Wcho­dzą grup­py pod pół­noc­ny kon­trfors szczytu Ma­nas o 7:30 rano od no­go­wi­ca 3300 m na mo­re­ne w gó­rę po stoku o nachy­le­niu 30–35°; na prze­łęcz (100–120 m). Po­wią­zać się. Z prze­łęczy w le­wo — ru­chy bez­po­śred­nio po znisz­czo­nych ska­łach. Ru­chy jed­no­cze­sne (2 go­dz.). Pod­cho­dzimy pod żan­dar­m, któ­ry omi­ja­my z le­wej stro­ny. Na­stęp­nie zno­wu po le­gkich znisz­czo­nych ska­łach do dru­giego żan­dar­ma, któ­ry omi­ja­my tak­że z le­wej stro­ny. (Na ca­łym od­cin­ku trasy — śnieg.) Na­dal ru­sza­my po gra­nie, omi­ja­my z pra­wej stro­ny trze­ci żan­dar­m i wy­cho­dzimy w sze­ro­ki lo­do­wy ku­luar o nachy­le­niu 35–40° (ru­chy w ra­mach, lód na­tę­żo­ny st­run 10–15 cm). Ubez­pie­cze­nie hakowe. W gó­rę po lo­dzie (w okre­sie wio­sen­nym — za­sło­nię­ty śnie­giem). 80 m do ska­lne­go wy­spy (miejs­ce dla ubez­pie­cze­nia); a na­stęp­nie tra­wers w pra­wo do pół­noc­ne­go gra­ni — 50 m, z wy­jś­ciem na pół­noc­ny gra­ń. Da­lej omi­ja­my ska­ły z pra­wej stro­ny po pół­kach i wy­cho­dzimy pod żan­dar­m „Try­zubiec”, któ­ry prze­cho­dzi­my w le­wo w gó­rę po sko­śnych pół­kach (10–12 m). Ubez­pie­cze­nie na­prze­mie­nn­ne przez wy­stę­py, przy prze­cho­dze­niu sko­śnych pół­ek — ubez­pie­cze­nie hakowe. Po żan­dar­mie „Try­zubiec” — wy­jście na ost­ry gra­ni (4 m), ubez­pie­cze­nie przez wy­stę­py. Da­lej ru­chy po znisz­czo­nych ska­łach do prze­wa­lu. Zjazd po li­nie (10–12 m), ska­ły o nachy­le­niu 70°. Na­dal ru­sza­my po lo­do­wym stoku cza­py Ma­na­sa, za­sło­nię­tym śnie­giem (ru­chy w ra­mach). Da­lej w gó­rę z tra­ver­sem w pra­wo ku ska­lne­mu „zę­bo­wi” (150–160 m). Na­stęp­nie ru­chy po ska­lnej gra­ni do przed­sze­czytowe­go żan­dar­ma — ska­ły śred­niej trud­no­ści, 10 m. Zjazd w prze­wał (doul­fe­r — 7 m) i do wi­doc­zne­go szczy­tu — 5 min. Łącz­ny czas trasy — 11–12 go­dz.

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz