- Klasa wspinaczki: techniczna
- Region wspinaczki: pasmo Ałajskie
- Szczyt: pik Synowiei, wysokość około 5100 m n.p.m., trasa wspinaczki — po Północnej ścianie.
- Przewidywana kategoria trudności: 5Б
- Charakterystyka trasy:
różnica wysokości — około 1100 m, średnie nachylenie: 55°, długość odcinków: 2 kat. trud. — 160 m, 3 kat. trud. — 190 m, 4 kat. trud. — 300 m, 5 kat. trud. — 590 m, 6 kat. trud. — 40 m.
- Wbite haki: do asekuracji: skalne — 49 lodowe — 54 haków rozporowych — 1 z nich do utworzenia sztucznych punktów podparcia: skalne — 6 lodowe — 7 haków rozporowych — 1
- Liczba godzin marszu: 40 godz.
- Liczba noclegów i ich charakterystyka:
- Na lodowej platformie w bergeшрунде, platforma była obrabiana, namiot postawiono praktycznie normalnie.
- Na skalno-usypiskowej półce, platforma była obrabiana, namiot postawiono praktycznie normalnie.
- Na skalnym występie, w pozycji półleżącej, owinięci w namiot.
- Nazwiska i imiona kierownika i uczestników grupy, ich kwalifikacje:
- Kozinny Viktor Kirillowicz — 1-sza kategoria sportowa
- Kozak Leonid Romanowicz — Mistrz Sportu
- Smoyłowski Aleksander Naumowicz — 1-sza kategoria sportowa
- Szabochin Viktor Aleksiejewicz — Mistrz Sportu
- Trener drużyny: Mistrz Sportu Saprykin W.D.
- Data wyjścia na trasę i powrotu:
10 sierpnia 1977 r. – 14 sierpnia 1977 r.
Pik SЫNOWIEI (5100 m)
Raport z wejścia na wierzchołek SЫNOWIEI po Północnej ścianie 10 lipca – 13 lipca 1977 r.
- Krótki opis geograficzny rejonu wspinaczki.
Wierzchołek Synowiei położony jest w paśmie Ałajskim w cyrku podkowy Kosmonautów (rejon wąwozu Arcza-Kanysz). W szeregu wierzchołków podkowy jest on 2. od lewej i wraz z pikiem Titowa jest najwyższym wierzchołkiem w cyrku.
Od północy u podstawy wierzchołka przylega równy lodowiec im. Kosmonautów. Na południe od wierzchołka opadają mocno zniszczone, niezbyt strome stoki, zbudowane z piaskowców.
Cyrk Kosmonautów — region bardzo dogodny pod względem alpinistycznym i niewątpliwie w przyszłości będzie jednym z popularnych regionów górskich wśród wspinaczy. Osiem wierzchołków otaczających półkolem lodowiec, obrywa się ku północy kilometrowymi ścianami. Niemal na wszystkie z nich wytyczono w 1977 r. ciekawe trasy od 3A do 5Б–6Б kategorii trudności.
Dużą zaletą regionu jest:
- Bliskość tras od bazy na morenie lodowca.
- Możliwość obserwowania z jednego punktu grup wspinaczkowych na niemal wszystkich trasach podkowy.
- Krótki opis podejścia do trasy.
Baza filii domu wypoczynkowego «Dugoba» w wąwozie Arcza-Kanysz znajdowała się mniej więcej w połowie wąwozu, u wylotu wąwozu Tupon, prowadzącego obok piku Leningradziec do cyrku Kosmonautów.
Podejście do bazy pośredniej na morenie lodowca Kosmonautów zajmuje około 5 godzin. Z bazy na morenie, skąd prowadzono obserwację grupy, podejście pod trasę zajmuje 1 godzinę. Droga prowadzi:
- przez morenę,
- następnie po równym lodowcu.
Obserwacja trasy poprzedzająca wejście pozwoliła ustalić główne drogi spadania kamieni (na prawo od wybranej trasy, głównie po 15:00), obmyślić bezpieczną drogę przez lodospad.
Wybrana trasa, jak potwierdziło wejście, jest, jak się wydaje, najbezpieczniejszą i najbardziej logiczną drogą na wierzchołek po północnej ścianie. Pas Аłajski, wąwóz Arcza-Kanysz.
Krótki komentarz do tabeli (opis wejścia)
10 lipca
Wyjście na trasę z bazy na morenie lodowca Kosmonautów o 6:00. Podejście pod lodospad, schodzący z północnej ściany wierzchołka, zajmuje około godziny.
Trasa prowadzi przez prawą część lodospadu. W punkcie R0 zakładamy raki, wiążemy się. Odcinek R0–R1 przechodzimy jednocześnie. Wszystkie kolejne odcinki — to trudny teren lodowy, wymagający od wspinaczy najwyższej techniki lodowej.
Zaraz na odcinku R1–R2 rozpoczyna się trudna praca. Lodowy stok osiąga nachylenie 45°, a ostatnie 8 m — 60°. Trzeba rąbać stopnie. Asekuracja hakowa, poręczowanie. Na końcu odcinka — półka.
Z półki w górę przez stromy lodowy komin. Komin przechodzi się za pomocą dwóch drabinek, poręczowanie. Dalej ruch naprzemienny po porozrywanym szczelinami stoku o nachyleniu 45°. Nachylenie rośnie. 3-metrową ścianę o nachyleniu 70° pokonujemy przez lodowy komin z zastosowaniem drabinki, poręczowanie.
Dalej droga prowadzi przez stok o nachyleniu 45°, porozrywany szczelinami. Lodowa ściana jest obchodzona z lewej (odcinek R5–R7). Najpierw pokonuje się szeroką szczelinę po śnieżnym moście, następnie podjazd po śnieżnym stoku o nachyleniu do 60°. Asekuracja przez czekan. Wychodzimy na równą półkę, będącą śnieżnym mostem dużego bergeшрунда. Możliwe miejsce noclegu.
2-metrową ujemną ścianę bergeшрунда przechodzi się za pomocą drabinki, i po śnieżnym stoku podchodzimy do drugiego bergeшрунда.
Z uwagi na brak platform na wyższym stoku, a także (co odegrało decydującą rolę) w związku z pojawieniem się zagrożenia kamiennego po 15:00 (w tym czasie słońce oświetla stok) ruch postanowiono wstrzymać o 15:00. Platforma w bergeшрунде jest niezawodnie chroniona przed spadającymi z góry kamieniami. Wyrąbaliśmy na lodzie platformę, zorganizowaliśmy nocleg. Równocześnie z organizacją biwaku obrobiliśmy jeszcze 120 m śnieżno-lodowego stoku o nachyleniu 45°, zawiesiliśmy liny. Za pierwszy dzień przeszliśmy 340 m trudnego terenu lodowego przez lodospad i obrobiliśmy 120 m śnieżno-lodowego stoku.
11 lipca
Wychodzimy o 7:00. Po przejściu z pomocą drabinki 2-metrowej ujemnej ścianki bergeшрунда przechodzimy po zawieszonych linach. Po stromym porozrywanym szczelinami lodowym stoku podchodzimy do trzeciego bergeшрунда.
Z prawej biegnie kamieniożarny żleb, w którym po 15:00 możliwe jest spadanie kamieni.
Z bergeшрунда, po przejściu z pomocą drabinki 3-metrowej ścianki, trawersujemy żleb w prawo, wychodząc do ostatniego bergeшрунда bezpośrednio pod skalną wyspą mającą kształt trójzęba (zęby skierowane w dół). Na trawersie trzeba rąbać stopnie — 10 m.
Żleb jest kamieniożarny. Najbardziej prawdopodobny czas spadania kamieni — po 15:00.
Do skał podjazd w górę w prawo przez lodowy stok o nachyleniu 70°, po wstępnym przejściu z drabinką 2-metrowej ujemnej ścianki. Lód jest bardzo zbity, łupie się dużymi "soczewkami", haki idą słabo. Cały odcinek lodu przy wyjściu na skały przechodzi się z rąbaniem stopni w zamkniętej postawie. Skały trudne, nachylenie 75–80°.
Po skałach ruch pionowo w górę przez ścianę (6 m), następnie przez lewą stronę wewnętrznego kąta (10 m). Skały trudne, wspinaczka napięta, asekuracja hakowa. Ropuchy trzeba wyciągać na wszystkie 40 m.
Z wewnętrznego kąta wyjście na strome zniszczone zlodowaciałe skały, miejscami przyprószone śniegiem. Ruch ostrożny, by nie zrzucać kamieni. W lewo przez wewnętrzny kąt, wyjście na skalną półkę w centrum "trójzęba" — na półce układamy kopiec kontrolny.
Z półki przez wewnętrzny kąt (20 m) o nachyleniu do 70° w górę przez zniszczone skały, zastawione lodem. Wychodzimy na śnieżny grań z skalnymi półkami w lewej części. Na jednej z nich urządzamy nocleg, wyrównując platformę pod namiot. Biwak normalny.
Za drugi dzień przeszliśmy 280 m. Przeszliśmy jeden z najtrudniejszych odcinków trasy (R10–R11) — stromy stok zbitego lodu, (R11–R12) — trudną skalną ścianę.
12 lipca
Wyjście o 8:00. Z miejsca noclegu droga prowadzi przez niezbyt stromy grań (40 m do 30°). Na grani pokonujemy oblodzony skalny 2-metrowy kuloar. Skalnego żandarma na grani obchodzimy z prawej przez zniszczone zlodowaciałe skały. Za żandarmem wyjście na stromy skalny grań (60 m). Skały typu "baranich łbów" często z nalepionym lodem. Z prawej w bezpośrednim sąsiedztwie kamieniożarny żleb (po 15:00 możliwe spadanie kamieni).
Z grani przez 1,5-metrowej długości komin wyjście na mocno zniszczone skały na prawo od wyraźnie zaznaczonego "bastionu". Na skałach jest śnieg.
Po trudnych skałach pionowo w górę pod rdzawą monolitową ścianę "bastionu" (80 m). Wspinaczka napięta. Wzdłuż rdzawej ściany po zaśnieżonych skałach wyjście w szeroki komin.
Z komina trawers w prawo w górę przez zlodowaciałe skały o nachyleniu 80° (5 m) z zastosowaniem drabinki i dalej pionowo w górę (80 m) przez szeroki wewnętrzny kąt, zlodowaciały. Miejscami trzeba pokonywać kominy z "korkami". Na poszczególnych odcinkach nachylenie skał osiąga 90°. Wspinaczka bardzo trudna z zastosowaniem sztucznych punktów podparcia.
Przez wewnętrzny kąt wychodzimy na niewielką bezpieczną półkę przed stromą, zlodowaciałą ścianą. Ostatnie 40 m ropuchów jest wyciąganych.
Z uwagi na duże fizyczne i psychologiczne obciążenie mijającego dnia o 17:00 postanowiono rozbić biwak. Na półce mieści się 2/3 namiotu, dlatego nocleg odbył się w pozycji półleżącej.
Za trzeci dzień przeszliśmy 310 m. Za nami najtrudniejszy odcinek trasy: wyjście na "bastion".
Przed nami:
- pionowa 40-metrowa ściana,
- cała zlodowaciała.
13 lipca
Wychodzimy na trasę o 7:00. Wspinaczka bardzo trudna. W dwóch miejscach trzeba użyć drabinek, wbity jest jeden hak rozporowy. W górnej części — wyjście przez wewnętrzny kąt, zlodowaciały, w lewo na półkę. Ropuchy są wyciągane. Na półce możliwy biwak.
Z półki w prawo przez lodowy stok wychodzimy na śnieżny przedwierzchołkowy grań. Ruch w rakach na przednich zębach. Grań skalno-lodowa. Niewielkie lodowe ścianki na grani pokonujemy z rąbaniem stopni.
Dwa skalne żandarmy średniej trudności pokonujemy frontalnie.
Na grani są miejsca na noclegi.
Ostatnie 60 m przechodzi się przez prawą stronę lodowego noża, gdzie nachylenie stoku rośnie od 50° do 60°. Na ostatnich 5 m nachylenie stoku osiąga 70°. Ruch początkowo na przednich zębach, ostatnie 20 m — z rąbaniem stopni.
O 16:45 wychodzimy na główny grań wierzchołka. Po usypisku w lewo, omijając żandarma z prawej strony, po 80 m wychodzimy do kopca na wierzchołku.
Za ostatni dzień przeszliśmy 310 m. Najtrudniejsze odcinki:
- (R15–R16) — pionowa, zlodowaciała ściana
- Stromy wyjście na główny grań wierzchołka.
Zejście z wierzchołka po południowo-wschodniej krawędzi i przełączce we wschodnim grani, odchodzącej od wierzchołka Synowiei. Z przełączki trzy sportowe zjazdy po 40 m, następnie zjazd po półkach w wąwóz Sauk-Dżajłyau. Powrót do bazy w cyrku Kosmonautów przez przełęcz Dziewięciu.
Komentarze
Zaloguj się, aby zostawić komentarz