Przejdź do treści

Bez tytułu

Paszport wejścia

  1. Klasa wejścia — wysokogórsko-techniczna

  2. Region — Tienszan, pasmo Tengri Tag, trasa nr 7.9.8

  3. Szczyt — Chan Tengri, południowo-zachodnim granią

  4. Kat. trudn. — 5A

  5. Charakter trasy — kombinowany

  6. Różnica wysokości trasy — 2800 m.

    Długość trasy — 5290 m. Długość odcinków o podwyższonej kategorii trudności — 1040 m. Średnie nachylenie: — głównej części — 45° — całej trasy — 35°

  7. Liczba godzin marszu — 18 godz. Dni — 2.

  8. Namioty — 1, w śnieżnej jaskini.

  9. Skład zespołu:

    Archipow Władimir Aleksiejewicz MS, kierownik Głazyrin Jurij Jewgienjewicz KMS Chwostenko Oleg Walerjewicz KMS

  10. Trenerzy zespołu:

    Zacharow Nikołaj Nikołajewicz MSMK Baliezin Walerij Wiktorowicz MSMK

  11. Data wyjścia:

    — na trasę — o godz. 4:00 16 sierpnia 2000 r. — na wierzchołek — o godz. 16:00 18 sierpnia 2000 r. — powrót — o godz. 8:00 19 sierpnia 2000 r.

  12. Organizacja: Krasnojarski Komitet Sportowy

img-0.jpeg

Widok ogólny na szczyt Chan Tengri 6995 m.

Działania taktyczne

W celu lepszej aklimatyzacji i oszczędności środków podjęto decyzję o przemarszu pieszo od MACA "Chan Tengri" (przełęcz Maajdadyr, 552 km od miasta Biszkek, 2500 m n.p.m.) do bazy pod szczytem Gor'kogo (4000 m).

  • 3 sierpnia 2000 r. wychodzimy z noclegu w Majdadyre. Można dojechać samochodem około 20 km do Dźajloo Kämp (gospodarstwo Gribkowa A.S., Strel'cowej T.I.). Droga płatna, idziemy pieszo.
  • Tatiana Iljiniczna Strel'cowa przyjmuje nas bardzo serdecznie, goszczymy około 2 godzin. Zaprasza, by koniecznie wstąpić na drodze powrotnej.
  • 6 sierpnia o 17:30 docieramy do bazy (4000 m).
  • 8 sierpnia wychodzimy na aklimatyzacyjne wyjście z zamiarem zanocowania w prowizorycznym obozie na miejscu noclegów Szubinskich (4200 m) — u zbiegu lodowca Siemionowskiego i lodowca Ju. Inyl'czek. Około 2 godzin marszu od bazy do tymczasowego obozu.
  • 9 sierpnia wychodzimy o 4 rano z tymczasowego obozu (odc. R0–R1). Odcinek R0–R2 trzeba przejść od 4 do 8 rano ze względu na możliwe lawiny i lodospady. Na wysokości 5300 m (odcinek R2–R3) rozstawiamy wysogórski namiot, przekąsamy i idziemy wyżej. Od 5300 do 5900 m (odcinek R3–R4) — 1,5–3 godziny marszu w zależności od warunków. Około 12-tej docieramy do jaskiń (odc. R3–R4, 5900 m). Znajdują się tu przedstawiciele Kazachstanu, Władywostoku, Hiszpanii, Izraela, Włoch, Niemiec — dość людно. Wykopujemy sobie wygodną jaskinię, rozbijamy nocleg. Planowaliśmy po noclegu zejść następnego dnia do bazy. Jednak w nocy zaczął padać śnieg. Rano warstwa świeżego śniegu była dość gruba, widoczność 2–3 metry, a śnieżyca nie ustaje. Decyzją grupy dzień odsiedzimy.
  • 10 sierpnia — dzień odpoczynku i "polepszania aklimatyzacji" — wychodzić jest niebezpiecznie.
  • 11 sierpnia wychodzimy z jaskiń o 5 rano. Warstwa świeżego śniegu 60–70 cm. O 13-tej schodzimy do bazy (4000 m). Wszystkie namioty powpadały (oprócz jednego).
  • 12 sierpnia — zasłużony dzień odpoczynku.
  • 13 sierpnia — podchodzenie do tymczasowego obozu się nie udaje — pada deszcz ze śniegiem. Odsiedzimy.
  • 14 sierpnia — odsiedzimy, deszcz i śnieg.
  • 15 sierpnia — śnieg i deszcz pada z przerwami. O 16-tej wychodzimy w stronę tymczasowego obozu (4200 m).
  • 16 sierpnia wychodzimy o 4 rano z 4200 m. Wiatr, śnieg — ślady natychmiast są zamiecione. Na 5300 m namiot choć zasypany, ale stoi. Pijemy herbatę i idziemy dalej. O 11-tej podchodzimy do jaskini (5900 m). Odpoczywamy, rozważamy warianty na jutro. Przedstawiciele m. Moskwy zdecydowanie zalecają po godzinie 16-tej (nie później) zacząć schodzić ze szczytu.
  • 17 sierpnia budzimy się o 3 rano. Pogoda kiepska — śnieg, widoczność 4–5 metrów. Decyzją grupy odsiedzimy.
  • 18 sierpnia budzimy się o 3 rano — dziś pogoda nieco lepsza, ale i tak śnieg, mgła. Decyzją grupy wychodzimy na trasę. Wychodzimy o 4 rano. Widoczność do 50 metrów. Poruszamy się jednocześnie, wszyscy w rakach, ubezpieczenie przez czekan, przez występy. Trafiamy na stare poręczowania. Lodowy żleb (odcinek 8–9) przysypany śniegiem, przechodzimy dość łatwo. Ściany odcinka 10–11 choć strome, ale rzeźba urozmaicona (zdjęcie z odcinka 10–11). Na odcinku 11–12 śnieżna grań w górnej części bardzo ostra. Według zaleceń niektórych wspinaczy należy ją pokonywać siedząc okrakiem. Wiatr bardzo silny. Na szczyt Chwostenko wchodzi o 15:30, do 16-tej wszyscy się zbieramy. Kartki kontrolnej nie ma. Fotografujemy się. Bardzo zimno. Zaczynamy schodzić tą samą drogą i tak szybko, jak to możliwe. O 19-tej jesteśmy już w jaskini. Jutro do bazy.

Do łączności radiowej wykorzystano radiostacje ALINCO w paśmie 144 MHz. Łączność radiowa stabilna.

Opis po odcinkach

Odcinek nr R0–R1. Zamknięty lodowiec. Odcinek nr R1–R2. Lodospady. Odcinek nr R2–R3. Sniegowy stok. Odcinek nr R3–R4. Lodowy stok. Jaskinie. Odcinek nr R4–R5. Lodowy stok. Odcinek nr R5–R6. Sniegowa grań. Odcinek nr R6–R7. Zaśnieżona skalna grań. Odcinek nr R7–R8. Zaśnieżone skały, ścianki typu "baranie łby". Odcinek nr R8–R9. Lodowo-śnieżny żleb, od lewej do prawej. Odcinek nr R9–R10. Zaśnieżona skalna grań, śnieżne nawisy. Odcinek nr R10–R11. Strome ścianki. Stąd 1,5–2 godziny do wierzchołka. Odcinek nr R11–R12. Sniegowa grań, w górnej części bardzo ostra. Odcinek nr R12–R13. Zaśnieżone skały, prowadzace do wierzchołka — triangulacyjnej statywu.

Załączone pliki

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz