Paszport wspinaczki
- Klasa wspinaczki — kombinowana
- Rejon wspinaczki — Północny Tienszan, pasmo Zailijski Ałatau.
- Szczyty — p. Majakowskiego (4208 m), p. Ordżonikidze (4410 m), p. Partizan (4390 m), Igły Tujuksu (4218 m), w. Tujuksu (4218 m), trasa — trawers 5 wierzchołków.
- Przewidywana kategoria trudności — 5A zimą
- Charakterystyka trasy:
- różnica wysokości — 900 m.
- średnie nachylenie — 45°
- długość odcinków 5 kat. trudn. — 95 m.
- Wbite haki:
- do asekuracji — 41, do stworzenia ITO — nie
- skalne — 31
- lodowe — 10
- śrubowe — nie
- Liczba godzin marszu — 31
- Liczba noclegów na trasie — 2
- Uczestnicy trawersu:
- Łuniakow G.Є. — KMS, kierownik
- Szapowałow W.N. — KMS, uczestnik
- Pryanikow S.G. — KMS — «—»
- Agiszew R.G. — KMS — «—»
- Feofanow A.W. — 1-sza kat. — «—»
- Trener drużyny: Iljinski E.T.
- Data rozpoczęcia trasy — 16 lutego, zakończenie trawersu — 18 lutego 1979 r.
Krótki opis podejścia do trasy
Od wysokogórskiej bazy SAWO "Tujuk-su" w górę przez dolinę drogą kołową obok stacji "Mynżyłki" iść do moreny lodowca Tujuk-su. Następnie przez morenę przez głęboki śnieg, omijając kontrfors idący na zachód od p. Majakowskiego, a potem prawą krawędzią moreny lodowca Ordżonikidze do skalnego masywu szczytu. Tutaj jest początek trasy. Podejście od "Tujuksu" zajmuje 5 godzin.
Krótki komentarz do tabeli
Przejście trasy w lutym komplikuje się przez obfitość śniegu, mrozy, zlodowaciałe skały na zboczach o ekspozycji północnej, obecność rozległych obszarów otwartego lodu na grzbietach i zboczach. Najtrudniejszymi odcinkami do przejścia były: przejście "korka" na p. Majakowskiego (R2–R4), wyjście na przełęcz grzbietu wierzchołka Ordżonikidze (R10–R11), pokonanie odcinka lodowego na w. Partizan (R17–R18).
Szczegółowy opis trasy trawersu, wykonanego przez grupę Marjaszewa A.N. w 1966 roku, jest załączony.
Tabela głównych charakterystyk trasy

| Data | Oznaczenie | Średnie nachylenie, ° | Długość w metrach | Charakter ukształtowania terenu | Trudność | Stan | Pogoda | Haki (skalne, lodowe, śrubowe) |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 16.02. | R0–R1 | 40 | 500 | osypisko | 1 | głęboki śnieg, lawiniasto | pogodnie | jednocześnie |
| 1979 r. | R1–R2 | 60 | 80 | skalne półki | 3 | sypkie skały, zasypane śniegiem | — | 2 |
| R2–R3 | 70 | 30 | żleb | 3 | mocne skały | — | 2 | |
| R3–R4 | 80 | 10 | ścianka (na lewo od "korka") | 5 | zlodowaciałe skały | — | 1 | |
| R4–R5 | 70 | 20 | ścianka | 4 | mocne skały | — | 1 | |
| R5–R6 | 45 | 200 | skalny grzbiet | 3 | skały, zasypane śniegiem | — | 1 występy | |
| R6–R7 | –45 | 500 | skalny grzbiet, półki | 3 | mocne skały, zasypane śniegiem | — | 4 występy | |
| R7–R8 | 35 | 700 | skalny grzbiet («частокол») | 3 | półki, zasypane śniegiem | — | występy | |
| 17.02. | R8–R9 | 40 | 350 | skalny grzbiet | 2 | zniszczone skały, zasypane śniegiem | — | występy |
| R9–R10 | 45 | 100 | grzbiet z "żandarmami" | 3 | mocne skały, półki | — | 2 | |
| R10–R11 | 70 | 30 | skalna ścianka z kominem | 4 | zlodowaciałe skały | — | 4 | |
| R11–R12 | 40 | 120 | skalny grzbiet z "żandarmami" | 3 | zniszczone skały | — | 1 występy | |
| R12–R13 | –50 | 30 | skalna ścianka | 3 | mocne skały | — | występy | |
| R13–R14 | 45 | 300 | grzbiet | 3 | mocne skały, śnieg na grzbiecie | — | 1 występy | |
| R14–R15 | 40 | 250 | grzbiet z nawisami | 3 | skały, sypki śnieg, lodowiec | — | – | |
| R15–R16 | –40 | 400 | skalny grzbiet | 2 | zniszczone skały | — | występy | |
| R16–R17 | 20 | 100 | szeroki śnieżno-lodowy grzbiet | 2 | czysty lód | — | 3 | |
| R17–R18 | 45 | 80 | lodowe zbocze | 4 | czysty mocny lód | — | 4 | |
| R18–R19 | 60 | 60 | ścianki, skalne półki | 3 | mocne skały | — | występy | |
| R19–R20 | –35 | 50 | śnieżno-lodowy grzbiet | 2 | mocny lód | — | 1 | |
| R20–R21 | –40 | 300 | żleb | 2 | lawiniasto | — | jednocześnie | |
| R21–R22 | 40 | 120 | skalny grzbiet | 3 | zniszczone skały, lawiniasto | — | występy | |
| R22–R23 | 50 | 40 | skalne ścianka 7 i 6 igł | 2 | zniszczone skały | — | – | |
| R23–R24 | 55 | 35 | skalna ściana 5 igły | 4 | zlodowaciałe skały | — | 4 | |
| R24–R25 | –55 | 35 | -"- | 4 | -"- | — | 1 | |
| R26–R26 | 45 | 80 | skalne żebro | 3 | mocno zaśnieżone skały | — | występy | |
| R26–R27 | –80 | 60 | skalna ściana | 5 | mocne skały | — | 4 | |
| 18.02. | R27–R28 | 60 | 20 | skalna ścianka | 4 | mocne skały | — | 1 |
| R28–R29 | 40 | 120 | skalne półki | 3 | zniszczone skały | — | 2 | |
| R29–R30 | 40 i –40 | 300 | skalny grzbiet 1 i 2 igły | 3 | zniszczone skały | — | występy | |
| R30–R31 | –50 | 40 | skalna ściana | 2 | mocne skały | — | występy | |
| R31–R32 | –90 | 25 | skalna ściana | 5 | monolit | — | 1 | |
| R32–R33 | 25 | 250 | śnieżny grzbiet | 3 | ostry grzbiet z prawie pionowymi spadkami | — | przez lodowór | |
| R33–R34 | –35 | 700 | śnieżny żleb | 1 | lawiniasto | — | jednocześnie |
Ogólne informacje o rejonie
Rejon wspinaczki — cyrk lodowca Tujuk-su. Podczas trawersu podkowy Tujuk-su zostały zdobyte następujące szczyty: Majakowski (4208 m), Ordżonikidze (4410 m), Partizan (4390 m), Igły Tujuksu (4273 m), Tujuk-su (4248 m).
Te szczyty znajdują się w odrogu Mało-Alma-Atinskim, który podkową obejmuje cyrk lodowca Tujuk-su. Odrog Mało-Alma-Atinski odchodzi na północ od grzbietu Zailijski Ała-Tau, będącego skrajnym północno-zachodnim łańcuchem Tienszanu.
Trasa
Przez głęboki śnieg przecinamy końcową morenę lodowca Tujuk-su i lodowce Tujuk-su i Ordżonikidze, a następnie prawą stroną lodowca wznosimy się do stromego lodowego uskoku. Ponieważ śnieg jest bardzo głęboki, a podjazd na próg między wierzchołkami Wojna Ojczyźniana i Majakowski jest lawiniasty, grupa wyszła o 2 nad ranem, aby przejść lawiniaste odcinki.
Podjazd na grzbiet zaczyna się 100 m poniżej szerokiego żlebu z drobnej osypki, zimą pokrytego metrową warstwą śniegu i bardzo lawiniasty. Żleb zaczyna się w miejscu połączenia kontrforsu z głównym masywem i kończy u lodowca. Przez mocno zniszczone lekkie i średnie skały, poruszając się równolegle do żlebu, wychodzimy na grzbiet kontrforsu. Przeszedłszy 200 m po grzbiecie kontrforsu (osypiska pokryte głębokim śniegiem i lekkie skały), wychodzimy na główny grzbiet, po którym poruszać się nie można, ze względu na pionowe i wygładzone skalne ścianki.
Od progu z wschodniej strony po wąskiej półce wśród mocno zniszczonych skał trawersujemy w kierunku południowo-zachodnim. Ta półka jest wypełniona zlodowaciałym materiałem skalnym i zasypana śniegiem. Przechodzimy ją z użyciem starannej asekuracji na hakach. Półka ma w środkowej części występujący zewnętrzny kąt, a następnie podchodzi do żlebu. Latem pokonanie tego odcinka nie stanowi szczególnej trudności, zimą jednak grupa spędziła na przejściu około 1 godziny.
Asekurację organizujemy przez hak, który wbijamy po prawej stronie w szczelinę skalną.
W górnej części żleb przypomina komin, u góry którego znajduje się "korek". Podjazd po żlebie jest trudny, ponieważ jest pokryty lodem i zasypany śniegiem. Latem trasa prowadzi poniżej "korka", zimą jednak, ponieważ "korek" jest całkowicie zalany lodem i zasypany śniegiem, trzeba było go obejść z lewej strony po trudnych zlodowaciałych skałach (80°). Trzeba nieustannie odgarniać śnieg i dłutować lód z przytrzymów. Przy tym do asekuracji trzeba było wbić cztery haki. Pracę na skałach komplikuje mróz powyżej 30 °C i silny wiatr.
Po pokonaniu ścianki wychodzimy na platformę nad "korkiem". Tutaj asekurację organizujemy przez hak, który wbija się w szczelinę skalną nad "korkiem". Wyżej "korka" znajduje się ośmiometrowa pionowa ścianka, po pokonaniu której wychodzimy na pięciometrową pochyłą płytę, pokrytą lodem i śniegiem. W dolnej części płyty jest stopień, a wyżej, po lewej stronie, znajduje się szczelina, po której wychodzimy na pochyłą platformę, na której jest dużo żywych kamieni zasypanych śniegiem.
Pokonujemy płytę z asekuracją na hakach (jeden hak), ponieważ jest ona miejscami pokryta lodem, a pod śniegiem, i trzeba odgarniać śnieg, aby znaleźć szczelinę, po której dokonujemy podjazdu. Przed nami znajduje się "żandarm". Omijamy go po zlodowaciałej półce z lewej strony (jeden hak), a następnie po pionowym wewnętrznym kącie w zniszczonych skałach wznosimy się na przedwierzchołek — skalną wieżę.
Na przedwierzchołku jest niewielka platforma, stąd widać pozostałą drogę przez próg na główny wierzchołek. Z przedwierzchołka 15 m prowadzi zjazd po lekkich skałach, a następnie niewielki podjazd na skalny grzbiet, po przejściu którego wychodzimy do grzbietu łączącego przedwierzchołek z wierzchołkiem. Grzbiet jest "nożowy", mocno zniszczony. Ruch po nim jest bardzo utrudniony. Część grzbietu przechodzimy "stylem łyżwiarskim", a część trawersujemy po wschodniej ścianie (po wąskiej zlodowaciałej półce pokrytej śniegiem). Wznosimy się po zlodowaciałych płytach (45°), trafiają się niewielkie półki zasypane śniegiem. Po wschodniej ścianie wierzchołka znajduje się szeroka półka. Tutaj w szczelinę wbijamy hak i organizujemy asekurację. Wchodzimy na główny wierzchołek. Wierzchołek ma formę wieży, na wierzchu której leżą duże kamienie. "Tur" jest zbudowany na płycie o nachyleniu na zachód.
Zjazd z wierzchołka wykonujemy na Piątym Punkcie opuszczania po grzbiecie. Zjeżdżamy po zlodowaciałych skałach średniej trudności 60 m w dół, następnie pokonujemy skalną ściankę (25 m) stylem "siedzącego na linie" (jeden hak).
Dalej przy pomocy starannej asekuracji zjeżdżamy na kolejne niewielkie platformy. Droga prowadzi po bardzo trudnych skałach aż do ścianki o ujemnym nachyleniu. W górnej części wbity jest hak, przy użyciu którego zjeżdżamy stylem "siedzącego na linie" (15 m). Z prawej strony znajduje się dobrze chroniona mała platforma. Na niej organizujemy nocleg.
Zjazd z głównego grzbietu na zębatą przełęcz jest skomplikowany — dwudziestometrowa pionowa ścianka. Zjeżdżamy stylem "siedzącego na linie" (jeden hak).
Dalej droga wiedzie po zlodowaciałym żlebie. Omijając grupę "żandarmów" z lewej strony, wychodzimy na trudne skały, w dolnej części przerywane nawarconym lodem z wystającymi skalnymi występami. Stosujemy asekurację na hakach (trzy haki). Dalej droga wiedzie po mocno zniszczonych skałach, po których idziemy bardzo ostrożnie. Po pokonaniu zlodowaciałego podjazdu na grzbiet wychodzimy na przełęcz Ordżonikidze.
Podczas trawersu wierzchołka Majakowski wbito 14 haków i użyto jeden wbity wcześniej hak.
Grupa ocenia trawers wierzchołka Majakowski w warunkach zimowych na 4B kat. trudn.
Pogoda jest bardzo zła. Rozszalała się zamieć. Widoczność jest prawie zerowa, poruszać się dalej jest prawie niemożliwe. Zjeżdżamy nieco poniżej przełęczy i na dogodnej platformie rozbijamy namiot. Wiatr pod wieczór staje się coraz silniejszy. Mróz przekracza 30 °C.
Namiot nie wytrzymuje naporu wiatru i tylna ścianka jego zostaje przerwana. Załatamy dziurę w namiocie jako tako i czekamy na ranek.
Pod koniec nocy wiatr słabnie, widoczność się poprawia. Pakujemy plecaki i wychodzimy na trawers Ordżonikidze.
Od przełęczy zaczynamy podjazd w kierunku wschodnim po nietrudnych skałach, kończących się grzbietem. Na końcu grzbietu stoi "żandarm", który omijamy z prawej strony po stromym kamieniołazie. Za "żandarmem" zaczynamy podjazd po zlodowaciałym skalnym kominie (20 m). Wymagana jest asekuracja na hakach (4 haki). Dalej idą średnie skały. Ten odcinek kończy się rozpadlinami w skałach, przez które wychodzimy na szeroki zlodowaciałym żleb.
Wznosimy się u skał, na lewo od żlebu, i do żlebu wchodzimy tylko w górnej jego części. Żleb wyprowadza na przełęcz między skalną wieżą po prawej stronie a skalnym grzbietem po lewej. Z tego punktu widać wierzchołek i grzbiet przedwierzchołkowy.
Dalsza droga wiedzie po skalnym grzbietu po lewej stronie od przełęczy. Na grzbiecie spotykamy kilka "żandarmów", które omijamy z prawej strony, a ostatni — z lewej, po lodowym zboczu, wyrąbując kilka stopni i organizując asekurację na hakach (2 haki).
Zaraz za tym grzbietem "żandarmów" stromo opada na 25–30 m do przełęczy. Zjeżdżamy po skałach średniej trudności.
Od przełęczy po skalnej ścianie trawersujemy w prawo, wznosząc się do góry na 30–40°. Długość drogi po ścianie — 50 m. Niezbędna jest asekuracja na hakach (4 haki).
Po ścianie zaczyna się żleb o długości 15–20 m, pokryty osypiskiem i stanowiący duże zagrożenie ze względu na spadające kamienie. Na grzbiet przedwierzchołkowy wznosimy się po średnich skałach.
Zlodowaciałe skały średniej trudności, przeplatane niewielkimi, ale licznymi odcinkami lodu, prowadzą do wierzchołka. Miejscami trzeba rąbać stopnie.
Na jednej ze słupowatych skał pierwszego wierzchołka jest zbudowany "tur". Drugi wierzchołek znajduje się 250–300 m na południe.
Od pierwszego wierzchołka zjeżdżamy stylem "alpejskim" na wąskiej, z nawisającymi śnieżnymi karniзами, grzebiecie. Trzeba poruszać się po karniźmie ze staranną asekuracją. Trawersujemy stromy lodowy żleb, pokonujemy pionową skalną ściankę (13 m) i wychodzimy do drugiego wierzchołka.
Zjeżdżamy po skałach średniej trudności do stromego lodowego żlebu między wierzchołkami Ordżonikidze i Partizan. Pogoda się psuje, zaczyna się silny wiatr. Zatrzymujemy się na nocleg. Aby uchronić się przed wiatrem, grupa wybudowała barierę z płyt śnieżnych.
Na wietrze twarze pokrywają się skorupą lodu. Mróz się nasila. W końcu biwak jest rozbity i grupa chroni się przed niepogodą. U wszystkich uczestników twarze, ręce i palce u nóg są częściowo odmrożone. Od silnego wiatru i mrozu nie chronią nawet puchowe rękawice i po trzy pary wełnianych skarpet.
Podczas trawersu wierzchołka Ordżonikidze wbito 10 haków i wyrąbano 30 stopni.
Grupa uważa za celowe sklasyfikować trawers wierzchołka Ordżonikidze w warunkach zimowych jako 4A kat. trudn.
Następnego dnia wychodzimy na szturm wierzchołka Partizan — prosty w warunkach letnich. Trasa na wierzchołek Partizan okazała się w warunkach zimowych niezwykle trudna: lodowe zbocza w. Partizan oczyściły się ze śniegu. Trzeba było poruszać się po czystym lodzie (45°) z wyrębem stopni i wbiciem lodowych haków. Pierwszy lodowy podjazd grupa przechodzi na rakach (4 lodowe haki, 20 stopni). Skalny "wyspę" omijamy z lewej strony, trzymając się skał po stromym lodowym podjściu, poruszając się na rakach z wyrębem stopni (30 stopni). Asekuracja jest zorganizowana najpierw przez skalne haki (2 haki), a potem przez lodowe (3 haki).
Droga do drugiego skalnego "wyspy" prowadzi po krawędzi między nawisającym karniźmem a lodowym zboczem ze staranną asekuracją (5 haków). Miejscami rąbiemy stopnie (20 stopni).
Nogi, związane rzemieniami od rak, zaczynają drętwieć. Mróz i wiatr nie ustają. Od ostatniego skalnego "wyspy" ruszamy w prawo po wyborze wysokości do dwóch obelisków wierzchołka Partizan.
Obeliski to występy wysokości do 150 m. Obchodzimy je z prawej strony po śnieżnej, słabo zaznaczonej półce na lodowym zboczu. Dalej droga wiedzie po grzbiecie łączącym wierzchołki Partizan i Igły Tujuk-su. Zjechawszy trochę po grzbiecie, a potem po prostym, ale lawiniastym żlebie, omijamy "частокол" z lewej strony.
Tutaj nas zastała ciemność i zatrzymaliśmy się na nocleg z południowej strony u podnóża siódmej igły.
Podczas trawersu wierzchołka Partizan wyrąbano stopnie i wbito 12 lodowych i 2 skalne haki.
Trawers wierzchołka Partizan w warunkach zimowych można ocenić jako 3B kat. trudn.
Z progu Igieł po bardzo zaśnieżonym żlebie zjeżdżamy nieco w lewo, omijając przedwierzchołkowy odrośl, i po sąsiednim żlebie — podjazd.
- Zniszczone skały średniego nachylenia, przysypane śniegiem, i w końcu
- platforma: po prawej — siódma igła, po lewej — szósta.
Przebyty szlak jest lawiniasty. Śniegu jest bardzo dużo, dlatego cały czas trzeba się trzymać blisko skał.
Podjazd na siódmą i szóstą igłę po średnich skałach nie przedstawia szczególnej trudności.
Zjazd z szóstej igły — stylem "alpejskim".
Zwykła trasa z trawersem piątej igły po półce i płycie, obrywającej się na południe, z dalszym wyjściem na wierzchołek z południowej strony, okazała się w warunkach zimowych niezdatna do przejścia, ponieważ półka i płyta były pokryte nawarconym lodem. Podjazd wykonujemy z progu po 35-metrowej wygładzonej, miejscami zlodowaciałej ścianie.
Ciągle trzeba czyścić przytrzymy ze śniegu i dłutować młotkiem lód.
Do asekuracji trzeba było wbić 5 haków i użyć jeden wcześniej wbity hak.
Pogoda wyraźnie się ociepla, ale zaczął się intensywny opad śniegu. Zjazd z piątej igły odbywa się stylem "siedzącego na linie" (30 m). Przy tym zostawiliśmy karabinek, ponieważ liny nie mogliśmy wyciągnąć przez pętlę.
Podjazd na czwartą igłę — prosto "w лоб" jest bardzo skomplikowany, dlatego z progu po niewielkiej zlodowaciałej półce trawersujemy w lewo i po żebrze wznosimy się na wierzchołek.
Asekuracja na hakach — 4 haki.
Zjazd po drodze podjazdu na próg między czwartą a piątą igłą. Dalej zjeżdżamy po zasypanym śniegiem żlebie między czwartą a piątą igłą około 60–70 m. Odcinek jest lawiniasty.
Wychodzimy w prawo po grzbiet południowym czwartej igły, na niewielkiej platformie organizujemy następny nocleg.
Podjazd na czwartą igłę i zjazd odbywamy w silną niepogodę. Następnego dnia niepogoda się utrzymuje:
- Opad śniegu nie ustaje,
- Wiatr się nasila,
- Rzuca w twarz kępy śniegu i oślepia.
Rano zjeżdżamy 60 m po wąskim, zasypanym śniegiem i bardzo stromym żlebie, miejscami używając sposobu "siedzącego na linie", do szerokiego żlebu między trzecią a czwartą igłą i wychodzimy na przełęcz między nimi.
Z przełęczy po półce zasypanej śniegiem omijamy trzecią igłę i z północno-zachodniej strony po średnich zlodowaciałych skałach wychodzimy na nią.
Podjazd na drugą igłę — po skałach średniej trudności.
Zjeżdżamy na przełęcz między drugą a pierwszą igłą i po średnich skałach wznosimy się na pierwszą igłę. Zasypanie śniegiem i częste naloty lodowe bardzo utrudniają ruch. Przymarznięte kamienie są bardzo niewiarygodne. Z pierwszej igły zjeżdżamy stylem "siedzącego na linie" po dwóch prawie pionowych żlebach. Przy zjeździe znów trzeba było zostawić karabinek, ponieważ liny nie mogliśmy wyciągnąć przez pętlę.
Zjechawszy z pierwszej igły, idziemy po bardzo ostrym lodowo-śnieżnym grzbiecie:
- Na lewo — śnieżna ściana,
- Na prawo — stromy lód, przechodzący w pion.
Na wierzchołek Tujuk-su wychodzimy z lewej strony po szerokich, zasypanych śniegiem półkach, następnie po grzbiecie zjazd na przełęcz Tujuk-su. Z przełęczy zjazd na lodowiec Tujuk-su okazał się niebezpieczny: gruba warstwa śniegu ledwo trzyma się na lodzie, wszędzie widać ślady lawin. Z wielką ostrożnością zjeżdżamy na lodowiec Tujuk-su i już o zmroku docieramy do chaty.
Podczas trawersu Igieł Tujuksu wbito 12 haków. Grupa ocenia trawers Igieł w warunkach zimowych na 5A kat. trudn.
Trawers podkowy Tujuk-su zajął 8,5 doby: 6 dób na trasie i 2,5 doby na podejścia.
Przy tym wbito:
- 39 skalnych haków,
- 12 lodowych haków,
- wyrąbano 100 stopni.
Trawers podkowy Tujuk-su w warunkach zimowych grupa ocenia na 5B kat. trudn.
Podpisy uczestników:
- Marjaszew A.N.
- Dubodenko A.G.
- Neboraczenko S.I.
- Czeriepinski W.D.
Komentarze
Zaloguj się, aby zostawić komentarz