Paszport
- Klasa techniczna.
- Tienszan, Kirgiski Chrebet, dolina Ak-Saj.
- Pik Swobodnaja Koriej, 4740 m, po Północnej ścianie.
- 6B kategoria złożoności.

| Wskaźnik | Cała trasa | Ściana | Najbardziej złożona część ściany |
|---|---|---|---|
| Różnica wysokości | |||
| Zakres wysokości | 4100–4740 | 4100–4680 | |
| Ogólna różnica | 640 m | 580 m | 212 m |
| Długość | |||
| Ogólna | 1038 m | 798 m | 218 m |
| Z tego 6 kat. złoż. | 148 m | 148 m | 148 m |
| Średnie nachylenie | 70° | 85° |
- Użyto haków: skalnych — 58/4+16", śrubowych — 12/4+8", lodowych — 51/0, закладок — 74. «Użycie wcześniej wbitych haków».
- Godzin marszowych drużyny: 49 godz. i dni — 4.
- Noclegi: 1-szy na wyrubanej w lodzie platformie, 2-gi półwiszącej na ściance, 3-ci na śnieżnej platformie.
- Kierownik: Dobrowolski Aleksandr Stanisławowicz — KMS;
uczestnicy:
- Sokołow Aleksiej Aleksandrowicz — 1-szy sp. razriad
- Miroszniczenko Danata Jurjewna — 1-szy sp. razriad
- Gorbunowa Tatjana Leonidowna — KMS
- Trener: Dobrowolski Aleksandr Stanisławowicz.
- Wyjście na trasę: 3 sierpnia 1993 r. Szczyt — 6 sierpnia 1993 r., powrót do bazy — 6 sierpnia 1993 r.
- Drużyna SK «Politechnik».

| № | Nazwa | Długość | Kat. złoż. |
|---|---|---|---|
| 1. | Siemiletkina | 88 | 6B |
| 2. | Popenko | 75 | 6A |
| 3. | Studijen | 66 | 5B |
| 4. | Kustowskiego | 69 | 5B |
| 5. | Bogatowa | 74 | |
| 6. | Barbera | 76 | 5B |
| 7. | Lod | 76 | 5C |
Protokół rozpatrzenia wejścia
na w. Swobodnaja Koriej 4740 po centrum S. Ściany. Trasa Siemiletkiny 6B kat. złoż.
3.07–6.07.93
Obecni:
Kier. oddziału ratunkowego KOP «Tienszan»: Kałasznikow A. №4542.
Kier. oddziału ratunkowego OK «Politechnik»: Warichin I. №5424.
Kierownik: Dobrowolski A., KMS.
Uczestnicy:
- Gorbunowa T., KMS.
- Miroszniczenko D., 1-szy sp. razriad
- Sokołow A., 1-szy sp. razriad
Dobrowolski: «W tym sezonie w rejonie Ala-Arcza panowała niestabilna pogoda, i czekaliśmy 3 dni na słońce. Przy pierwszych oznakach ustalania się dobrej pogody zdecydowaliśmy się na wyjście.»
W dolnej i górnej części trasa jest kamieniołonna, dlatego wyszliśmy 3 lipca o 4:00 z Koronkich noclegów. Przeszliśmy lodowiec i o 6:00 podeszliśmy pod skomplikowany rantkluft. Połączyliśmy się. Pracowaliśmy w parach: Dobrowolski — Miroszniczenko, Gorbunowa — Sokołow. Jako pierwszy pracował Dobrowolski, przeszedł rantkluft z dwoma lodowcami. Dalej po 60-stopniowym lodzie — 8 lin. Pierwszy pracował na dwóch fifach. Zorganizowano poręczowanie. O 16:00 wyszliśmy pod «Telewizor» — 1-szy nocleg.
Dalej rozpoczęła się najtrudniejsza część trasy. Sokołow i Miroszniczenko zostali, by wykuć w lodzie platformę do noclegu, a Dobrowolski i Gorbunowa wyszli do obróbki dalszej części trasy i obrabiali 2 liny aż do 1-szego punktu kontrolnego, który znajdował się pod 2-metrowym karnizem. Nocleg wygodny.
4.07. Wyszliśmy o 10:00, czekając aż trochę się ociepli. Pracowaliśmy w parach: Dobrowolski — Miroszniczenko i Gorbunowa — Sokołow. Po przejściu karniza przeszliśmy szeroką pochyłą szczelinę i podeszliśmy pod wewnętrzny narożnik, zalanym lodem. Narożnik był pokonywany z użyciem fif i śrub lodowych, a także skalnego reliefu. Pierwszy szedł w butach skalnych.
Dalej została przebyta lina (ITO) pod 2-gi karniz, gdzie w trudnym miejscu został wbity śrub dla asekuracji i przejścia. Po przejściu 2-giego (1 m) karniza (ITO) zostały przebyte 2 liny wolnym wspinaniem. Następnie grupa zatrzymała się na nocleg. Nocleg półwiszącej, niewygodny. Dla asekuracji został wbity śrub.
5.07. Wyszliśmy o 10:00. Po 5 m ITO — drugi punkt kontrolny. Dalej bardzo trudna ścianka 10 m (ITO), dla podstrachowania i przechodzenia został wbity 1 śrub. Ścianka wyprowadza na płyty i dalej pod 3-ci karniz z szeroką szczeliną w prawej części. Jeszcze jedna lina ITO po tej szczelinie. Na tym skalna część trasy kończy się. Przejście w prawo do lodowego żlebu. I pięć lin po 60-stopniowym lodzie. W górnej części nawiew przed granią. To trudne miejsce zostało pokonane z dwoma lodowcami i fifą. Na grań wyszliśmy o 24:00 i zeszliśmy na 10 m na firnowe plateau do miejsca noclegu. Nocleg bardzo wygodny.
6.07. Po prostej grani doszliśmy do wierzchołka. Zeszliśmy do początku zjazdowego żlebu i dalej glisserem do doliny Top-Karagaj.
Kałasznikow A.: «Dlaczego grupa zeszła do doliny Top-Karagaj, chociaż szybciej było zejść żlebem Lou (BA)?»
Dobrowolski A.: «Grupa była mocno wyczerpana, i wybraliśmy prostszą drogę, choć dłuższą. Ponadto przyszliśmy do obozu, a nie na Koronkie noclegi, ponieważ spieszyliśmy się do samochodu.»
Miroszniczenko D.: «Trasa wydała mi się trudna, było dużo karnizów, ciężki plecak, niewygodne noclegi. Jedyna radość – szczęście z pogodą.»
Sokołow A.: «Trasa jest ciekawa, technicznie skomplikowana. Podczas wejścia byłem odpowiedzialny za łączność. Czas łączności: 12:00 i 20:00. Alarmowa — o 16:00. 5.07 w radiu obserwatorów padło zasilanie, dlatego słyszeliśmy tylko transmisję tonu. Ale łączność była regularna.»
Gorbunowa T.: «Trasa bardzo ciekawa. Wystarczająca ilość karnizów, lodu, zimnych skał. Niewygodne noclegi, duża ilość sprzętu komplikowały sytuację. Ale dobra pogoda, silna techniczna i fizyczna kondycja pozwoliły na udane wejście.»
Warichin I.: «Drużyna przez cały sezon trenowała. Przed wejściem uczestnicy wykonali treningowe wejścia na skalną BA w dwójkach. Wykazali się doskonałą techniczną i fizyczną kondycją. Nie można powiedzieć, że trasa została przebyta bardzo szybko, ale poprzednie wejścia (3-ci przejście) zostały wykonane w ciągu 6 dni. Chłopaki słusznie zdecydowali się na zejście do Top-Karagaj, ponieważ ten zjazd jest prostszy i bezpieczniejszy, a także logiczniejszy w tej sytuacji.»
Kałasznikow A.: «Wejście jest zaliczone. W tym sezonie nikt nie pokonał 6B w naszym rejonie z powodu trudnych warunków pogodowych. Ale pomimo tego chłopakom udało się trafić w pogodne „okno” i pomyślnie ukończyć wejście.»
Komentarze
Zaloguj się, aby zostawić komentarz