4. Krótka charakterystyka wejścia
4.1. Paszport wejścia
- Klasa wejścia: wysokościowo-techniczna
- Rejon wejścia, grzbiet: Centralny Pamir, grzb. Vysokaya Stena
- Szczyt: Uniwersytet w Tartu – 350 lat wysokość 6350 m droga wejścia: od strony lodowca Tanymas II, grzbietem północno-zachodnim
- Proponowana kategoria trudności: 5A
- Charakterystyka trasy: różnica wysokości: 850 m długość odcinków 5–6 kat. trudności: 3 liny średnie nachylenie: 30°–35°
- Liczba wbitych haków: dla asekuracji — 27 dla sztucznych punktów podparcia — 0
- Liczba godzin marszu: 28 h
- Liczba i charakterystyka noclegów: 2 noclegi na grzbiecie
- Nazwisko, imię, patronim lidera, uczestników i ich kwalifikacje: Muru Kaлев Manivaldovič II Hansen Kallе Riћardovič II Parris Andres Pėtorovič II Kallavus Anu Hel'mutovna II Kynnap Jaан Aleksandrovič I Aėdvijr Kallе Arnol'dovič I
- Trener drużyny: Sumeri Lak KMS, instr. I kat.
- Data wyjścia na trasę i powrotu: 1 sierpnia — 4 sierpnia 1982 r.
Wstęp
Z okazji 350 rocznicy powstania Uniwersytetu w Tartu (TGU), klub alpinistyczny TGU wraz z Tartuskim Komitetem Sportowym zorganizował ekspedycję na Pamir, w rejon Vysokiej Steny. Celem ekspedycji było zdobycie pewnego nieokreślonego szczytu i nazwanie go imieniem Uniwersytetu w Tartu, zgodnie z prawem pierwszego zdobywcy.
Początki związku Uniwersytetu w Tartu z alpinizmem sięgają początku ubiegłego stulecia. To właśnie w 1811 roku student uniwersytetu (późniejszy profesor i rektor) J.F. Parrot kilkukrotnie próbował wspiąć się na Kazbek. Niestety, te próby nie zakończyły się sukcesem. Swój pierwszy szczyt J.F. Parrot zdobył 18 lat później, w 1829 roku, kiedy udało mu się wspiąć na szczyt Wielkiego Araratu (5156 m) w towarzystwie Ch. Abowiana i czterech innych osób. Ten rok jest uważany za początek alpinizmu w ojczyźnie.
Drugim celem ekspedycji było uczczenie pamięci Parrota poprzez nazwanie jego imieniem pewnego nieznanego szczytu.
Jak wspomniano powyżej, za rejon działania ekspedycji wybrano Centralny Pamir, grzbiet Vysokaya Stena, znajdujący się na wschód od lodowca Fedczenko. Wybór tego rejonu był podyktowany następującymi przyczynami:
- geograficzna niedostępność i słaba poznawalność;
- obecność wysokich i trudno dostępnych szczytów;
- bliskość dużego lodowca Fedczenko, zapewniająca bazę dla przemieszczania się;
- istnienie szeregu niezdobytych szczytów powyżej 6000 metrów;
- możliwość skorzystania z wsparcia Międzynarodowego Obozu Alpinistycznego (MAL), działającego u podnóża Pik im. Lenina;
- bliskość MAL zwiększa możliwości zapewnienia bezpieczeństwa;
- stabilność dobrej pogody w rejonie.
Przygotowania do ekspedycji odbyły się w dwóch etapach:
- przygotowania wstępne: intensywne treningi, zawody, kontrolne wyprawy narciarskie na Chibiny, przedsięwzięcia organizacyjne (paź. 1981 — maj 1982);
- szkoleniowo-treningowe zgrupowanie w górach przy domu wypoczynkowym "Artucz" (czerwiec — lipiec 1982).
Czas trwania ekspedycji: od 15 lipca do 15 sierpnia 1982 r.
4.1. Podejście do szczytu
Z miasta Duszanbe samochodem do Dżyrgatalu (280 km). Stamtąd ładunek ekspedycji został przewieziony na miejsce bazy obozowej na Tanymasskiej Łapie (wysokość 4700 m n.p.m.). Członkowie ekspedycji zostali wysadzeni niżej, na stacji meteorologicznej "Lodowiec Fedczenko" (4200 m n.p.m.).
Ze stacji droga prowadziła:
- początkowo lewą stroną lodowca;
- następnie, po skręcie lodowca, jego prawą stroną.
Lodowiec Fedczenko w tym czasie był w większości odkryty, jedynie w pobliżu Tanymasskiej Łapy pokryty był śniegiem, pod którym stała woda.
Baza ekspedycji została rozbita na bocznej morenie lodowców Fedczenko i Tanymasskaja Łapa, przy tzw. "Żółtym Domku" ("Żółty Domek" — dawny domek glacjologów).
Z GMS "L. Fedczenko" do "Żółtego Domku" jest około 25 km. Na pokonanie tego dystansu zużyto dwa dni (16 godzin marszu).
Według danych grupy zwiadowczej, którą spotkaliśmy na GMS, najlepszym i najbezpieczniejszym podejściem do szczytów okazało się podejście od strony lodowca Tanymas II, tj. od północy. W tym celu z "Żółtego Domku" do lodowca Tanymas II musieliśmy przebyć przez lodowce:
- Tanymas I;
- Tanymas II;
- Tanymas III.
Na lewej morenie bocznej lodowca Tanymas II po 9 godzinach marszu rozbiliśmy swój pierwszy tymczasowy obóz.
Dalej kontynuowaliśmy marsz w kierunku cyrku wybranych przez nas szczytów lewą moreną boczną lodowca Tanymas II. Po 2 godzinach marszu musieliśmy przejść na lodowiec. Do ogromnego lodospadu lodowiec był otwarty. Lodospad przeszliśmy normalnie, w centralnej części z ostrożną asekuracją i użyciem różnych mostów lodowych i śnieżnych.
Po lodospadzie lodowiec staje się bardziej równym, ale zamkniętym i ma dość duże, trudne do zauważenia szczeliny. Mosty śnieżne wytrzymują wystarczająco dobrze tylko w godzinach porannych i późnym wieczorem.
Drugi tymczasowy obóz rozbiliśmy na lodowcu, na wysokości około 5200 m n.p.m. Z tego obozu wyruszyliśmy do szturmu szczytów. Łączność między grupami a obozem na lodowcu utrzymywano za pomocą radiostacji typu "Kaktus".
Celem jednej grupy była wysokość "6350 m" od północnego zachodu, a drugiej grupy — wysokość "6277 m" od północnego wschodu. Grupa pod przewodnictwem Lychmusa A. udała się w kierunku szczytu "6277 m" (przyszły Pik im. J.F. Parrotta). Po 1,5–2-godzinnym marszu skręcili w lewo w kierunku zamierzonego siodła, a grupa pod przewodnictwem Muru K. kontynuowała marsz lodowcem w górę, w kierunku siodła między szczytami Cził-czel i "6350 m" (przyszły Pik Uniwersytetu w Tartu).
Grupa Muru K. po 7-godzinnym marszu dotarła pod swoje siodło u końca cyrku lodowca Tanymas II. W tym czasie grupa Lychmusa A. osiągnęła jedną trzecią wysokości swojego siodła.
Pierwszy obóz szturmowy grupy Muru K. został rozbity bezpośrednio pod siodłem między lodowcem Cził-czel a szczytem "6350 m", na początku trasy. Grupa Lychmusa pozostała na noclegu w bezpiecznej grocie śnieżnego stoku.

5. Tabela głównych charakterystyk trasy wejścia
| Data | Oznaczenie etapu | Średnie nachylenie | Długość (m) | Charakter terenu | Trudność | Stan | Warunki pogodowe | Haki skalne | Haki lodowe | Haki szlamburowе |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| R0 | 35° | 100 | stok śnieżny | 3 | dobre | |||||
| R1 | 50–65° | 120 | 5 | śnieg sypki | ||||||
| R2 | 10° | 120 | grań, skały, rumowisko | 1 | dobre | |||||
| R3 | 40–45° | 40 | stok śnieżny | 3+ | ||||||
| 2 sierpnia | R4 | 5–10° | 50 | grań, śnieg, rumowisko | 1 | |||||
| R5 | 70–75° | 4 | ścianka | 4+ | monolit, zniszczony | |||||
| R6 | 40–45° | 6 | półka skośna | 4 | monolit, zlodowaciały | 2 | ||||
| R7 | 25–30° | 120 | grań | 2 | zniszczony | 3 | ||||
| R8 (góra-dół) | 120 | grań skalna, ostra | 3 | zniszczony | dobre | |||||
| R9 | 25° w dół | 15 | grań | 1 | rumowisko | |||||
| R10 | 40° | 30 | stok skalny | 3 | zniszczony | |||||
| 3 sierpnia | R11 | 75–80° | 8 | ścianka | 4+ | zniszczony, zlodowaciały | ||||
| R12 | 40–45° | 10 | trawers półki skośnej | 4 | zniszczony, zlodowaciały | 6 | ||||
| R13 | 65–70° | 12 | ścianka | 4+ | zniszczony, zlodowaciały | 2 | ||||
| R14 | 45–50° | 20 | żleb zlodowaciały | 4 | lód | 5 | 2 | |||
| R15 | 35–40° | 30 | trawers stoku śnieżnego | 3+ | śnieg, u dołu dobry | 3 | ||||
| R16 | 60–65° | 5 | ścianka | 3 | monolit zniszczony | |||||
| R17 | 45–50° | 90 | grań śnieżna | 2+ | firn | |||||
| R18 | 30° | 200 | grań śnieżna | 3 | firn, śnieg | |||||
| R19 | 45–50° | 60 | stok śnieżny | 4+ | firn, skały | |||||
| zniszczony, śnieg |
Zejście tą samą trasą do siodła
4 sierpnia Zjazd z siodła na lodowiec starą drogą lawinową stromym stokiem (55–60°) na długości 150 m.

Pik Uniwersytet w Tartu 350 lat granią północno-zachodnią 5А kat. trudności
7. Przebieg wejścia
1 sierpnia
Wyruszyliśmy z drugiego tymczasowego obozu na lodowcu Tanymas II (5200 m) o 10:00. Pogoda była doskonała: słońce, bez wiatru. Poruszaliśmy się w dwóch zespołach: Muru–Hansen–Parris i Kynnapa–Kallavus–Aėdvijr. Śnieg i mosty śnieżne przez szczeliny wytrzymały dobrze do 14:00. Dalszy marsz wymagał więcej uwagi i sił fizycznych. Do 17:00 z powodzeniem dotarliśmy pod przełęcz między szczytami Cził-czel i przyszłym Pikiem Uniwersytetu w Tartu. Obozowisko rozbiliśmy na lodowcu, na wysokości 5500 m.
2 sierpnia
Wyruszyliśmy na trasę o 7:00. Było zimno, śnieg twardy. Pierwsze trzy liny przeszliśmy szybko. Dotarliśmy do bergszrundy, skąd rozpoczął się stromy stok na przełęcz. Zorganizowaliśmy niezawodną asekurację, i Aėdvijr rozpoczął wspinaczkę. Po godzinie z powodzeniem pokonał dwie liny, znalazł najbardziej "łagodny" fragment firnu i tam zorganizował asekurację na kilku lodorubach. Drugi z drużyny mógł korzystać ze stopni Aėdvijra tylko w 50%, ponieważ pod wierzchnią warstwą śnieg okazał się bardzo suchy, i pod wpływem słońca górna warstwa stawała się miększa. Trzeci członek grupy poruszał się na kolanach, a ostatni wprost "pływał" do góry, wspierając się na linie.
Cała grupa była na przełęczy o 15:15. Odpoczywając przez parę godzin, kontynuowaliśmy marsz granią i szukaliśmy miejsca na biwak. Grań jest typu zniszczonego, południowe stoki są przeważnie bez śniegu, na północnej stronie wiszą ogromne śnieżne karnisy. Na odcinku R3 stok ma dobry, twardy śnieg. Po śnieżnym stoku jedna lina jest łagodna, na końcu której znajduje się ścianka 4 m. Przechodziliśmy ją od lewej do prawej, dalej skośna półka. Niewiele jest dobrych chwytów, asekuracja hakowa.
Dalej grań ma wiele "żandarmów", które można obchodzić z obu stron. Namiot ustawiliśmy między "żandarmami" w bardziej równym miejscu, mniej więcej 6100 m n.p.m.
3 sierpnia
Wieczorem poszliśmy obejrzeć bliżej nasze kluczowe miejsce. Okazało się, że można obejść z prawej strony w górę na jedno ramię prawej części ściany. Wyruszyliśmy do szturmu o 8:30.
Z dołu ściany na grani zeszliśmy jakieś pół liny (R9). Dalej trawersem w prawo i trochę do góry. Tam jest skalny "pięść" (R11). Asekuracja hakowa! Skały są pokryte śniegiem i lodem, występy są "żywe"! Po "pięści" trawers w prawo 10 m. Płytki skalne zlodowaciałe, występy, "żywe" chwyty (R12). Na końcu trawersu znajduje się pionowa skała, pod którą można ustawić punkt asekuracji.
Na prawo od tej ściany znajduje się zniszczona i zaśnieżona ścianka (R13), którą można przejść z pomocą zlodowaciałego żlebu. Tam można dla asekuracji używać zarówno śrub lodowych, jak i haków. Wyszliśmy na ramię.
Dalej trawersem południowego stoku. Pod śniegiem znajduje się nieprzyjemny skalny monolit. Przez niezbyt trudną ściankę (R16) wychodzimy na stok usypiskowy. Jeszcze 30–40 m — i jesteśmy na grani.
Teraz było jasne, że dzisiaj, 3 sierpnia 1982 r., zdobędziemy i szczyt. Zostawiliśmy na grani nasze plecaki (było 11:15) i kontynuowaliśmy wspinaczkę. Przeszkodą był jeszcze stromy śnieżny stok (R19) przed samym szczytem, z dobrym, twardym śniegiem.
Szczyt zdobyliśmy o 13:45. Fotografowaliśmy się i zaczęliśmy budować turn szczytowy. Obok turna umocniliśmy tablicę pamiątkową.
Zjazd ze szczytu rozpoczęliśmy o 15:30 tą samą trasą, co wejście. O 19:30 pozostaliśmy na nocnym obozie na przełęczy (R2).
4 sierpnia
Ze zjazdem z przełęczy wyruszyliśmy o 6:30, ponieważ wtedy śnieg był jeszcze dobry, twardy. Zjeżdżaliśmy trawersem trzy liny w prawo, do starych śladów lawiny. Nowych śladów karnisów na górze jeszcze nie było. Zjeżdżaliśmy szybko, organizując asekurację za pomocą lodorubów. Dalej kontynuowaliśmy zjazd lodowcem i o 11:00 byliśmy u miejsca drugiego tymczasowego obozu na lodowcu Tanymas II.

Widok ze szczytu na Pik im. J.F. Parrotta

Komentarze
Zaloguj się, aby zostawić komentarz