Przejdź do treści

Bez tytułu

Paszport

  1. Klasa techniczna.
  2. Pamiro-Ałaj, pasmo Turkeстанский.
  3. Pik 4810, po Ścianie NW.
  4. Proponowany — 6B kat. trudn., pierwsze wejście.
  5. Różnica wysokości — 1200 m, długość — 1425 m. Długość odcinków 5–6 kat. trudn. — 945 m, z czego 6 kat. trudn. — 725 m. Średnie nachylenie — 75° (3600–4810 m), z czego 5–6 kat. trudn. — 83° (3650–4520 m).
  6. Zakotwiczono:
świdrówзакладok
skalnych69268
1693
22+9x
18+9x
x
x — wykorzystanie wcześniej wbitych haków.

7. Godzin marszu — 53,5 i dni — 5. 8. Biwaki: 1, 2, 3, 4 — czterech w hamakach, dwóch — na półce. 9. Kierownik: Kopiejka Gennadij Wasiljewicz MKS Gorienko Walentin Leonidowicz MKS Tanec Anatolij Aleksandrowicz MKS Polański Władimir Timofiejewicz MKS Rybczienko Władimir Dmitrijewicz MKS Strielnikow Jurij Michajłowicz MKS 10. Trener: Bierszow Siergiej Igoriewicz MSzM 11. Wyjście na trasę: 7.07.1988 r. — 6 — przygotowanie wejście na wierzchołek — 11.07.1988 r. powrót — 12.07.1988 r. 12. Charkowski Miejski Klub Alpinistyczny.

img-0.jpeg

Foto 1. Widok ogólny. 8 czerwca 1988 r., 10:00. Zdjęcie z helikoptera. Odległość — 3000 m, wysokość — 3800 m, obiektyw „Гелиос 44” (f=44 mm). 1. — trasa klubu alpinistycznego „Odessa” 1986 r. 5B kat. trudn. 2. — trasa zespołu klubu alpinistycznego „Charków”.

W związku z długotrwałą niepogodą w pierwszym dniu wspinaczki zdołaliśmy przetworzyć powyżej 1. biwaku (odc. 7, Foto 11) tylko 15 m, dlatego na 2. dzień nie zdążyliśmy dojść 20 m trudnego wspinania (Foto 13) do drugiego biwaku, jak było przewidziane w planie taktycznym. Dlatego 1. i 2. biwak przeprowadziliśmy na pierwszej półce (odc. 7). Na drugiej półce (odc. 13, Foto 14) zespół nocował jeden raz (według planu taktycznego — dwa biwaki). W związku z tym czasowy harmonogram przejścia odcinków trasy praktycznie nie został naruszony. Czwarty biwak był w zaplanowanym miejscu (odc. 20, Foto 20). Dalej zespół wyprzedził harmonogram planu taktycznego, skracając biwak na „dachu”; przejście „dachu” nie sprawiło technicznych trudności, nawet pomimo silnej niepogody (odcinki R23–R28 — III–IV kat. trudn.). Innych odchyleń od planu taktycznego nie było.

Szybki tempo wspinaczki zapewniało zmianę pracujących z przodu łączek w ciągu dnia (w ciągu dnia łączka nie zmieniała się) oraz zmiana lidera w połowie dnia roboczego. Pracować pierwszym przez cały dzień było ciężko z powodu dużej złożoności i intensywności trasy. Kolejność pracy łączek w ciągu dnia odpowiadała planowi taktycznemu. Na trasie zespół pracował w łączkach:

  • Kopiejka — Gorienko: R0–R7, R20–R28
  • Tanec — Polański: R7–R12, R18–R20
  • Rybczienko — Strielnikow: R12–R18

Pierwszy stale szedł na podwójnej linie (średnica 11 mm), jedna z nich z marką UIAA. Ubezpieczenie było realizowane przez urządzenie hamujące „Букашка” Koszewnika. Punkty ubezpieczeniowe były blokowane z 3–4 punktów. Pozostali uczestnicy szli po „poręczach” z górnym ubezpieczeniem. Rzeczy wnosili na plecach, ponieważ waga plecaków nie przekraczała 7–9 kg. Dwie manierki z wodą były albo przenosre albo przenoszone, zawieszone na uprzęży, albo wyciągane w dodatkowym 6. plecaku na niewygodnych miejscach (przez półki). Pierwszy szedł bez plecaka.

Praca na trasie rozpoczynała się o 8:00–9:00, ponieważ ściana jest zimna i oświetlana jest przez słońce dopiero w drugiej połowie dnia, ale zwykle w tym czasie słońce było zasłonięte chmurami, pogoda była niestabilna.

Żywność była przygotowywana na prymusie „Ювель” i palniku gazowym rano i wieczorem i była wysokokaloryczna. Na trasę wzięliśmy dwie manierki — 16 l wody. To uprościło przygotowanie posiłków, chociaż głęboko w szczelinach w pobliżu półek na biwak można było znaleźć lód (odc. 7 — z lewego końca półki w dół w lewo 10–12 m; odc. 13 — nad półką na odc. 14 głęboko w kominie; odc. 20 — we wnętrzu narożnika przy odc. 19–20). W ciągu dnia podawano żywność w porcji kieszonkowej i przygotowywano zbilansowane napoje w manierkach.

Biwaki są bezpieczne: 1., 3. półki pod okapami, 2. pod osłoną 2. dużego okapu odłamu „czaszka”, na trasie do wyjścia na „dach” są tylko 3 półki, odpowiednie do biwaku całego zespołu. Półki są małe, dla wygody braliśmy hamaki i polietylen. Namiot nie był zabrany. To się sprawdziło (Foto 10, 14).

Na trasie często używano różnorodnych zakładok i „friendów”, uniwersalnych haków. Głównie w pierwszej trzeciej części ściany były wbijane haki ślimakowe w celu zapewnienia ubezpieczenia. Relief skał („bardzo małe uchwyty” — „drobiazgi”) pozwalał głównie na przechodzenie gładkich ścian w wyglądzie swobodnym wspinaniem. Do ITO czasami używano „skajhooków” (Foto 24).

Wszyscy uczestnicy wykazali się wysoką techniką, sprawnością fizyczną i przygotowaniem moralno-wolowym. Klimat w zespole był korzystny. Trasę przeszliśmy z zapasem wytrzymałości. Codzienna niepogoda w drugiej połowie dnia nie zatrzymywała pracy prowadzącej łączki (oprócz 1. dnia wspinaczki — ulewa), choć znacznie ją spowalniała. Zabranego na trasę sprzętu użyto w pełni i odpowiadał on danej trasie. Łączność radiowa była realizowana przez radio „Кактус”, była stabilna i niezawodna. Prowadzono stałą obserwację wizualną z dołu trasy za zespołem.

Organizacja wsparcia:

  • Oddział ratunkowy, wspólny z klubem alpinistycznym m. Dniepropietrowska, znajdował się w 2–2,5 godz. od początku trasy na polanie Arczowej.
  • Wypadków i kontuzji nie było.

Ogólna ocena przejścia:

  • Zespół przeszedł trasę pewnie, z zapasem wytrzymałości, zwracając szczególną uwagę na bezpieczeństwo zgodnie z planem taktycznym.

Schemat UIAA M 1:2000

Haków skalnychZakładokHaków ślimakowychKategoria trudności (I.T.O.)M/Nachylenie
180
140R13 A3 40 85
9161+4R12 IV 20 70
130
51458.07.1988 r. 104
230R11 A2e 80 85
533R10 V 15 80
130R9 A1 55 85
130R8 V+ 20 80
3103R7 A2 30 90
157R6 IV 20 70
61410
R5 A2e 55 90
278
150R4 A2e 65 85
144R3 V 20 85
130R2 A2e 30 95
130R1 V A1 20 85
780R0 IV 55 60
6.07.1988 r. 44 asy3/0; 14/1; 0/05
2110

img-1.jpeg

Schemat UIAA M 1:2000

Haków skalnychZakładokHaków ślimakowychKategoria trudności (I.T.O.)M/Nachylenie
140R23 V 15 70
520410R22 VI A3 110 85
1410.07.1988 r. 10.5419.34.2
650R21 VI A2 80 80
1252R20 V A1 80 75
7132R19 VI A2 80 85
651R18 VI A3 35 95
321R17 V- 40 75
451R16 V+ 30 80
170R15 VI A3 45 95
150

img-2.jpeg

Opis trasy po odcinkach

Z obozu podstawowego zespół wyszedł pod p. 4810 5 lipca 1988 r. Jednak na przetarcie trasy dwójka №2 wyszła dopiero w drugiej połowie dnia 6 lipca, z powodu opóźnienia zespołu klubu alpinistycznego „Высота”. Podejście pod trasę: od moreny pod p. 4810 i p. 4520 po niewielkim stromym śnieżniku (może być lodzie w drugiej połowie lata) między Ścianą NW a pionowym „żandarmem” „słup” do wyrównania śnieżnika, stąd dobrze widoczna jest cała trasa. Początek jej jest na prawo 100–150 m od „żyły kwarcowej”, która przecina ścianę w górę z lewa na prawo. Punktem orientacyjnym jest podwójny okap, do którego prowadzi niewyraźny wewnętrzny narożnik z rozpadliną 50–70 m od śniegu. Podejście pod trasę od biwaku na morenie zajmuje 30–40 min.

Przetarcie trasy

Odcinek R0–R2. Rdzawe płyty, które prowadzą do niewyraźnego wewnętrznego narożnika z rozpadliną, nie stanowią trudności technicznych. Rozpadlina jest przechodzona swobodnym wspinaniem.

Odcinek R2–R3. Gładka płyta, która kończy szczelinę, jest przechodzona z użyciem „skajhaków” na ITO, dla ubezpieczenia wbito haki ślimakowe. W tym miejscu dwójka №2 długo przeczekiwała opad śniegu — skały stały się mokre. W spływie w prawo w górę pod 1. okap, który jest przechodzony na ITO w prawej części. Następnie niewielka gładka płyta prowadzi pod 2. okap, który jest przechodzony przez rdzawe „plamę” na ITO. „Skajhaki”. Ubezpieczenie przez haki ślimakowe, „frendy” (Foto 9).

1. dzień wspinaczki

Odcinek R3–R4. 20-metrowa rozpadlina nad okapami jest idzona wytężonym wspinaniem, zaklinowaniem rąk i nóg w szczeliny, i na ITO. Stromo. Krawędzie szczeliny są wygładzone, brak mikro-rzeźby do wspinania — takie szczeliny są charakterystyczne dla całej trasy. Dla ubezpieczenia — закладки, „frendy”. Rozpadlina kończy się małym występem, na który można:

  • nałożyć pętlę
  • odpocząć na autoubezpieczeniu

Odcinek R4–R5. Od końca szczeliny do punktu ubezpieczeniowego na ślimakach (wiszący, stojąc na aluminiowej platformie) prowadzi pionowa gładka 10-metrowa płyta. „Skajhaki”. Z punktu ubezpieczeniowego wahadłowo do rozłożonej w prawo szczeliny i po niej swobodnym wspinaniem pod okap, jest przechodzony na ITO. Wyżej w lewo w górę do niewyraźnego wewnętrznego narożnika po gładkich płytach. Odcinek granicznej trudności. Prowadzący Kopiejka przegląda mikro-rzeźbę na 4–5 m w górę, przechodzi granicznym wspinaniem po „drobiazgach” do wygodnego „uchwytu”, na którym można stanąć, uwalniając ręce, i szybko bije świdrem otwór pod „skajhak”. Z niego wbija hak ślimakowy. Nie ma rzeźby terenu do zorganizowania innego ubezpieczenia. W taki sposób były przechodzone „lustra” na trasie (Foto).

Po wewnętrznym narożniku z głuchą szczeliną (8–10 m) do pionowej gładkiej płyty. Góra wewnętrznego narożnika i początek płyty są przechodzone na ITO i „skajhakach”. Tu wiszący punkt ubezpieczeniowy na „ślimakach”. Wyżej po płycie (20 m, nieco łagodniej) miejscami wspinaniem, miejscami na ITO i „skajhakach” pod system niewielkich okapów. Są one zorientowane w dół w prawo systemem odłamów (w prawo jest zorientowana większość odłamów tego odcinka) i są dobrze widoczne z przełęczy między p. 4810 a p. Usan, chociaż en face ściana wydaje się gładka. Cały odcinek charakteryzuje się złożonością i napięciem podczas przejścia.

Odcinek R5–R6. Okapy z odłamami są przechodzone po środku. Pod nimi wytężonym swobodnym wspinaniem, przez — na ITO. Wiszące. Jest mikro-rzeźba do wspinania i ubezpieczenia. Zakładki, „frendy”, haki skalne. Do przejścia są stosowane „skajhaki”.

Odcinek R6–R7. Niewielki pochyły wewnętrzny narożnik wyprowadza w lewo w górę na półkę do biwaku №1 (Foto 10). Tu pierwszy punkt kontrolny. Półka szerokości 70–80 cm jest wyłożona płytami. Nad półką wbito haki ślimakowe dla hamaków, wyżej niewielki występ, jeszcze wyżej (w 30 metrach) — duży okap (Foto 12). Biwak jest bezpieczny. Dopóki dwójka №2 wychodziła na półkę, a pozostali podchodzili po „poręczach”, zaczął się opad śniegu.

Odcinek R7–R8. Z środka półki przez występ na płytę („skajhaki”, ITO), następnie pod małym występem trawers 5–7 m w lewo wspinaniem. Opad śniegu nasilił się. Po ścianie poszły strumienie wody. Z okapu na półkę runął prawdziwy wodospad. Kopiejka szybko zszedł na biwak. Ulewę przeczekujemy pod dużymi polietylenami, rozważnie zabranymi na trasę. Wreszcie o 24:00 burza się kończy, jednak z okapu nadal leje się woda, co trwa jeszcze 2 godz.

Czworo urządza się w hamakach, dwóch — na półce pod polietylenami. Robi się bardzo zimno i wietrznie. Pod ranem ściana pokrywa się cienkim lodowym połyskiem.

2. dzień wspinaczki

Odcinek R7–R8 (ciąg dalszy). Dwójka №2 rozpoczyna pracę dopiero po tym, jak lód na ścianie zacznie topnieć. Od końca trawersu w górę po płycie z niewielkimi okapami i odłamami (wspinanie, ITO) pod duży okap. Punkt ubezpieczeniowy na hakach ślimakowych, wbitych przez zespół klubu alpinistycznego „Высота”. Od biwaku na półce odc. 7 do biwaku na odc. 13 nasze trasy się pokrywają. Trasa leningradczyków wyprowadza na półkę odc. 7 z lewa po „żyłe kwarcowej” i schodzi z półki na odc. 13 w lewo trawersem na środek ściany.

Okap z 2-metrowym wysunięciem jest przechodzony po środku na ITO (Foto 12). Granicznie trudny odcinek.

Odcinek R8–R9. Rozpadlina nad okapem jest przechodzona wytężonym swobodnym wspinaniem. Krawędzie rozpadliny są wygładzone. Skały wyschły i prowadząca dwójka pracuje coraz szybciej. Na końcu szczeliny pod małym występem — punkt ubezpieczeniowy (wiszący):

  • hak ślimakowy, wbity przez leningradczyków,
  • w kombinacji z zakładkami (Foto od góry do dołu).

Odcinek R9–R10. Od punktu ubezpieczeniowego trawers w prawo w górę w obejście występu — 15–20 m. Wytężone wspinanie po „drobiazgach”. Występ, przecinający ścianę, kończy się odłamem, zorientowanym w prawo. Wyżej — system płyt z niewielkimi odłamami. Wiszące. Miejscami trudne wspinanie, miejscami ITO. Punkt ubezpieczeniowy pod małym okapem. Wyżej — płyta z krótkimi odłamami.

Odcinek R10–R11. Zmiana prowadzącego. Polański przechodzi odłamy wspinaniem, odcinki płyt na „skajhakach”. Na tym odcinku charakter rzeźby jest ten sam — płyty z odłamami, zorientowanymi w prawo.

Odcinek R11–R12. Ten odcinek przypomina odc. 4–6 (Foto 13). Ogólny kierunek ruchu — w prawo w górę w obejście niewielkich występów. Gładkie płyty są przechodzone miejscami wytężonym swobodnym wspinaniem, miejscami na „skajhakach”. Dla ubezpieczenia używamy haków ślimakowych, wbitych przez leningradczyków. Spotykają się ze ściętymi uszami. Ostatnie 25–30 m odcinka są przechodzone prosto w górę przez niewielkie występy do wewnętrznego narożnika. Odcinek granicznej trudności.

Ostatnie metry odcinka okazały się trudne. Pogoda psuła się, było późno. Pamiętając o wodospadzie, który polał nas zeszłego wieczora i nocy, kapitan zespołu zdecydował się zejść do poprzedniego biwaku na odc. 7. Następnego dnia okazało się, że nie doszliśmy do prostego wewnętrznego narożnika (R12–R13) tylko 20 m — wewnętrzny narożnik z dołu nie był widoczny z powodu dużej stromości odcinka.

3. dzień wspinaczki

Z rana zimno. Temperatura ujemna. W tempie przechodzimy zawieszone wczoraj „poręcze”. Prowadząca dwójka №3 przechodzi ostatnie metry odcinka na ITO.

Odcinek R12–R13. Prosty wewnętrzny narożnik wyprowadza w lewo w górę do półki. Prowadzący Rybczienko jest na półce o 10:30. Tu 2. punkt kontrolny. Biwak przypomina półkę na odc. 7, długa i wąska, na niej nie da się postawić namiotu. Wbito haki ślimakowe dla hamaków. W 120–140 m nad półką duży okap ogromnego odłamu, z daleka przypominający „czaszka”. Dopóki Rybczienko przechodzi pierwsze metry odc. 13–14, dyskutujemy warianty przejścia 2. dużego okapu:

  1. po „dużym odłamie” do końca i na styku odłamu i okapu w górę przez „sufit” okapu;
  2. jeśli będzie to możliwe, podejść do środka okapu i przejść przez okap po środku — tutaj ogromny okap-„sufit” rozpada się na „łuski” mniejszych okapów, widoczna jest rzeźba.

Odcinek R13–R14. Z lewej części półki po płycie prosto w górę 10 m, następnie przez mały występ w lewo w górę w środek wewnętrznego narożnika, który prowadzi do podstawy ogromnego komina „dużego odłamu”. Bardzo trudne wspinanie. Góra wewnętrznego narożnika na ITO. Zakładki, „frendy”.

Odcinek R14–R15. Komin jest ogromny i technika kominowa nie ma zastosowania. Wyżej komin nieco się zwęża — miejscami można zastosować technikę kominową. Stosowane są закладки, „frendy”, haczyki płatkowe. Ściany komina są gładkie, wewnątrz — lód, mokro. Ten odcinek komina (1/3 całego komina) kończy się ogromnym „piórem”, wychodzimy na nie przez występ. Dogodny punkt ubezpieczeniowy. Można stanąć i nawet usiąść. Po wiszących punktach ubezpieczeniowych, a one są na całej trasie, oprócz biwaków, czujemy się bardzo komfortowo. Dopóki szła praca w kominie — był opad śniegu.

Odcinek R15–R16. Od „pióra” po kominie (stał się znacznie węższy) swobodnym wspinaniem 15 m do wąskiej poziomej półeczki. Prowadząca dwójka wybiera 2. wariant przejścia 2. dużego okapu — w prawo w górę, widoczna jest система płyt z mikro-rzeźbą, przecinana długimi wąskimi półeczkami. Od półeczki po płycie (kilka metrów trudnego wspinania) do poziomej półki (tu punkt ubezpieczeniowy).

Odcinek R16–R17. Półka prowadzi w prawo. Krótkie ścianki i długie poziome półeczki prowadzą do środka 2. dużego okapu. Prowadzący Strielnikow szybko przechodzi ten odcinek, który z dołu wydaje się gładki — półek nie widać. Stosowane są haki uniwersalne i drobne „stopery”.

Odcinek R17–R18. Proste wspinanie po skałach 5. kategorii trudności się skończyło. Znów zaczyna się poważna praca. Od końca ostatniej półki jeszcze 3–4 m w prawo i następnie w górę po odłamie pod mały występ. Z lewa od występu po kwarcowej płycie pod duży okap. Trudne wspinanie, miejscami ITO, „skajhaki”.

Jest późno. Dwójka №3 schodzi na biwak. Czworo w hamakach, dwóch — na półce. W nocy zimno, temperatura ujemna.

4. dzień wspinaczki

Okap „dużego odłamu” „czaszka” przechodzi dwójka №2, jak przewidziano w planie taktycznym. W tym miejscu sufit 2. dużego okapu rozpadł się na „łuski” mniejszych okapów, przypominających dachówkę. Tanec pewnie przechodzi „dachówkę”, stosując:

  • „frendy”;
  • duże закладки.

W górnej części wbija:

  • kliny;
  • skrzynki.

Granicznie trudny odcinek.

Odcinek R18–R19. Nad okapem po płycie w „niszę” — jest ona dobrze widoczna w lornetce z „żandarma” „słup”. Punkt ubezpieczeniowy. Wyżej stroma płyta z bardzo ubogą mikro-rzeźbą — bardzo trudne wspinanie. Dla ITO używane są „skajhaki”. Przypomina odcinki R4–R6 i R11–R12. Wspinanie pozwala się wdrapywać po 2–4 m. Trafiają się cienkie głuche szczeliny dla zakładok (drobnych). Płyta kończy się małym okapem, który jest przechodzony w lewej części (Foto 18).

Odcinek R19–R20. Po okapie po wewnętrznym narożniku w prawo w górę 8–10 m. Dogodny punkt ubezpieczeniowy. W lewo po płycie trawers 7–8 m (trudno) do podstawy lewego wewnętrznego narożnika. Po nim (Foto) w górę do drugiej półki (1. mała) — 3. punkt kontrolny. Biwak:

  • 4 osoby w hamakach;
  • 2 osoby na półce.

Dużo „żywych kamieni”.

Wewnętrzny narożnik kończy się okapem (Foto 20). Z lewa pod okapem — półeczka (w stopę szerokości) — dogodny punkt ubezpieczeniowy.

Odcinek R20–R21. Polański przechodzi okap na ITO. Nad okapem w górę nieco w prawo prowadzi kwarcowa „żyła”, najpierw pionowa, potem nieco łagodniej. „Dachówka” okapów patrzy w dół — takie kwarcowe „żyły”, zorientowane z lewa w górę na prawo, przecinają całą ścianę. Polański przechodzi linę i schodzi na biwak. W nocy zimno, silny wiatr.

5. dzień wspinaczki

Noc mija normalnie. Z rana zaczyna pracować dwójka №1. Planujemy, że przy dobrej pogodzie w tym dniu wyjdziemy na wierzchołek. Jeszcze przez 25 m „dachówka” kwarcowej „żyły” odchodzi w prawo w górę. Stąd w lewo wspinaniem po „drobiazgach” do odłamu, w obejście gładkiej płyty, i po odłamie w prawo w górę pod podstawę wewnętrznego narożnika.

Odcinek R21–R22. Klasyczny wewnętrzny narożnik (Foto 22) zaczyna się okapem, jest przechodzony z lewa, i idzie po szczelinie głównie na ITO. Stosowany jest cały zestaw zakładok i „frendów”. Ściany wewnętrznego narożnika są gładkie, jak wypolerowane. Punkty ubezpieczeniowe są wiszące (Foto). Miejscami udaje się przechodzić wspinaniem w górnej części wewnętrznego narożnika.

Odcinek R22–R23. Wewnętrzny narożnik po 140 m urywa się na niewielkiej wąskiej (pół stopy) półeczce-rozpadlinie, odchodzącej w prawo-w górę w obejście bastionu. Droga z lewa wymaga zastosowania ITO. Obejście bastionu swobodnym wspinaniem w prawo wyprowadza na półkę. Widoczna jest rzeźba do wspinania między bastionami po wewnętrznym narożniku. To już „dach”, ściana została zdobyta!

Odcinek R23–R24. W górę odchodzi rozczłonkowany wewnętrzny narożnik — dużo półek, ścianki są przechodzone swobodnym wspinaniem. Wreszcie można trochę odpocząć po napiętych dniach wspinania po skałach 6 kategorii.

Mgła. Wierzchołka nie widać, droga jest zgadywana w przerwach w zachmurzeniu. Zaczyna padać kasza, przechodząca w mokry śnieg, trzeba być maksymalnie uważnym.

Odcinek R24–R25. Trawers w prawo po osypiskowych półkach pod zniszczone niewyraźnie wyrażone żebro, skały są proste, ale mokry śnieg dodaje złożoności do wspinania. Powoli wznosimy się w górę, wszyscy są maksymalnie uważni.

Odcinek R25–R26. Po silnie zniszczonym żebrze w górę 80 m. Kamieniożerca, tempo jest niewysokie, pierwszy — Gorienko — idzie bardzo ostrożnie. Droga nie jest jasna, trzeba się zatrzymywać, czekając na przerwy w mgle, aby przejrzeć drogę; bardzo przydają się polietyleny.

Odcinek R26–R27. Od żebra w prawo po dużych zniszczonych półkach i ściankach pod podstawę przedwierzchołkowego grzebienia. Opad śniegu się nasilił, około godziny przeczekujemy go, siedząc pod folią. Wreszcie orientujemy się — jesteśmy u podstawy przedwierzchołkowego grzebienia.

Odcinek R27–R28. Prosty grzebień wyprowadza w lewo-w górę na wierzchołek. Do ostatnich metrów nie jest jasne, gdzie on jest. Ale oto i punkt kontrolny, ostatni uczestnik — Rybczienko — wchodzi do niego o 18:30. Szybko schodzimy w prawo od wierzchołka w dół — burza. Nocujemy na dogodnej półce poniżej wierzchołka pod polietylenami.

6. dzień wspinaczki

Rancho. Ledwie nie po raz pierwszy podczas wspinaczki — słońce. Wracamy na wierzchołek, zejście po grzbiecie Północnym, 35 wyciągów.

img-3.jpeg

Załączone pliki

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz