Wspinaczka na wierzchołek Kopr od północnego zachodu, trasa 4b ka­te­go­rii trud­no­ści (rys. 45 a)

Od obozu al­pi­nist­skiego „Tal­gar”:

  • w górę ścież­ki bie­gną­cej obok skał szkoleniowych Wschodniego Grzbietu;
  • dalej ścieżką do lodowca Ozerny;
  • wzdłuż pra­wej mo­reny bocznej;
  • następnie lodowcem w stronę podnóża wierzchołka Kopr.

Tu na mo­renie nocleg. Od obozu do noclegu 3–3,5 godz. marszu.

Trasa zaczyna się podjazdem po śnieżnym stoku o nachyleniu 30° i prowadzi do dużej muld. W drugiej połowie lata lodowiec oczyszcza się ze śniegu, szczeliny są otwarte. Od miejsca noclegu do muldy 4 godz. marszu. Ruch odbywa się ze zmienną asurancją przez haki lodowe. Czasami wymagane jest używanie raków.

Od muldy do skalnej wyspy, mającej charakterystyczny trójkątny kształt. Skały niezbyt trudne. W górnej części skał — 1. kontrolny tur. Trasa dalej prowadzi ostro w prawo, przecinając lodowy stok, nachylenie do 50°, długość do 80 m. Asurancja hakowa. Rąbanie stopni. Wyjście na zniszczone skały. Ten odcinek rozpoczyna się ścianą, która jest obchodzona z prawej strony po skałach średniej trudności. Poruszać się ze zmienną asurancją. U góry — 2. kontrolny tur. Po zniszczonych skałach do lodowego stoku. Dalej — na rakach po lodowej „szabli”. Asurancja hakowa (5 haków). Trzymając się skał, uchodzić w prawo i w górę na grzbiet.

Droga grzbietem wy­pro­wa­dza do Prze­wa­łu (ros. Pro­wał). Tu me­sto noc­le­gu (biwak). Z Prze­wa­łu podjazd na grzbiet. Z lewej stro­ny wy­soki pi­onowy żan­dar­mer (ros. жан­дарм), ska­ły trud­ne, omi­ja się je z pra­wej stro­ny po śnie­gu i znisz­czo­nych ska­łach. Wy­ma­ga to do­kład­nej zmien­nej asu­ranc­ji. Potem ska­ły śred­niej trud­no­ści, wy­jazd na pod­wierz­choł­kowy grzbiet.

Pod­wierz­choł­kowy grzbiet:

  • Ostry, skalny
  • Na nim trzeci kontrolny tur
  • Ostatni odcinek podjazdu na wierzchołek — po śniegu
  • Wierzchołek w kształcie kopuły
  • Tur w skałach

Zejście z wierzchołka na południe po skałach, następnie po śnieżnym stoku. Dalej podjazd na śnieżną czapę i zjazd po śnieżnym stoku do Przy­tul­ku Pią­tu (ros. Pri­jut Pja­ti). Kontynuowanie zjazdu po południowym grzbiecie — po lo­do­wym, miej­scami fir­no­wym stoku.

Zabić dwa haki lodowe i można sportowym sposobem zejść po czterdziestometrowej linie do skał. Od skał w lewo jeszcze 50–60 m. Asurancja przez wy­stę­py. Przeciąć lodowy stok (45°) w prawo na odległość około sześć­dzie­siąt me­trów.

Dalej:

  • Przez bergszrund do tura Kelsa po śnieżnym stoku,
  • Dalej do bi­waku Ra­chi­mowa,
  • Od niego lewym brzegiem lodowca Kopr — wyjście na ścież­kę, pro­wa­dzącą do obozu al­pi­ni­stycz­ne­go.

Całe zejście z wierzchołka do obozu zajmuje do siedmiu godzin.

Re­ko­men­da­cje dla al­pi­ni­stów

  1. Li­czba uczest­ni­ków — nie więcej niż 6 osób.
  2. Pierw­szy biwak na lodowcu Ozer­nym.
  3. Wyj­ście z pierw­sze­go bi­wa­ku o 4:00.
  4. Spec­jal­ne sprzę­ty na grupę 4 osób: a) lin głównych 2 × 40 m; b) re­p­sznu­ra 8 m; w) ha­ków ska­lnych 6 szt.; g) ha­ków lo­dowych 8 szt.; d) młot­ków 2 szt.; e) ra­ków 4 pa­ry.

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz