img-0.jpeg

SPRAWOZDANIE

Z WYPRAWY NA SZCZYT FIKKERA (6718 m n.p.m.)

GRUPY KLUBU SPORTOWEGO AN ZSRR

Pamir, lipiec–sierpień 1960 r.

img-1.jpeg

Szkic sytuacyjny rejonu pracy ekspedycji: 1 — Obóz bazowy, 2 — Pierwsza jaskinia, 3 — Druga jaskinia.

Rejon pracy

Szczyt Fikkera (patrz rys. 1, 3) o wysokości 6718 m n.p.m. jest położony mniej więcej w środku pasma górskiego południowej grupy Fedczenki, otaczającego prawy (orograficznie) brzeg górnego biegu lodowca Fedczenki (patrz fotoszkic). Zarówno na północ, jak i na południe od szczytu Fikkera odchodzą główne grzbiety ku innym szczytom południowej grupy Fedczenki. Wschodnie stoki szczytu Fikkera opadają bezpośrednio na lodowiec Witkowskiego, który wpada do lodowca Fedczenki znacznie bardziej na północ, a zachodnie — zasilają niewielki (bezimienny) lodowiec, będący również dopływem lodowca Fedczenki. Poniżej będziemy nazywać go lodowcem Fikkera.

Charakterystycznymi cechami rejonu wyprawy (patrz np. rys. 1) są:

  • równy przebieg głównych lodowców;
  • obfitość lodowców wiszących.

Dlatego wyjście na przedwierzchołkowe grzbiety nastręcza pewne trudności taktyczne. Szczyty mają charakter śnieżno-skalny.

Rok 1960 był rokiem z niedoborem śniegu. Przez cały czas pobytu w rejonie szczytu Fikkera grupa nie napotkała odcinków lodowca pokrytych śniegiem więcej niż na 20–30 cm. Jednak dzięki równemu przebiegowi lodowców ta okoliczność nie utrudniała poruszania się po nich. Na podejściach grupa nie napotkała szczelin szerszych niż 1 m.

Biwaki na lodowcach Fedczenki i Fikkera można urządzać niemal w dowolnym miejscu, jednak woda występuje rzadko. Na lodowcu Fedczenki (od przełęczy Abdukagor II do doliny Fikkera) nie ma jej w ogóle. Na lodowcu Fikkera została znaleziona tylko w dwóch miejscach w nieckach powstałych w pobliżu skalnych wypukłości (patrz rys. 1).

img-2.jpeg

Rys. 1. Widok ogólny cyrku Fikkera

  • Szczyt Fikkera
  • Szczyt 6315 (Omara Chajjama)
  • Szczyt 6100 (Pomocniczy)

Krzyżyki — niecki z wodą

Etap przygotowawczy

Rejon górnego biegu lodowca Fedczenki jest jednym z najbardziej niedostępnych na Pamirze. Znajduje się mniej więcej 100 km od traktu pamirskiego (m. Wan) i 40 km od końca drogi samochodowej (osada geologów Dalni). Trzecią część dystansu od Dalniego w górę można przebyć z karawanem.

Ta okoliczność sprawia, że rejon lodowca Fedczenki jest stosunkowo często odwiedzany (ekspedycja S.M. Łukomskiego, 1955 r.; ekspedycje SKAN, 1957 i 1960 r.). Od 15 lipca do 20 sierpnia br. przebywało tu (oprócz ekspedycji SK AN) 5 grup turystycznych z Moskwy, Leningradu, Rygi i Charkowa, liczących od 8 do 25 osób.

Grupa, która w bieżącym roku dokonała wejścia na szczyt Fikkera, była częścią ekspedycji klubu sportowego Akademii Nauk ZSRR (SK AN), zorganizowanej przez CS i Moskiewski Obwodowy Komitet DSO „Burewiestnik”. Wyprawy SKANu w tym samym rejonie w 1957 r. wymagały od uczestników dużego napięcia i wytrzymałości. Według opinii uczestników ekspedycji z 1957 roku było to spowodowane zarówno trudnymi warunkami śnieżnymi i niepogodą, jak i niedostateczną aklimatyzacją wysokościową.

Dlatego głównym zadaniem okresu przygotowawczego grupy było nie tylko wykonanie zrzutów i zabezpieczenie materialne wejścia, ale i zdobycie aktywnej aklimatyzacji.

Poniżej szczegółowo opisany jest plan kalendarzowy pracy ekspedycji i grupy szturmowej.

Ekspedycja SK AN ZSRR 1960 roku wyjechała z Moskwy 2 lipca, 7 lipca przybyła do Stalinabadu, 9 lipca — do Wanu, 11 lipca — do Dalniego, 14 lipca — do Obozu bazowego, rozłożonego na wysokości 4000 m n.p.m. nad brzegiem jeziora polodowcowego, powstałego między dwiema bocznymi morenami lewego brzegu lodowca Abdukagor (patrz rys. 2).

Liczba uczestników ekspedycji — 25 osób. Ładunek — 4,5 tony. Do Obozu bazowego z Moskwy ładunek był dowożony kolejno:

  • pociągiem;
  • samochodem;
  • karawanem.

Najbardziej naturalna droga do szczytu Fikkera z Obozu bazowego prowadzi przez przełęcz Abdukagor II (5100 m n.p.m.). Główna trudność jej polega na podniesieniu się na przełęcz. Dalej droga idzie po równych polach śnieżnych. Zgodnie z tym dostawę produktów i sprzętu dla wejścia na szczyt Fikkera postanowiono wykonać w dwóch etapach: najpierw zanieść wszystko niezbędne na przełęcz Abdukagor II, a potem, po przeprowadzeniu rekonesansu, przewieźć ten ładunek na saniach bezpośrednio na lodowiec Fikkera, skąd i rozpocznie się szturm. W pierwszym etapie prac ekspedycji zaplanowano też treningowe wejścia uczestników na szczyty o wysokości 5700–6000 m n.p.m. w ramach rejonu robót ekspedycji.

W celu bardziej równomiernej aklimatyzacji postanowiono na środku drogi od Obozu bazowego do przełęczy Abdukagor II urządzić obóz pośredni na wysokości 4500 m n.p.m.

Pierwszy wypad z dostawą wykonała 14 lipca grupa w liczbie 12 osób. Waga plecaków — 10–20 kg. Ładunek został zabrany do obozu na 4500 m, po czym grupa wróciła do Obozu bazowego. Następnego dnia dostawa do obozu na 4500 m została powtórzona przez wszystkich alpinistów.

  • Pierwsza grupa pozostała na nocleg w 4500 i 16 lipca wyszła na przełęcz, gdzie zanocowała.
  • Druga grupa zeszła w dół, 17 lipca wyszła do obozu na 4500 i 18 lipca — na przełęcz, gdzie pierwsza grupa w większości wykopała jamę (patrz rys. 3) w stoku niecki.

img-3.jpeg

Rys. 2. Obóz bazowy

img-4.jpeg

Rys. 3. Pierwsza jaskinia (przełęcz Abdukagor II)

18 lipca 2-ga grupa kontynuowała organizowanie 2-go bazowego obozu. Część pierwszej grupy zeszła do obozu na 4500, a inna część — dokonała rekonesansu tras treningowych wejść (patrz rys. 4).

19 lipca grupa, nocująca w 4500, dokonała jeszcze jednego zrzutu na przełęcz, po czym udała się do Obozu bazowego.

20 lipca druga grupa, również wykonawszy jeden zrzut z 4500 na przełęcz, zeszła do Obozu bazowego.

Czas podniesienia się:

  • z Obozu bazowego na 4500 — 2,5–3,5 godz.;
  • z 4500 do przełęczy — 3,5–5 godz.

W ten sposób organizacja 2-go (jaskiniowego) Obozu bazowego, zrzuty i rekonesans tras treningowych do 20 lipca zostały ukończone. Przez ten czas każdy uczestnik ekspedycji kilkakrotnie podniósł się do obozu na 4500 i przynajmniej dwa razy na przełęcz Abdukagor (5100 m n.p.m.) i miał przynajmniej po jednym noclegu na wysokości 4500 m i 5100 m.

Zostało zabrane na przełęcz: 500 kg ładunku. Pozostało w pierwszym obozie (4500): 400 kg ładunku. Plecaki nie przekraczały 15–25 kg.

Aklimatyzacja i trening, uzyskane przez uczestników podczas tych wypraw, pozwoliły im, po wyjściu 23 lipca na treningowe wejścia, bez jakichkolwiek oznak choroby górskiej dostać się na szczyty o wysokości 5700–6000 m n.p.m. Dwóch dni spędzonych przez nich w obozie (21 i 22 lipca) wystarczyło również dla pełnego wypoczynku.

W ciągu 23–27 lipca wszyscy uczestnicy ekspedycji dokonali po 1–2 treningowych wejść. Między wejściami był jeden dzień odpoczynku. W tym samym czasie 5 uczestników ekspedycji (Smit, Miklewicz, Dubinin, Bongard, Filimonow) pod kierownictwem naczelnik ekspedycji Smita W.A. dokonali z saniami pierwszej dostawy (patrz rys. 5) do doliny Fikkera, przeprowadzili rekonesans wejścia na szczyt Fikkera i wybrali w dolinie Fikkera obiekty dla wejść pozostałych uczestników ekspedycji.

Na tym etap przygotowawczy został zakończony. Aklimatyzacja i trening pozwoliły praktycznie wszystkim uczestnikom ekspedycji dokonywać w następnych wyjściach wejść powyżej 6000 m n.p.m. bez jakichkolwiek oznak choroby górskiej. Należy zauważyć, że przy pierwszym wyjściu na przełęcz Abdukagor (5100 m n.p.m.) oznaki choroby górskiej:

  • ból głowy;
  • nudności;
  • brak apetytu;

u większości uczestników były dość intensywne.

Pogoda w okresie przygotowawczym była zła: codziennie padał śnieg (do 4000 m n.p.m.), czasem padał deszcz, chmury opadały do 4800 m n.p.m., chociaż pierwsza połowa dnia czasem była dobra. W następnym pogoda się ustaliła i w ciągu sierpnia nie było ani jednego złego dnia.

Plan wejścia

Jeszcze przed wyjazdem z Moskwy z literatury było wiadomo, że w 1928 r. uczestnicy mieszanej radziecko-niemieckiej ekspedycji Sznejder i Win dokonali wejścia na szczyt Fikkera. Jednak w rosyjskim i niemieckim sprawozdaniu z ekspedycji z 1928 r. opis trasie brak. Znane jest tylko, że wejście zostało dokonane z lodowca Witkowskiego.

Było też wiadomo, że w 1959 roku na szczyt Fikkera weszła grupa meteorologów-zimowników na czele z Nozdrjuchinem (której notatkę my znaleźliśmy na wierzchołku szczytu Fikkera). Opisem trasy ta grupa ekspedycji również nie rozporządzała, ponieważ planowano dokonanie wejścia na szczyt Fikkera z przeciwnej strony — po zachodnim stoku wierzchołka.

Wejście, dokonane w bieżącym roku przez siedmiu uczestników ekspedycji SK AN ZSRR, którzy weszli na szczyt Fikkera po zachodnim grzbiecie, można uważać za pierwsze wejście, ponieważ oprócz wszystkiego grupa Nozdrjuchina w żadnych organizacjach sportowych swojego wyjścia nie rejestrowała.

Przeprowadzony rekonesans pozwolił ustalić następujące. Grzbiet wierzchołkowy szczytu Fikkera (patrz odcinek 1–5 na rys. 8) składa się z dwóch części, z których górna (patrz odcinek 4–5 na rys. 8) jest bardziej łagodna i nie przedstawia na pierwszy rzut oka trudności technicznych. Dolna część grzbietu (odcinki 1–4 na rys. 9) jest średnio bardziej stroma i zawiera szereg stromych skalnych zrzutów. Znajdująca się na końcu odcinka 3–4 rzeźba zawiera dużo silnie rozczłonkowanych kamieni i jest dobrze widoczna z daleka. Poniżej dla zwięzłości będzie nazywana „kędzierzawym żandarmem”. Przezwyciężenie grzbietu jest możliwe wprost lub po jego północnym stoku, jeśli tam znajdują się objazdy. Wyjście na grzbiet wierzchołkowy jest możliwe tylko po południowym stoku niewielkiego kotraforsu, odchodzącego na zachód od głównego grzbietu, łączącego szczyt Fikkera (6718 m n.p.m.) z wierzchołkiem 6419. We wszystkich innych technicznie dostępnych miejscach ruch powinien odbywać się albo pod lodowcami wiszącymi, albo po bardzo niebezpiecznych dwustronnych karnizach.

Zgodnie z tym został nakreślony następujący plan taktyczny wejścia.

Grupa szturmowa wraz z grupą pomocniczą wychodzi wczesnym rankiem z 2-go jaskiniowego obozu, rozłożonego w połowie lodowca Fikkera (patrz rys. 1), i podnosi się na przełęcz między grzbietem wierzchołkowym a odchodzącym od niego kotraforsem (odcinek R0–R1).

Tu nocleg. Z tego miejsca grupa pomocnicza, dokonawszy wejścia na najwyższy punkt zachodniego kotraforsu (6100 m n.p.m.), opuszcza się w dół do 2-go jaskiniowego obozu. Z jej składu wydziela się 3 obserwatorów.

Pozostały skład alpinistów jednocześnie z kontynuowaniem wejścia na szczyt Fikkera dokonuje wejść na wierzchołki znajdujące się w zasięgu wzroku z szczytu Fikkera (oprócz 6100, zaznaczone 6419 i 6050).

W ciągu następnych dwóch dni grupa przechodzi odcinek grzbietu R1–R4, na czwarty dzień dokonuje wejścia od „kędzierzawego żandarma” (oznaczenie 4) na wierzchołek i schodzi na nocleg pod „kędzierzawym żandarmem”. Na piąty dzień — schodzenie do 2-go jaskiniowego obozu.

Całe wejście było obliczone na 5 dni + 3 dni rezerwowych. Nakreślony plan wejść drugiego wyjścia pozwalał zapewnić wzajemne obserwowanie wszystkich grup i szybką pomoc w razie wypadku. Oprócz tego wszystkie grupy (w tym i obserwatorzy) były zaopatrzone w radiostacje UKF i rakiety dwóch kolorów.

Nakreślony plan został w pełni wykonany w nakreślone terminy.

W skład grupy szturmowej weszli następujący alpiniści: Smit W.A. (kier.), Miklewicz A.W., Bongard M.M., Dubinin W.A., Woronow B.S., Smirnow Ju.I., Filimonow G.F. Ten skład różnił się od nakreślonego w Moskwie składu, ponieważ troje z pierwotnie zgłoszonego składu: Tamm, Bażukow, Babajan — nie mogli wziąć udziału w alpinizmie.

Grupa pomocnicza składała się z 10 osób. Kierował nią Kałaczew L.D. Naczelnikiem grupy obserwatorów została wyznaczona Kuzniecowa G.D.

Szturm

31 lipca pierwsza grupa w liczbie 12 osób pod kierownictwem Szczetlina W.M. wyszła z Obozu bazowego i, zabrawszy w obozie 4500 i w 1-szej jaskini ładunek 400–450 kg, dostarczyła go wieczorem 1 sierpnia na środek lodowca Fikkera. Tu został wykopany 2-gi jaskiniowy obóz. 2 sierpnia tu przyszła druga grupa ekspedycji z 200 kg ładunku. W sumie do 2-go jaskiniowego obozu zostało dostarczone na saniach 600 kg ładunku, składającego się z niezbędnego sprzętu, funduszu ratunkowego i wyżywienia dla wszystkich uczestników na 10 dni.

3 sierpnia o godz. 5:00 grupa szturmowa wraz z grupą pomocniczą wyszła na szczyt Fikkera. Pozostałe grupy działały zgodnie z planem.

Droga do początkowego punktu podniesienia się na zachodni grzbiet zajęła 1,5 godz. Widok ogólny na drogę — wyjście na zachodni grzbiet i szczyt Fikkera z górnego cyrku lodowca Fikkera jest dany na rys. 7b. Stanowi on (patrz odcinek R0–R1) śnieżno-lodowy stok o nierównomiernej stromiźnie i cienkiej warstwie śniegu na lodzie. Cała droga po nim została przebyta w rakach.

Przejście przez bergszrund jest nieskomplikowane. Dalej idzie lodowy stok o stromiźnie 40° z warstwą śniegu mniej więcej 10–20 cm. Droga po nim prowadzi do pierwszej wychodni skalnej i dalej na pierwszą wyspę skalną.

Tu jest możliwe jednoczesne poruszanie się ze страховкой через występy skał. Dalej po grzebieniu z dość głęboką warstwą śniegu, na którym jest możliwa asekuracja przez lodoszpicę. Grupa podniosła się do połowy lodowego żlebu, oddzielającego pierwszą wyspę skalną od drugiej, i zaczęła trawers w prawo na drugą wyspę skalną.

Tu nie ma śniegu, stromizna 50–55°. Konieczne jest zabezpieczenie hakowe. Lód jest wystarczająco porowaty, a raki trzymają dobrze.

Wyżej 2-giej wyspy skalnej droga jest wygodna po wierzchołku śnieżnego grzbietu o stromiźnie 35–40°. Tu śnieg jest głęboki, jednak w dolnej części grzbietu jest on sypki, a w górnej — suchy. Dlatego tu również jest potrzebna asekuracja hakowa. Wyjście na przełączkę (punkt 1) jest nieskomplikowane. Wysokość przełączki 6000 m n.p.m. Różnica wysokości odcinka R0–R1 wynosi 800–900 m. Przy jego przebywaniu zostało wbitych 6 lodowych i 2 skalne haki. Na przełączkę grupa wraz z grupą pomocniczą wyszła o 17:00 i stanęła na biwak. Miejsce jest wygodne, można rozmieścić wiele namiotów. Wody, jak i na całym przebiegu trasy, nie ma.

4 sierpnia grupa pomocnicza, dokonawszy wejścia na wierzchołek 6100 i nazywając go szczytem Pomocniczym, zeszła do 2-go jaskiniowego obozu. Przez grupę pomocniczą zostało dostarczone dla grupy szturmowej na pierwszy biwak około 40 kg produktów i sprzętu, głównie rezerwa na wypadek nieprzewidzianych okoliczności. Grupa szturmowa wyszła z biwaku o 11:00. Droga przebiegała po obszernych śnieżnych polach północnego stoku zachodniego grzbietu, które w miarę podnoszenia się w górę stawały się bardziej strome i stopniowo przechodziły w lodowe zrzuty. Przy wyjściu na drugi biwak stromizna śniegu osiągała 45–50°. Stanowił on gęsty firn, stopień w który udawało się wybić tylko z 4–5 uderzeń nogą. Przejście odcinka R1–R2 zajęło grupie 3 godz. Jednak wskutek tego, że grupa źle spała poprzedniej nocy (ciasnota w namiotach), postanowiono urządzić tu drugi biwak i nie przechodzić w tym dniu technicznie skomplikowanego odcinka R2–R3. Miejsce dla biwaku było wygodne i bezpieczne.

5 sierpnia grupa w ciągu 5 godz. pokonała odcinek R2–R4 i wyszła do podstawy „kędzierzawego żandarma”. Odcinek drogi R2–R3 stanowi strome (do 60°) skalno-rozczłonkowane stoki. Mają one wystarczającą ilość występów i zaczepów dla rąk i nóg. Jednak dogodnych dla asekuracji występów jest mało, do tego stoki są mocno zaśnieżone. Dlatego jest konieczne zabezpieczenie hakowe. Zostało wbitych 7 skalnych haków. Na rys. 3, 10 są zobrazowane poszczególne odcinki tej trasy.

Obejście tego skalnego wyjścia po śniegu w zasadzie jest możliwe, jednak śnieg jest bardzo stromy i w tym (małośnieżnym) roku składał się z gęstego firnowego podłoża, w które nie można wbić lodoszpica, i sypkiego śniegu grubości 20–30 cm, nie wszędzie mocno leżącego na firnowym podłożu. Dlatego ten wariant trasy w bieżącym roku był niecelowy.

Przejdziszy dolny śnieżny grzebień odcinka R3–R4, grupa podeszła do 2-go skalnego wyjścia. Jest on omijany z lewej strony (według kierunku marszu) po stromym (około 40°) śnieżno-lodowym żlebie (patrz rys. 11). Droga (1,5 liny) jest bardzo nieprzyjemna: sypki śnieg (około 20 cm) niezbyt mocno leży na gęstym lodzie. Tu zostało wbitych 2 skalne haki.

Dalsza droga do „kędzierzawego żandarma” przebiega po śnieżnych grzebieniach przy krawędzi skał i śniegu. Trudności technicznych nie zawiera. Samopoczucie uczestników w tym i następnym dniu było dobre.

Rys. 12 wyobraża biwak pod „kędzierzawym żandarmem”. Jest on wygodny i bezpieczny. Jego wysokość — około 6400 m n.p.m.

6 sierpnia grupa o 9:00 bez plecaków wyszła na szturm wierzchołka. Według danych rekonesansu odcinek 4–5 nie jest stromy i jest nieskomplikowany. Różnica wysokości — około 300 m. Pogoda jest doskonała. Grupa uważała, że jest w stanie bez plecaków przejść odcinek 4–5 od biwaku do biwaku w ciągu dnia. I rzeczywiście:

  • Droga na wierzchołek zajęła 3 godz.;
  • Zejście — 2 godz.

O 14:00 grupa była już na biwaku.

Dane rekonesansu okazały się prawidłowe. Odcinek 4–5 stanowi śnieżno-skalny grzbiet z karnizami i stromymi skalnymi i śnieżnymi podejściami (na rys. 13 jest przytoczony widok tego grzbietu powyżej „kędzierzawego żandarma”). Jego trudność techniczna może być oceniona jako kat. trud. 2B. Wszędzie jest możliwe jednoczesne poruszanie się ze страховкой через występy skał i załamania grzbietu. „Kędzierzawy żandarm” jest omijany z prawej strony według kierunku marszu.

Wierzchołek szczytu Fikkera (patrz rys. 14, 15) stanowi monolityczną skałę, na której nie może się zmieścić ani jeden człowiek. Tur jest złożony pod nią. Z niego została wyjęta notatka Nozdrjuchina.

Zejście przebiegało drogą podniesienia się. O 14:00 grupa była już na miejscu noclegu. Zwinięta biwak, grupa ruszyła w dół drogą podniesienia się i o 21:00 doszła do 2-go bazowego obozu.

Wejście zajęło 4 dni zamiast nakreślonych planem 5 dni. Przy sprzyjających warunkach odcinek R1–R4 można, być może, przechodzić w ciągu jednego dnia.

img-5.jpeg

Rys. 14. Wierzchołek szczytu Fikkera.

Ogólna ocena trasy i działań grupy

Trasa jest kombinowana, oprócz stromych śnieżno-lodowych skłonów i grzbietów są jeszcze odcinki skalne. Jednak główne trudności techniczne spotyka się na śniegu i lodzie (odcinek R0–R1). Szczególnej ostrożności wymagało przejście stromych lodowych skłonów z cienką warstwą śniegu na nich. Ponieważ śniegu w sezonie 1960 r. było mało, to niebezpieczeństwa lawin nie było.

Jeśli oceniać trasę tylko według jej trudności technicznej, to ona:

  • jest trudniejsza niż na Dych-tau według trasy 4B;
  • jest trudniejsza niż na Użbę (wierzchołek północny);
  • jest trudniejsza niż na Kosz-tau (4B);
  • i niewiele ustępuje trasie na szczyt 26 komisarzy (5B).

Dla prawidłowej oceny trasy według całej złożoności trzeba jeszcze uwzględnić oczywiste trudności, stwarzane przez wysokość. W sumie grupa uważa, że ta trasa może być oceniona jako trasa kat. trud. 5B.

Trasa została przebyta przez grupę normalnie, w pełnej zgodności z nakreślonym planem. Żadnych nadzwyczajnych wypadków nie było. Wszyscy uczestnicy byli w dobrej formie i szli równo. W ciągu wejścia była utrzymywana regularna radiolączność z innymi grupami klubu sportowego i z grupą obserwatorów, która również prowadziła obserwację wzrokową za grzbietem szczytu Fikkera.

Dane o uczestnikach

Nazwisko, imię, imię ojcaRok urodzeniaNarodowośćPart.Kategoria sport.Staż alpin.Zawód gł.Adres
1. Smit W.A. Wiljam Arburowicz1931Rosjaninb/pMSod 1949 r.ChemikMoskwa, Чистые пруды, d. 1, кв. 42.
2. Miklewicz A.W. Arnold Wiaczesławowicz1931Białorusinb/p1od 1951 r.LekarzMińsk, Красная ул., 19, кв. 5.
3. Dubinin W.A.1934RosjaninWLKZM1od 1952 r.AsypirantObwód moskiewski, m. Dołgoprudny, akademik МФТИ, korp. B, pok. 429.
4. Woronow B.S.1932RosjaninWLKZM1od 1952 r.InżynierObwód moskiewski, Nowogiriejewo, 9-j prośpekt, d. 23, кв. 11.
5. Filimonow G.F.1929Rosjaninb/p1od 1948 r.Fizyk-pracownik nauk.Moskwa, Университетский проспект, 4, korp. 5, кв. 17.
6. Bongard M.M. Michaił Moisiejewicz1924Żydb/pMSod 1949 r.Fizyk-pracownik nauk.Moskwa, 4-ja Twerskaja-Jamskaja, 20, кв. 42.
7. Smirnow Ju.I. Jurij Iwanowicz1931Rosjaninb/p1od 1955 r.Matematyk-prac. nauk.Moskwa, Городок Моссовета, 1-j проезд, 16, кв. 64.

img-6.jpeg

Załączone pliki

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz