Przejdź do treści

Bez tytułu

Paszport

I. Klasa skalna.

  1. Odróżnienia łańcucha Turkiestańskiego, dolina Ak-su.
  2. Szczyt 4240 m przez centrum Północnej ściany.
  3. Proponowane pierwsze wejście o 6B kat. trudn.
  4. Różnica wysokości 830 m, długość 968 m

długość odcinków 6B — 583 m, 5B — 267 m

średnie nachylenie trasy — 75°, średnie nachylenie części ściennej — 81°

  1. Wbite haki:

skałkowe elementy zaklinowane nitowane lodu 112/59 191/85 39/39 0/0

  1. Godzin marszu drużyny: 73 godz 45 min, 5 dni i jeden dzień przygotowania.
  2. Biwaki: 1, 2, 3 — w hamakach; 4 — pięciu na półce w półleżącej pozycji, po jednym, i jeden — w hamaku.
  3. Kierownik: Moroz Siergiej Andriejewicz, MS

Uczestnicy:

  • Timofiejew Władimir Nikołajewicz, MS
  • Chitrikow Władimir Andriejewicz, MS
  • Lebiediew Giennadij Igoriewicz, MS
  • Kozaczok Piotr Wasiliewicz, MS
  • Portianko Grigorij Andriejewicz, KMS
  1. Trener: Moroz Siergiej Andriejewicz, MS.

II. Wyjście na trasę: 18 czerwca 1988 r.

szczyt — 23 czerwca 1988 r., powrót — 24 czerwca 1988 r.

  1. Organizacja — klub alpinistyczny „Dniepropietrowsk” Dniepropietrowskiej Obwodowej Rady WDFSO związków zawodowych.

img-0.jpeg

Zdjęcie nr 1. Ogólne zdjęcie szczytu. Data i godzina zrobienia zdjęcia: 15 czerwca 1988 r., 15:00. Typ obiektywu — Industar-50. F = 50 mm. Odległość do obiektu 2000 m. Numer punktu fotografowania C. Wysokość punktu fotografowania 3500 m. alpfederation.ru

img-1.jpeg

Zdjęcie nr 2. Profil ściany z prawej strony. Data i godzina zrobienia zdjęcia: 30 czerwca 1988 r., 17:00. Typ obiektywu — Industar. F = 50 mm. Odległość do obiektu 2000 m. Numer punktu fotografowania C2. Wysokość punktu fotografowania 3700 m.

img-2.jpeg

Zdjęcie nr 3. Profil ściany z lewej strony. Data i godzina zrobienia zdjęcia: 19 czerwca 1988 r., 18:00. Typ obiektywu — Industar. F = 50 mm. Odległość do obiektu 200 m. Numer punktu fotografowania — C3. Wysokość punktu fotografowania — 3300 m. Profilem ściany z lewej strony jest również techniczne zdjęcie nr 5, 6.

8a img-3.jpeg

9. Opis trasy po odcinkach

Dzień przygotowania: R0–R2. Duże nachylenie odcinka, brak rzeźby terenu do swobodnego wspinania. Przebyta większość miejsc na ITO, ale niezawodność punktów asekuracji pozwala przejść odcinki również swobodnym wspinaniem. W ciągu dnia zmienili się trzej liderzy. Koniec poręczowania zabezpieczyli pod początkiem wewnętrznego kąta z przewieszką.

I dzień: R3. Początek dużego wewnętrznego kąta. Kozaczok idzie swobodnym wspinaniem. Punkt asekuracji na niewielkim odłamku po lewej stronie.

R4. Trudność przejścia wewnętrznego kąta związana jest z przewieszką jego lewej części i wygładzonymi krawędziami. Kozaczokowi przychodzi wykonać „wahadło” do przejścia na prawą ścianę, po której idzie cienka rysa, i po niej najpierw swobodnym wspinaniem, a potem na ITO — podejście pod komin.

R5. Przebywszy kilka metrów po kominie, Kozaczok przechodzi przez karnisz na ścianę po lewej stronie, i dalej po „ślepej” szczelinie, a następnie, wykonawszy kilka metrów bardzo trudnego trawersu, wychodzi na niewielkie półki.

R6. Wewnętrzny kąt, u podstawy którego pod niewielkimi przewieszkami, nocleg w hamakach.

R7. Komin, utworzony przez ogromną cienką płytę, mającą monolityczną podstawę, ale odstającą od ściany na 0,2–0,5 m.

II dzień: R8–R9. Drużyna prowadząca — Portianko — Timofiejew. Rozpoczyna pracę Portianko, przeszedłszy stromy wewnętrzny kąt, wyszedł na niewielką półkę, po której po ścianie z rysą — na trójkątny odłamek. Idzie swobodnym wspinaniem, używając do asekuracji elementów zaklinowanych dużych rozmiarów i „sprężyn”.

R10. Nachylenie wzrasta, i 8 m przebyte jest po bardzo wąskiej szczelinie z przewieszką, używając do utworzenia ITO tylko płatków i drobnych elementów zaklinowanych.

R11. Zerwał się wiatr, krople wody zaczęło zatykać na trasę. Ściana stała się mokra, po niej poszła woda.

Pierwszy kontynuował pracę Timofiejew, zmieniając zmokniętego Portianko, i pod koniec dnia udało się przebyć jeszcze 20 m, wybijać nitowaną drogę pod przewieszkami. Nocleg na starym miejscu.

III dzień: R12. Pierwszy pracuje Timofiejew. Po szczelinie swobodnym wspinaniem, następnie przez karnisz na gładką, pionową płytę, i używając ITO, wyjście na półkę.

R13. Jeszcze 10 m bardzo trudnego wspinania po ścianie z mikrouchwytami.

R14. Trawers po wąskiej półce z niewielkim przyrostem wysokości. Timofiejewa zmienia Moroz. Przebywszy jeszcze kilka metrów ściany, postanowili zorganizować przekąskę i zmianę ubrania, tak jak wiatr zrywa wodę na trasę w postaci deszczu (zdjęcie nr 16).

R15. Wewnętrzny kąt, po nim wyjście na półkę. Wygodne miejsce dla asekuracji. Rozpoczął się deszcz, następnie śnieg i grad. Po kącie i po ścianie idą strumienie. Nocleg w hamakach.

IV dzień: R16. Strumień wody nie pozwolił przejść w lewo w komin i pracującemu jako pierwszemu Chitrikowowi przyszło 30 m wbijać nitami po stromej wygładzonej ścianie.

R17–R18. Dalej po wewnętrznym kącie, zalany wodą, co bardzo komplikuje przejście. Przebywszy wewnętrzny kąt, a następnie i niewielki komin, Chitrikow wychodzi w prawo na półkę.

R19. Zmokniętego Chitrikowa zmienia Kozaczok. Przez dwie godziny udało mu się przebyć 20 m trudnego wspinania do początku komina. Na pracującego jako pierwszy idą strumienie wody, bardzo zimno. Kozaczoka zmienił Timofiejew, który zdołał przebyć pod strumieniem wody część dużego komina, przechodzącego we wewnętrzny kąt. Granicznie trudne wspinanie komplikuje się:

  • wiatrem
  • strumieniami zimnej wody.

R20–R21. Timofiejewa zmienił Portianko. Trudne wspinanie, najpierw po kominie, a następnie po wewnętrznym kącie ze śnieżnymi zatyczkami, zalany wodą. Bardzo mało uchwytów. Używane są:

  • duże elementy zaklinowane
  • „sprężyny”

Pod koniec dnia Portianko wyszedł na „balkon”.

R22–R24. Przebywszy do prawego kąta balkonu po nietrudnych, ale zniszczonych na początku skałach, Portianko przygotował jeszcze dwie liny trasy. Nachylenie nieco się zmniejszyło. Strumienie wody przechodzą po lewej i prawej stronie „balkonu”. Nocleg na „balkonie”.

V dzień: R25. Pionowa gładka ścianka z rysą, po której Portianko idzie swobodnym wspinaniem.

R26. Bardzo trudne wspinanie pod duże karnisze. Dobrze idą elementy zaklinowane średnich rozmiarów.

R27. Trudny karnisz z rysą przebyte jest na ITO, następnie przejście z jednej rysy w drugą pod duży karnisz.

R28. Z pod karniszy przejście dalej w prawo na 3 ścianę, ale charakter trasy się nie zmienia. Portianko wykonuje wahadło, trudna wygładzona szczelina, a następnie jeszcze jedno wahadło.

R29. Przebywszy przewieszającą ściankę, wyjście na niewielką półkę, gdzie można trochę odpocząć.

R30. Nieco zbierając w prawo, po wygładzonych płytach z naniesionymi rysami, pierwszy musi poruszać się bardzo ostrożnie, tak jak:

  • elementy zaklinowane i haki mogą okazać się niewiarygodne.

R31. Nachylenie skały nieco się zmniejszyło, pojawiła się różnorodna i wygodna do wspinania rzeźba terenu, i to pozwala wyraźnie zwiększyć tempo przejścia zarówno pierwszemu, jak i całej grupie. Kilka równoległych szczelin wyprowadza na dach. Po jednej z nich, środkowej, omijając po lewej stronie niewielkie przewieszki, Portianko niezawodnie używając do asekuracji elementów zaklinowanych średnich rozmiarów.

R32–R35. Szczelina przechodzi przez kilka karniszy, pokonując które swobodnym wspinaniem, Portianko wychodzi na niewielką półkę, bardzo wygodną dla asekuracji.

R36. Niewielka ścianka i następnie po cienkiej stromej szczelinie do góry, używając do pośredniej asekuracji elementów zaklinowanych średnich rozmiarów.

R37. Karnisz z szczeliną pośrodku przebyte jest swobodnym wspinaniem, ale trzeba zorganizować wiele punktów pośredniej asekuracji.

R38. Szczelina nieco się rozszerza i staje się bardziej podobna do wewnętrznego kąta, opierając się na zewnętrzne ścianki którego, Portianko wychodzi do podstawy długiej szczeliny. Po szczelinie do góry — bardzo wygodne wspinanie i miejsca dla punktów asekuracji.

R39. Po szerokim wewnętrznym kącie, używając do przejścia „sprężyn”, Portianko podchodzi pod karnisze.

R40. Po szerokim wewnętrznym kącie, używając do przejścia „sprężyn”, Portianko podchodzi pod karnisze.

R41–R42. Niewielka, ale stroma ścianka pod karniszami, z dobrymi uchwytami, przebyte jest szybko, ale dalej nietrwała, ale mokra szczelina wywołała drobne trudności dla przejścia. Trzeba:

  • wbić jeszcze jeden hak
  • wyjście na duże płyty, z których już widać szczyt.

R43–R46. Zbierając w lewo, po wewnętrznym kącie i zaśnieżonych płytach, wyjście na szczyt.

img-4.jpeg

Zdjęcie nr 7. Odcinek R1–R21. Zdjęcie zrobione 19 czerwca 1988 r. o 10:00 z pod początku trasy, strumienie wody niewielkie. Obiektyw — Russar. F = 20 mm.

img-5.jpeg

Zdjęcie nr 8. Odcinek R1–R21. Zdjęcie zrobione 19 czerwca 1988 r. o 16:00 z pod trasy, strumienie wody przecinają początek trasy. Obiektyw — Olimpus. F = 35 mm.

Załączone pliki

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz