I. Beluha — krzyż przez Centralny kontrfors Północnej ściany 5B kat. trudn. (pierwoprowadzenie). Wspinaczka została wykonana 2–5 sierpnia 1984 roku przez grupę trenerów MAL „Ałtaj-84” w składzie:
- Łoktijonov W.M. — kierownik, MS, instruktor;
- Koczietow W.S. — uczestnik, KMS, instruktor;
- Wejko W.P. — uczestnik, KMS, instruktor;
- Sołobojew W.E. — uczestnik, KMS, instruktor.
Moskwa, 1986 r.
W sezonach 1983 r. i 1984 r. w rejonie w. Beluha działał międzynarodowy obóz alpinistyczny „Ałtaj”. Największą uwagę i zwiększone zainteresowanie wszystkich alpinistów wzbudziła Północna ściana masywu Beluhi (zdjęcie 1), jak się okazało, niezdobyta przez nikogo (w tamtym czasie).
Szczególnie kuszące są dwie trasy:
- przez centrum Północnej ściany Wschodniej Beluhi (przez direttissimę);
- Beluha-krzyż z podjazdem przez Centralny kontrfors Północnej ściany.
Nasz wybór był jednoznaczny — Beluha-krzyż. Było oczywiste, że największą trudnością (kluczowe miejsce) będzie przejście wiszących w górnej części trasy lodowych stopni. Oprócz czysto technicznych trudności, ten odcinek niesie ze sobą również znaczne obciążenie psychologiczne, czym prawdopodobnie tłumaczy się tak długie „nieprzejście” tej logicznej i pięknej trasy.
W sezonie 1983 r. nie udało się zrealizować zamierzonego, ale przeprowadzono dokładną obserwację trasy i wykonano szereg treningowych wejść, podając krótkie opisy dwóch z nich — pierwoprowadzeń. Główne zadanie — przejście wybranej trasy, planowano na lato 1984 r.
Beluha jest położona w samym centrum Gór Ałtajskich, w pasmie Katunskim (schemat 1). Przy średniej wysokości pasma około 3000 m Beluha wznosi się do 4500 m, co warunkuje dużą zaśnieżoność jej stoków. Szczyt o ponad 2,5 km przewyższa otaczające doliny. Od strony jeziora Akkemskiego (obóz bazowy — zdjęcie 2) widoczna jest tysiącmetrowa śnieżno-lodowa ściana, uwieńczona dwoma śnieżnymi stożkami wierzchołków. Liczne załamania lodowych zrzutów, zlodowacone skalne występy, lawinowe żleby — wszystko to nadaje ścianie dość surowy i groźny wygląd.
Po raz pierwszy Beluha została zdobyta najprostszą drogą z południa w 1914 r.
przez braci B.W. i M.W. Tronowych. Ku 70-letnimu jubileuszowi tego wydarzenia — zdobycia w. Beluha przez braci Tronowych — dedykowane jest pierwoprowadzenie trasy Beluha-krzyż z podjazdem przez Centralny kontrfors Północnej ściany.
Taktyka wspinaczki
Wspinaczkę planowano wykonać z obozu nr 1 — karkasowego namiotu na morenie lodowca pod „Tomskim” żebrem. Droga od obozu bazowego do obozu nr 1 (zdjęcie 1, zdjęcie 2) zajmuje około 4 godzin. Najpierw idzie się po wyraźnie zaznaczonej ścieżce (dwa przeprawy, jedna zazwyczaj w bród), następnie po lodowcu (wyjście — na samym początku lodowca).
Wcześniej przeprowadzone obserwacje i treningowe wspinaczki ostatecznie przekonały, że najtrudniejsze jest przejście Północnej ściany, a kluczowe miejsce — wiszące lodowe stopnie. Biorąc to pod uwagę, a także dobrze znaną szybko zmienną pogodę w rejonie Beluhi, planowano następującą taktykę wspinaczki.
Pierwszy dzień — przejście Północnej ściany i lodospadu. Nocleg na przełęczy lub nieco wyżej lodowych stopni.
Drugi dzień — podjazd na lekko na Zachodni szczyt, zjazd na przełęcz z dalszym podjazdem z pełnym obciążeniem na Wschodni szczyt. Nocleg na grzebieniu zjazdowym.
Trzeci dzień — powrót do obozu nr 1.
Niezbędne wyposażenie
Lina główna 2 × 40 m, rep шнуr — 20 m, 10 m.
- Czekany — 3 szt.
- Młotek lodowy — 1 szt.
- „Fifa” — 2 szt.
- Raki — 4 pary.
- Haki lodowe — 10 szt.
- Haki skalne — 7 szt.
- Karabinki — 28 szt.
- Zaciski — 3 szt.
- Drabinki 2-stopniowe — 2 szt.
- Namiot (srebrny) — 1 szt.
- Palnik „Febus” — 1 szt.
Z uwzględnieniem możliwych niespodzianek pogodowych grupa była zaopatrzona w żywność na 5 dni. Łączność z obozem bazowym i innymi grupami MAL „Ałtaj-84” zapewniona była przez radiostacje „Łastoczka” (częstotliwość sesji — 3 razy dziennie).
Praktycznie cała trasa była obserwowana z obozu bazowego przez grupę obserwacyjną pod kierownictwem naczelnika MS I. Mieszkowa.
Wybrany przez nas plan taktyczny w zasadniczej części był zbliżony do rzeczywiście zrealizowanego, z uwzględnieniem przymusowego „przesiedzenia” (1 doba) na przełęczy.
Przejście trasy
1 sierpnia 1984 r. 14:00 — grupa w składzie Łoktijonow W., Koczietow W., Wejko W., Sołobojew W. z obozu bazowego wyruszyła w rejon w. Beluha z celem zapewnienia łączności, współpracy z grupami radzieckich i zagranicznych alpinistów i wykonania wspinaczki po opisywanej trasie.
18:00 — grupa dotarła do obozu nr 1 na morenie lodowca Akkem.
2 sierpnia 1984 r. 6:00 — podjazd, 7:00 — wyjście, 8:00 — podeszli do bergschrunda — początek trasy. Dalszy ruch odbywał się w parach:
- W. Łoktijonow — W. Koczietow;
- W. Sołobojew — W. Wejko.
R0–R1. Podejście do skał, dwie liny – 80 m, śnieżno-lodowy stok średniej stromości – 60°, ruch — naprzemienny. Travers w prawo, w górę do początku sierpowatego żlebu – 80 m, asekuracja hakowa (4 haki lodowe).
R1–R2. Sierpowaty żleb, lodowy z pojedynczymi skalnymi występami, niewielkie pionowe odcinki. Długość około 6 lin, średnia stromość – 75°. Asekuracja hakowa (21 haków, głównie lodowych).
R2–R3. Wyjście i ruch po skalno-śnieżnym grzebieniu. Długość 250 m, stromość ~60°, asekuracja naprzemienna (poręczowanie, haki — 2). Na początku odcinka budujemy kontrolny kopiec, urządzimy lekki śniadanie, bo pogoda jest wyjątkowo wspaniała.
R3–R4. Śnieżny grzebień długości – 220 m, prowadzący do kluczowego miejsca trasy, względnie prosty, średnia stromość 40°–50°.
R4–R5. Wypolerowane skalne wyjścia, monolityczny lód (3 liny) prowadzą do lodowego pasa (1,5 liny) z wiszącą górną częścią (odcinek ujemny). Istniejąca wcześniej problem wyboru, gdzie przejść lodospad, z prawej, z lewej itd., automatycznie odpadł, szukać wariantów nie było ochoty. Tu zmieniono skład par. Ten odcinek pierwsza para W. Łoktijonow — W. Sołobojew, bez plecaków, wykorzystując cały dostępny zestaw środków technicznych: (25 haków, drabinki, zaciski, „Fify”, wyciąganie plecaków — ostatnia lina). Średnia stromość ~70°.
O 18:00 cała grupa była powyżej lodowych stopni, i można było odetchnąć z ulgą. Wyżej (tuż obok) widać było krawędź płaskowyżu (przełęcz), do niego prowadzą śnieżne pola, lód się kończył.
Biorąc pod uwagę stan śniegu, zdecydowano rozbić namiot tutaj, aby rano po wydeptanych przez drugą parę i zmarzniętych śladach szybko dotrzeć do płaskowyżu. Nagle nadbiegająca zamieć w ciągu 10 minut zasypała je całkowicie. Platforma dla namiotu i sam namiot zostały zasypane z podobną szybkością.
Noc z 2 na 3 sierpnia — silne (bardzo silne) podmuchy wiatru, śnieg, mgła, widoczności brak.
3 sierpnia 1984 r. 8:00 — pobudka. Bez zmian: silny wiatr, śnieg, mgła, widoczności brak, przerwy są bardzo rzadkie i krótkie. Znając dość dokładnie położenie górnego bergschrunda i kierunek ruchu ku przełęczy, o 10:00 kontynuowano wspinaczkę.
R5–R6. Śnieżne stoki, stromość ~35°, różnica wysokości 150 m. Szli jednocześnie, na jednej linie; o 12:00 byli na płaskowyżu, zauważyli to nie od razu, dla pewności poszli jeszcze 100 metrów w głąb. Rozbili namiot, zjedli obiad.
O 16:00 w rzadką przerwę podjęli próbę wyjścia na Zachodni szczyt. Po 10 minutach wszystko wróciło do normy. Widoczność praktycznie zerowa. Wrócili z powrotem. Noc była podobna do pierwszej, tylko jeszcze zimniejsza.
4 sierpnia 1984 r. 6:00 — pobudka. Pogoda i widoczność znakomite. O 7:00 wyruszyli dla wspinaczki na Zachodni szczyt.
R6–R7. Śnieżno-lodowy stok z różnicą wysokości ~400 m i stromością ~35°–40°, szli praktycznie jednocześnie (2 haki lodowe).
9:45 — byli na szczycie, o 11:00 zeszli na płaskowyż do biwaku.
11:00–14:00 — zasłużony odpoczynek, obiad, wyjście na Wschodnią Beluhę.
R7–R8. Podjazd wykonywali prosto w лоб, po śnieżno-lodowym żlebie. Różnica wysokości ∼500 m, średnia stromość ∼50°. Ruch, w zasadzie, naprzemienny, w górnej części asekuracja hakowa. O 18:00 stanęli na biwak na ścianie grzbietów Delone i W. Beluhi. Pod względem warunków pogodowych pełna analogia z pierwszym dniem wspinaczki. W tym czasie zaczęła padać silna kasza śnieżna, wiatr, widoczność minimalna.
5 sierpnia 1984 r. — pobudka, lekkie śniadanie, wyjście o 8:00.
O 8:30 byli na szczycie, okazało się, że nocowali w odległości 100–150 metrów od Głównego szczytu.
Zaplanowana randka z grupami MAL „Ałtaj-84” nie doszła do skutku, widocznie przeczekują w niepogodzie.
Jasno, zimno, pięknie.
O 9:00 rozpoczęli zjazd po S-W grzebieniu (trasa 4A kat. trudn.) przez przełęcz Delone do obozu nr 1.
O 15:00 dotarli do miejsca startu.
Wspinaczka zakończona, służba trwała dalej (łączność i obserwacja za grupami alpinistów MAL „Ałtaj-84”). Wszyscy zdrowi, nastrój doskonały. Wyniki:
- Trasa została przebyta z trzema noclegami, w ciągu 26 godzin marszowych.
- Zastosowano 60 skalnych i lodowych haków.
- Całkowita długość trasy (różnica wysokości) ∼1500 m, z czego ∼900 m — część ścienna, o średniej stromości ∼65°.
- Cała trasa została przebyta w rakach.
Wnioski, zalecenia
- Trasa odpowiada 5B kat. trudn., kombinowana, logiczna, względnie bezpieczna.
- Optymalny skład grupy — 4 osoby.
- Proponowany zestaw wyposażenia jest wystarczający do zapewnienia normalnego przejścia trasy.
- Wyjście na trasę tylko w warunkach dobrej pogody (1. dzień) w celu maksymalnie bezpiecznego przejścia ściany i urządzenia biwaku na siodle.
- Zjazd odbywać w warunkach dobrej widoczności — zwiększona nawisyłość, szczególnie w dolnej trzeciej części grzebienia zjazdowego (zdjęcie 4).
Komentarze
Zaloguj się, aby zostawić komentarz