Paszport wejścia
- Klasa wejść wysokościowo-technicznych.
- Region 7.9, Tienszan, pasmo Tengri-Tag.
- Pik Khan-Tengri granią zachodnią z lodowca Semenowskiego (wariant szlaku M. Pogrebetskiego-31 południowo-zachodnią ścianą).
- 5A kat. trudn. trasy kombinowany.
- Różnica wysokości 1400 m, średnie nachylenie grani 40°, długość trasy 3000 m. Odcinki 1 kat. trudn. – 1100 m, 2 kat. trudn. – 350 m, 3 kat. trudn. – 1300 m, 4 kat. trudn. – 200 m, 5 kat. trudn. – 50 m.
- Użyto wcześniej zawieszonych poręczowych – 700 m, ogółem na trasie 1200 m poręczowych od 6100 m do 6850 m.
- Godzin marszu — 9, dni — 2.
- Biwak leżący w śnieżnej jaskini pod przełęczą pomiędzy pikiem Czapajewa a pikiem Khan-Tengri, 5850 m.
- Dorro Konstantin Eduardowicz — KMS, Szanawazow Szanawaz Eldarowicz — KMS
- Trener: Murtazalijew Zijabutin Murtazalijewicz — 1-sza kat. sport.
- Wyruszyli z Bazy Dużej — 9 sierpnia 1996 r. Na wierzchołek — 10 sierpnia 1996 r. Powrót — 11 sierpnia 1996 r.
- Dagestańska Służba Poszukiwawczo-Ratownicza Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych Rosji.

Zdjęcie 0 — widok ogólny na wierzchołek Khan-Tengri (7000 m). Trasa podejścia i wejścia, profil górnej części trasy, z lodowca Semenowskiego i granią zachodnią — 5A kat. trudn. Panorama rejonu wejścia. — trasa M. Pogrebetskiego-31. Zdjęcie z 14 sierpnia 1995 r., 10:00 ze wschodniego zbocza lodowca Pesni Abaja z wysokości 4400 m.
Działania taktyczne zespołu
Dwójka w tym składzie dokonuje wejścia wysokościowego po raz pierwszy, choć członkowie zespołu uczestniczyli we wspólnych wejściach na pik Korżeniewskiej (nieudane) i na pik Engelsa. Dorro dokonał do tego czasu trzech wejść na pik Khan-Tengri.
W planach było bardziej skomplikowane wejście w ramach mistrzostw, ale praca w MTAC "Tienszan" oraz zła pogoda od 10 sierpnia 1996 r. do 23 sierpnia 1996 r. uniemożliwiły przejście poważnej trasy.
Bazując na doświadczeniu poprzednich wejść, plan taktyczny zakładał przejście podejścia i trasy z jednym noclegiem, a drugi — po wejściu na szczyt podczas zejścia.
Z bazy wyruszyli o 5:00 rano, po przebyciu lodowców J. Inylczek i Semenowskiego, o 11:00 podeszli pod początek trasy. Szli nie związani, ale mieli linę (30 m, 9 mm, MAMMUT). Do 13:00 byli w jaskini, wykopanej wcześniej podczas aklimatyzacyjnych wyjść. Dalej — odpoczynek i nocleg.
Wyruszyli z jaskini o 8:00. Poruszali się w rakach bez liny. W rejonie 6100 m zaczęli pracować na poręczowych, około 1/3 drogi szli nie przymocowując się do poręczowych.
Na platformie 6400 m — odpoczynek, przekąska. Szli lekko. Mieli ze sobą:
- termos z herbatą
- jedzenie
- raki
- czekan
- kijkach
- w plecaku — kostium Gortex
Po przejściu trawersu, wyszli przez ścianę do żlebu i następnie do grani. Szczególnie nieprzyjemne miejsce — złe poręczowe.
Podeszli do kopuły — zły sypki śnieg. Gdy wyszli na grań przedwierzchołkową, zostawili plecaki i czekany i z kijkami wyszli na wierzchołek. Nie znaleźli kartki.
Pogoda bardzo zła: silny wiatr, brak widoczności, śnieg. Na wierzchołku spotkali kazachskich alpinistów.
Zejście do jaskini zajęło 4 godziny. Następnego dnia wyszli z jaskini o 7:00, o 12:00 byli w bazie.
Przejście trasy z jaskini do jaskini w 11 godzin — to dobry wynik.
Wejście było skomplikowane przez:
- złą pogodę
- rozmiękły śnieg na podejściu i zejściu
- niewiarygodne mosty po ciepłych nocach
Schemat w symbolach UIAA: pik Khan-Tengri, zachodnią granią z lodowca Semenowskiego, 5A kat. trudn.
Opis trasy
Początek trasy w zagłębieniu na 5600 m. Pierwsze 400 m — śnieżne zbocze, wychodzące pod próg przełęczy. Z lewej strony bergrhrundu — jaskinie (po opadach śniegu należy mieć łopatę). Noclegi komfortowe.
Od jaskini w górę po stromym zboczu przełęczy (przy zejściu lepiej zawiesić linę). Na przełęczy, na 5900 m, skręcić w prawo i śnieżną granią (uwaga: po lewej stronie nadwieszone śniegi!) przez dwa uskoki wyjść do początku poręczowych.
Dalej:
- przez płyty i liczne ścianki wyjść do platformy obozu 6400 (3 godziny), możliwy biwak;
- dalej po ściankach i płytach grani zachodniej podejść do wieży wierzchołkowej, 6700 m.
Na całej grani zachodniej możliwe jest przejście bez poręczowych i miejscami po prawej stronie płytami omijać uskoki. Przed wieżą — trawers z naborem wysokości w prawo. Przez skomplikowaną ścianę dostać się do żlebu.
Uwaga! Czuła praca na poręczowych. Stromość wzrasta, żleb zamknięty ścianą, pod nią — trawers w prawo. Bardzo złe poręczowe.
Wyjść na śnieżną grań i po niej w lewo. Przez wielkogabarytowe skały i płyty uskoku wyjść na śnieżne zbocze-kopułę. Miejscami ze śniegu wystaje stara lina. Stromość wzrasta (uwaga! przy zejściu ostrożnie, używać czekana i raków).
Wychodząc na grań przedwierzchołkową, skręcić w prawo i obok skalnych bloków, idąc bardziej w lewo, wyjść na wierzchołek — punkt triangulacyjny. 4 godziny od 6400 m.
Zejście w dół tą samą trasą do jaskini zajmuje 4 godziny.

Zdjęcie 1. Fotografia techniczna trasy:
- Zdjęcie z przełęczy.
- Z 1 sierpnia 1996 r., 11:00.
- Zmiana 8 m.
- Kodak-100 i dalej.
≠ 0 m
Zdjęcie 2. Podejście pod trasę, zdjęcie z przelotu Mi-8MTW, wysokość 4300 m, 4 sierpnia 1996 r., 11:00.
Komentarze
Zaloguj się, aby zostawić komentarz