Gudenko: Począwszy od pierwszej ekspedycji wysokościowej, jestem stałym trenerem zespołu, którego szkielet zachował się do obecnego czasu. Szczerze mówiąc, pomimo pewnych trudności, liczyłem na sukces. Uważam, że wejście odbyło się pomyślnie, bez jakichkolwiek naruszeń, w pełnej zgodności z harmonogramem planu taktycznego. Strona fizyczna i sportowa — na najwyższym poziomie. Powodzeniu sprzyjał również zdrowy klimat moralny w zespole. Popieram opinię wykładowcy — zaliczyć uczestnikom wejście, a kierownikowi — kierowanie.

Przewodniczący K.B. Chamicajew

Sekretarz W.A. Korieńkow

Przedstawiciel FSR W.N. Szatajew

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz