Przejdź do treści

Bez tytułu

img-0.jpeg

Sprawozdanie

Z TRAWERSU P. «N» — P. Bykowski z wejściem po wschodniej ścianie wschodniego grzbietu P. «N», 4B kat. trud. (orientacyjnie). Pierwsze przejście.

2-e: Bogomołow S. G., 15 sierpnia 1978 r. Krul W. N. ~650 m, wejście 50°, III–440, IV–80, V–40. wsp. kr., 6,5 godz.

Lipiec 1978 r.

Mapka rejonu wejścia

img-1.jpeg

Załącznik №2 img-2.jpeg

Krótki opis drogi podejścia

Do trasy

Od obozu bazowego na polanie Koszdeba pod górę wzdłuż rzeki do połączenia się dwóch potoków (2 godz.). Od połączenia wzdłuż prawego (w kierunku marszu; północy), topograficznie prawego potoku do pierwotnego biwaku na zielonym płaskowyżu (1,5 godz.). Tutaj jest potok.

Od pierwotnego biwaku łagodne podejście wzdłuż brzegu potoku, omijając moreny po prawej stronie w kierunku marszu pod ścianami P. Synowiej. Wchodzimy na lodowiec, przechodzimy do przełęczy między P. Tereszkową a P. Synowiej, skręcamy w lewo i, omijając z lewej strony początek wschodniego grzbietu, który odchodzi od P. Bykowskiego, podchodzimy pod podstawę ciemnej trójkątnej ściany. Od biwaku do początku trasy — 1 godz.

Krótkie wyjaśnienie do tabeli (Załącznik №2)

Odcinek R0–R1

Początek trasy pod dużym występem ze ściany, pod półką przecinającą ją skośnie w górę w prawo, kamieniem w kształcie litery «W». W górę po ścianie w kierunku dużego wystającego kamienia w kształcie litery «W» — 5 m napiętego wspinania po monolitycznej ścianie z małą ilością chwytów. Ubezpieczenie hakowe.

Na półce pod kamieniem w kształcie litery «W» w odległości 30 m od niego ustawiony jest kontrolny kopiec.

Odcinek 1–2

Od kontrolnego kopca w lewo w górę wychodzimy na pochyłą półkę. 30 m napiętego wspinania po monolitycznej ścianie z małą ilością chwytów. Ubezpieczenie hakowe.

Odcinek R2–R3

Szeroka pochyła półka przecina trójkątną ścianę w jej dolnej trzeciej części od lewej krawędzi skośnie w górę do prawego brzegu z nachyleniem do 40°. Półka wypełniona jest dużą ilością "żywych" kamieni, lodem i śniegiem i przecinana jest progami. Ruch po półce równoczesny.

Progi stanowią: – pionowe ścianki o wysokości do 4–6 m; – albo monolityczne, albo ułożone z dużych kamieni.

Ścianki są pokonywane przez wspinaczkę z dokładnym hakowym ubezpieczeniem (wiele "żywych" kamieni).

Przed wyjściem do prawej krawędzi pokonujemy ściankę o wysokości 15 m przez wspinaczkę z hakowym ubezpieczeniem. Po pokonaniu ścianki wychodzimy na szeroki płaskowyż między ścianą a grzbietem.

Odcinek 3–4

Z płaskowyżu w górę prowadzi wewnętrzny kąt pod wystające kamienie w kształcie piór. 30 m trudnej wspinaczki po gładkich ściankach wewnętrznego kąta z małą ilością chwytów i pęknięć dla haków wyprowadza na wąską półkę. Z półki w lewo — trawers pod wystającym kamieniem (8 m) z wyjściem na mały płaskowyż. Z płaskowyżu w górę po pionowej szczelinie (10 m) z ubezpieczeniem za występy i haki. Ze szczeliny wychodzimy w małe wcięcie na krawędzi ściany. Odcinek stanowi monolityczne skały o nachyleniu 70–90°. Odcinek jest pokonywany z użyciem poręczowania.

Odcinek 4–5

W górę po krawędzi po monolitycznych skałach z rzadkimi, ale pewnymi chwytami wychodzimy na wierzchołek ściany. Ruch na przemian z hakowym ubezpieczeniem i za występy.

Odcinek R5–R9

Wzdłuż grzbietu, omijając napotkane strażnice po prawej lub lewej stronie po półkach, podchodzimy pod wierzchołkową wieżę P. «N», którą omijamy z lewej strony. Wejście na wierzchołek P. «N» po kominie (15 m). Na wierzchołek weszliśmy o 13:30.

Odcinek R5–R7

Zjazd z wieży P. «N» po drodze wejścia na półkę u podstawy wierzchołkowej wieży. Po półce z lewej strony grzbietu schodzimy na przełęcz między P. «N» a P. Bykowskim.

Na wierzchołek P. Bykowskiego prowadzi szeroki żleb, całkowicie wypełniony kamieniami. Ostrożnie wchodzimy po żlebie wzdłuż prawej strony po silnie zniszczonych skałach ("żywe" kamienie!). Na wierzchołek P. Bykowskiego weszliśmy o 14:00.

Odcinek R7–R8

Zjazd z wierzchołka P. Bykowskiego odbywamy wzdłuż grzbietu w stronę P. Tereszkowej. Po silnie zniszczonych skałach grzbietu schodzimy na śnieżnik przed czarną strażnicą w grzbiecie.

Na całej tej trasie jest bardzo dużo "żywych" kamieni.

Odcinek 8–9

Ze śnieżnika w prawo w dół do szerokiego żlebu. Po oblodzonej pochyłości żlebu, dokładnie ubezpieczając się za wystające skały, schodzimy na skalną wyspę.

Odcinek R9–R10

Ze skalnej wyspy schodzimy na łagodniejący w dolnej części śnieżnik. Po śnieżniku, ubezpieczając się przez czekan, wychodzimy na lodowiec.

Grupa ocenia trudność przebytej trasy — 4B kat. trud. W celu zapewnienia bezpieczeństwa wspinaczki zaleca się pokonywanie trasy, szczególnie w jej części ściennej, przy dobrej pogodzie.

Załączone pliki

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz