Sprawozdanie
z pierwszego wejścia na wierzchołek Sauk-Dżajlau Centralną przez lodowy żleb północnej ściany 6A kategorii trudności zespołem reprezentacyjnym obwodu tomskiego i miasta Sankt-Petersburga od 6 września 2019 r. do 8 września 2019 r.
I. Dane o wejściu
| 1. Informacje ogólne | ||
|---|---|---|
| 1.1 | Nazwisko i imię, stopień sportowy kierownika | Tiulipo Aleksiej Witaljewicz, 1. stopień sportowy |
| 1.2 | Nazwisko i imię, stopień sportowy uczestników | Kaszewnik Anton Aleksandrowicz, KMS |
| 1.3 | Nazwisko i imię trenera | Kaszewnik Anton Aleksandrowicz |
| 2. Charakterystyka obiektu wejścia | ||
| 2.1 | Rejon | Gissaro-Ałaj |
| 2.2 | Dolina | Arcżakanysz |
| 2.3 | Numer rozdziału według klasyfikacyjnej tabeli z 2013 roku | 5.1.1 |
| 2.4 | Nazwa i wysokość wierzchołka | Sauk-Dżajlau Centralna, 5227 m |
| 3. Charakterystyka trasy | ||
| 3.1 | Nazwa trasy | Przez lodowy żleb północnej ściany |
| 3.2 | Proponowana kategoria trudności | 6A |
| 3.3 | Stopień poznania trasy | Pierwsze wejście |
| 3.4 | Charakter ukształtowania trasy | Kombinowana |
| 3.5 | Różnica wysokości trasy | 1377 m |
| 3.6 | Długość trasy (w metrach) | 1800 m |
| 3.7 | Elementy techniczne trasy (sumaryczna długość odcinków o różnej kategorii trudności z podaniem charakteru ukształtowania (lodowo-śnieżny, skalny)) | Lód 55° – 850 m. Lód 65° – 35 m. Lód 75° – 400 m. Lód 80° – 200 m. Lód 85° – 80 m. Lód 90° – 90 m. Lód 100° – 5 m. IV skały – 30 m. V+ skały – 15 m. VI skały – 30 m. |
| 3.8 | Średnie nachylenie trasy | 65° |
| 3.9 | Średnie nachylenie głównej części trasy | 78° |
| 3.10 | Zejście z wierzchołka | Tą samą trasą |
| 3.11 | Dodatkowe informacje o trasie | Trasę warto pokonywać jesienią, ponieważ latem żleb jest zagrożony kamieniami; ciężko znaleźć dobre miejsce na biwak. |
| 4. Charakterystyka działań zespołu | ||
| 4.1 | Czas przemarszu (godzin marszu zespołu, w godzinach i dniach) | 25,5 godz., 2,5 dnia (+10 godz. na zejście) |
| 4.2 | Biwaki | Pierwszy biwak w lodowej szczelinie, pod „daszkiem” Drugi biwak na przygotowanej półce |
| 4.3 | Czas przygotowania trasy | Brak |
| 4.4 | Wyruszenie na trasę | 7:00, 6 września 2019 r. |
| 4.5 | Wyjście na wierzchołek | 13:30, 8 września 2019 r. |
| 4.6 | Powrót do bazy | 13:00, 9 września 2019 r. |
| 5. Osoba odpowiedzialna za sprawozdanie | ||
| 5.1 | Nazwisko i imię, e-mail | Kaszewnik Anton Aleksandrowicz, [email protected] |
II. Opis wejścia
1. Charakterystyka obiektu wejścia
1.1. Przegląd rejonu
Masyw wierzchołka Sauk-Dżajlau znajduje się w północnym odgałęzieniu pasma Ałajskiego. Pod względem wysokości masyw przewyższa pasmo o prawie 1 km. Cyrk utworzony przez masyw Sauk-Dżajlau ma kształt otwartego na północ podkowy. Wewnątrz cyrku występuje duże zlodowacenie. Powierzchnia lodowca wynosi około 5 kilometrów kwadratowych. Z lodowca wypływa rzeka Dżindy-su, która głębokim kanionem wpływa do doliny Surmetasz.
Na jednym z wierzchołków Sauk-Dżajlau Centralnej widoczna jest bardzo logiczna trasa przez wypełniony lodem ogromny wewnętrzny kąt. W czasach sowieckich takie lodowe trasy były niezwykle rzadko pokonywane, a wraz z rozwojem sprzętu i technik wspinaczkowych na lodzie przejście tej trasy stało się możliwe.
Poznawanie tego rejonu przez alpinistów rozpoczęło się w latach 70. ubiegłego wieku: pierwsi byli leningradzcy wspinacze w 1977 roku. Następnie do rejonu przyjeżdżały ekspedycje raz na kilka lat: w 1978, 1980, 1984 i 1986 roku. W okresie postsowieckim znane są ekspedycje z 1992 i 1995 roku, po czym przez długi czas rejon nie był odwiedzany…
Z najnowszej historii alpinizmu: w 2015 roku Aleksiej Tiulipo zorganizował dwie ekspedycje do cyrku Sauków.
Letnia ekspedycja:
- Uczestnicy: Tiulipo Aleksiej, Głazunow Jewgienij, Głazenow Siergiej i Dmitrenko Jelena (w charakterze obserwatora); do rejonu dotarli przez Isfajramsaj, aż do miejsca, do którego pozwalała droga – samochodem; udało się dokonać pierwszego wejścia o poziomie 5B.
Jesienna ekspedycja:
- Uczestnicy: Tiulipo Aleksiej i Kaszewnik Anton; dostali się do rejonu samodzielnie, z obozu alpinistycznego „Dugoba” przez przełęcz Aktasz, i opuścili rejon tą samą drogą; podjęto próbę wejścia na Sauk-Dżajlau Centralną, jednak z powodu ograniczonych zasobów postanowiono przełożyć wejście.
Na początku 2019 roku podjęto decyzję o ponownym wyjeździe do Dugoby w celu dokonania planowanego, lecz nie zrealizowanego wcześniej wejścia. Główna idea zespołu polegała na maksymalnie „czystym” stylu przejścia trasy: pełna autonomiczność grupy, logiczność i piękno linii, brak ITO, używanie tylko lodowych narzędzi, przejście całej trasy przez obu uczestników. W praktyce wszystko zostało zrealizowane zgodnie z planem.
1.2. Ogólne zdjęcie wierzchołka

- Zielona – Moskalcowa
- Fioletowa – Kowtuna
- Czerwona – trasa zespołu
1.3. Zdjęcie profilu trasy

1.4. Fotopanorama rejonu

1.5. Mapa rejonu

2. Charakterystyka trasy
2.1. Zdjęcie techniczne trasy

2.2. Opis trasy według odcinków
R0–R1 Lód, śr. nachylenie 55°, 850 m, są 3 odcinki po 5–15 m 75–85°. R1–R2 Lód, 100°, 5 m. Gzyms nad biwakiem. R2–R3 Lód, 75°, 350 m. Ściana lodowa; ubezpieczenie pewne. R3–R4 Lód, 85°, 70 m. Niepewny lód; ostrożnie z ubezpieczeniem! R4–R5 Mikst, VI, 85°, 30 m. Wspinaczka wymagająca, ubezpieczenie za skały. R5–R6 Lód, 80–90°, 370 m. Różnorodny lód, dużo… R6–R7 Mikst, V+, 85°, 15 m. Zniszczone skały, zalanew lodem; ubezpieczenie!!! R7–R8 Mikst, IV, 70°, 30 m. Skały z lodem, ubezpieczenie za lód. R8–R9 Lód, 75°, 50 m. Lewy „strumień” do „czapy”; śruby lodowe. R9–R10 Lód, 65°, 35 m. „Czapa”.
3. Działania taktyczne zespołu
2015 r., zwiad
Rzut oka na trasę na Sauk-Dżajlau Centralną był przez nas wykonany jeszcze we wrześniu 2015 roku, kiedy to przeszliśmy do doliny Arcżakanysz z obozu alpinistycznego „Dugoba” przez przełęcz Aktasz i dalej w dół lodowcem. Dzień obserwacji i dzień na próbę wejścia – to wszystko, czym dysponowaliśmy w tamtym roku. W procesie „rozplątywania” lodospadu (odc. R0–R1) po opadach śniegu stało się jasne, że dokonanie przejścia tej trasy „non stop” w danych warunkach nie jest możliwe. Wejście zostało przełożone na nieokreślony czas.
2019 r.
Na początku sierpnia uczestnicy zespołu zebrali się w obozie alpinistycznym „Dugoba”, wykonali kilka rozgrzewkowych wejść: „Słup” SA GU 5B i lewe żebro „Szajta” 6A, po czym, odpoczywając w obozie, wyruszyli do rejonu Sauków nową drogą – przez dolinę Szajt i przełęcz Trum.
4 września, podejście i obserwacja
Zespół wspiął się do cyrku Sauk-Dżajlau, rozbili ABC, spędzili dzień, obserwując górę. Na zdjęciu poniżej – lawina lodowa po prawej stronie naszej trasy.

5 września, oczekiwanie pod górą
W planie był wyjście na trasę, ale pogoda wprowadziła poprawki: mgła i chmury rano, zmienna zachmurzenie przez cały dzień. Na szczęście tym razem mieliśmy zapas prowiantu na wypadek niepogody.
Widok z namiotu w stronę góry.
6 września, 1. dzień wejścia, jako pierwszy pracował Anton Kaszewnik
- 6:00 – wyszliśmy z ABC w kierunku początku trasy
- 7:00 – rozpoczęliśmy trasę, R0. Ruch naprzemienny, rzadko – równoczesny.
Widok na biwak R1.
12:00 – dostaliśmy się do R1 — wygodnej półki dla namiotu, rozbiliśmy biwak, zostaliśmy na nocleg, ponieważ wyżej nie ma możliwości przenocowania.
Biwak na R1.
7 września, 2. dzień wejścia, jako pierwszy pracował Aleksiej Tiulipo
5:00 – Rozpoczęliśmy wspinaczkę główną częścią trasy.
Widok z R1, na rozgrzewkę krótki odcinek lodu o nachyleniu 100°. Ruch od biwaku początkowo pionowo w górę, po „wysepkach” skalnych, w lewo pod kątem 45° — do podstawy ogromnego wewnętrznego kąta z lodowymi „strumieniami”. Przejście lodu w kącie wymaga uwagi i ostrożności: czasami lód odrywa się od skały, w niektórych miejscach skorupa lodu ścieńcza się do 5–10 cm. Posuwamy się w górę po lewym „strumieniu”, gdy się kończy, idziemy po skale na lodowych narzędziach, zbierając w prawo, do podstawy żlebu. Ubezpieczenie na elementach zakładkowych.
Odcinek R2–R3 — środek, na zdjęciu Aleksiej Tiulipo.
Odcinek R2–R3 — górna część, na zdjęciu Aleksiej Tiulipo.
Odcinek R3–R4 — „stacja” na skale, ponieważ grubość lodu jest niewielka.
Odcinek R3–R4, góra – „stacja” na skale i lodzie.
Odcinek R4–R5, przemieszczanie się po lodzie, dalej – w prawo po skale. Kluczowy odcinek.
Po przejściu kluczowego odcinka pojawia się możliwość bezpiecznego ubezpieczenia na śrubach lodowych, co bardzo cieszy, jednak do dobrego miejsca na biwak trzeba jeszcze pokonać około 250 m. Lód w kącie staje się twardszy niż na dole, ponieważ kąt nie jest w ogóle oświetlony słońcem i różnica wysokości zbliża się do 5000 m. W związku z tym, że lód odłupuje się „soczewkami”, ubezpieczający powinien znajdować się z dala od wspinacza, najlepiej przycisnąć się do skał w prawej części wewnętrznego kąta. Miejsce na nocleg znaleźliśmy, dokonując trawersu w lewo na odległość 20 m. Biwak rozbiliśmy o 19:00.
Odcinek R5–R6 — środek. Występują lekko zwieszające się fragmenty lodu.
8 września, 3. dzień wejścia, jako pierwszy pracował Anton Kaszewnik 7:00 – rozebraliśmy biwak, pozostawiliśmy go w miejscu noclegu i kontynuowaliśmy przemarsz trasą.
Miejsce noclegu – skalno-żwirowe „wysepka” w odległości 20 m na lewo od „nici” trasy.
Odcinek R5–R6 — górna część, dalsza część trasy. Po 120 m wspinaczki po lodzie wewnętrznego kąta wychodzimy do fragmentu zalanego lodem skał, prowadzącego do grani na wierzchołek. Skały niezbyt trudne, ale zniszczone, tak że ubezpieczać się należy za lód, a potem na grani. Grań to początkowo niezbyt trudne skały na długości 30 m, potem firnowo-lodowy „strumień” na długości 50 m. Dalej – „czapa”: 35 m po niezbyt stromym lodzie do wierzchołka.
Widok z R6 – odcinek zniszczonych skał, prowadzący na grań.
Widok z R6 w dół. W kadrze — wspinający się kierownik.
Odcinek R9–R10 – „czapa”.
3.2. Zdjęcie zespołu na wierzchołku przy kopcu, kartka, wierzchołkowy kopiec.
Kaszewnik Anton i Tiulipo Aleksiej na wierzchołku, 16:30, 8 września 2019 r.
Niestety, półgodzinnym poszukiwaniam kopca nie dały rezultatu. Na wierzchołku znajduje się kilka przygotowanych miejsc na biwaki, widać, że ludzie tu byli, a kopiec, być może, uległ zniszczeniu w sposób naturalny; zbudowaliśmy nowy.
3.3. Ocena bezpieczeństwa trasy.
Z naszego wspólnego zdania wynika, że daną trasę można pokonywać wyłącznie we wrześniu lub październiku. W związku z tym, że wiosną dostanie się do rejonu Sauk-Dżajlau nie jest możliwe, latem cała „baszta”, w tym i wewnętrzny kąt, jest zagrożona przez aktywne topnienie lodu, a po pierwszych opadach śniegu dostanie się do rejonu jest niezwykle problematyczne, wywózka z niego, jeśli nadejdzie zima, jest możliwa tylko helikopterem.
Warianty posiadania łączności na trasie: telefon satelitarny; istnieje bardzo nikłe prawdopodobieństwo, że uda się złapać sieć komórkową na górze.
Zalecenia dla kolejnych wspinaczy: obowiązkowa obserwacja za górą, ostrożność przy ubezpieczaniu na odcinkach mikstowych.
Szczegółowe informacje o zejściu z wierzchołka: zejście tą samą trasą z użyciem pętli; możliwe jest zejście na południe, ale brak informacji o mostach (w tym przypadku i tak trzeba będzie wracać po ABC).
3.4. Wnioski z wstępnej oceny trasy.
Trasa przyciąga swoją logicznością, obfitością różnorodnego ukształtowania, koniecznością właściwego obliczenia taktyki ruchu i zasobów, a także oddaleniem od cywilizacji (minimum 3 dni drogi od ob. alp. „Dugoba”, podejście od dołu, z Isfajramsaja, obecnie jest niemożliwe w związku z ustanowieniem rejonu rezerwatem). Trudność tej trasy rozpoczyna się od wyboru odpowiedniego sezonu (latem trasa jest niebezpieczna, a po opadach śniegu za późno na wspinaczkę); trasa wymaga obowiązkowej wstępnej obserwacji, dobrego prognozy pogody i sprzyjających warunków lawinowych. Główna część trasy – śnieżno-lodowa, jednak lód tutaj występuje we wszystkich możliwych konsystencjach: na dole miękki z firnową skorupą, w środku trasy – cienka warstwa lodu odrywająca się od skały bez możliwości ubezpieczenia, u góry – twardy, zmarznięty „butelkowy” lód odłupujący się soczewkami. Odcinki skalne trasy wymagają dobrej techniki przemieszczania się z narzędziami lodowymi i umiejętności ubezpieczania elementami zakładkowymi z pozycji wspinacza. Długość trasy implikuje konieczność niesienia biwaku i wcześniejszego planowania miejsc na noclegi. Głównym problemem trasy jest rozległy wewnętrzny kąt o nachyleniu ponad 80°, w którym nie ma dobrego miejsca na biwak, co oznacza, że trzeba przebyć odcinek w ciągu jednego dnia, a nocować poniżej niego i dalej – powyżej. Osobno chcielibyśmy wspomnieć o pełnej autonomiczności naszego wejścia: 3,5 dnia podejścia pod górę, 1,5 dnia obserwacji, 2,5 dnia do wierzchołka, zejście – prawie cały dzień (2 razy po 0,5 dnia, z noclegiem) i 2,5 dnia powrotu do „Dugoby”. Przebyta trasa wymagała od uczestników pełnej koncentracji, poświęcenia i zastosowania dużej ilości wiedzy i umiejętności właściwych alpinistom. Naszym zdaniem, kategoria trudności trasy to 6A.
Komentarze
Zaloguj się, aby zostawić komentarz