Przewodniczącemu prezydium Federacji Alpinizmu Kirgiskiej SRR
tow. Smirnowowi J.N.
Od uczestników traversu masywu „Czołtał” tt. Buriak W.N., Aksionowa W.A., Lengnika O.M.
Wniosek
W 1962 r. grupa sportowa pod przewodnictwem Naumenko I.M. dokonała traversu masywu „Czołtał” 5B kat. sł.
Grupa pokonała trasę z pewnymi odchyleniami od trasy pionierów z powodu braku pełnego i szczegółowego opisu. W związku z tym grupa podejmowała samodzielne decyzje przy wyborze drogi na poszczególnych odcinkach traversu.
Uczestnicy grupy zdjęli notatki ze wszystkich wierzchołków masywu i punktów kontrolnych. Zdaniem grupy, dokonane odchylenia od sklasyfikowanej trasy nie wpływają na jej kategorię trudności.
Podczas przeglądu uznanego grupie traversu przez komisję (przewodniczący Rotatajew N.S.) zasugerowano nam sporządzenie szczegółowego opisu przebytej trasy i rozpatrzenie go na prezydium Federacji Alpinizmu Kirgiskiej SRR.
W związku z tym grupa wnioskuje o klasyfikację przebytej trasy i rozpatrzenie wyników traversu. 20 października 1962 r.

Północny Tienszan. Pasmo Kungej-Ała-Too, dorzecze rzeki Czong-Kemin.

Opis sporządzili:
- Buriak W.N.
- Aksionow W.A.
Informacje ogólne
Pasmo Kungej-Ała-Too położone jest w północnej części Tienszanu i znajduje się z dala od dużych centrów i obozów alpinistycznych Kirgiskiej SRR. W związku z tym większość wierzchołków pasma nie została jeszcze zdobyta, a te, które zostały zdobyte, są rzadko odwiedzane.
Zdobywanie przez alpinistów pasma, głównie jego wysokiej części masywu Czołtał, rozpoczęło się w 1937 r. W tym roku zdobyto II-wszy Zachodni wierzchołek masywu po wschodnim grzbiecie. W 1950 r. uczestnicy ekspedycji Czekmariewa dokonali wejścia na II-gi Wschodni wierzchołek po zachodnim grzbiecie i na II-gi Zachodni wierzchołek po południowo-zachodnim grzbiecie.
W kolejnych latach okolice Czołtała są odwiedzane częściej. Tak więc grupa Aleksaszyna dokonała traversu masywu z wschodu na zachód 5B kat. sł. Trasa ta została zgłoszona przez grupę do konkursu na najlepsze wejście w ZSRR w klasie traversów i zajęła 6. miejsce. Następnie w 1960 r. i w 1961 r. okolice Czołtała odwiedzili kirgiscy alpiniści. Z powodu braku szczegółowego opisu i szeregu innych okoliczności, wejścia w 1960 i 1961 r. zostały dokonane z odchyleniami od trasy i naruszeniami „Przepisów”.
Masyw Czołtał składa się z 4 wierzchołków, położonych w kierunku równoleżnikowym i ma znaczną długość 7–8 km. Północne stoki wierzchołków schodzą do lodowców dorzecza rzeki Dżyndysu, wpadającej do rzeki Czong-Kemin — potężnej górskiej rzeki, rozdzielającej stoki pasm Zailijskiego i Kungej-Ała-Too. Południowe stoki są mniej strome i schodzą do jeziora Issyk-Kul. Z zachodu i wschodu do masywu przylegają wierzchołki, mniej interesujące z punktu widzenia alpinizmu.
Wierzchołki masywu są połączone jedną nazwą, ponieważ są położone blisko siebie i wyróżniają się od innych wierzchołków pasma swoją wysokością (około 4800 m). Sam masyw można podzielić na 2 części — wschodnią i zachodnią, z powodu stosunkowo szerokiego (około 2 km) i niskiego obniżenia w grzbiecie. Stąd nazwa wierzchołków masywu: I-szy i II-gi Wschodni oraz I-szy i II-gi Zachodni wierzchołek Czołtała.
Najwyższy jest I-szy Wschodni wierzchołek, według ostatnich danych jego wysokość wynosi 4771 m. Wierzchołki masywu stanowią pewien interes dla alpinistów. Tak więc wejście na I-szy Wschodni wierzchołek po północnej ścianie jest niewątpliwie trudnym zadaniem.
Travers wierzchołków masywu w obu kierunkach jest również jednym z trudnych zadań. Już na pierwszy rzut oka na masyw jasna jest trudność предстоящего traversu. Mimowolnie zwraca się uwagę na głębokie przepaści między wierzchołkami i skomplikowany grzbiet, biegnący do I-go Wschodniego wierzchołka z wschodu. Trasa traversu jest kombinowana, można tu spotkać:
- strome śnieżne stoki,
- lodowe stoki,
- skaliste stoki.
Najtrudniejsza część trasy to wejście i travers wschodnich wierzchołków z wschodu. Travers pozostałej części masywu obfituje również w trudne odcinki, ale mniej rozległe.
Biorąc pod uwagę długość, znaczną liczbę trudnych odcinków, travers masywu należy zaliczyć do trudnych tras północnego Tienszanu.
Z powodu bliskości jeziora Issyk-Kul pogoda w okolicy różni się niestabilnością. Grupie udało się przejść trasę w stosunkowo dobrej pogodzie. Podejścia do masywu różnią się znaczną długością i prostotą.
Opis trasy
Od miasta Frunze samochodem po trasie Puszkinowskiej do przełęczy Boemskiej i dalej przez most Siemionowski wzdłuż wąwozu Czong-Kemin do wsi Noworossijka. Od wsi w górę wąwozem około 60 km trzeba przejechać do końca drogi. Koniec drogi znajduje się w strefie lasu, tu jest wiele dogodnych miejsc na obóz bazowy.
Dalej, około 1 km trzeba przejść w górę, w prawo wzdłuż rzeki Czong-Kemin. Po schodkowych stokach trzeba wchodzić w górę, w prawo do wąwozu rzeki Dżyndysu. Nie dochodząc do moren końcowych, przejść rzekę Dżyndysu i kierować się w stronę widocznego już I-go Wschodniego wierzchołka.
Wejście po morenie jest stosunkowo proste. Dalej po lodowcu trzeba poruszać się w zwartych grupach.
Nieco wyżej języka lodowca (po prawej stronie) organizuje się biwak. Droga od obozu bazowego do miejsca biwakowania zajmuje około 5 godzin. Lewy wschodni Dżyndysu jest ograniczony z lewej strony (w kierunku marszu) kontrforsami, biegnącymi do I-go Wschodniego wierzchołka, z prawej strony — kontrforsami, biegnącymi do II-go Wschodniego wierzchołka.
Po lodowcu trzeba wejść do lodospadu, schodzącego z przełęczy między kontrforsem a głównym grzbietem. Podejścia do lodospadu zajmują od miejsca noclegu około 30 minut.
Przejść do lodospadu, trzeba przejść przez bergschrund (po moście) do początku kuloaru, położonego z lewej strony (w kierunku marszu) od lodospadu — 20 minut. Pierwsze 30 minut po zasypanej śniegiem osypni nie stanowią trudności, dalej droga staje się trudniejsza. Stromość z 30° zwiększa się do 50°, pojawia się lód naciekowy. Na długości 50–70 m trzeba iść z wykuwaniem stopni i hakami. Pierwsza skalna ścianka jest przechodzona na drabinkach. Skały typu „baranie łby”, stromość około 65°.
Od ścianki trzeba odchodzić w lewo, w górę 15–20 m po osypnych półkach do nadwiszającej 10-metrowej ścianki. Ścianka jest zalaną lodem naciekowym, charakter skał — poprzedni. Obchodzić z lewej i prawej strony nie można. Przejście oblodzonałej ścianki — kluczowy odcinek wejścia na przełęcz między kontrforsami.
Dalej stromość nieco się zmniejsza. Trzeba iść po lodzie naciekowym około 200 m z wykuwaniem stopni i hakami. Skłon lodowy kończy się wąską gardzielą w postaci skalnej 6-metrowej oblodzonałej ścianki 70°.
Dalej kuloar ponownie rozszerza się w strome, szerokie lodowe zbocze 60–65° o długości około 300 m. Lód jest naciekowy, pokryty cienką warstwą śniegu. W górnej części zbocza trzeba:
- odbić w lewo po skałach 40 m na śnieżno-lodowy grzbiet,
- dalej wejść po grzbiecie, prowadzącym bezpośrednio na grzbiet kontrforsu.
Wejście po zboczu do początku grzbietu zajęło 2 godziny 30 minut. Grzbiet o długości około 120 m, stromy (do 65°), zajął 1 godzinę 30 minut.
W miejscu wyjścia na kontrfors grzbiet jest szeroki, na widocznym miejscu ułożony jest I-szy punkt kontrolny. W górę wchodzimy po dwóch śnieżnych wzniesieniach (po 30–40 m, stromość 50°). Dalej grzbiet; skalna ściana 60 m — 55°. Skały średniej trudności. Po ścianie grzbiet staje się łagodniejszy na 20 m i następnie ponownie skalna ścianka 15 m. Skały średniej trudności.
Po ściance trzeba obejść żandarm z prawej strony. Za żandarmem jest dogodne miejsce na biwak. — tu organizuje się nocleg.
Droga od pierwszego noclegu zajęła grupie 12 godzin. Zatknięto:
- 14 lodowych haków
- 10 skalnych haków
Od noclegu trzeba przejść na siodło po nieskomplikowanym skalnym grzbiecie o długości około 80 m.
Droga od siodła do głównego grzbietu stanowi lodowo-śnieżny stok-grzbiet o stromości 35°, długości 50 m.
W kierunku wschodnim główny grzbiet opada, przechodząc w siodło, od którego łagodny śnieżny stok wyprowadza na bezimienny wierzchołek, za którym widać drugi. Odległość od miejsca wyjścia na główny grzbiet do bezimiennego wierzchołka wynosi około 400 m.
Nasza grupa uznała za nielogiczne wejście podczas traversu masywu Czołtał na ten wierzchołek, ponieważ nie znajduje się on w tym masywie. Zdaniem grupy, ten odcinek, przebyty wcześniej przez grupę Aleksaszyna, nie wpływa na kat. sł. trasy.
Grzbiet, prowadzący do I-go Wschodniego wierzchołka, jest stromy (35–45°). W kierunku północnym opada ścianami, nad którymi wiszą gigantyczne gzymsy; w kierunku południowym — strome śnieżno-lodowe stoki o stromości około 60°. Grzbiet jest wąski, obecność lodu naciekowego znacznie utrudnia marsz. Trzeba poruszać się ściśle po grzbiecie, w pobliżu linii odrywania się gzymsów, z wykuwaniem stopni i wbijaniem lodowych haków.
Długość tego pracochłonnego odcinka wynosi 300 m. Śnieżno-lodowy grzbiet kończy się przepaścią, zjazd do której odbywa się „na wprost” na 35 m. Dalej, omijając z lewej strony duży kamień, schodzimy na niewielką śnieżną poduszkę o długości około 15 m. Dalej 10-metrowy lodowy stok 60° do przełęczy między wierzchołkami. Od przełęczy grzbiet wznosi się 45-metrową skalną ścianą, następnie uskokami wchodzi jeszcze na 30 m.
Skały są bardzo trudne. Pierwszemu trzeba wychodzić bez plecaka. Z dokładnym zabezpieczeniem hakowym przechodzimy ścianę. Dalej droga upraszcza się.
- Pionowe wzniesienia — 3–4-metrowe ścianki mają trudność powyżej średniej.
- Za wejściem następuje zjazd po stromym (45°) śnieżnym kuloarze (10 m).
- Następnie niewielki, wąski, śnieżny grzebień, przy wyjściu na który z kuloaru trzeba iść po śnieżnym stoku, trzymając się skał.
- Grzebień podprowadza do stromego skalnego wzniesienia, które jest obchodzone po stromym (50°) śnieżniku z lewej strony.
- Śnieżnik wyprowadza na półkę, z której można przyjąć pozostałych.
Dalej grzbiet idzie w górę i stanowi szereg żandarmów, większość z których jest przechodzona „wprost”. Długość tego odcinka grzbietu wynosi około 500 m.
Przed ostatnimi dwoma wejściami na wierzchołek organizuje się nocleg. Śnieżno-skalisty odcinek grzbietu zmienia się w czysto skalisty, jakby złożony z oddzielnych skalnych bloków o wysokości 1,5 m. Kamienie bez pęknięć, a szczeliny między nimi są zbyt szerokie.
Do haków. Dla ubezpieczenia używa się lodowych haków. Długość tego odcinka wynosi 50 m. Skalisty grzbiet przechodzi w śnieżny, wyprowadzający do przełęczy. Do przełęczy trzeba schodzić po gładkiej pochyłej płycie, urywającej się w dół ujemną ścianką (5 m). Grzbiet ponownie staje się skalisty.
Kolejny żandarm jest obchodzony z lewej strony po śniegu. Po czym strome śnieżne wzniesienie wyprowadza ponownie na grzbiet (20 m). Droga po grzbiecie 30 m do śnieżnego gzymsu, który jest obchodzony z lewej strony. Wyjście na I-szy Wschodni wierzchołek po nieskomplikowanym śnieżno-skalistym grzbiecie (40 m).
Zjazd z wierzchołka „na wprost” (40 m) na zachód. Następnie, traversując strome (45°) lodowe zbocze (60 m), wychodzimy na grzbiet. Około 20 m po lodzie naciekowym schodzimy z wykuwaniem stopni. Dalej zjazd „na wprost” na 60 m po skalno-lodowym stoku (50°).
Grzbiet staje się łagodniejszy i po 60 m podchodzimy do miejsca styku południowo-zachodniego kontrforsu z głównym grzbietem. Grzbiet jest bardzo poszarpany: poruszanie się po nim jest bardzo skomplikowane. W dół schodzi lodowy kuloar (50°, 60 m). Kuloar staje się łagodniejszy i robi się śnieżny. Przechodzimy kuloar z lewej na prawą stronę, i dalej stromość zwiększa się. Ponownie organizujemy zjazd „na wprost” na 50 m, do przełęczy między I i II Wschodnimi wierzchołkami. Zjazd zajmuje 2 godziny.
Z przełęczy po lodowym stoku 100 m (40°) podchodzimy do skalnego wzniesienia 250 m, 50°. Skały są średnie, a w górnej części 20 m — zacięcia. Wychodzimy na północny wierzchołek II-go Wschodniego wierzchołka. Zjazd na przełęcz 40 m po nieskomplikowanych skałach. Z przełęczy, traversując lodowe zbocze (40°, 150 m), podchodzimy do lodowego kuloaru (50°, 50 m), wyprowadzającego na ramię.
Dalej po stromym skalno-lodowym grzbiecie (100 m) wchodzimy na Południowy wierzchołek. Zjazd na ramię — po drodze wejścia. Dalej w dół „na wprost” po skałach schodzimy do początku lodowego stoku. Lodowy stok o długości 100 m (50%) jest przechodzony:
- z hakami,
- na rakach.
Dalej duży skalny żandarm jest obchodzony z lewej strony po lodowym kuloarze (40° – 80 m). Dalej po łagodnym śnieżnym grzbiecie (100 m) i w dół po skalnym grzbiecie. Na skalnym grzbiecie trafiają się oddzielne odcinki gładkich ścianek, wymagające uważnego i technicznego wspinania się. Po 200 m grzbiet stromymi schodami opada. Organizujemy zjazd „siedzący” na śnieżnik (40 m). Śnieżnik nie jest stromy, ale pod nim jest lód. Z wykuwaniem stopni (15 m) schodzimy w dół i dalej po nieskomplikowanym grzbiecie na przełęcz między II Wschodnim i II Zachodnim wierzchołkami. Organizujemy nocleg.
Wejście na II-gi Zachodni wierzchołek Czołtała zaczyna się po stromym lodowym stoku (od 30°–55°, o długości 400 m). Przejście po stoku odbywa się na rakach i z hakami. Dalej idzie długi, zwężający się łagodny grzbiet, podprowadzający do skalnej ściany. Ściana jest obchodzona z lewej strony. Z grzbietu traversujemy w lewo w dół, przecinając dwa lodowe kuloary z wykuwaniem stopni i hakami, z wyjściem na poziomą skalną półkę (80 m). Półka podprowadza do skalnej ścianki (15 m, 65°). Dalej niewielki travers po skałach średniej trudności w lewo (40 m). Następnie w górę po skałach typu „baranie łby” wchodzimy z hakami na 40 m. Podchodzimy do 10-metrowego pionowego wewnętrznego kąta. Kąt wyprowadza na półkę. Po półce traversem w prawo w kierunku marszu wychodzimy na grzbiet.
Wyjście jest skomplikowane i wymaga starannego ubezpieczenia hakowego. Na grzbiecie jest niewielka platforma, z której wchodzimy po ścianie żandarma (40 m, 75°).
Zjazd w dół na przełęcz jest nieskomplikowany. Z przełęczy wejście w górę po ścianie tego samego typu, co poprzednia. Dalej idzie lodowy grzbiet. W jego środku z lewej strony wisi pionowy gzyms, który jest obchodzony z lewej strony z wykuwaniem stopni i hakami (10 m).
Grzbiet podprowadza do skalnej ścianki (65°, 40 m), składającej się z płyt. Ścianka jest przechodzona z dokładnym ubezpieczeniem hakowym. Następnie na wierzchołek wychodzimy po lodowym grzbiecie (80 m, 50°) z hakami. Jesteśmy na wierzchołku.
Tura znajduje się na zachodniej stronie płaskowyżu. Zjazd z wierzchołka na przełęcz po lodowym stoku (80 m, 45°). Stok staje się łagodniejszy, przechodząc w wąski skalno-śnieżny grzbiet. W grzbiecie jest żandarm, który jest brany „wprost” (12 m, 60°). Dalej po śnieżniku (50 m) podchodzimy do początku zjazdu na przełęcz, z prawej strony — duży skalny żandarm. Zjazd po lodowym stoku wzdłuż skał (45°, 120 m). Stok staje się łagodniejszy (30°, 100 m) i dalej po nietrudnym skalnym grzbiecie schodzimy na przełęcz. Na przełęczy — nocleg. Od przełęczy idzie niezbyt stromy śnieżny grzbiet z szeregiem niewielkich żandarmów. Rozpoczynamy wejście w górę z traversem w lewo na wyraźnie zaznaczoną nachyloną śnieżną tarasę, podprowadzającą do bergschrund, który jest przechodzony stosunkowo łatwo.
Następnie po stromym śnieżnym stoku (55°, 100 m) podchodzimy do lodowej ścianki (10 m, 60°), następnie grzbiet staje się łagodniejszy i wyprowadza na kopułę wierzchołka. Wierzchołek jest śnieżny, tura jest ułożona z lewej strony u dołu na wyjściu skał. Zjazd po północnym kontrforsie. 50 m po stromym śnieżnym stoku. Stok staje się bardziej stromy, pojawia się lód naciekowy. 140 m — zjazd „na wprost” po stromym (55°) lodowym stoku.
Grzbiet staje się łagodniejszy. Po śnieżniku podchodzimy do żandarma, który jest obchodzony po lodowym kuloarze (40 m, 50°). Zjazd „na wprost”. Dalej poruszamy się po wąskim, stromym skalnym grzbiecie. Ubezpieczenie przez występy (80 m, 60°). Podchodzimy do drugiego masywnego żandarma, który jest traversowany z lewej strony po skomplikowanych skałach.
Zjazd z żandarma 80 m „na wprost”. Dalej w dół w lewo po niezbyt stromym osypnym kuloarze schodzimy na lodowiec (400 m, 55°).
Należy zauważyć, że zjazd po północnym kontrforsie jest trudniejszy niż zjazd po zachodnim grzbiecie. Grupa nie przekraczała odnogi Czołtała, a zeszła po wąwozie w dół, traversując w prawo trawiaste stoki do obozu bazowego.
Uczestnicy grupy przeszli trasę z kamerą filmową, ale bez aparatu fotograficznego. Dlatego w opisie przedstawiono zdjęcia o charakterze widokowym i kilka zdjęć innych grup.
Przebyta trasa jest zaliczana przez grupę do 5B kat. sł. Dokonane przez grupę odchylenia od trasy grupy Aleksaszyna, a mianowicie:
- Wejście na główny grzbiet po północnym kontrforsie z lewej strony od lodospadu.
- Wejście na 1-szy wierzchołek, który nie wchodzi w masyw Czołtała.
- Wyjście na I Zachodni wierzchołek po śnieżno-lodowym stoku z lewej strony od grzbietu.
Nie wpływają istotnie na kategorię trudności. Rozdzielając cały travers na odcinki, można powiedzieć, że:
- trasa wejścia na I Wschodni wierzchołek odpowiada 5A kat. sł.;
- pozostała część traversu również odpowiada trasie 5A kat. sł.
Travers został dokonany przez grupę w następującym składzie:
- Naumenko I.M. — 1-szy sp. kat. — kierownik grupy.
- Lengnik O.M. — MS
- Buriak W.N. — 1-szy sp. kat.
- Aksionow W.A. — 1-szy sp. kat.
Obliczenie czasu:
- Podejścia od obozu bazowego do I noclegu — 8 godzin.
- Nocleg na lodowcu — II nocleg na kontrforsie — 12 godzin.
- II nocleg — III nocleg przed I Wschodnim wierzchołkiem — 12 godzin.
- III nocleg — IV nocleg na przełęczy — 9 godzin.
- IV nocleg — V nocleg na przełęczy między Zachodnimi wierzchołkami — 10 godzin.
- V nocleg — obóz bazowy — 12 godzin.
Razem — 62 godziny.
Wyposażenie na grupę 4-osobową:
- Lina główna — 2×40 m.
- Lina pomocnicza — 1×40 m.
- Haki skalne — 18 szt.
- Haki lodowe — 8 szt.
- Młotki — 1 szt.
- Młotki lodowe — 2 szt.
- Czekany — 2 szt.
- Karabinki — 12 szt.
- Raki — 4 pary.
- Plecaki — 4 szt.
- Pas bezpieczeństwa — 4 szt.
- Repitury — 6×5 m.
- Drabinki — 2 szt.
- Namiot „Pamirka” — 1 szt.
- Kombinezony puchowe — 4 szt.
- Śpiwory — 2 szt.
- Kuchenki benzynowe — 1 szt.
Uwaga: Na przełęcz między Wschodnimi i Zachodnimi wierzchołkami zrobiono 1 zapas produktów.

I Zachodni wierzchołek (widok z przełęczy)
II Wschodni wierzchołek
Obóz bazowy pod moreną W. Dżyn-Suu. Na dalszym planie Zailijski Ała-Too.
Wejście na l. W. Dżyn-Suu
Komentarze
Zaloguj się, aby zostawić komentarz