Przejdź do treści

Bez tytułu

  1. Centralnyj Tienszan, grzbiet Tengri-Tag, lodowiec S. Inylczek, sekcja 7.9 klasyfikatora

  2. Pik Khan-Tengri (7010 m), z lodowca S. Inylczek przez środek i żleb Północnej ściany, droga Mysłowskiego

  3. Podany — 6B kat. Finalnie — 6B kat. trud.

  4. Charakter trasy — kombinowany

  5. Różnica wysokości trasy — 2810 m Długość trasy — 4316 m Długość odcinków:

    • V kat. trud. — 81 m
    • VI kat. trud. — 5 m Średnie nachylenie:
    • głównej części trasy (odcinki R1–R174) — 48°
    • całej trasy — 47°
  6. Pozostawiono haków na trasie: ogółem — 6, śrubowych — 0

    Użyto haków:

    SkŚlLdZakl. elem.F
    2260473422
    00000
  7. Godzin marszu drużyny na trasie: 90 godz. 30 min

  8. Kierownik: Urybko Denis Wiktorowicz — KMS

    Uczestnicy:

    • Samojłow Siergiej Giennadjewicz — KMS
    • Piwcow Wasilij Tałgatowicz — KMS
    • Rудаков Aleksandr Juriewicz — KMS
    • Mołgaczew Damir Siergiejewicz — KMS
  9. Trener: Iljinski Jerwand Tichonowicz — MS, ZTР ZSRR

  10. Wyjście na trasę: 1 sierpnia 2000 r. 7:00

    Wierzchołek: 9 sierpnia 2000 r. 22:00. Zejście do B/l: 11 sierpnia 2000 r. 22:30

img-0.jpeg

1-sza droga drużyny g. Jekaterynburga w 1998 roku – nie ma w klasyfikatorze 2-ga droga Studenina 3-ta droga Mysłowskiego 4-ta droga drużyny CSKA MO RK (kier. Urybko) w 2000 roku 5-ta droga Moiseiewa SKA-12

Krótki opis rejonu wejścia

Rejon Centralnego Tienszanu — to ogromne wypiętrzenie górskie, jedno z najpotężniejszych na świecie. Powstało stosunkowo niedawno, dlatego ma tendencję do podnoszenia się. Składa się głównie z przeobrażonych skał:

  • marmur,
  • wapienie,
  • łupki. Są wychodnie granitowe. Warunki pogodowe są bardzo złe, charakteryzują się jako skrajnie niestabilne. Położenie Tienszanu na granicy dwóch globalnych stref klimatycznych (pustynia Takla-Makan z Tybetem i otwarte na północne i zachodnie wilgotne masy powietrza równiny) sprzyja wyrzucaniu ogromnej ilości opadów, gromadzonych w postaci zlodowacenia. Gwałtowne pogorszenie pogody i wysokie zagrożenie lawinowe już nie raz doprowadziły do śmierci wykwalifikowanych wspinaczy.

Najwyższą szczyt Tienszanu jest Pik Pobiedy — 7439 m. Drugi co do wielkości gigant górski — to Pik Khan-Tengri (7010 m). Jego wyraźna i piękna piramida jest znana ludziom od bardzo dawna. Przez wąwozy w pobliżu „Władcy Duchów” przebiegała jedna z gałęzi Wielkiego Jedwabnego Szlaku.

Przygotowania do wejścia

Drużyna CSKA MO RK przechodzi całoroczną stałą przygotowywanie we wszystkich rodzajach działalności alpinistycznej.

W 1999 roku główny trzon drużyny CSKA MO RK odbywał wspólne wspinaczki:

  • zimą na p. św. Korei po drodze Bagaiewa (5B kat. trud.);
  • wiosną na pik Usięczka (5B kat. trud.);
  • latem wraz z innymi siedmiotysięcznikami WNP w ramach programu „Śnieżny Lampart” za jeden letni sezon zostały zdobyte także p. Khan-Tengri i p. Pobiedy.

Przy opracowywaniu planów na 2000 rok wspólnie ze Starszym trenerem CSKA MO RK ds. alpinizmu E.T. Iljinskim jako obiekt wspinaczki w letnim sezonie została obrana Północna ściana Piku Khan-Tengri. Jesienno-zimowy okres charakteryzował się intensywnym wysiłkiem fizycznym specjalistycznym, a także regularnymi wspinaczkami w rejonie Tujuk-Su (od 1B do 5A kat. trud.).

W 2000 roku:

  • od 5 do 12 marca uczestnicy przeszli drogą A. Ruczkina na p. św. Korei (6A kat. trud.);
  • jeden z członków drużyny w maju 2000 roku odbył beztlenowe wejście na ośmiotysięcznik.

A bezpośrednio przed szturmem wspinacze zaaklimatyzowali się na klasycznej drodze Khan-Tengri do wysokości 6700 m.

W poprzednich latach drużyna miała możliwość:

  • wizualnie zapoznać się z drogą, taktycznymi i klimatycznymi warunkami wspinaczki;
  • uzyskać niezbędne konsultacje od innych zdobywców Ściany.

Bazując na tym wszystkim, grupa dobrała niezbędne wyposażenie i opracowała taktykę przejścia drogi.

Przebieg wejścia

Czwórka Urybko — Rudakow — Mołgaczew — Samojłow 1 sierpnia wyruszyła z Bazy (4000 m) na prawobrzeżnej morenie lodowca S. Inylczek o 5:00, i do 13:00 zawiesiła na początku drogi 360 m (8 lin) kombinowanego reliefu.

2 sierpnia o 4:00 grupa wyszła z Bazy, i o 7:30 ruszyła po linie poręczowej. Dalej po śnieżno-lodowym żlebie z przodu pracowała dwójka Piwcow — Mołgaczew. Około 16:00 pogoda się popsuła (opad śniegu), i dlatego w górnej części żlebu na skałach praca była utrudniona silnym strumieniem świeżego śniegu, który zbierał się z górnej części ściany. Zaplanowane miejsce noclegu zostało osiągnięte o 21:00. Platforma bezpieczna i wygodna.

Następny dzień nie przyniósł zmian w pogodzie, dlatego grupa podjęła decyzję o spędzeniu dnia na tym samym miejscu, obrabiając część drogi do góry. Rudakow — Piwcow — Samojłow zawiesili po skomplikowanych skałach 180 m liny, i do 17:00 wrócili na biwak.

4 sierpnia drużyna ruszyła dalej po zniszczonym skalnym grzbiecie z naprzemiennymi polami śnieżnymi. Na czele szła dwójka Mołgaczew — Urybko. Do 13:00 dnia zostało osiągnięte przewidywane miejsce następnego noclegu (bezpieczny łagodny odcinek śnieżnego grzbietu), i do obróbki wyszli Mołgaczew — Samojłow, którzy zawiesili 70 m stromego monolitycznego bastionu. Pogoda, rano bardzo dobra, po południu trochę się popsuła. Lekki śnieg.

Pod koniec dnia wiał świeży wiatr, słonecznie, ale po całej ścianie posypały się strumienie śnieżnej kaszy, co mocno utrudniało pracę po skałach. Pierwsza pracowała para Urybko — Piwcow. Droga składała się z:

  • stromych skalnych ścian i wewnętrznych kątów;
  • ostrego skalnego grzbietu;
  • płyt w górnej części. W tym dniu na drodze powstały poważne trudności z organizacją niezawodnych punktów ubezpieczenia i mocowania poręczówek, co było spowodowane charakterem wygładzonych skał, słabym rozczłonkowaniem mikroreliefu. Do 15:00 „Czarny bastion” został przejdzięty, i drużyna wyszła na ukośną półkę środkowej części ściany. Tutaj, obawiając się zejścia lawin i biorąc pod uwagę stromiznę stoku, kontynuowali pracę po linie poręczowej.

Po ukośnym trawersie w lewo — do góry grupa znalazła się pod stromą skalną ścianą, która gwarantowała bezpieczeństwo w przypadku kamiennego gradu lub lawiny. Nocleg był siedzący — z powodu braku miejsca na stromym śniegu pod skałami.

Piąty dzień wejścia przyniósł dobrą pogodę i bezwietrzność. Jak zwykle, grupa ruszyła z biwaku około 9:00 rano. Z przodu na drodze szli Piwcow — Mołgaczew, i po ciężkiej pracy po zasypanej śniegiem skale do południa zostało osiągnięte miejsce, z którego drużyna:

  • skręciła w prawo, przecinając skalny bastion;
  • po trawersie wykonała podjazd prosto do góry na 45 m;
  • następnie odchyliła się w prawo po śnieżnym żlebie.

Miejsce noclegu zostało wybrane na szerokim grzbiecie, wystającym spod skalnego stopnia. Nocleg dobry.

Mołgaczew — Urybko wyszli do pracy innego ranka. Głęboki śnieg i wysokość dawały się we znaki, tak samo jak i nadchodząca część drogi budziła obawy co do możliwości zorganizowania wygodnego biwaku, — to zmusiło do zatrzymania się na nocleg już zaraz po południu. Para Urybko — Mołgaczew obrobiła część drogi do góry, podczas gdy inni przygotowywali miejsce pod namiot. Zawiesili 180 m liny. Nocleg był wygodny.

Obudziwszy się wcześnie, grupa ruszyła po linie poręczowej. Dwójka Urybko — Rudakow kontynuowała pracę na skale. Było stosunkowo chłodno, szczególnie na stromych odcinkach, gdzie liderowi przychodziło się wspinać bez rękawic. Ostatnia ścianka przed wyjściem na grzbiet była stroma, ale z dobrymi punktami asekuracyjnymi.

Stąd droga drużyny prowadziła do żlebu. Jednak przemieszczenie się w prawo po jego dnie nie udało się z powodu praktycznego braku możliwości zorganizowania niezawodnej asekuracji. Dlatego droga poszła po kącie między stromymi zniszczonymi ścianami z lewej i dnem żlebu. Tutaj z przodu pracowała para Piwcow — Rudakow. Stromy skalny stopień został przejdzięty „w лоб”, i pod koniec dnia grupa była zmuszona zorganizować biwak na pierwszej lepszej bezpiecznej platformie. Przednia dwójka kontynuowała obróbkę (jeszcze 135 m), a inni, posuwając się trochę w prawo, wyczyszczali maleńką platformę pod siedzący nocleg.

Wieczorem pogoda zaczęła się psuć, i w nocy rozszalały się wiatry, które porwały w kilku miejscach namiot.

Rankiem pogoda była zła. Ruszywszy wcześniej niż zwykle, Piwcow — Urybko kontynuowali obróbkę drogi. Trawers w prawo znów zaprowadził do żlebu, i droga ruchu kontynuowana była między ścianą z lewej i jego dnem. W górnej części wyszli na lód, i około 85 m po nim popracowali.

Dalej:

  • po skalnych ściankach;
  • śnieżnych „płytach”;
  • podwierzchołkowym Grzbiecie Zachodnim.

Przez 150 m doszli do wierzchołka Piku Khan-Tengri 9 sierpnia 2000 r. o 22:00. Na wierzchołku wiatr i silny śnieg.

Miejsce na nocleg zostało wybrane na skraju wierzchołkowego kopuły (w 200 m od wierzchołka), i już w całkowitej ciemności przygotowano miejsce pod namiot.

Następnego ranka drużyna znów weszła na górny punkt w celu sfotografowania się i pozostawienia zapiski. Niepogoda.

Zejście odbywało się po klasycznej drodze na lodowiec S. Inylczek. W komplecie grupa wróciła do Bazy 11 sierpnia 2000 r. o 22:30. Wypadków, kontuzji i chorób nie było.

Radiołączność z Bazą odbywała się regularnie o 8:00, 14:00 i 20:00. Ponadto, co parzyste godziny szło odsłuchiwanie z Bazy.

Rozbiór wejścia

Urybko D. (kierownik) — Północna ściana Khan-Tengri była poważnym sprawdzianem. Ku temu została wykonana duża praca przygotowawcza. Dobrze, że mieliśmy fart co do warunków pogodowych. Droga, którą przeszła drużyna, była zaplanowana jesienią w okresie przygotowań. Uważam też, że logiczność obranej drogi nie budzi wątpliwości, i jest właściwym wyborem. Przygotowanie drużyny pozwoliło na pracę stosunkowo szybką, i było akurat wystarczające dla Ściany, ale jednak bardziej kwalifikowana indywidualna technika na skale byłaby pożądana. Wszyscy członkowie grupy pracowali zgodnie i nastawieni na wierzchołek. Przy pracy w ostatnim dniu zostało dopuszczonych kilka nieistotnych błędów technicznych, co było spowodowane zmęczeniem i wysokością. Ale dobre stosunki w kolektywie były tym gwarantem sukcesu, który nam pomógł na przestrzeni całego wejścia. Jestem rad, że przyszło mi kierować tak poważną drogą — pierwszą z „wielkich ścian”, ale mam nadzieję, że nie ostatnią w aktywach naszej drużyny. Chciałbym też odnotować, że startująca jednocześnie z nami i pracująca po naszych śladach trójka jekaterynburska wyszła na wierzchołek dwa dni później.

Rudakow A. — Wejście uważam za udane i godne dobrej oceny. W końcu powstał kolektyw, któremu było pod siłę rozwiązywanie podobnych zadań. Były pewne niedociągnięcia w doborze sprzętu, spowodowane teoretyczną, a nie praktyczną znajomością drogi, charakteru ściany. Ale w zasadzie drużyna była przygotowana na wszelkie trudności, które mogły się pojawić na drodze.

Samojłow S. — Majętny spory doświadczenie w wejściach wysokościowych, mogę powiedzieć, że drużyna jest silna, zgodna i komunikatywna. Zrobiliśmy poważne dobre wejście. W sumie uważam, że u grupy są duże perspektywy.

Piwcow W. — Naturalnie, że przy wejściu najważniejsze to bezpieczeństwo. To się udało z pewnym uszczerbkiem dla szybkości, ale za to był duży zapas wytrzymałości u drużyny. W górnej części Góry dało się we znaki zmęczenie, ale pomimo tego, niezawodność organizacji punktów asekuracyjnych odbywała się jak w podręczniku — fachowo. Na stacjach wszyscy uczestnicy znajdowali się pod przykryciem naturalnych elementów rzeźby terenu.

Mołgaczew D. — Dla naszej drużyny to było pierwsze wejście takiego wielkiego formatu. Chciałbym odnotować, że pomimo zalet haków „śledź”, są one zbyt cienkie i nie było specjalnego sprzętu do ich wydobywania. Duralowe kliny prawie nie były używane. Produkty dzięki fachowej organizacji rozłożyły się równo na dni, i w normie wystarczyło wszystkiego: gazu i produktów. Drużyna, uważam, jest silna — wszyscy byli przygotowani do pracy z przodu.

Iljinski J.T. (Starszy trener CSKA MO RK ds. alpinizmu) — Praca drużyny w okresie przygotowawczym odpowiadała celowi wejścia. Tylko marzec–czerwiec zostały przeprowadzone niedostatecznie intensywnie. Wejście odbyło się dość dobrze, jednak czuło się brak doświadczenia w przejściu wielkich ścian. Tak, zostało stracone dwa dni, kiedy drużyna obrabiała drogę powyżej pierwszego noclegu, zamiast ruszać do przodu, i kiedy stanęli na nocleg pod „rdzawym” pasem w środku dnia. Także, naturalnie, chciałoby się widzieć bardziej pewną pracę lidera grupy. Podczas treningów należy:

  • wypracowywać szybkość i dynamiczny stereotyp pracy na skale;
  • podnosić fizyczną przygotowanie i technikę;
  • biorąc pod uwagę plany na następny rok, planować swój kalendarz i grafik przygotowań.

Fotografia wierzchołka (zrobiona z północy, z odległości 5,5 km od wierzchołka)

img-1.jpeg img-2.jpeg

Foto górnej części góry, zrobione z helikoptera – 2 km od wierzchołka, wysokość 5900 m.

Fotopanoрама rejonu

img-3.jpeg

Pik Khan-Tengri (widok z Wschodu – 6 km od wierzchołka) z Pik Saladin 6280 m (na zdjęciu – bliżej). Na dalekim planie za Pikiem Khan-Tengri po prawej — Pik Czapajewa 6371 m.

img-4.jpeg

Pik Khan-Tengri (widok z Północy – 4,5 km od wierzchołka) z barkiem (6150 m) Piku Czapajewa (na zdjęciu — po prawej).

Foto profilu ściany

img-5.jpeg

— linia DROGI ▲ — NOCLEGI

  • Fotografia techniczna drogi img-6.jpeg

Schemat drogi w symbolach UIAA (sprzęt techniczny nie był stosowany) img-7.jpeg img-8.jpeg img-9.jpeg img-10.jpeg img-11.jpeg img-12.jpeg

NrNachylenie (stopnie)Długość (metry)TrudnośćLDSKZakl.FR
R175301501
R17435452
R17345452
R17260152
R17170831
R17080641
R16985341
R1686543+
R16780103+21
R1663541
R1653071
R16435151
R16340452
R16230201
R161401021
R16040452+11
R15975153+1
R158652033
R157458524
R15650103-
R155705321
R15440701
R1534552
R15260103
R15135402-33
R1507574
R14955533
R14830152
R14730252
R146451211
R1456533
R1443020221
R14335251
R142451022
R14175531
R140551021
R139601032
R138651022
R137751032
R1368035451
R135801543
R1346525311
R13332
R1326510311
R13175353
R1307518431
R12940652-32
R12860123
R12760123-2
R126402522
R125602031
R1242
R12365122
R1228533531
R12132
R1207025311
R1199055-1
R118751543
R11775253+11
R1167020311
R1151
R1148020421
R113751031
R1126582
R11180341
R1108063+1
R10975331
R108701532
R10760251
R106756322
R10560152
R1048018411
R10350152
R1027083
R1017045331
R100704513
R99454011
R9845532
R9735452
R964081
R9570403+11
R94459021
R9353
R92456021
R91354512
R90404523
R89751033
R88601521
R87752544
R86702043
R85601031
R84801537
R8350551
R826045251
R81752041
R80652531
R796565221
R78601102-36
R7775531
R76504521
R7545901-221
R74504513
R73454512
R72409013
R7155603+4
R705020251
R698034
R686515321
R6775204
R66805521
R6550102
R64605311
R63655311
R62955621
R617583
R608010521
R59801541
R58751541
R5765303+3
R56751031
R5585105-211
R5490155211
R5321
R52752543
R5175204+22
R5075204+22
R496515311
R48353021
R4752
R4635701
R4540302
R4475103+1
R4345202
R4270532
R4140401
R407053+11
R3935401
R38655321
R3735451
R3645132
R35752033
R341103511
R33801041
R32652032
R3175253+1
R30504023
R29451024
R2820101
R2730152
R26305211
R25753545
R24504522
R2311
R22403212
R214510211
R206533
R1935822
R186510311
R1775831
R164550231
R15851543
R14452352201
R1365103+1
R12453025
R11404023
R10605221
R97515411
R865331
R76073
R670123+21
R5408026
R46020321
R3406521
R290241
R12

III – 5250 м I, II – 4800 м IV – 5700 м V – 6050 м VI – 6200 м

Grupa pracuje na odcinku R14, z przodu widoczna jest lodowa ścianka odcinka R15. img-13.jpeg

Odcinek R41. Z przodu — Mołgaczew. img-14.jpeg

Odcinki R48–R54. Pracuje dwójka Mołgaczew — Samojłow. ![img-

Załączone pliki

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz