Przejdź do treści

Bez tytułu

Sprawozdanie

O wejściu na pik Chan-Tengri wschodnim filarem północnej ściany z lodowca Siewierny Inylczek.

Drużyna CS "Lokomotiw"img-0.jpeg

Znaki umowne

  • — — Trasa z 1964 r. drużyny DSO "Buriewiestnik"
  • — — — Trasa z 1970 r. drużyny DSO "Lokomotiw"

I. Krótki opis geograficzny i charakterystyka sportowa obiektu wspinaczki

A. Geografia rejonu

Pik Chan-Tengri położony jest w paśmie Tiengr-Tag, drugim pod względem wysokości bezwzględnej paśmie Tienszanu. Pasmo rozciąga się w kierunku równoleżnikowym i stanowi granicę lodowców Siewierny i Jużny Inylczek. Pik Chan-Tengri jest najbardziej znaczącą górą w paśmie, wyraźnie wyróżniającą się na tle innych szczytów. Dolna część Chan-Tengri składa się z ciemnych wapieni i łupków, a górna z jasnego marmuru. Na północnej ścianie szczytu bardzo wyraźnie widoczna jest granica budujących go skał.

Lodowiec Siewierny Inylczek w górnej części jest dość łagodny i mało rozczłonkowany. W rejonie piku Chan-Tengri osiąga wysokość 4000 m n.p.m.

Północna ściana szczytu:

  • skalista,
  • mało rozczłonkowana,
  • prawie pionowa,
  • zlodzenie nieznaczne.

Wschodnia część ściany wyraźnie wyróżnia się filarem, który nie sięga wschodniego grzbietu Chan-Tengri, a zanika, przechodząc w ścianę.

B. Charakterystyka sportowa

Po raz pierwszy pasmo Tienr-Tag i jego wybitny szczyt Chan-Tengri zostały zaobserwowane przez P. P. Siemionowa w 1857 r. U podnóża szczytu od południa dotarł w 1903 r. niemiecki geograf i alpinista G. Mertsbachier. Dopiero w latach 30. noga człowieka wkroczyła na lodowiec Siewierny Inylczek.

W 1931 r. zdobyto wierzchołek piku Chan-Tengri. Pierwsi wchodzący weszli po południowo-zachodnim stoku z lodowca Jużny Inylczek (kier. M. Pogriebietckij). Minęło jeszcze ponad 30 lat, aby poprowadzić nowe drogi na Chan-Tengri. W 1964 r. zostały pokonane:

  • południowe marmurowe żebro (kier. B. Romanow);
  • pierwsza trasa z północy (kier. K. Kuźmin).

W 1967 r. z północy wytyczono kolejną drogę na Chan-Tengri i po raz pierwszy dokonano wejścia na pik w ramach traversu Szatr — Chan-Tengri (kier. B. Studienin).

Trasa wschodnim filarem północnej ściany Chan-Tengri jest pierwszym krokiem w opanowaniu jednego z problemów naszego alpinizmu — wejścia na Chan-Tengri po ogromnej, bardzo dużej pod względem różnicy wysokości, północnej ścianie.

Charakterystyka pokonanej trasy:

  1. Różnica wysokości (od bergszrundu do wierzchołka) — 3000 m.
  2. Różnica wysokości (od bergszrundu do wyjścia na wschodni grzbiet) — 2150 m.
  3. Różnica wysokości (od bergszrundu do wyjścia na trasę Kuźmina) — 2400 m.

Wejście na pik Chan-Tengri wschodnim filarem północnej ściany na wysokości 6400 m wychodzi na wytyczoną w 1964 r. trasę K. Kuźmina. Z uwagi na różnicę wysokości wynoszącą 3000 m całej wysokości trasy, nowa trasa stanowi 2400 m, tj. 80%. Biorąc pod uwagę, że nowo przebyty odcinek trasy jest najbardziej skomplikowany, a powtarzany — prostszy, uznajemy, że wejście wschodnim filarem północnej ściany Chan-Tengri można uznać za pierwsze wejście.

II. Warunki wspinaczki w rejonie lodowca Siewierny Inylczek

A. Odległość i rozpoznanie rejonu

Odległość rejonu wspinaczki od osad — cecha charakterystyczna wejść na pik Chan-Tengri. Trasa ekspedycji rozpoczynała się w mieście Frunze i składała się z przejazdu samochodem do wsi Majdaadyr, rejonu Tiupskiego (około 550 km) i przelotu helikopterem na lodowiec Siewierny Inylczek. Obóz bazowy ekspedycji został wybrany bardzo trafnie: pod południowym żebrem piku Siemionowa na półce, nieco przed lodowcem Krasnowa. Z obozu bazowego do moreny naprzeciwko Północnej ściany Chan-Tengri jest 1,5 godziny marszu.

Dostęp do północnych stoków szczytu jest utrudniony przez skomplikowane obejście jeziora Mertsbachera. Dlatego do niedawna na Siewiernym Inylczeku były tylko dwie ekspedycje alpinistyczne (1964, 1967). Obecnie otwarto nowy dostęp do Chan-Tengri przez przełęcz Karły-Tau, ale jest on również trudny i do zorganizowania wyprawy niezbędna jest pomoc helikoptera. Wszystkie ekspedycje, które przebywały w rejonie lodowca Siewierny Inylczek, postawiły sobie za cel zdobycie piku Chan-Tengri. Liczne szczyty położone wokół niego czekają na pierwszych zdobywców.

B. Rzeźba terenu

Rzeźba Centralnego Tienszanu na terytorium ZSRR stanowi system pasm o przebiegu równoleżnikowym. Na wschodzie pasma równoleżnikowe przecinają się z pasmem południkowym. Pasmo Tienr-Tag, drugie pod względem wysokości po Kok-Szaałtau, na długości 40 km rozgranicza dorzecza lodowców Siewierny i Jużny Inylczek. W paśmie, bez uwzględnienia wierzchołków w bocznych grzbietach, znajduje się 14 szczytów.

Pik Chan-Tengri ma cztery wyraźnie zaznaczone grzbiety:

  • zachodni,
  • wschodni,
  • południowo-zachodni,
  • południowo-wschodni.

Lodowiec Chan-Tengri jest typu karowego, przecięty dwoma lodospadami. Wzdłuż pasma Tienr-Tag nie ma ani jednej przełęczy, co wynika z charakteru budujących go skał. W paśmie znajduje się 57 lodowców, z czego 21 na jednym stoku. Szczyty Tienr-Tagu są bardziej dostępne od południa. Wejścia od północy są bardziej utrudnione przez potężne zlodzenie i zasypanie śniegiem.

C. Klimat

Centralny Tienszan charakteryzuje się surowym klimatem z niestabilną pogodą. Częste opady śniegu, silne wiatry, niska temperatura powietrza — to poważne przeszkody na drodze do najwyższych szczytów Centralnego Tienszanu.

Opady w rejonie piku Chan-Tengri występują tylko w postaci stałej. W okresie wejścia i zrzutów od 17 lipca do 19 sierpnia było tylko 10 dni pogodnych bez zachmurzenia. W pozostałe dni, w najlepszym przypadku, nie padał śnieg, ale takich dni było niewiele. Przeważnie w drugiej połowie dnia padał śnieg.

Pik Chan-Tengri znajduje się pod wpływem wiatrów lokalnych, a także stałych górnych wiatrów zachodniego prądu powietrznego na wysokościach około 5500 m. Prędkość górnego wiatru dochodzi do huraganowej. Podczas wejścia wielokrotnie obawialiśmy się, że wiatr porwie namioty, ale szczególnie szalał po tym, jak drużyna wyszła na płaskowyż, w nocy z 14 na 15, 16 i 17 sierpnia, co prawdopodobnie wynika z bardziej otwartego miejsca obozowiska niż na ścianie.

Niska temperatura znacznie utrudniała przemieszczanie się. Według termometru, który był w grupie, temperatura w większości wahała się wokół 0 °C, co wraz z silnym wiatrem sprzyja szybkiemu wychładzaniu organizmu.

III. Rozpoznawcze wyjścia i zrzuty

  1. Trasa: Dolina Bajankola — przeł. Karły-Tau — obóz bazowy

    • Termin: 4–13 lipca
    • Skład grupy: Nikanorow (kier.), Arciszewski, Wołkow, Mаньszyn, Weksljar, Jakubszew A., Niemczaninow, Oferiew, Switow, Matwiejew
    • Cel: Przejście do obozu bazowego.
  2. Trasa: Obóz bazowy — przeł. Karły-Tau

    • Termin: 10 lipca
    • Skład grupy: Chudjakow (kier.), Kabelski, Iwanow, Juszkiewicz
    • Cel: Podnoszenie produktów grupie idącej przez przełęcz Karły-Tau.
  3. Trasa: Obóz bazowy — obóz szturmowy

    • Termin: 12 lipca
    • Skład grupy: Chudjakow (kier.), Kabelski, Iwanow, Juszkiewicz
    • Cel: Organizacja obozu szturmowego, rozpoznanie.
  4. Trasa: Obóz bazowy — obóz szturmowy

    • Termin: 15 lipca
    • Skład grupy: Chudjakow (kier.), Kabelski, Jakubszew, Wołkow, Iwanow, Juszkiewicz, Arciszewski, Mаньszyn
    • Cel: Zrzut produktów i sprzętu do obozu bazowego, rozpoznanie.
  5. Trasa: Obóz bazowy — obóz szturmowy — wschodni filar Północnej ściany Chan-Tengri.

    • Termin: 16–17 lipca
    • Skład grupy: Arciszewski (kier.), Kabelski, Mаньszyn, Wołkow
    • Cel: Rozpoznanie trasy, zrzut.
  6. Trasa: Obóz bazowy — obóz szturmowy — wschodni filar Północnej ściany Chan-Tengri.

    • Termin: 17–18 lipca
    • Skład grupy: Chudjakow (kier.), Jakubszew, Iwanow, Juszkiewicz
    • Cel: Rozpoznanie trasy, zrzut.
  7. Trasa: Obóz szturmowy — wschodni filar Północnej ściany Chan-Tengri.

    • Termin: 19–20 lipca
    • Skład grupy: Chudjakow (kier.), Arciszewski, Iwanow, Wołkow, Juszkiewicz, Mаньszyn, Jakubszew, Kabelski.
    • Cel: Zrzut sprzętu, produktów, rozpoznanie. Wszystkie grupy poradziły sobie z postawionymi przed nimi zadaniami.

IV. Plany organizacyjne i taktyczne wejścia

Przed wyjazdem w góry przyjęto ogólny plan przeprowadzenia ekspedycji, który okazał się słuszny i w ogólnych zarysach został zrealizowany. Jego główne punkty:

  • 1–6 lipca — przewiezienie ludzi, ładunków z Frunze do wsi Majdaadyr, rejonu Tiupskiego — do obozu bazowego na lodowcu Siewierny Inylczek.
  • 7–9 lipca — rozbicie obozu bazowego.
  • 10–31 lipca — treningi, zrzuty, pochody aklimatyzacyjne, rozpoznanie.
  • 1–15 sierpnia — wejście na pik Chan-Tengri.
  • 15–19 sierpnia — ewakuacja ekspedycji.

Po szczegółowym zapoznaniu się z trasą, czas wejścia został wydłużony.

Po zebraniu informacji o trasie wejścia na Chan-Tengri, obserwacji trasy w okresie pobytu w obozie bazowym i szturmowym, a także rozpoznania, ujawniono następujące fakty:

  1. Klimat Centralnego Tienszanu w rejonie piku Chan-Tengri jest niekorzystny dla dokonywania wejść:
    • częste opady śniegu,
    • silny wiatr,
    • mgły,
    • mróz.
  2. Trasa wejścia wschodnim filarem północnej ściany stanowi duże trudności jako technicznie skomplikowana trasa na siedmiotysięcznik.
  3. Trasa jest niezwykle długa: różnica wysokości od bergszrund do wierzchołka wynosi 3000 m.
  4. Na trasie praktycznie nie ma miejsc na noclegi. Aby je stworzyć, trzeba poświęcić 4–6 godzin.

Biorąc to wszystko pod uwagę, wybrano taktyczny plan wejścia z opracowaniem trasy z kolejno tworzonych pośrednich obozów z dalszym przenoszeniem tych obozów w górę.

Zgodnie z planem, dobrano sprzęt:

  • dużą ilość lin (20 szt.);
  • haki (125 szt.);
  • produkty żywnościowe i paliwo na 24 dni.

Dalsze przejście trasy potwierdziło słuszność obranej taktyki w surowych warunkach Centralnego Tienszanu, dając możliwość przejścia tej niezwykle trudnej trasy z dostatecznym zapasem bezpieczeństwa.

Łączność z obozem bazowym utrzymywano za pomocą radiostacji "Niedra-P", łączność z Przewalskiem — za pomocą radiostacji dalekofalowej. Kompletowanie wiązek zostało przeprowadzone w taki sposób, aby każda wiązka mogła rozwiązać pojawiające się podczas wejścia zadania techniczne. Podział wiązek:

  • Chudjakow — Iwanow
  • Jakubszew — Juszkiewicz
  • Mаньszyn — Arciszewski
  • Wołkow — Kabelski

V. Skład grupy szturmowej

Przed wyjazdem w góry wytypowano następujący skład grupy szturmowej:

  • Chudjakow O.
  • Iwanow R.
  • Juszkiewicz W.
  • Jakubszew A.
  • Jakubszew Ja.
  • Zysin S.
  • Arciszewski J.
  • Wołkow R.

Do ekspedycji nie mogli przybyć Jakubszew Ja. i Zysin S., i zamiast nich do podstawowego składu zostali włączeni Mаньszyn J. i Kabelski L.

Ostatecznie skład grupy wyglądał następująco:

  • Chudjakow O. — MS ZSRR — kapitan grupy
  • Iwanow R. — MS ZSRR
  • Juszkiewicz W. — MS ZSRR
  • Kabelski L. — MS ZSRR
  • Arciszewski J. — MS ZSRR
  • Jakubszew A. — KMS
  • Wołkow R. — KMS
  • Mаньszyn J. — KMS

Dane o uczestnikach szturmu:

Lp.Nazwisko, imięRok urodzeniaZawódKwalifikacje alpinistyczneStaż alpinistycznyAdres domowy
1.Chudjakow Oleg Władimirowicz1938inżynierMS12Leningrad K-249, prospekt Nauki, 30, korp. 1, kw. 381
2.Iwanow Ruf Iwanowicz1929wykładowcaMS22Leningrad, pr. Lensowietu, 60, kw. 10
3.Juszkiewicz Władimir Siergiejewicz1932inżynierMS17Leningrad, ul. Borowskaja, d. 2, kw. 79
4.Arciszewski Jurij Juriewicz1940inżynierMS12Rostow nad Donem — 29, ul. Sierżantowa, d. 1, kw. 6
5.Kabelski Leonid Dawydowicz1933inżynierMS16Moskwa, 1 Południowo-Portowyj pr. d. 14/32, kw. 3
6.Jakubszew Aleksiej Jakowlewicz1940inżynierKMS11Leningrad, pr. Wietieranow, d. 94, kw. 52
7.Wołkow Ratmir Pietrowicz1939inżynierKMS11Rostow nad Donem — 58, pr. Staczk, d. 199/2, kw. 74
8.Mаньszyn Jurij Pawłowicz1939wykładowcaKMS11Rostow nad Donem — 9, Nowoczerkasskoje szosse, d. 22, kw. 26

Tabela podstawowych charakterystyk trasy wejścia

Trasa wejścia— wschodni filar północnej ściany Chan-Tengri
Różnica wysokości trasy— 3000 m
W tym najtrudniejsze odcinki— 2000 m
Kąt nachylenia trasy— 70–75°

img-1.jpeg

img-2.jpeg

img-3.jpeg

img-4.jpeg

VI. Przebieg trasy

16 lipca — O godz. 13:00 z obozu bazowego do obozu szturmowego wyszła czwórka: Arciszewski, Mаньszyn, Wołkow, Kabelski.

17 lipca — Wyruszyli o 7:00. Po lodowcu Chan-Tengri, omijając szczeliny i wywiewy lawin, po 1,5 godziny marszu dochodzimy do miejsca, gdzie pokonujemy bergszrund. To nie jest najłatwiejsze, ale najbezpieczniejsze miejsce, którego nie zasypują lawiny. Dalej trasa obejmuje:

  • Stromy podjazd po pionowej lodowej ścianie (R0–R1) i następnie po lodowym stoku (R1–R2).
  • Długi trawers lodowego stoku w prawo w kierunku wystających skał (R2–R3).
  • Po przejściu skał, ruch jest kontynuowany prosto w górę, w kierunku zaczynającego się skalnego masywu (R3–R4).
  • Po skałach ruch w górę, miejscami między skałami — lód (R4–R6).
  • Ponownie trawers w prawo (R6–R7), po czym trasa staje się bardziej skomplikowana (R7–R8).
  • Po krótkim pionowym odcinku (R8–R9) stopniowo staje się łatwiejsza (R9–R10).
  • Odcinek prostych, ale zniszczonych skał (R10–R11) podprowadza do lodowego żlebu (R11–R12).
  • Po pokonaniu żlebu, ponownie trafiamy na odcinek zniszczonych skał (R12–R13).

U żlebu we lodzie i skałach wyrąbujemy plac obozu nr 1. Zejście do obozu szturmowego zajęło 1,5 godziny. Czwórka: Chudjakow, Iwanow, Juszkiewicz, Jakubszew — przeniosła się do obozu szturmowego.

18 lipca — Druga czwórka wyszła o 6:00. Do końca zawieszonych lin dotarli o 11:00. Dalej:

  • Niewielki odcinek skał (R13–R14) pokonujemy prosto w górę.
  • Poruszając się w prawo, omijamy duży skalny występ, złożony z zniszczonych skał (R14–R15), i wychodzimy do podstawy nieznacznie zaznaczonego żlebu.
  • Po przejściu żlebu (R15–R16) trafiamy na krawędź śnieżno-lodowego stoku (R16–R17), z którego miejscami wystają skały pokryte naliwem lodowym.
  • Po skałach — lodowy stok pokryty śniegiem (R17–R18).
  • Dwie bardzo trudne oblodzone skalne ścianki (R18–R20), pokonane z użyciem drabinek i wyciągania plecaków.

Schodzenie do obozu szturmowego zajęło 2 godziny.

19 lipca — Wyruszyli o 6:00 w pełnym składzie. Do końca zawieszonych lin dotarli o 13:00. Dalej:

  • Po ściankach skalnych następuje stromy stok (R20–R21), składający się z lodu leżącego na skalnych płytach i pokrytego śniegiem.
  • Strome oblodzone, trudne skały (R21–R22) prowadzą nas w końcu na filar.
  • Niewielki odcinek skał (R22–R23) i zejście do obozu szturmowego.

20, 21, 22 lipca — Niepogoda. Siedzą w obozie szturmowym.

23, 24 lipca — Przejaśnienie. Pogoda zaczyna się poprawiać.

25 lipca — Wyruszyli o 6:00. Plecaki są bardzo ciężkie. Niepogoda zasypała ślady. Liny są oblodzone i zawalone śniegiem. Praktycznie lodowy stok jest pokonywany od nowa. Rozpoczęcie obróbki nowej trasy o 12:00. Dalej:

  • Po wyjściu na filar schodzimy w prawo od linii grzbietu i idziemy po skalnej ścianie filara (R23–R24).
  • Następnie skały stają się bardziej strome (R24–R25) i prowadzą do skalnego żlebu, zalanego lodem, który idzie w lewo — w górę na filar (R25–R26).
  • Po przejściu żlebu i dwóch lin po filarze, znajdujemy się pod "małą ścianką", w pobliżu której układamy dwa place obozu nr 2.

Czterech schodzi na nocleg do obozu nr 1, czterech nocuje w obozie nr 2.

26 lipca — Wyruszyli o 8:00. Obróbka trasy nie była prowadzona. Wszyscy zajmowali się przetransportowaniem ładunku z obozu nr 1 do obozu nr 2. Noclegi na starych miejscach.

27 lipca — Wyruszyli o 9:00. Z noclegu omijamy "małą ściankę" z prawej strony (R26–R27). Po obejściu skały stają się bardziej strome (R27–R28). Po przejściu jeszcze liny stromych i mokrych skał (R28–R29), zmuszeni są wrócić do obozu nr 2 z powodu pogarszającej się pogody. Nocleg całej grupy w obozie nr 2.

28 lipca — Wyruszyli o 9:00 na obróbkę. Trawers w prawo po półkach (R29–R30) i długi, trudny podjazd po mokrych, zniszczonych, miejscami oblodzonym skałach, w obejściu "dużej ściany" ponownie wyprowadza nas na filar (R30–R31) ponad "dużą ścianą". Z góry na grzbiecie we lodzie wyrąbano dwa place dla namiotów — obóz nr 3. Nocleg w obozie nr 2.

29 lipca — Wyruszyli z obozu nr 2 na obróbkę i podciągnięcie ładunków do obozu nr 3 o 10:00. O 13:30 dotarli do końca zawieszonych lin. Od placów trasa idzie po grzbiecie (R31–R32). Grzbiet jest lodowy, pokryty śniegiem. Miejscami trafiają się występy skał. Dochodząc do "żandarma", schodzimy na nocleg do obozu nr 2.

30 lipca — Wyruszyli o 9:00. Ostatecznie przenosimy się do obozu nr 3. Prowadzi się dalsza obróbka trasy. Podjazd na "żandarma" (R32–R33). Skały są zniszczone, pokryte śniegiem. Zejście z "żandarma" (R33–R34) i ponowny podjazd (R34–R35) po śnieżno-lodowym "nożu" (R35–R36), bardzo ostrym, stromym, obrywającym się na obie strony. Śnieg na lodzie trzyma się bardzo słabo. "Nóż" wyprowadza do bardzo trudnej skalno-lodowej ścianki, stromej, miejscami przewieszonej, a w górnej części przechodzącej w pionowy żleb pokryty naliwem lodowym (R36–R37). Ścianka jest pokonywana z użyciem sztucznych punktów podparcia i wyciągania plecaków.

31 lipca — Wyruszyli o 10:00. Dokonujemy zrzutu ładunków do końca pokonanych lin i dalszej obróbki trasy. Po ściankach wychodzimy na kant skalnego stoku, pokrytego warstwą luźnego śniegu o grubości do pół metra. Aby zorganizować asekurację, trzeba:

  • rozgarniać śnieg;
  • wbijać skalne haki.

Ruch po kancie (R37–R38) jest powolny. Po opadach śniegu po stoku schodzą suche lawiny. Lawinoопасно.

— Wychodzimy do odcinka skał (R38–R39). Skały są strome, śniegu jest tam mniej. Miejsc dla noclegu nie ma. Nocleg w obozie nr 3.

1 sierpnia — Wyruszyli o 9:00, kontynuujemy obróbkę. Skały pokryte śniegiem (R39–R40) wyprowadzają do stromych, bardzo trudnych skał, pokrytych naliwem lodowym (R40–R41). Stosowane są drabinki. Jeszcze jedna lina po skałach, pokrytych śniegiem, i jest miejsce, gdzie można wyrąbać plac (R41–R42). Tutaj na skałach budujemy kontrolny tur.

2 sierpnia — Wyruszyli o 10:00, przenosimy się z obozu nr 3 do obozu nr 4 jednym namiotem, ponieważ miejsca tam jest więcej. Kontynuujemy obróbkę. Od miejsc noclegowych ostry śnieżno-lodowy "nóż" (R42–R43) podprowadza do ścianki, pokrytej naliwem lodowym (R43–R44), następnie ściana staje się bardziej stroma, uchwytów jest mniej (R44–R45). Po tym następuje niewielkie wyrównanie (R45–R46), wyprowadzające do bardzo trudnego odcinka — jest to lodowy żleb (R46–R47). Żleb jest pokonywany z użyciem sztucznych punktów podparcia i wyciągania plecaków. Spod lodu miejscami wystają kamienie. Lód jest pokryty śniegiem. Po żlebie idziemy po śniegu leżącym na skałach (R47–R48), po czym stromy śnieżny "łeb" (R48–R49) podprowadza do miejsca, gdzie można wyrąbać place obozu nr 5. Nocleg w obozach nr 3 i nr 4.

3 sierpnia — Niepogoda, siedzenie w obozie.

4 sierpnia — Niepogoda. Siedzenie w obozie.

5 sierpnia — Niepogoda zaskakuje rano w momencie przenoszenia dolnego namiotu z obozu nr 3 do obozu nr 5, omijając obóz nr 4. Obróbce poddano niewielki odcinek głębokiego sypkiego śniegu (R49–R50). Po opadach śniegu możliwe są suche lawiny. Śnieg jest suchy, przy ruchu kopie się transzeę o głębokości do metra. Przemieszczanie się naprzód jest przerwane z powodu silnej niepogody. Nocleg w obozach nr 4 i nr 5.

6 sierpnia — Dolny namiot zostaje przeniesiony do obozu nr 5. Silna niepogoda pozwala przejść tylko półtorej liny po głębokim sypkim śniegu, leżącym na skałach (R50–R51) i podejść to stromego skalnego "łba". Nocleg w obozie nr 5.

7 sierpnia — Niepogoda zmusza do powrotu z obróbki, po przejściu 20 m bardzo trudnego komina-żlebu (R51–R52). Mrozą ręce i nogi. Siedzenie w obozie.

8 sierpnia — Niepogoda. Siedzenie w obozie.

9 sierpnia — Na obróbkę wyszli o 9:00. Po krótkim, bardzo trudnym żlebie, pokonanym dzień wcześniej, idzie stromy lodowy stok (R52–R53) z częstymi wmerzniętymi w niego kamieniami, które kruszą się i łamią przy nadepnięciu na nie nogami. Miejscami trafiają się śnieżne zaspy i skalny monolit. Stok wyprowadza do drugiego, jeszcze trudniejszego żlebu (R53–R54), który jest pokonywany z użyciem sztucznych punktów podparcia i wyciągania plecaków. Oba żleby są lawinoопасны (po opadach śniegu — suchymi lawinami), bardzo strome i miejscami, zwężając się, przechodzą w pionowy komin. Na skałach — naliw lodowy. Jeszcze jedna lina stosunkowo łatwego stoku (R54–R55), i na stoku można wyrąbać plac dla namiotów obozu nr 6, do którego przenosi się jeden namiot z obozu nr 5.

10 sierpnia — Wyruszyli o 10:00. Dolny namiot zostaje przeniesiony do obozu nr 6. Pomimo niepogody i zimna, kontynuujemy obróbkę. Od noclegów — lina po lodowym stoku, usłanym śniegiem, i następnie kierujemy się w stronę żlebu, ograniczonego z prawej i lewej strony dużymi skalnymi "łbami" (z prawej "łeb" jest większy niż z lewej). Do żlebu — 4 liny. Wchodząc do żlebu, idziemy około 20 m, następnie skręcamy ostro w lewo na jego ściankę i wychodzimy na grzbiet żlebu, po którym wznosimy się do miejsca, gdzie on, w swojej górnej części, uпирается w ścianę (R55–R56). Pod ścianą przecinamy żleb w prawo. Jeszcze jedna lina (R56–R57) bardzo trudnego wspinania po ściance, pozbawionej uchwytów, i wychodzimy na niewielki plac nad tą ścianką. Po opadach śniegu ta trasa jest lawinoопасен, ponieważ po stoku nieprzerwanym strumieniem płyną suche sypkie lawiny.

11 sierpnia — Wyruszyli na obróbkę o 8:00. Po skalnej ściance z małym placem u góry trasa idzie w prawo — w górę po dużej szczelinie w skale (R57–R58). Miejscami staje się ona bardzo stroma i przekształca się w "komin". Szczelina kończy się niewielkim dwupoziomowym występem. Od występu idziemy prosto w górę po ścianie (R58–R59) do półki, odchodzącej na masyw skały. Wspinaczka tutaj jest bardzo trudna, stosujemy sztuczne punkty podparcia i wyciąganie plecaków. Od rana pogoda jest zła, ale w drugiej połowie dnia znacznie się pogarsza, co zmusza nas do powrotu do obozu nr 6.

12 sierpnia — Od rana pogoda jest zła. Niemniej jednak kontynuujemy pracę. Jeden namiot zostaje ustawiony pod ścianą w górnej części żlebu, pokonanego dzień wcześniej. Tutaj jest obóz nr 7. Kontynuuje się obróbka trasy. Trudny trawers po półce w lewo z niewielkim przyrostem wysokości (R59–R60). Półka jest nachylona w dół, miejscami wąska i pokryta lodem. Po półce trasa idzie w lewo — w górę po masywie skały. Trasa jest logiczna (R60–R61) i podprowadza do miejsca wyjścia na wschodni grzbiet piku Chan-Tengri. To miejsce jest prawie pionowym stokiem, przechodzącym w żleb. Stok trzeba trawersować w lewo — w górę (R61–R62) do niewielkiego wyrównania grzbietu. Wyjście na grzbiet — po kominie. Wspinaczka jest trudna. Stok jest pokryty śniegiem i lodem. Grzbiet jest ostry. Z trudem układamy plac obozu nr 8. Noclegi w obozach nr 6 i nr 7.

13 sierpnia — Przenosimy się: odpowiednio górny namiot — do obozu nr 8, dolny — do obozu nr 7. W ósemkę po tym odcinku iść jest niebezpiecznie z powodu możliwości strącenia kamienia na znajdujących się poniżej. W drugiej połowie dnia — silna niepogoda. Huraganowy wiatr. Szczeg

Załączone pliki

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz