
Rys. 36
Na tym odcinku nie ma. Po kilku metrach wejścia od miejsca wyciągnięcia plecaków konieczne jest ponowne użycie drabin. Szczególną uwagę naléży zwrócić na zabijanie haków: skały są kruche!
Dalej po stromych płytach do odłamującej się skały przed dużą półką śnieżną. Aby wyjść na półkę, naléży przejść na prawo do stromego żlebu lodowego. Nim wejść 2 m do góry i wyjść na półkę. Po przejściu na lewo półką, prowadzi ona na stromą i trudną skałę w górę, a potem, trawersując w prawo, podchodzi się pod stromy (70°) wąski żleb lodowy. Przekroczyć żleb w miejscu, gdzie pośrodku wystupuje duży kamién, i przejść na prawą wąską wyspę skalną oddzielającą żleb od śnieżnego stoku.
Z tej wyspy w górę po stromym (60°) stoku lodowcowym.
Przez sześć metrów wejście idzie z wycinaniem stopni. Asekuracja za pomocą haków.
Od haka odchodzi się w lewo — w górę w kierunku początku wzniosu grzebienia śnieżnego.
Na grzebie asekuracja za pomocą cjoeka.
Z lewej strony grzebia, na skałach, jest dobre miejsce na biwak.
Od wyjściowego biwaku stąd 12–13 godzin marszu.
Kolejny dzień rozpoczyna się wyjściem na grzebień i wejściem w górę po wzniosie. Nachylenie 45–50°. Na około 20 metrów przed stromymi, podnoszącymi się nad grzebieniem oblgonymi skałami odchodzi się w prawo, trawersując miejscami stoku lodowego w kierunku dolnej części pionowego wyjścia skał. Asekuracja za pomocą haków.
Omijając stromy odcinek skalny z asekuracją za pomocą haków, wchodzi się w prawo — w górę, wycinając stopnie na stromym stoku lodowym (70°). Po tym odcinku podchodzi się pod drugi odcinek skalny i wchodzi pramo w górę po stromych stokach lodowych między dwoma wyspami skalnymi. Po 30 m — wyjście na śnieg u początku drugiego wzniosu grzebienia śnieżnego.
Wejście dalej po grzebieniu śnieżnym, wyprowadzającym na skały szczytowe, a po nich — na szczyt Karakaursyn. Od noclegu do szczytu — 3–4 godziny marszu. Na całym przejście w tym dniu odcinku trasy konieczne są rachy.
Spuszczanie się ze szczytu Karakaursyn w stronę szczytu odłamu skały. Wejście jest możliwe tylko w prawo po pionowym grzebieniu śnieżnym Żanatau z niewielkimi odcinkami bardziej zdewastowanych skał.
Trawersując w prawo:
- Miejscami spotyka się odcinki lodowe.
- Po 8–10 m — wejście w górę, potem w lewo.
- Dalej — głęboki zapad — szeroki plac śnieżny u podstawy ściany, na której rozpoczyna się grzebień szczytu Żanatau, i naléży wyciągnąć plecaki.
Placów na tym odcinku nie ma.
Komentarze
Zaloguj się, aby zostawić komentarz