FEDERACJA ALPINIZMU ZSRR MISTRZOSTWA ZSRR W ALPINIZMIE 1973 KLASA WZNIESIEŃ WYSOKOŚCIOWYCH
Sprawozdanie
z wejścia na pik "Chan-Tengri" południowo-południowo-wschodnim grzbietem z podchodzeniem na grzbiet po kontrforsie wschodniej ściany drużyny alpinistów komitetu sportowego Uzbeckiej SRR m. Taszkient 1973 r.

1. Krótki opis geograficzny i charakterystyka sportowa
Pik "Chan-Tengri" (6995 m) - najwyższy szczyt pasma Tengri-Tag, jednego z najwyższych w Tienszanie. Pasmo Tengri-Tag, położone w górnym biegu rzeki Inylczek, lewego dopływu rzeki Sarydżas (dorzecze Tarimu), zaczyna się na wschodzie od pasma Południkowego w rejonie w. Szater, na zachodzie kończy się na zbiegu największych lodowców Tienszanu: Południowego (59,4 km²) i Północnego (35 km) Inylczeków, u w. Pancerny. Długość pasma wynosi około 40 km, szerokość około 8 km. Pasmo ma asymetryczną budowę (jego dział wodny jest mocno przesunięty na południe). Linia śniegu na południowych stokach waha się na wysokości 4500 m.
W wschodniej części pasma, 10 km od połączenia go z pasmem Południkowym, wznosi się pik "Chan-Tengri", zadziwiająca pięknem, doskonałością i architektoniczną lekkością wierzchołek, długo uważany za najwyższy szczyt Tienszanu.
Pierwsze informacje o wierzchołku zostały opublikowane przez włoską ekspedycję w latach 1904-1905. Duży wkład w badania rejonu wniósł monachijski badacz Merczbacher. Ale u podnóża wierzchołka po raz pierwszy udało się dostać dopiero w 1930 roku ekspedycji Pogrebeckiego M.T., a już w następnym roku, 11 września 1931 r., grupa Pogrebeckiego zdobyła, wydawało się, niedostępny wierzchołek drogą, nazywaną dziś "klasyczną".
W 1936 roku na wierzchołek weszły jednocześnie dwie grupy: E. Kołokołnikowa - 24 sierpnia i E. Abałakowa - 5 września. Następnie, po długiej przerwie, dopiero w 1954 roku wierzchołek został zdobyty przez grupę kazachskich alpinistów pod przewodnictwem Szypiłowa W.
W ostatnich latach do wierzchołka, który zyskał ogromną popularność, zdobycia którego stało się marzeniem wielu alpinistów świata, kieruje się coraz więcej grup sportowych, idących nowymi, coraz bardziej złożonymi trasami: rok 1962 - grupa Marjaszewa W. rok 1964 - grupa Romanowa B., Kuźmina K., Woroszyłowa. rok 1968 - grupa Studenina B. pod dwiema trasami, przechodząc po raz drugi trawersem od wierzchołka Szater. rok 1969 - grupa Gołodowa rok 1970 - grupy Karasewa, Chudiakowa O. rok 1971 - grupy Putrina W., Iljinskiego E., Alibedaszwili L. rok 1972 - grupy Mysłowskiego E., Putrina W. Możliwości wierzchołka są nadal daleko niewyczerpane, jest na niego wiele pięknych tras: zarówno z północnej, jak i południowej strony.
Podczas badania trasy
Plan organizacyjny i taktyczny
Plan organizacyjny i harmonogram pracy ekspedycji został opracowany z wyprzedzeniem. Ale niestety, nie udało się go wykorzystać. Zbyt duże poprawki wprowadziło do planu brak helikoptera.
10 lipca 1973 r. Cały skład ekspedycji na dwóch maszynach przybył na strażnicę Inylczek. Pod koniec lipca stało się jasne, że jeśli helikopter i będzie, to będzie mógł dokonać zrzutu ładunków do obozu bazowego. Grupa w składzie Łukin W.N. (kier.), Buchałow W.S., Siergiejew N.J., Szugaew S.D. wyszła na lodowiec w celu spotkania ładunków. W związku z затяgnięciem się rozstrzygnięcia kwestii helikoptera, na lodowiec wyszła grupa w składzie Kalinin G.W. (kier.), Tkaczenko A.N., Szingałow A.A., Filuszkin W.W. w celu zapewnienia pierwszej grupie prowiantu.
2 sierpnia 1973 r. Zaczął pracować helikopter, dokonując zrzutu ładunków do obozu bazowego i wysadzając ludzi na Czon-Tasz u języka l. Inylczek.
8 sierpnia 1973 r. Z opóźnieniem prawie o miesiąc cały skład ekspedycji zebrał się w obozie bazowym pod stokami p. "Chan-Tengri" na morenie środkowej l. Inylczek. W związku z takim opóźnieniem terminów ekspedycji podjęto decyzję o wykonaniu tylko głównego zadania - wejścia na p. "Chan-Tengri" południowo-południowo-wschodnim grzbietem z wyjściem na grzbiet po kontrforsie wschodniej ściany.
Biorąc pod uwagę wszystkie poprawki, wprowadzone obiektywnymi okolicznościami organizacyjnymi, został opracowany następujący plan taktyczny wejścia:
- 10 sierpnia 1973 r. Grupa szturmowa w pełnym składzie ze wszystkimi ładunkami wychodzi pod trasę.
- 11 sierpnia 1973 r. Dokładne zbadanie stanu trasy.
- 12 sierpnia 1973 r. Pięciu uczestników grupy wychodzi na obróbkę, pięciu pozostałych kontynuuje badanie i zapewnia obserwację grupie obrabiającej trasę.
- 13 sierpnia 1973 r. Dzień odpoczynku. Ostateczne przygotowanie do wyjścia. Z obozu bazowego podchodzi grupa w celu obserwacji drużyny do jej wyjścia na grzbiet.
- 14 sierpnia 1973 r. Wyjście na trasę.
- 15-16 sierpnia 1973 r. Przejście kontrforsu.
- 17 sierpnia 1973 r. Obróbka karnisza.
- 18 sierpnia 1973 r. Przejście karnisza.
- 19 sierpnia 1973 r. Obróbka grzebienia karniszowego.
- 20 sierpnia 1973 r. Wyjście pod mramorowe żebro.
- 21 sierpnia 1973 r. Przejście mramorowego żebra.
- 22-23 sierpnia 1973 r. Obróbka lodospadu.
- 24 sierpnia 1973 r. Przejście lodospadu i wejście jak najwyżej za niego.
- 25 sierpnia 1973 r. Wyjście na wierzchołek i rozpoczęcie zejścia do przełęczy między p. "Chan-Tengri" a p. Czapajewa.
- 26 sierpnia 1973 r. Zejście do obozu bazowego.
- 27-30 sierpnia 1973 r. Rezerwa na wypadek niepogody.
W związku z dużą złożonością techniczną trasy dzienne przyrosty wysokości były niewielkie (średnio 200-250 m).
Dla ułatwienia pracy idącemu przodem zostały wzięte: dwie nylonowe liny, osiem dwunastomilimetrowych lin, zapewniających niezawodne poręcze dla przejścia pozostałych uczestników drużyny, i dwa repdzynury. Dla przejścia pionowych i ujemnych odcinków zostały wzięte zaciski. "Ślusarka" została dobrana z uwzględnieniem ciężkiej sytuacji lodowej na trasie: długie i skrócone śruby lodowe, haczyki lodowe typu "sztyft" i "kotwica", szeroki asortyment haków skalnych, a dla odcinków śnieżnych i firnowych - kliny śnieżne i łopaty lawinowe z tytanu. Na skomplikowanych odcinkach przewidywano wyciąganie plecaków, w tym celu na trasę zostały wzięte dwa hamulce bloczkowe.
W związku z brakiem na trasie wyraźnie dogodnych miejsc do noclegu, plan taktyczny przewidywał wykorzystanie czasu na ich przygotowanie dla codziennej podrabiania dalszej drogi.
Brak śniegu w dolnej części trasy pozwolił wyjść od razu w butach wysokościowych, bez obawy o ich zamoczenie. Jako buty wysokościowe zostały przygotowane dobrze podszewkowe walonki na tytanowych ramach, ponadto na walonki zostały zrobione brezentowe osłony na zamki, co pozwalało łatwo suszyć buty w biwaku.
Przyjęta taktyka wejścia w pełni się sprawdziła. W procesie przechodzenia trasy niewielkie zmiany nastąpiły tylko w harmonogramie ruchu.
Do 16 sierpnia 1973 r. przejście trasy odbywało się zgodnie z harmonogramem. Następnie 17 sierpnia 1973 r. został przejdziany karnisz głównego żebra bez dodatkowej obróbki. 18-19 sierpnia 1973 r. Przeszli zgodnie z harmonogramem z jednodniowym wyprzedzeniem. 20-21 sierpnia 1973 r. W związku z rozpoczęciem się niepogody przejście mramorowego żebra zajęło dwa dni. 22-25 sierpnia 1973 r. W związku z utrzymującą się niepogodą i nieco większą, niż oczekiwano, złożonością techniczną lodospadu, przejście jego zajęło cztery dni. 26 sierpnia 1973 r. O godz. 16:20 grupa wyszła na wierzchołek. Zejście odbywało się zgodnie z harmonogramem klasyczną drogą.
Na trasie doskonale sprawdziły się w pracy długie i skrócone śruby lodowe, haczyki lodowe typu "sztyft" i "kotwica", kliny śnieżne i łopaty lawinowe z tytanu z linkami, zaadaptowane do asekuracji.
Przy tak dużej liczbie haków, wbijanych na trasie, wykorzystanie podwójnej liny przez idącego przodem również w pełni się sprawdziło. Liczba lin wziętych na trasę pozwoliła pracować niezawodnie i bez opóźnień.
Skład grupy szturmowej i obserwacyjnej
Zgodnie z wnioskiem skład szturmowy został określony następująco:
- Woronin W.T. - kapitan
- Luman Z. - z-ca kapitana
- Błosztejn B.Je.
- Gromow L.W.
- Łukin W.N.
- Liawin A.P.
- Putinцев A.W.
- Fink W.A.
- Chareczko N.G.
- Jachin Ch.
Cały skład, który brał udział w zeszłorocznej próbie rozpoznawczej, chodzi razem już wiele lat, uczestnicy mają na swoim koncie bardzo wiele wspólnych wejść najwyższych kategorii. Fizycznie, technicznie i taktycznie przygotowani są doskonale.
W związku ze zmianą planów organizacyjnych ekspedycji do grupy obserwacyjnej wszedł cały pozostały skład ekspedycji w liczbie 14 osób na czele z kierownikiem ekspedycji - trenerem drużyny, zasłużonym trenerem UzbSSR Elczibekowem W.A.
Dla zapewnienia obserwacji drużyny do wyjścia jej na główny grzbiet na odcinek niewidoczny z obozu bazowego, na l. Rozorwany wyszła grupa w składzie: Kalinin G.W. (kier.), Siergiejew N.J., Szugaew S.D., Filuszkin E.W. Grupa obserwacyjna zapewniała stałą łączność wizualną z grupą szturmową, ponadto codziennie o 9:00, 12:00, 15:00, 18:00, 21:00 odbywała się łączność radiowa za pomocą radia "Nedra-P", które, nawiasem mówiąc, pracowało nieprzerwanie. W zadania grupy wchodziło również utrzymanie łączności z sąsiednimi ekspedycjami. W razie potrzeby grupa powinna była udzielić wymaganej pomocy uczestnikom wejścia.
Przed grupą Kalinina G.W. postawiono zadania:
- Zapewnić obserwację grupy szturmowej do jej wyjścia na główny grzbiet.
- Zlikwidować obóz szturmowy na l. Rozorwany.
- Spotkać grupę szturmową na zejściu na l. Siemionowskiego.
Ze wszystkimi postawionymi zadaniami grupa obserwacyjna poradziła sobie doskonale.
Porządek przechodzenia trasy
Po dodatkowym dokładnym badaniu i obserwacji trasy stało się oczywiste, że dolną jej część należy przechodzić przed wschodem słońca, w związku ze zsuwaniem się drobnych lawin ze świeżego śniegu (niebezpieczny obszar jest pokazany na zdjęciu linią przerywaną).
Zostało podjęte postanowienie wychodzić na trasę nie później niż o godz. 3. Przejście lodowcem pod trasę zostało wcześniej znalezione i oznaczone.
12 sierpnia 1973 r. Z lodowca przez stożek lawinowy (odc. R0-R1), przez bergrschrund wypełniony śniegiem, Liawin A., Łukin W., Gromow L., Jachin Ch., Fink W. wyszli na lodowy stok (odc. R1-R2), mocno wygładzony zsuwającymi się lawinami. Lodowy stok podchodzi do pierwszej wyspy skalnej (odc. R2-R3). Skały mocno wygładzone, wszystkie szczeliny, półki, wypełnione lawinowym śniegiem, który osiągnął konsystencję lodu, co bardzo utrudnia ruch.
Skały wyginają się i uchodzą w lodowy stok (odc. R3-R4), również wygładzony lawinami. I znowu wyspa skalna, tym razem mocniej wystająca z otaczającego lodu i dlatego zupełnie bezpieczna. Silnie zniszczone, zalane lodem skały (odc. R4-R5) kończą się ukośną lodową półką.
Zaraz za półką wznosi się wystająca ściana (odc. R5-R6), oblana szklistym lodem, ograniczona z obu stron żlebami, w których, w związku z pogarszającą się pogodą, idą drobne lawiny. Ściana jest przechodzona wprost, zaczynając od górnego punktu półki. Stopniowo wygładzając się, skały (odc. R6-R7) wyprowadzają na następną lodową półkę.
Nadając liny, piątka szybko zeszła w dół.
14 sierpnia 1973 r. Dość szybko, przechodząc na zaciskach obrobioną część trasy i wyciągając plecaki na odcinku R5-R6, łatwo rozrzucili jeden z plecaków ze specjalnie przygotowanej do tego celu pętli, ułatwiając w ten sposób idącemu przodem.
Ze skał cieknie, ale pogoda już zaczyna się psuć. Po silnie zniszczonych skałach (odc. R7-R8), oblanych naciekowym, a na dwóch karniszach przecinających trasę, szklistym lodem, przodem idzie Putinцев.
Na końcu odcinka stoi kontrolny turn. Skały kończą się lodowym wzniesieniem (odc. R8-R9).
Na głównej masie lodu leży słabo trzymająca się warstwa porowatego półlodu-półfirnu, co mocno utrudnia przejście: raki są zapychane i nie trzymają, a dla wyrąbania stopni lub wbijania haka trzeba odrąbywać całą górną warstwę. Taka struktura lodu utrzymywała się na całej długości kontrforsu.
Wzniesienie uchodzi w lodowy uskok (odc. R9-R10), schodzący na prawą stronę kontrforsu. Z lewej strony uskok zwęża się i, wbiwszy parę haków kotwicznych, dalej, po prostu z wyrąbywaniem stopni, Luman wychodzi na niewielki, prawie poziomy występ.
Pogoda robi się coraz gorsza. Po poświęceniu półtorej godziny na powiększenie występu do całkiem akceptowalnych rozmiarów, dwójka idzie na dalszą obróbkę.
Obchodząc z lewa występujący nad występem uskok po stromym lodowym stoku (odc. R10-R11), wyszli na skały identycznego charakteru z poprzednimi i zaczynające się ścianą (odc. R11-R12). Kontrolny turn, oznaczający miejsce wyjścia na następny odcinek. Skały stopniowo zwężają się i kontynuują się wąską nitką (odc. R12-R13), ograniczoną stromymi lodowymi ścianami. Prawie w ciemności dwójka schodzi na nocleg.
15 sierpnia 1973 r. Wyciągnąwszy plecaki na odcinku R11-R12, wyszli do końca obrobionego odcinka. Błosztejn i Luman idą przodem.
Nożowy lodowy grzbiet (odc. R13-R14) wyprowadza na następny odcinek trasy (odc. R14-R15), reprezentujący kontakt prawej skalnej i lewej lodowej krawędzi kontrforsu. Wyżej lodowa krawędź zaczyna wystawać nad skalną, aжурnymi lodowo-firnowymi karniszami. Trzeba albo całkowicie odrąbywać te karnisze, albo, ufając w ich efemeryczną wytrzymałość, przepolazywać "wisząc", wstrzymując oddech, jeszcze podrabiając stopnie, naruszając tym samym integralność karniszy, a haki wkręcając w lodową ścianę poniżej poziomu nóg, co wyglądało na akrobatyczne etiudy, ale za to zapewniało pełne bezpieczeństwo. Wybrawszy karnisz poszerze, zabrali się za jego odrąbywanie, przygotowując nocleg. Putinцев obrabia karnisz na jutro (odc. R15-R16).
16 sierpnia 1973 r. Od rana już irytująca i trzymająca wszystkich w ciągłym napięciu praca na karniszu (odc. R17-R18). Ale oto Łukin wchodzi w ogromny bergrschrund, idący od kontrforsu w lewo pod karnisz głównego południowo-południowo-wschodniego grzbietu.
Zaraz zaczynamy organizować nocleg. Pada śnieg. Łukin i Liawin wychodzą na ostateczne rozpoznanie wyjścia na grzbiet i możliwą jego obróbkę.
Po dolnej krawędzi szczeliny (odc. R18-R19) dość prosto przeszli pod karnisz i, przejdźwszy z podciąganiem szczelinę po lodowym stoku (odc. R19-R20), przedarli się pod karnisz w najwęższym jego miejscu, tam, gdzie zachodzenie dwóch sąsiednich karniszy tworzyło ścianę prawie bez występów. Przeprawiwszy liny w szarugę, zeszli w dół.
17 sierpnia 1973 r. Lekko, z łopatami lawinowymi i klinami śnieżnymi, Putinцев i Chareczko wychodzą na przerwanie karnisza (odc. R20-R21). Przebijając skośną transeję, wykorzystując dla oparcia i asekuracji kliny śnieżne, z niezmiernym trudem, szczególnie w górnej części, gdzie firn okazał się luźny i kliny trzymały bardzo słabo, Putinцев wyszedł na grzbiet. Wyjdźszy na ogromny karnisz, wieńczący przejdziany kontrfors, po stromym firnowym stoku (odc. R21-R22) przeszli do następnego wzniesienia po szerokim karniszowym grzbiecie (odc. R22-R23), gdzie, wybrawszy dogodne miejsce, stanęli na nocleg.
18 sierpnia 1973 r. Wiedząc, że przed nimi czeka praca na nożowym grzbiecie z ogromnymi karniszami i że na dużej odległości absolutnie nie ma miejsc dogodnych do noclegu, Putinцев, Chareczko, Fink i Woronin wyszli na obróbkę.
Od noclegu stromo idzie w górę firnowy stok (odc. R23-R24) w środkowej części przechodzący w lodowy. Wyżej stok reprezentuje złożoną strukturę ruriasto-naczyniowego lodu, pokrytego z wierzchu firnem. Lodorąb w takim lodzie, wbity do główkи, nie trzyma - nie ma możliwości zorganizowania niezawodnej asekuracji. Od nieostrożnego kroku można się przewrócić na głębokość do metra, łamiąc wszystkie lodowe ścianki. Z taką strukturą uczestnicy drużyny spotkali się po raz pierwszy; przypomina ona bardzo cienkie, dużej wysokości, kalgaspory.
Zaraz za wzniesieniem nożowy grzbiet tego samego ruriasto-naczyniowego lodu (odc. R24-R25). Przy przechodzeniu wydaje się, że cały grzbiet może gdzieś się zapadnąć.
Na grzbiecie na "honorowych papierach" wiszą 3-5-metrowe karnisze. Bardzo wyraźnie widać linię oderwania, reprezentującą szczelinę do jednego metra szerokości, wypełnioną rzadkimi cienkimi przegródkami lodu i firnu i zamkniętą z wierzchu 10-20-centymetrową warstwą śniegu. Idzie się po dolnej ostrej krawędzi szczeliny i co sekundę oczekuje się oderwania karnisza.
Grzbiet kończy się spotkaniowym karniszem (odc. R25-R26), dolna część którego jest ułożona z lodu, co psychicznie znacznie ułatwia przejście - wreszcie można zorganizować naprawdę niezawodną asekurację. Karnisz przeszli, wykorzystując haki kotwiczne, strzemiona, odrąbując górną część i wbijając kliny śnieżne.
I znowu nożowy grzbiet (odc. R26-R27), identyczny grzbietowi odcinka R24-R25. Wreszcie grzbiet rozszerza się i, niezawodnie wkopawszy liny, czwórka wraca na nocleg.
19 sierpnia 1973 r. Z ładunkiem obrobiony odcinek przechodzimy podwójnie ostrożnie, mocno rozpraszając się, by nie przeciążyć karnisza. Na odcinku R25-R26 z wielkimi ostrożnościami plecaki wyciągali.
Pogoda pogorszyła się. Dalej szli prawie przy zerowej widoczności, co na grzbiecie karniszowym stanowiło dużą trudność psychologiczną. Stromy śnieżny wzniesienie (odc. R27-R28) skończyło się płaskim odcinkiem grzbietu (odc. R28-R29). I znowu długi, szeroki śnieżny wzniesienie z rzadkimi szczelinami (odc. R29-R30), zakończone ogromnym śnieżnym płaskowyżem (odc. R30-R31). Przeszedłszy go do końca, stanęli na nocleg.
21 sierpnia 1973 r. Od rana huraganowy wiatr, zdmuchujący śnieg, kręcący śnieżne trąby po grzbiecie, idą po zasypanym śniegiem skalnym grzbiecie z ogromnymi karniszami (odc. R32-R33), podchodząc 20 sierpnia 1973 r. tylko do niego po długim śnieżnym stoku (odc. R31-R32). Skały strasznie zniszczone. Szczelin, dogodnych do wbijania haków, prawie nie ma. Pod pierwszą stopniem lodospadu, wyrąbawszy w lodzie miejsce, stanęli na nocleg.
22 sierpnia 1973 r. Znowu niepogoda. I przejdźwszy pierwszą niewielką stopień lodospadu po wygładzonym przez wiatry do lustrzanego połysku lodzie (odc. R33-R34), postawili namioty, około godziny przepracowawszy nad miejscami.
23 sierpnia 1973 r. Mimo utrzymującej się niepogody, Luman i Putinцев wychodzą na obróbkę lodospadu. Bezpieczny, logiczny przejazd w lodospad został obejrzany i zbadany jeszcze z dołu, co dało możliwość wyjścia na obróbkę przy bardzo złej widoczności. Po śnieżnym żebru (odc. R34-R35) pod silnie wystającą lodową ścianę. Po ścianie krótki trawers w lewo wyprowadza na prawie pionową ścianę (odc. R35-R36). Lód jest lustrzany, ale wystarczająco lepki, i haki kotwiczne trzymają doskonale. Przepracowawszy na ścianie linę, dwójka szybko schodzi do namiotu.
24 sierpnia 1973 r. Pogoda nie ma zamiaru się poprawić, ale Luman i Putinцев znowu wychodzą na lodospad. Ściana robi się jeszcze bardziej stroma (odc. R36-R37), ale praca na hakach kotwicznych ze strzemionami stała się już przyzwyczajeniem. Niespodziewanie lód się skończył. Górna część lodospadu okazała się ułożona z gęstego firnu. Trzeba się wynosić na nocleg: nie ma ze sobą sprzętu do przechodzenia firnowej ściany, a i czasu już jest wystarczająco.
25 sierpnia 1973 r. Pogoda się poprawiła. Wreszcie zobaczyliśmy lodospad. Wychodzimy wszyscy. Putinцев i Luman, zebrawszy wszystkie lodoruby i kliny śnieżne, idą dalej obrabiać lodospad. Firnową ścianę (odc. R37-R38) przeszli, nabijając drabinę z lodorubów i klinów śnieżnych. Plecaki wyciągali od razu na całą wysokość lodospadu, organizując drogę zawieszoną. Bardzo dużą trudność stanowiła praca na zaciskach na takiej wysokości. I już prawie w nocy, odchodząc po śnieżnym stoku od krawędzi lodospadu (odc. R38-R39), wczołgali się do namiotów.
26 sierpnia 1973 r. Jeszcze wczoraj zrozumieliśmy, że dzień zapowiada się bardzo ciężki. Śnieg na wierzchołkowym kopule (odc. R39-R40) okazał się sypki i bardzo głęboki. Co pięć-dziesięć metrów następowała zmiana pierwszego. Próba kopania tranzei nie powiodła się - do gęstego śniegu tak i nie dokopali się. Pozostawało tylko grabić i grabić pod siebie.
I wreszcie o 16:20 wejście zostało zakończone. Wierzchołek piku "Chan-Tengri".
Zejście grupa przeprowadziła po klasycznej drodze i 27 sierpnia 1973 r. była w obozie bazowym.
Tabela podstawowych charakterystyk trasy
Trasa wejścia: południowo-południowo-wschodni grzbiet z wyjściem na grzbiet po kontrforsie wschodniej ściany. Różnica wysokości trasy: 2300 m. W tym najtrudniejszych odcinków: 800 m. Nachylenie trasy: 50°. Kontrfors: 70°.

| Data | Przeszłe odcinki | Średnie nachylenie odcinka | Długość odcinka | Charakter reliefu | Kat. trudn. | Sposoby ich pokonania i asekuracji | Warunki pogodowe | Czas zatrzymania na biwak | Czas wyjścia | Godzin chodowych | Haków skalnych | Haków lodowych | Haków kotwicznych/sztyftowych | Klinów śnieżnych | Warunki noclegu |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 12.08.1973 r. | R0-R1 | 45° | 0,5 | Śnieg | 2 | Stopnie | Zachmurzenie | 3:00 | |||||||
| R1-R2 | 60° | 1,5 | Lód | 4 | Raki grupowa | To samo | 8 | ||||||||
| R2-R3 | 80° | 0,5 | Skały | 5 | Wspinaczka grupowa | Dobra | 6 | ||||||||
| R3-R4 | 60° | 0,5 | Lód | 4 | Raki grupowa | To samo | 4 | ||||||||
| R4-R5 | 60° | 0,5 | Skały | 4 | Wspinaczka grupowa | Zachmurzenie | 4 | ||||||||
| 14.08.1973 r. | R5-R6 | 95° | 0,5 | Skały | 6 | Zaciski, strzemiona | Śnieg, mgła | 12 | |||||||
| R6-R7 | 70° | 1,5 | To samo | 5 | Wspinaczka grupowa | To samo | |||||||||
| R7-R8 | 80° | 1 | To samo | 5 | Wspinaczka grupowa | Mgła, wiatr | 18:30 | 15:30 | 3:00 | 11 | 9 | ||||
| R8-R9 | 65° | 2 | Lód | 4 | Wyrąbywanie stopni grupowa | Mgła, śnieg, wiatr | 11 | ||||||||
| R9-R10 | 75° | 2,5 | Lód | 5 | Wyrąbywanie stopni grupowa | To samo | 14 | 2 | Półleżą | ||||||
| R10-R11 | 65° | 1,5 | To samo | 4 | Wyrąbywanie stopni grupowa | To samo | 9 | ||||||||
| R11-R12 | 85° | 0,25 | To samo | 6 | Wspinaczka grupowa | To samo | 5 | ||||||||
| R12-R13 | 75° | 3 | Skały | 5 | To samo | To samo | 21:00 | 18:00 | 1:00 | 28 | |||||
| 15.08.1973 r. | R13-R14 | 70° | 2,5 | Lód | 5 | Wyrąbywanie stopni grupowa | Mgła | 9:00 | 13 | ||||||
| R14-R15 | 80° | 1 | Lód, skały | 5 | Wyrąbywanie stopni, wspinaczka | To samo | 4 | 6 | |||||||
| R15-R16 | 70° | 0,5 | Lód, firn | 6 | Odrąbywanie karnisza, wyrąbywanie stopni grupowa | Mgła, wiatr | 4 | 3 | Półsiedzą | ||||||
| 16.08.1973 r. | R16-R17 | 70° | 1 | Lód, firn | 6 | Odrąbywanie karnisza, wyrąbywanie stopni grupowa | Mgła, wiatr | 20:00 | 11:00 | 11:00 | 11 | 5 | |||
| R17-R18 | 70° | 4,5 | To samo | 6 | To samo | Na początku pogodnie, potem mgła, śnieg, wiatr | 9:00 | 43 | 9 | Leżą | |||||
| R18-R19 | 70°/20° | 2,5 | Lód, śnieg | 3 | Stopnie grupowa | Mgła, śnieg, wiatr | 4 | 2 | |||||||
| R19-R20 | 75° | 2 | Lód | 5 | Wyrąbywanie stopni grupowa | To samo | 21:30 | 12:30 | 12 | ||||||
| 17.08.1973 r. | R20-R21 | 90°/45° | 0,5 | Firn | 6 | Sztuczne punkty podparcia, przebijanie tranzei grupowa | Pogodnie | 9:00 | 17 | ||||||
| R21-R22 | 50° | 2,5 | To samo | 3 | Raki grupowa | Wiatr | 4 |
Komentarze
Zaloguj się, aby zostawić komentarz