Paszport wejścia

drużyny reprezentacyjnej obwodu tiumeńskiego w alpinizmie (Tiumeńska Regionalna Federacja Alpinizmu) na szczyt Korona 5-ta Wieża, nową drogą Sadowskiego 5B w ramach Mistrzostw Rosji w Alpinizmie, zaoczna klasa wejść wysokościowo-technicznych.

Tien-Szan, kirgiski grzbiet, dolina rzeki Ak-Saj. Nazwa szczytu: Korona 5-ta Wieża, 4860 m npm Droga W.Sadowskiego (1968) — południowo-zachodnia ściana 5B Charakter drogi: kombinowana Różnica wysokości na drodze: 860 m. Długość drogi: 900 m.

Długość odcinków:

  • 2 kategoria trudności — 200 m
  • 3 kategoria trudności — 60 m
  • 4 kategoria trudności — 370 m
  • 5 kategoria trudności — 270 m

Średnie nachylenie:

  • głównej części drogi — 72°,
  • całej drogi — 60°.

Pozostawiono "haczyków" na trasie: w sumie 1; w tym haków wbitych na stałe 0. Użyto:

  • haków na trasie: 15
  • klinów skalnych: 35
  • haków wbitych na stałe — 1 szt., w tym sztucznych punktów podparcia (ITO) — 0 Użyto w sumie sztucznych punktów podparcia (ITO): 30

Kierownik: Gajnullin Timur Tałgatowicz, 1-sza kat. sport. Uczestnicy:

  • Agafonow Aleksandr Aleksandrowicz, MS
  • Trietjakow Boris Władimirowicz, 1-sza kat. sport.
  • Karpenko Aleksiej Aleksandrowicz, 1-sza kat. sport. Trener: Gajnullin Timur Tałgatowicz

Czas pracy drużyny: 15 godz. od biwaku Korona (4000 m) do początku drogi przez lodowiec Ak-Saj — (6:00–7:20) przez żleb do wyjścia pod ścianę — (7:20–7:50) wyjście drogą na wierzchołek — (8:00–20:10) zejście na biwak Korona przez trzecią i czwartą Wieżę — (20:10–21:00)

Wyjście na drogę: 6:00 28 września 2009 r. Wyjście na wierzchołek: 20:10 28 września 2009 r. Powrót do biwaku: 21:15 28 września 2009 r.

Wejście zorganizowane przez Tiumeńską Regionalną Federację Alpinizmu, przy wsparciu firm Manaraga i A-Prime.

POR16 R15 60m 45 111 R14 30M 70° IV Θ R13 50m 75°V e R12 30m 80°Vet OR1F 20M 75 IV R10 20m. 60° IV

R9 120m 70° IV OR8 30M 70° V R7 40m 75° Ve R6 40m 50°IV R5 30M 80°V R4 20м 60° IV R3 20m 60° IV R2 40M 80°v R1 100m 45°IV • Ro 200m 40° 11 img-0.jpeg

Mapa-schemat rejonu img-1.jpeg

img-2.jpeg

Widok ogólny drogi Sadowskiego 5B img-3.jpeg

Zdjęcie drogi Sadowskiego w profilu.

Opis drogi po odcinkach

Ruch drużyny na 5 Wieżę Korony zaczyna się z schroniska Korona (4000 m), około 1,5 godz., nie spiesząc się! Przechodzimy przez bramę od schroniska w "Niedźwiednim" kącie (ostrożnie, szczeliny!) i ruszamy w kierunku żlebu na lewo od ściany (silny wiatr, spadające kawałki lodu, czasem nawet kamienie, więc trzeba przechodzić szybko i rano).

Odcinek R0–R1. Śnieżno-lodowy żleb, tutaj trzeba założyć raki, dla bezpiecznego podejścia do ściany! Ruch jednoczesny. Kąt nachylenia 45°. 200 m — długość. Kategoria 2.

Odcinek R1. Trudno przejść obok, ponieważ wokół znajdują się monumentalne ściany, i wygląda to jak dziura w płocie, najważniejsze to nie wejść dalej na drogę Jegorowa. Stacja niewygodna, wiele luźnych kamieni. Trzeba uważać, na co nakłada się pętlę stacyjną. Wspinaczka niezbyt napięta, ale też trzeba patrzeć na luźne kamienie, których na całej trasie jest w nadmiarze. Komin zalany lodem (w zależności od pogody w okolicy), ale jeśli się postarać, to można przeskoczyć w butach skalnych swobodnym wspinaniem. Kąt nachylenia około 45°, miejscami bardziej stromy, ale to rzuca się w oczy. Ciekawe wspinanie 50 m, potem staje się łatwiej przez kolejne 50 m, po zniszczonych ska:https://summitx.info/media/1/7C8avYzWI5jiYCwHbhwWicYdJjq8VdQx/img-6.jpeg)} ↗ img-7} img-8} img-9}

Odcinek R2. Wspinaczka po skałach zalanym lodem i śniegiem, ale to chroni przed spadającymi kamieniami na partnera. Czasem trzeba było wyjąć "fifę" i przejść na ITO, ale niezbyt często. Wszystko da się przebyć. Na końcu jest pętla stacyjna, zawieszona na kamieniu (przed użyciem poprawić i sprawdzić!). Kąt nachylenia 80°, zmiennie z 50°. Długość 40 m. Kategoria 5.

Odcinek R3. Dość interesująca wspinaczka. Spotyka się haki, połamane w szczelinach. Bardzo nieprzyjemne liny, ponieważ z góry stale leci lód i śnieg. Trzyma to w napięciu, więc trzeba było odchylać się od drogi, brać nieco w prawo wzdłuż szczeliny. Ponieważ wzdłuż kąta można się wspinać chyba tylko zimą. Na stacji jest hak z pętlą. Stacja niezbyt wygodna, pół-wisząc, stojąc na małej półce. Kąt nachylenia 65°. Długość 35 m. Kategoria 4–5.

Odcinek R4. Od tego odcinka zaczyna się wyjście na ścianę. Wspinaczka bardziej interesująca. W związku z trudnymi warunkami atmosferycznymi w okolicy, wszystkie skały były pokryte śniegiem i lodem. Trzeba było założyć raki. O butach skalnych można było zapomnieć. Długość 20 m. Kąt nachylenia 60–65°. Kategoria 4–5.

Odcinek R5. Pierwsze kluczowe miejsce na trasie. To komin z zatyczką. Na wyjściu trzeba być bardzo ostrożnym, ponieważ luźne kamienie znajdują się w najgorszym miejscu. Liną można znów skasować podczas asekuracji. Wybraliśmy niektóre kamienie. Ale tak to jest. Kąt nachylenia 60°. Długość 30 m. Kategoria 5.

Odcinek R6. Lina 6, również kontynuacja klucza, jeśli spojrzeć w dół, to widać początek drogi, czyli widoczna jest cała głębokość upadku. Przy dobrej pogodzie wszystko idzie lepiej, w naszym przypadku trzeba było kilka razy wyjąć skalne "fifę". Kąt nachylenia 50°. Długość 40 m. Kategoria 4–5.

Odcinek R7. Kluczowa lina trasy! Wszystko zaczyna się od wiszących sopli i jednego rodzimego haka, zalanych lodem, i to już na ścianie. Po pokonaniu tego mini-lodospadu (który, jak się okazało, spada na wspinaczy na początku drogi), zaczyna się trawers w lewo wzdłuż szczeliny. Trawers wyposażony w rodzime haki w bardzo dobrym stanie, idzie się normalnie, rozgrzewa słońce. Kończy się stacją. Jest hak wbity na stałe i rodzimy hak! To znaczy, że przy wyprostowaniu liny można robić huśtawki, nie bojąc się dotknąć ściany i wyrwać stacji — wszystko jest ekstremalnie niezawodne. Kąt nachylenia 80–85°. Długość 40 m. Kategoria 5+.

Odcinek R8. Początek liny po wewnętrznym kącie. Kąt sam 4 m, potem wyprowadza na grzbietową ściankę, wysokości 35 m. Wspinaczka około 5 kategorii, ale po "kluczu" całkiem da się przejść, ponieważ nie widać głębokości upadku. Kąt nachylenia 70°.

Odcinek R9. Ta lina przechodzi przez serię ścianek i żlebów. Wariantów jest wiele, ale w zasadzie wszystkie są takie same, najważniejsze to nie iść na przewieszenie i wszystko da się przejść, całkiem logicznie. Tutaj jest dobra półka pod namiot. Kąt nachylenia około 75°. Długość 120 m. Kategoria 4+.

Odcinek R10–R11. Odcinki około 30 m. Ścianka, półka, ścianka, półka. Trudność sprawia jedynie drugim i następnym uczestnikom drużyny wyprostowanie liny, ponieważ czasem trzeba było zakładać huśtawki prosto po śnieżnym żlebie, pługując. Bardzo ostrożnie, tutaj skały są jeszcze bardziej zniszczone. Wszyscy założyć raki, ponieważ wszystko jest częściowo zalanym gęstym lodem, a nie cienką skorupą. Stromość 65–75°. Kategoria 4+.

Odcinek R12. Wewnętrzny kąt. Luźne kamienie. Ze względu na to, że wszystko było zalane lodem, przeszliśmy bez wysiłku. Kąt nachylenia 75°. Długość 25 m. Kategoria 5.

Odcinek R13. Lina oznacza przecięcie lodowego żlebu 15 m. I przejście na serię ścianek. Kąt nachylenia 75°. Długość 50 m. Kategoria 5.

Odcinek R14. Lodowo-śnieżny żleb, wyprowadzający na ściankę, lub, jak to opisano w 1968 roku przez Sadowskiego, — kontynuować ruch po żlebie, wyprowadzający na przedwierzchołkowy grzbiet. My poszliśmy "w лоб", nie schodząc w prawo, wtedy tak się wydawało logiczniej, choć było to trudniejsze. Ścianka 45 m. Stromość 70°. Kategoria 5.

Odcinek R15–R16. Kontynuujemy ruch po ściance, która wyprowadza na dobrą półkę, na wierzchołku żandarma. Z prawej strony można zobaczyć żleb, po którym przechodzi droga. Tutaj trzeba być ostrożnym, ponieważ luźne kamienie nie pozwalają się zrelaksować aż do samego wierzchołka. Długość 60 m. Stromość 60°. Kategoria 4.

Drużyna weszła na wierzchołek o 20:00, około 15 min. Była całkowita ciemność. Notatki na wierzchołku nie znaleźliśmy. Zbudowaliśmy kopiec i zostawiliśmy swoją notatkę. Schodziliśmy przez czwartą i trzecią Wieżę. Lodowiec był mocno zasypany śniegiem, więc obyło się bez samowyciągania na zejściu. O 21:00 w schronisku Korona. Chcielibyśmy zwrócić uwagę na szczególne warunki meteorologiczne: był to ostatni dzień mniej więcej dobrej pogody przed dwutygodniowymi śniegami. Dlatego wiatr szalał na całego, szliśmy najpierw w kurtkach, z polarami, potem założyliśmy kurtki puchowe i rękawice, czyli było całkiem zimno jak na letnie wejście. Drogę można przejść szybciej, wszystko zależy od warunków meteorologicznych przed wejściem! Zdjęcia drogi po odcinkach img-4.jpeg

Odcinek R0. Oskorny żleb przed ścianą img-5.jpeg

Odcinek R1. Praca pierwszego. img-6.jpeg}

Odcinek R1. Pokonywanie odcinka przez drugiego. img-7 img-8 img-9

Odcinek R2. Pokonywanie liny przez drugiego uczestnika. img-10

Odcinek R3. Widok od dołu do góry. img-11

Odcinek R3. Widok w dół. img-12

Odcinek R4. Widok z trzeciej stacji na pierwsze metry czwartej liny img-13

Odcinek R3. Na trzeciej stacji. img-14

Odcinek R4. Czwarta lina. Widok w dół z piątej stacji img-15

Widok na R4 img-16

Pokonywanie odcinka R4 przez uczestników drużyny img-17

Widok na odcinek R5 z czwartej liny img-18

Widok na R5 ze stacji. Odcinek — "Komin z zatyczką". Pokonywanie 5 liny img-19

Odcinek R6. Pokonywanie liny nr 6 img-20

Odcinek R6 — lina nr 6 img-21

Odcinek R7 lina nr 7 "przez sople i trawers po ścianie". Trawers wyposażony w rodzime haki. Kluczowa lina trasy. img-22

Odcinek R8. Po lewym wewnętrznym kącie na grzbiet. Stacja na gotowym haku wbitym na stałe i rodzimym haku. Lina 8 img-23

Odcinek R8. Lina nr 8. Za zakrętem pozostał wewnętrzny kąt. img-24

Odcinek R9. Widok na noclegi img-25

Odcinek R9. Widok na liny 9–10 na grzbiet. Lina 9 prowadzi po grzbiecie img-26

Odcinek R10–R11. Lina 11. Prowadzi wzdłuż i po lodowych żlebach img-27

Odcinek R12–R13. Widok na liny 12–13. img-28

Odcinek R13. Stacja na linii 13 img-29

Odcinek R14. Lina nr 14 img-30

Odcinek R14. Lina nr 14 img-31

Odcinek R15. Lina 15 img-32

Odcinek R15. Lina nr 15 img-33

Odcinek R15. Stacja liny nr 16 img-34

Odcinek R15–R16. Lina 17–18, wyprowadzająca na przedwierzchołkowy grzbiet. Z prawej strony, jeśli iść po trasie, znajduje się śnieżno-lodowy żleb, ale my zdecydowaliśmy się iść "w лоб", aż do samego wierzchołka żandarma. img-35

Widok z ostatniej stacji na wierzchołek 5 Wieży img-36

Widok z wierzchołka na pik Wolnej Korei img-37

Zachód słońca na górze img-38

Drużyna na wierzchołku Na wierzchołku notatki nie znaleźliśmy, ale zbudowaliśmy kopiec i położyliśmy swoją. img-39

Ścieżka zejściowa drużyny po przejściu ściany

Załączone pliki

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz