SPRAWOZDANIE Z UDZIAŁU DRUŻYNY CS DSO „LOKOMOTYW” W PIERWSZEJ EDYCJI ZSRR Z ALPINISMU W SEZONIE 1974

Skład drużyny, która faktycznie wzięła udział w mistrzostwach:

  • Manskij J.P. — kapitan drużyny,
  • Wołkow R.P. — zastępca kapitana,
  • Repin V.D.,
  • Vodolazhskiy V.K.,
  • Svithov V.M.

Drużyna była wspierana przez zespół ratownictwa górskiego i grupę łączności w składzie:

  • Marfin V.M.,
  • Szmuyłowicz S.G.,
  • Słavin A.V.,
  • Gorodeckiy E.V.,
  • Makulov A.V.,
  • Nagorskij A.S.

Zgodnie z planem opracowanym i zatwierdzonym przez CS, cały skład uczestniczył w zgrupowaniu na bazie a/l Adył-Su od 26 czerwca do 31 lipca, gdzie drużyna wykonała treningowe wejścia, a członkowie zespołu ratownictwa górskiego wykonali normy KMS.

28 lipca kapitan drużyny poleciał do Frunze w celu zorganizowania zakupu produktów i transportu w rejon szczytu Dżygit. 1 sierpnia przybyła tam drużyna i personel pomocniczy. 3 sierpnia cały skład wyjechał z Frunze i 4 sierpnia był w a/l Alla-Too. Tego dnia zorganizowano bazę obozowiskową obok Alla-Too, przedstawiono dokumenty sędziemu mistrzostw S. Sawvon i kierownikowi KSP Centralnego Tienszanu A. Chłodniakowi.

5 sierpnia drużyna i personel pomocniczy wyszli na lodowiec Dżygit w celu zorganizowania obozu pośredniego dla obserwacji trasy i ustalenia połączenia z obozem głównym i KSP. Tego dnia pogoda była normalna: od nocy do 11:00 — słonecznie, od 12:00 do 18:00 — padał deszcz, na lodowcu śnieg, od 18:00 do nocy — słonecznie.

W nocy 6 sierpnia rozpoczął się opad śniegu, który trwał przez cały dzień i całą noc na 7 sierpnia. Po krótkiej przerwie rano opad śniegu wznowił się, i do połowy dnia na morenie było około 30 cm świeżego śniegu. Obserwacja i łączność nie były możliwe, dlatego, aby nie zużywać produktów w obozie pośrednim (7 godzin marszu od obozu głównego), drużyna zeszła do Alla-Too.

8 sierpnia zakończono prace nad organizacją obozu głównego. Pod wieczór pojawiły się oznaki poprawy pogody.

9 sierpnia pogoda przez cały dzień była dobra. Drużyna z ładunkiem ekwipunku i produktów wyszła do obozu pośredniego na morenie.

10 sierpnia pogoda przez cały dzień była dobra. Ustalono stabilną łączność radiową z obozem głównym. Prowadzono obserwację ściany. Na lodowiec karowy od 12:00 schodziły lawiny ze stron ściany, zwróconych na wschód i na zachód. Centrum ściany odmarza znacznie wolniej, ponieważ jest oświetlone:

  • na samej górze do 10:00,
  • od 18:00 do 19:30 — większa część ściany, ale już nieintensywnie i niedługo.

11 sierpnia pogoda była znowu dobra. Obserwowano tryb lawin i spadających kamieni ze ściany. Obserwację prowadzono z wyjściem na płaskowyż lodowca karowego w celu lepszego zapoznania się ze stanem centrum Północnej ściany. Była ona nadal mocno zaśnieżona. Bardzo szybko uwalnia się od śniegu strona ściany, zwrócona na zachód (po lewej od centrum). Od 11:00 jest oświetlona słońcem do zachodu, po niej intensywnie idą lawiny i spadają kamienie. Do wieczora 11 sierpnia ta strona była cała czarna. Po centrum ściany spadające kamienie i duże lawiny nie były obserwowane.

12 sierpnia od rana pogoda zaczęła się psuć. Ponieważ drużyna nie dysponowała dużą ilością czasu na obserwację, postanowiono ograniczyć się do dwóch dni. Wyciągnęliśmy wniosek, że trasa na całym przebiegu jest stroma, od 70 do 90°. Skały są zaśnieżone i oblodzone, a zatem bardzo trudne.

Zostały określone orientacyjnie:

  • miejsca noclegów
  • długość wejścia — 8–10 dni

Niebezpieczeństwa lawinowego i spadających kamieni nie odkryliśmy, za wyjątkiem przejścia z dolnego trójkąta skalnego na główne żebro, prowadzące na grań Dżygita. 12 sierpnia drużyna zeszła do obozu głównego. Od 18:00 i do rana padał deszcz.

13 sierpnia prowadzono przygotowania do wyjścia na trasę, został opracowany arkusz trasy, uzyskano zezwolenie na wyjście u zastępcy pełnomocnika Federacji W. Samochwałowa, wyjście zostało zarejestrowane w KSP. Pogoda była niestabilna.

14 sierpnia drużyna wyszła z Alla-Too i zanocowała na morenie. Od 15:00 do 23:00 padał śnieg.

15 sierpnia drużyna wyszła na płaskowyż lodowca karowego. Para Wołkow — Vodolazhskiy obrobiła odcinek trasy od bergschrund do wierzchołka dolnego trójkąta skalnego. Nocleg na morenie. Od 16:00 rozpoczął się opad śniegu, który trwał całą noc i zakończył się dopiero późno rano 16 sierpnia. Tego dnia przeczekiwano niepogodę. Od drugiej połowy dnia świeciło słońce, z karów zeszły lawiny. 17 sierpnia drużyna wyszła na trasę w pełnym składzie. Pracując ze zmianą wacht i wyciągając plecaki, drużyna przeszła przez żleb między dolnym trójkątem skalnym a głównym żebrem po centrum Północnej ściany i doszła do wieczora do 70-metrowego pionowego komina do plamy śniegu — przewidywanego miejsca noclegu. Miejsc dla platformy nie znaleziono. Z powodu braku światła dziennego wykuto platformę dla noclegu stojącego. Zakładano, że następnego dnia zorganizuje się dobrą nocleg siedzący w hamaku linowym i po odpoczynku ruszy się dalej. Od 19:00 rozpoczął się opad śniegu, który trwał całą noc. Biwak był zasypywany śniegiem, płynącym nieprzerwanie po całej ścianie. Temperatura była względnie wysoka, śnieg na naszej wysokości był lepki. Nocowano, przykrywszy się namiotem wejściem w dół. Stan psychiczny drużyny był spokojny i optymistyczny.

18 sierpnia rano opad śniegu ustał, ale były widoczne oznaki pogorszenia pogody. Najbliższy odcinek o długości 100–150 m i stromości 80–85° był cały zalepiony grubą warstwą śniegu, i poruszać się po nim w ciągu najbliższych dwóch dni było niemożliwe. Z dalszym pogorszeniem pogody zwiększało się niebezpieczeństwo lawinowe, szczególnie w żlebie między żebrem a dolnym trójkątem skalnym, ponieważ u góry pod granią gromadził się śnieg. Drużyna podjęła decyzję o zejściu i przeczekaniu niepogody w obozie na morenie. Opad śniegu wznowił się o 10:00 i nie ustawał do połowy następnego dnia 19 sierpnia. Niepogoda ze stałą zamiecią trwała 20 i 21 sierpnia. Temperatura spadła do –15°.

21 sierpnia drużyna podjęła decyzję o wycofaniu się z trasy, ponieważ stan jej nie pozwalał na wyjście wcześniej niż za tydzień dobrej pogody. Na morenie spadło około 50 cm śniegu. Podjęto próbę zdjęcia ekwipunku spod trasy, i drużyna poszła do obozu głównego, zdejmując obóz na morenie. Oprócz pogody, na tę decyzję wpłynęło to, że kończył się termin pobytu na Tienszanie, przewidziany w kosztorysie, i odpowiednio kończyły się produkty.

22 sierpnia przeprowadzono odprawę w obecności przedstawiciela federacji. 23 sierpnia drużyna odjechała do Frunze, 25 sierpnia przybyła do a/l Adyłsu. Po raporcie finansowym i zdaniu ekwipunku 27 sierpnia drużyna zakończyła pracę, i uczestnicy rozjechali się.

Zejście drużyny z trasy tłumaczę ciężkimi warunkami pogodowymi w sezonie 1974, co potwierdził też kier. KSP A. Chłodniak, brakiem czasu na przeczekanie niepogody, ponieważ kosztorys przewidywał pobyt drużyny na Tienszanie tylko 20 dni, od 4 do 24 sierpnia, niemożnością wyjścia na trasę od razu po przyjeździe, ponieważ uczestnicy mistrzostw po raz pierwszy byli w rejonie szczytu Dżygit i nie byli dostatecznie zaznajomieni z trasą, trybem jej działania i warunkami lokalnymi.

Wyjście na drugą zapowiedzianą trasę nie było przewidziane w kosztorysie. Kapitan drużyny (J. Manskij, MSzM ZSRR) img-0.jpeg

Załączone pliki

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz