Paszport wejścia
- Kategoria wejścia: trawers
- Rejon wejścia: Tienszan, pasmo Terskej-Ałatau, rejon Karakol.
- Trasa wejścia z podaniem szczytów i ich wysokości: trawers masywu MGMI z przełęczy Karakoł. Szczyt Wschodni (4640 m) i Zachodni (4610 m).
- Charakterystyka wejścia: różnica wysokości 865 m, średnie nachylenie 25°, długość trasy 2700 m.
- Wbite haki: skalne — II, lodowe — 4, śrubowe.
- Liczba godzin marszu: 15.
- Liczba noclegów i ich charakterystyka: brak.
- Nazwa zespołu: grupa alpinistów z Rostowa nad Donem w składzie: kierownik Bronnikow Anatolij Stiepanowicz 2. kategoria, uczestnicy Gazariekian Arsjak Gieorgijewicz 1. kategoria, Czuprina Aleksandr Siergiejewicz 1. kategoria, Szamrajewski Jurij Michajłowicz 1. kategoria, Szandulin Władimir Iwanowicz 2. kategoria.
- Trener zespołu: MŚMK Arciszewski Jurij Jurjewicz.
- Daty rozpoczęcia i zakończenia trasy: 12 lipca 1975 r. – 13 lipca 1975 r.

Krótki opis geograficzny i charakterystyka sportowa obiektu wejścia
Szczyt MGMI (4640 m) jest położony w paśmie Terskej-Ałatau. Pasmo Terskej-Ałatau tworzy północną granicę wschodniej połowy wewnętrznego Tienszanu (wewnętrzny Tienszan — obszar w granicach: pasmo Fergańskie, pasmo Kirgiskie, Terskej-Ałatau, Kok-Szaałtau) i ogranicza od południa kotłowinę Issyk-Kul.
Tienszan, jako jednolity system górski, został po raz pierwszy przedstawiony w raporcie przez rosyjskiego badacza Nikolaja Aleksiejewicza Siewiercowa w latach 60. XIX wieku. Siewiercow zaproponował nazwanie Tienszanem ogromnego kraju górskiego, rozciągającego się od Bałchaszu do Fergany, a za pasmem odkrytym przez Siemionowa (później znanym jako Siemionow-Tienczański) zachować jego kirgisko-kazachską nazwę Terskej-Ałatau.
Na długości dwóch i pół tysiąca kilometrów rozciąga się z zachodu na wschód Tienszan, położony między 40 a 45 równoleżnikiem. Granica państwowa ZSRR dzieli go na dwie różne części. Klimat Tienszanu jest głównie kontynentalny, ale właściwy jest mu klimat bardziej północnych szerokości geograficznych, aż po klimat arktyczny.
Terskej-Ałatau — jeden z najpotężniejszych łańcuchów Tienszanu. Przy średniej wysokości szczytów 4000–4700 m poszczególne punkty pasma wznoszą się powyżej 5000 m. Północny stok pasma stromo opada ku Issyk-Kul. Granica linii śniegu Terskej-Ałatau waha się w granicach 3500–4270 m. Główny szczyt pasma — szczyt Karakolski (5281 m).
Pasmo Terskej-Ałatau ciągnie się prawie w kierunku równoleżnikowym i stoi potężnym murem na drodze południowo-zachodnich wiatrów, kierując je w rejon szczytów Pobieda — Chan-Tengri. Naturalnie, że częściowa kondensacja pary wodnej następuje w jego najwyższej części, to znaczy w rejonie szczytów Dżygit — Karakoł. Tutaj również kondensuje się wilgoć, parująca z ogromnej powierzchni jeziora Issyk-Kul, czyli przychodząca z północy. Występowanie opadów najczęściej ma wyraźnie okresowy charakter:
- codziennie (z bardzo rzadkimi wyjątkami) od 12:00 do 18:00.
W okresie długotrwałej niepogody (5–7 dni) często zbiega się to ze zmianą faz Księżyca. W sumie warunki meteorologiczne są bardzo ciężkie. Szczyt MGMI jest położony:
- w 14 km na wschód od szczytu Karakolskiego,
- w 5–6 km na wschód od szczytu Dżygit,
- mniej więcej w 50 km na południe od miasta Przewalsk Kirgiskiej SRR.
Jest on położony w osiowej części pasma Terskej-Ałatau, w górnym biegu lewego dopływu rzeki Karakoł.
Szczyty danego rejonu są w większości zbudowane z granitów, które w wielu miejscach są wzbogacone w skaleń i kwarc.
Masyw MGMI od przełęczy Karakoł do przełęczy Brygantyna ma długość 3–3,5 km.
Na północ, północny zachód masyw opada stromymi pionowymi ścianami, zbudowanymi w większej części z granitów, z dużym zlodowaceniem. Na wierzchołek szczytu MGMI (zachodni) prowadzi trasa 4B kat. trudn. po Zachodniej ścianie.
Od południa masyw stanowi:
- zwietrzałe zniszczone skały,
- wiele kontrforsów,
- kamienio-dangerous żleby.
Sam grzbiet w większej części jest zbudowany z:
- zniszczonych skał,
- oddzielnie leżących kamieni,
- płyt,
- fragmentów monolitycznych skał.
Zagrożenie na trasie stanowią:
- śnieżne gzymsy, zwisające zarówno na południe, jak i na północ,
- "żywe kamienie".

Rejon Karakol

biwak droga grupy obóz bazowy
Opis przejścia trasy
Na dużym zielonym polanie u podnóża szczytu Christoboteva rozłożył się obóz bazowy naszej ekspedycji. Szczyt niejako podzielił dolinę na dwa duże kotły. W jednym z nich majestatycznie wznosi się piękny Dżygit, w drugim z kolei gospodynią można by nazwać dumną Brygantynę. Na prawo od niej rozpostarła białe skrzydła szczyt Albatros, na lewo zaś murem stoi duży masyw z dwoma wyraźnymi wierzchołkami. To masyw MGMI.
Przyciągnął naszą uwagę od pierwszego dnia pobytu w tym rejonie, i dzisiaj wychodzimy, aby wytyczyć trasę na jego wierzchołek.
12 lipca, 17:30. Opuściliśmy obóz bazowy. Plan na dzisiejszy dzień: jak najbliżej podnieść się do początku trasy i przeprowadzić na miejscu niezbędną korektę działań. Do 19:00 przeszliśmy ostatnią morenę i, znajdując dogodne miejsce na biwak, podejmujemy decyzję pozostania tutaj.
Przełęcz Karakoł nie jest widoczna, ale trasa z tego miejsca jest doskonale widoczna. To pozwoliło nam:
- bliżej zapoznać się z obiektem wejścia,
- wyróżnić z całej trasy najbardziej skomplikowane odcinki,
- przewidzieć różne warianty schodzenia,
- sprecyzować miejsca ewentualnych biwaków na grani (na wypadek niepogody),
- wziąć na uwagę odcinki z zwisającymi gzymsami.
Zwiad przeprowadzony przez pierwszą zwrotkę pokazał, że przełęcz, z której zaczyna się nasza trasa, znajduje się w odległości 1–1,5 godz. marszu od miejsca noclegu, co nas satysfakcjonowało. W związku z tym podejmujemy decyzję: wczesne wstawanie, przejście lodowca po twardym śnieżnym narcie, wejście na przełęcz, a dalej — po grani do wierzchołka.
Troskę budzi zbyt ciepła wieczór i mnóstwo chmur gromadzących się w rejonie jeziora Issyk-Kul — to zazwyczaj nie wróży nic dobrego.
Z nadzieją na dobrą pogodę i myślami o nadchodzącym szturmie jemy kolację i odpoczywamy.
Obudziliśmy się, jak zaplanowaliśmy, wcześnie, o 3:00. Po pierwsze, wychylając się z namiotu, patrzymy na niebo. Hurra! Przed naszymi oczami rozciąga się piękna tienszańska noc:
- cisza,
- całkowita bezwietrzność,
- niewielki mrozek,
- gwiazdy, tak duże i jasne, przyjaźnie mrugają, jak gdyby mówiąc: "Dosyć spania, czas zacząć nowy dzień pracy".
Nastrój jest rześki, przez pół godziny zdążyliśmy wypić herbatę, ubrać się, zostało tylko rozebrać namiot — i w drogę. Mrozek jest jednak słaby, i naszemu planowi przejścia drogi do przełęczy po śnieżnym narcie nie było dane się ziścić. Noga co chwila zapada się, i trzeba wybijać stopnie, co odbiera dużo sił.
Świt zastaje nas pod przełęczą. Już niedługo — i bierzemy pierwszy próg, godzina — 5:00. A piękno wokół…: Wschód się czerwieni, wierzchołki gór są ubarwione w delikatny różowy kolor, a na niebie wciąż jest księżyc. Wszystko to nastraja na liryczny nastrój, ale trzeba iść.
Bezpośrednio od przełęczy odchodzi śnieżno-lodowy grzbiet długości około dwóch liny i uпирается w niewielką ściankę, stroma ścianka 10–12 m, która jest проходима poprzez wolne wspinanie z hakową asekuracją; dalej idzie półzniszczony grzbiet, dużo "żywych kamieni". Przez pół godziny wychodzimy na zębaty grzbiet-piłę. Mt Skały są skute lodem, i to znacznie komplikuje przejście tego odcinka długości 50 m. Następnie, z lewej strony, trochę zjeżdżając w dół, omijamy duży pierwszy żandarm, w który упирается piła. Wspinaczka po płytach i półkach wymaga dużej uwagi, krańcowej ostrożności, rzetelnej asekuracji. Dużo "żywych kamieni", naciekający lód, zasypane śniegiem skały.
Pogoda cieszy, pracuje się lekko, z dobrym nastrojem. Grupa jest zgrana, w tym składzie razem dokonaliśmy już nie jednego wejścia, zrozumiały jest każdy gest partnera w zwrotce, koledzy są wobec siebie uważni, wyraźnie słyszalne są komendy, niepotrzebnych słów nie ma. Zwrotki poruszają się autonomicznie: gdzie jednocześnie, gdzie na zmianę, jedynie w rzadkich przypadkach stosowano ruch "zwrotka po zwrotce" (w miejscach podwyższonego zagrożenia, gdzie niezbędna jest dodatkowa asekuracja).
Przechodzimy dość szybko, słychać dźwięk wbijanego haka, pracuje pierwsza zwrotka. Żandarm został w tyle. Na południe od niego odchodzi zniszczony kontrfors. Na jego ramieniu zostawiamy kontrolowy kopiec, godzina 7:00. Przechodzimy przez żleb, następnie stromy wyjście na główny grzbiet (monolityczne ściany). Podejmujemy decyzję zjechania w dół kontrforsem (sport.); następnie przechodzimy przez drugi żleb (uwaga) i wychodzimy pod podstawę drugiego żandarma z zwisającym gzymsem. Wejście na ramię drugiego żandarma, wyjście pod zwisający kamień z gzymsem. Niepożądane jest, oczywiście, spotkać taki niespodzianek (zwisający gzyms) gdzieś w środku dnia, kiedy jest dobrze ogrzany słońcem i gotów oderwać się. Z niezbędnymi środkami ostrożności omijamy skałę z zwisającym gzymsem z lewej strony i dalej trudny stromy wyjście na główny grzbiet (skały z naciekającym lodem, cienka warstwa śniegu). Na śnieżną przełączkę z prostym gzymsem wyszliśmy o 8:00. Czas na łączność. Dalej — wewnętrzny kąt ścianki 10 m (asekuracja hakowa) i grzbiet, wychodzący na wierzchołek Wschodni MGMI. Próba odnalezienia kopca okazała się bezskuteczna, znaleźliśmy tylko puszkę, zaszronioną. Zostawiamy swój napis, trochę odpoczywamy. Pogoda jest doskonała, daleko wokół widoczny jest krajobraz. Widoczny jest nawet Przewalsk, jezioro Issyk-Kul. Ale czas ucieka, i nam jeszcze trzeba kontynuować swoją drogę. Ze Wschodniego wierzchołka zjazd prawym skrajem grani (zniszczone skały), przechodzimy przez niewielki 10-metrowy lodowy żleb (staranna asekuracja), stromość 50°. Wychodzimy na przełączkę pod dużym kamieniem, zamykającym grań; obchodzimy go z lewej strony (asekuracja). Dalszy grzbiet stanowi skały średniej trudności, trafiają się ścianki 2–5 metrów, dużo miejsc psychologicznych (śnieżne gzymsy, "żywe kamienie", zniszczone skały).
Wyjście na Wschodni wierzchołek
Przed wyjściem na Zachodni wierzchołek przechodzimy przez śnieżno-lodową przełączkę, a następnie stromy podjazd płytami (75°) na wierzchołek. Napięta wspinaczka, rzetelna asekuracja. Wierzchołek, godzina 12:00. Do czasu na łączność można ogrzać herbatę, odpocząć, rozejrzeć się, przedyskutować dalszą drogę, wszystko idzie dobrze, nastrój jest rześki. Na wierzchołku jest dogodny plac dla namiotu, można urządzić porządny nocleg, to na wszelki wypadek. Tutaj nam bardziej poszczęściło: zdjęliśmy napis z 13 sierpnia 1973 r. grupy alpinistów z obozu "Ała-Too", którzy weszli na Zachodni wierzchołek trasą 4B kat. trudn.
Zejście na przełęcz Brygantyna prowadzi najpierw grzbietem do przerwy; za przerwą zjeżdżamy poniżej grzbietu na południową stronę i po półkach траверсом kierujemy się w stronę przełęczy. Półki są dosyć strome, z naciekającym lódkiem, śniegiem, "żywymi kamieniami".
Niezmierna ostrożność, rzetelna asekuracja. Dla asekuracji używamy:
- występów,
- załamań,
- pewnych kamieni.
W przypadku śniegu lub złej pogody wspinaczka po tych skałach stanowi duże zagrożenie. Ma sens prowadzenie zjazdu lub bezpośrednio grzbietem, lub też kilka lin sportowym zjazdem na płaskowyż, na południe, a następnie wejście na przełęcz Brygantyna. Wszystkie warianty zjazdu leżą tylko na południe. Zjazd od wierzchołka do przełęczy zajął 3 godziny.
Na przełęczy każdy z nas już wiedział, że wieczorem będziemy w obozie bazowym; to dodawało sił i nie pozwalało rozluźnić się wcześniej.
Zjazd na lodowiec Brygantyna zajął 40 minut, droga była nam już znana z poprzednich wejść na wierzchołek Brygantyna. Jeszcze pół godziny marszu po głębokim, nasiąkniętym, ciężkim śniegu — i jesteśmy na morenie. Można się rozluźnić, schować liny, dumne spoglądamy na zdobyty przez nas masyw, radośnie dzielimy się wrażeniami, gratulujemy sobie nawzajem, wspominamy ciężkie, trudne odcinki. Ale trzeba się śpieszyć: czekają na nas, martwią się o nas.
Wejście już za nami, i pozostawiło ono w pamięci niezatarte wspomnienie. Się powiodło. Pomogły temu:
- doskonała pogoda, która utrzymywała się już od kilku dni,
- wyraźna praca grupy,
- doskonały stan trasy,
- dobra fizyczna i techniczna przygotowanie uczestników.
Wracamy do obozu, każdy myśli o swoim. Nie, nie, ale czasem ktoś się obejrzy i z żalem spojrzy na szczyt, który został za naszymi plecami. O 5 rano jesteśmy w obozie. Trasa została zakończona.
Tabela podstawowych charakterystyk trasy wejścia
Trasa wejścia: szczyt MGMI — trawers 2 wierzchołków z przełęczy Karakoł. Długość trasy: 2700 m. Różnica wysokości: 870 m.
| Lp. | Przebyty odcinek | Nachylenie | Długość, m | Czas na odcinku, min | Czas przejścia | Warunki pogodowe | Charakterystyka odcinka i rzeźby | Kat. trudn. odcinka | Sposób przejścia i asekuracji | Wybito haków: skalnych | Wybito haków: lodowych |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Grzbiet śnieżno-lodowy | 20° | 80 | 55 | 5:00 | Dobra, bezchmurna | Grzbiet śnieżno-lodowy | 2B | Przechodzi się na rakach, asekuracja hakowa | 2 | — |
| 2 | Ściana skalna | 85° | 15 | 15 | 5:30 | — | Ściana skalna | 4A | Wspinaczka wolna, asekuracja przez haki | 2 | — |
| 3 | Prosty grzbiet z gzymsami, fragmenty skał | 15° | 300 | 15 | 6:00 | — | Prosty grzbiet z gzymsami, fragmenty skał | 2B | Ruch jednoczesny, lina zarzucona za występy | — | — |
| 4 | Piła skalna i obejście po półkach | 30° | 40 | 30 | 6:40 | — | Piła skalna i obejście po półkach | 4A | Asekuracja na zmianę, występy | 1 | — |
| 5 | Obejście żandarma, wąskie półki skalne | 20° | 200 | 20 | 7:10 | — | Obejście żandarma, wąskie półki skalne | 4A | Asekuracja na zmianę, haki, występy | 4 | 2 |
| 6 | Skłon śnieżno-lodowy, płyty skalne | 15° | 200 | 15 | 7:30 | — | Skłon śnieżno-lodowy, płyty skalne | 4A | Ruch na zmianę, haki, występy | 1 | — |
| 7 | Głęboki śnieg | 15° | 20 | 8 | 8:00 | — | Głęboki śnieg | 2A | Ruch jednoczesny | — | — |
| 8 | Kąt wewnętrzny, zniszczone skały | 75° | 15 | 15 | 8:15 | — | Kąt wewnętrzny, zniszczone skały | 4A | Wspinaczka wolna, asekuracja hakowa | 2 | — |
| 9 | Zwałowisko kamieni, fragmenty śniegu i gzymsy | 40° | 50 | 20 | 8:30 | — | Zwałowisko kamieni, fragmenty śniegu i gzymsy | 2B | Ruch jednoczesny | — | — |
| 10 | Prosty grzbiet śnieżno-skalny | 40° | 40 | 20 | 9:10 | — | Prosty grzbiet śnieżno-skalny | 2B | Ruch jednoczesny | — | — |
| 11 | Żleb lodowy 50°, trawers | 25° | 10 | 20 | 9:20 | — | Żleb lodowy 50°, trawers | 4B | Ruch na zmianę, asekuracja hakowa | 2 | — |
| 12 | Skały średniej trudności, fragmenty śniegu, gzymsy | 35° | 800 | 20 | 9:40 | — | Skały średniej trudności, fragmenty śniegu, gzymsy | 4A | Ruch jednoczesny, asekuracja przez występy | — | — |
| 13 | Nóż śnieżno-lodowy | 15° | 30 | 15 | 11:10 | — | Nóż śnieżno-lodowy | 4A | Ruch na zmianę, asekuracja przez występy | — | — |
| 14 | Grzbiet śnieżno-skalny, płyty | 60° | 80 | 15 | 11:40 | — | Grzbiet śnieżno-skalny, płyty | 3B | Asekuracja na zmianę przez występy | — | — |
| 15 | Skały średniej trudności | 40° | 340 | 10 | 11:50 | — | Skały średniej trudności | 4A | Wspinaczka wygodna na zmianę, asekuracja-występy | — | — |
| 16 | Półki skalne, trawers | 85° | 400 | 30 | 12:50 | — | Półki skalne, trawers | 4A | Asekuracja na zmianę, użyto poręcz, haki, występy | 3 | — |
| 17 | Skały średniej trudności, śnieg, lód naciekowy | 35° | 80 | 15 | 16:00 | — | Skały średniej trudności, śnieg, lód naciekowy | 2B | Asekuracja na zmianę, występy | — | — |
| Razem | — | — | 2700 | — | — | — | — | — | — | 11 | 5 |
W sumie odcinków: 17.



Komentarze
Zaloguj się, aby zostawić komentarz