W. Kzył­tasz z prze­łę­czy Kon­taj­ner, 1B kat. sł.

Z obo­zu na­le­ży ruszyć w kie­run­ku lo­dow­ca P. Ak­tru. Trzeba iść wzdłuż zbo­czy w. Kzył­tasz, trzy­ma­jąc się kory­ta rzeki aż do du­żych skal­nych „bar­nich czo­łów” (1–1,5 godz.), które omi­ja­my z pra­wej stro­ny po stromym, usy­pan­ko­wym zbo­czu.

Da­lej:

  • trzymać się kra­wędzi lo­dow­ca w kie­run­ku w. Sta­że­row;
  • je­zioro jest po­ło­żo­ne za wa­łem mo­re­no­wym;
  • na mo­re­nie — na­met gła­cjo­lo­gów;
  • od obo­zu 2–2,5 godz. mar­szu;
  • wy­god­ne miej­sce na noc­leg.

Od je­ziora mo­re­no­wego ścież­ka bie­gnie w gó­rę w kie­run­ku prze­łę­czy Kon­taj­ner, trzy­ma­jąc się pra­wych (względem kie­run­ku mar­szu) zbo­czy w. Kzył­tasz. Wspinacz­ka na prze­łęcz prze­biega po twar­dych, drob­nych usy­pan­kach (2–2,5 godz.).

Od prze­łę­czy:

  • w pra­wo, w gó­rę wzdłuż gra­ni skal­nej;
  • ska­ły są znisz­czo­ne;
  • w dol­nej czę­ści ruchu jed­no­cze­sne, w gór­nej — na­prze­mie­nn­ie, ubez­pie­cze­nie przez wy­stęp.

Od górnego punk­tu gra­ni w le­wo (w kie­run­ku mar­szu) od­cho­dzi śnie­żny grań, wy­pro­wa­dza­jący na szczyt Kzył­tasz:

  • na śnie­żny grań na­le­ży zsu­nąć się w dół po pię­cio­me­tro­wej ściance śred­niej trud­no­ści z ubez­pie­cze­niem na wy­stę­pie;
  • po pro­stym śnież­nym grze­bie­nie na­le­ży wejść na szczyt Kzył­tasz.

Zej­ście ścież­ką uży­ty­mi do wej­ścia.

Autor: S. Ko­stru­lew, m. Bratsk, Niem­cow S. J. i in.

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz