Przejdź do treści

Bez tytułu

img-0.jpeg

97

część m-ta w tabl.

Opis przejścia odcinka Małoałmaatyńskiego odnogi

Przez linię: O. Koszewego — Iskra — Mołodaja Gwardia

Przejście rozpoczyna się od wejścia na wierzchołek O. Koszewego. Wejście odbywa się przez zachodnią grań. Wejść można dwoma trasami:

  • od zachodu przez żleb (w dalszym ciągu na prawo od zachodniej ściany);
  • przez zachodnią ścianę.

Wejście przez żleb jest niedużym wyzwaniem, 1B kat. trudn. Wejście przez zachodnią ścianę szczytu po raz pierwszy zostało dokonane przez wspomniane grupy U. Usenowa i W. Aleksiejewa w 1954 r. i sklasyfikowane jako 3B kat. trudn.

Przechodząc O. Koszewego — Iskra — Mołodaja Gwardia, grupa kazachskiego klubu rozpoczęła wejście na szczyt Koszewego przez zachodnią ścianę. Pierwsza część ściany jest przechodzona przez żleb (na lewo od żlebu, wyprowadzającego na przedwierzchołek). W zimowych warunkach żleb jest zasypany śniegiem. Poruszać się wygodniej jest po nieskomplikowanych skałach ze ubezpieczeniem.

Żleb doprowadza do pionowego komina (8–9 metrów), który jest pokonywany rozporem. Za kominem znajduje się półka, a dalej wznosi się „żandarm”, który można obejść od północy po skałach średniej trudności.

Po pokonaniu komina i obejściu „żandarma” grupa wychodzi na stromą północno-zachodnią grań, po której odbywa się dalsze wejście. Ubezpieczenie w tym miejscu można organizować przez skalne występy. Miejscami można posuwać się po przejściach pomiędzy lodem i skałami.

Droga przez grań doprowadza grupę na przedwierzchołkowy żandarm, wieńczący przedwierzchołek szczytu O. Koszewego.

Długość wejścia przez zachodnią grań od miejsca wyjścia na grań i do „żandarma” — 3–4 liny.

Skalnego „żandarma” można pokonać albo od północy po ledwo zauważalnych występach, albo od zachodu przez ścianę. Wysokość żandarma około 20 m. Od przedwierzchołka droga wiedzie do głównego wierzchołka szczytu O. Koszewego przez nieskomplikowaną i łagodną grań.

Najbardziej odpowiedzialne odcinki przy wejściu na szczyt O. Koszewego od zachodu i dalszym wyjściu na północne żebro:

  • komin;
  • przedwierzchołkowy „żandarm”.

Przy przejściu tych odcinków do organizacji niezawodnego ubezpieczenia potrzebne są haki.

Zejście ze szczytu do szczytu „4300” m odbywa się po długiej usypiskowej, zwieńczonej nawiszami (latem) grani. W zimowych warunkach śnieg jest zwiany, i poruszanie się odbywa się na rakach po lodzie.

Przy podchodzeniu do skał szczytu O. Koszewego:

  • poruszać się po lodzie należy z wyrąbaniem stopni (około 60–70 metrów stopni). To jest najbardziej skomplikowany lodowy odcinek trasy.

Szczyt „Iskra” (4300 m) reprezentuje sobą 7 skalnych baszt, które my przemierzamy z południa na północ. One są nieco podobne do „igieł” Turksu.

Pokonanie baszt:

  • 1-sza (duża baszta) — jest obchodzona po lodzie po zachodniej stronie; pozostałe są przechodzone (do głównego wierzchołka) „w лоб”.
  • 2-ga baszta — jest przechodzona lekko, po nieskomplikowanych skałach (wysokość 15 m).
  • 3-cia baszta — jest pokonywana po południowej ścianie (skały średniej trudności), długość 20 m.
  • Zejście z „żandarma” jest organizowane po zniszczonych skałach na północ, do następnej baszty.
  • 5-ta baszta — jest przemierzana po nieskomplikowanych skałach z niewielkimi ściankami.
  • Dalej następuje wejście na główną basztę szczytu. Poruszać się z południowego-wschodu po półce należy z dokładnym ubezpieczeniem. Długość tego odcinka — około 40–45 m.
  • Zejście na północ po lodzie — ubezpieczenie przez lodowe haki.
  • 6-ta baszta — od południa prosta (8–10 m skały), bardziej skomplikowane jest zejście z niej na północ po lodzie. Grupa na tym odcinku, jak i na poprzednim, używała lodyh haków. Długość odcinka — 35–40 m. Przy zejściu po lodzie miejscami można używać skalnych występów w celu ubezpieczenia.

Ostatni skomplikowany odcinek — droga po lodzie na północ i siodło między szczytami „Iskra” i „Mołodaja Gwardia”. Ten odcinek można ominąć, poruszając się na lewo (w dalszym ciągu) w żleb, a lodziy odcinek — po śniegu. Na siodle jest organizowane nocleg.

Na 4-ty dzień grupa kazachskiego klubu dokonała przemierzenia szczytu „Mołodaja Gwardia”. Wejście od południa — proste. Poruszać się przeszkadza głęboki śnieg.

Zejście było zorganizowane na zachód po lodzie i śniegu z dalszym wyjściem do bazy u podnóża szczytu O. Koszewego.

Przemierzenie „Mołodaja Gwardia” można ocenić jako 2A–2B kat. trudn.

Całe przemierzenie szczytów O. Koszewego, „Iskra” i „Mołodaja Gwardii” zajęło dwa pełne dni (bez podejść, z bazy i do bazy). Oprócz tego, 2 godz 30 min – 3 godz zajęły podejścia i zejście do miasta.

To przemierzenie trzech szczytów zostało dokonane po raz pierwszy. Uczestnicy wejścia uważają, że w letnich warunkach to przemierzenie można ocenić jako 4B kat. trudn., a zimą — 4B kat. trudn. Przemierzenie zostało dokonane 4–7 grudnia 1959 r.

  • A. Moriaszen
  • W. Studenin
  • A. Dubadenko
  • A. Kowennikow
  • A. Kudierin
  • A. Noboraczek
  • A. Chuceza

img-1.jpeg

Do 3-go „żandarma”: drugi jest obchodzony na lewo w dalszym ciągu po lekkim śnieżnym stoku. 3-ci „żandarm” obchodzimy po firnowym stoku (na lewo w dalszym ciągu), stromość 55–60°. Schodzimy na ostatnią śnieżną przełęcz przed szczytem Mira.

Wejście z przełęczy zaczyna się pokonaniem 150-metrowego firnowego stoku o stromości 60–70°, dalej iść po firnowym stoku bez raków jest niebezpiecznie, i my wyszliśmy na średnie skały (50 m, stromość 50–55°), następnie po firnie na granicy ze skałami (50 m) wychodzimy na przedwierzchołkowe średnie skały (30–35 m). Wejście tą drogą na szczyt Mira i zejście na wschód zostały sklasyfikowane przez M. E. Grudzinskego jako 3A kat. trudn.

Tutaj my zdjęliśmy 2 notatki grupy M. E. Grudzinskego, wszedłszy na szczyt Mira w maju 1954 r. ze wschodu drogą 2B kat. trudn., i schodzimy na wschód na śnieżną przełączkę.

Zejście jest nieskomplikowane po skałach i dużej osypie południowych stoków szczytu Mira.

Wejście z przełączki do szczytu Gorbunowa proste po łagodnym stoku, pokrytym małym usypiskiem.

Wyszedłszy do rozwidlenia grani szczytu imienia Gorbunowa, zawracamy na północ. Stąd (z rozwidlenia grani) dobrze widać drogę na szczyt Kołpak z północy. Droga lekka po śnieżnej bardzo szerokiej grani.

Droga na północ jest stosunkowo nietrudna, po mocno zniszczonej skalnej grani, miejscami trafiają się niewielkie śnieżne nawisy. „Żandarmy” łatwo jest obejść jak na prawo, tak i na lewo. Następnie idą średnie mocno zniszczone skały grani. Miejscami grań staje się bardzo ostra („nożowa”), ale jest przechodzona lekko z jednoczesnym ubezpieczeniem. Trzeba tylko starannie sprawdzać wszystkie kamienie, słabo scementowane śniegiem.

Dalej idzie 50-metrowy „żandarm”, pokonany „w лоб” po średnich (20 m) i lekkich skałach. Przedwierzchołkowy „żandarm” jest obchodzony na prawo po niewyraźnie wyrażonym kominie. 10–12 metrów idziemy po skomplikowanych skałach, a następnie po lekkich, mocno zniszczonych, wychodzących na wierzchołek Gorbunowa.

Tutaj przez nas został znaleziony kopiec i papier pakowy od notatki grupy M. E. Grudzinskego.

Zejście z wierzchołka Gorbunowa po nieskomplikowanej grani z niewielkimi nawiszami i „żandarmami”, łatwo przechodzonymi.

Wejście na następny wierzchołek (8 według rachunku) produkujemy po mocno zniszczonej skalnej grani z niewielkimi „żandarmami”. Na tym odcinku czasami trafiają się 2–3-metrowe odcinki skomplikowanych i średnich skał, trudno przechodzone. Cała reszta skomplikowanych odcinków łatwo jest obchodzona na prawo po wschodnim stoku.

Na wierzchołku została znaleziona notatka pierwowspinaczy — grupy wojskowych topografów, nazwawszy ten wierzchołek imieniem 40 lat WLKSM. Kopiec jest ustawiony na 30–35 m na północ od najwyższego punktu szczytu (kopiec — wygodne miejsce dla pracy z teodolitem). Tym, być może, tłumaczy się jego przeniesienie na północ.

Zejście z wierzchołka „40 lat WLKSM” nieskomplikowane. Wejście na następny wierzchołek, stojący nieco oddzielnie, i na ostatni wierzchołek nie przedstawia sobą specjalnej technicznej trudności. Na całym odcinku od szczytu „40 lat WLKSM” charakter marszruty jednakowy: lekkie i średnie mocno zniszczone skały.

Zejście z ostatniego wierzchołka też dość proste — po średnich skałach, a miejscami nawet po lekkich. Grupa uważa, że najbardziej interesującymi obiektami wejść są:

  1. Wierzchołek №1 — wejście ze wschodu i zejście na południe w stronę przełęczy.
  2. Wejście na wierzchołek №2 ze wschodu i zejściem lub na północ, lub na południe — na odpowiednie przełączki.
  3. Przemierzenie wierzchołka №4 w dowolnym kierunku (z północy na południe i z południa na północ).
  4. Przemierzenie wierzchołka №5 z północy na południe — najbardziej interesująca i trudna trasa.
  5. Przemierzenie szczytu Mira i Gorbunowa z północy na południe ze zejściem na przełączkę między w. Gorbunowa i w. „40 lat WLKSM”.

Wejście na wszystkie przełączki najlepiej produkować, trzymając się prawych skał. Dużo uwagi trzeba poświęcać lawinowej niebezpieczności stoków.

My uważamy, że marszrutę trzeba ocenić 5A kat. trudn., uwzględniając dużą rozciągłość i obecność licznych trudnych odcinków skał, które bez starannego ubezpieczenia hakami przechodzić jest niemożliwe.

Na przejście marszruty nawet naszej nielicznej i ruchliwej grupie trzeba było cztery doby mozolnego trudu.

Bardzo szkoda, że taka dobra marszruta jest słabo udokumentowana. To tłumaczy się tym, że podstawową część marszruty grupa przeszła bez doświadczonego fotografa.

Opis sporządzili:

  • W. Studenin (1959 r.)
  • A. Wododochow

img-2.jpeg

Schemat rejonu szczytów O. Koszewego — Mołodaja Gwardia

Schemat marszruty Turowoj O. Nowikowoj — Odcinki bez przerw! img-3.jpeg

Załączone pliki

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz