O PIERWSZYM PRZEJŚCIU POŁUDNIOWEGO KONTRFORSU ZACHODNIEGO GRZBIETU SZCZYTU A. GRINA PRZEZ GRUPĘ ALPINISTÓW Z KUJBYSZEWSKIEGO OBWODOWEGO RADY DSO „TRUD” W DNIACH 28–31 LIPCA 1976 R.
I. Wstęp
Szczyt A. Grina (6525 m) położony jest w górnym biegu lodowca Fedczenko. Szerokie alpinistyczne zagospodarowanie tego regionu rozpoczęło się w 1957 r., kiedy to uczestnicy ekspedycji DSO „Burewiestnik” pod kierownictwem E. Tamma dokonali pierwszych wejść na:
- Szczyt 26 Komisarzy (6834 m), kier. E. Tamm,
- Szczyt Komuny Paryskiej (6300 m), kier. W. Benkin.
Pierwsze wejście na Szczyt A. Grina odbyło się pod kierownictwem W. Serebriakowa w 1960 r. przez zachodni grzbiet. W późniejszym okresie region ten był wielokrotnie odwiedzany przez ekspedycje alpinistyczne.
Najwyższych wyników sportowych osiągnęły ekspedycje pod kierownictwem L. Mysziakowa — wejście po północnej ścianie Szczytu Rewolucji w 1961 r. oraz trawers od Szczytu Komuny Paryskiej do Szczytu Grina, kierownik W. Riazanow w 1964 r.
W 1976 r. ekspedycja Kuibyszewskiego Obwodowego Rady DSO „Trud” dotarła do górnego kotła lodowca Fedczenko, stawiając przed sobą następujące zadania:
- Pierwsze wejście po zachodniej ścianie Szczytu A. Grina w zaчет mistrzostw ZSRR w alpinizmie.
- Wejście na Szczyt 26 Komisarzy przez zachodni grzbiet w zaчет mistrzostw CS DSO „Trud” w alpinizmie.
Jako treningowe wejście, przed planowanym wejściem na Szczyt 26 Komisarzy, grupa w składzie: Błochin A.W. – kierownik, Benkin W.S., Jastrebow W.G., Owsiannikow J., Anisimow W. i Owsiannikow B. dokonała pierwszego przejścia południowego kontrforsu zachodniego grzbietu Szczytu A. Grina.
II. Dane o uczestnikach wejścia

Tabela danych o uczestnikach wejścia
| Nazwisko i Imię | Rok ur. | Kategoria sport. | Miasto | Najlepsze wejścia |
|---|---|---|---|---|
| Błochin W. A. | 1950 | 1. kat. sport. | Toljatti | Szczyt Marksa 5A, Szczyt 40-lecia LKSMU 6A |
| Benkin W. S. | 1928 | MS | —"— | Szczyt Chan-Tengri 5B, Szczyt Engelsa Południowa ściana 6 |
| Jastrebow W. G. | 1937 | KMS | Kujbyszew | Szczyt Engelsa Południowa ściana 6 |
| Owsiannikow J. | 1947 | 1. kat. sport. | —"— | Szczyt Engelsa Wschodnia ściana 5B |
| Anisimow W. | 1950 | 1. kat. sport. | —"— | Szczyt Engelsa Wschodnia ściana 5B |
| Owsiannikow B. | 1945 | 1. kat. sport. | —"— | Szczyt Szchara po Północnej krawędzi 5B, Szczyt Siemagina 5B |
MAPA-SCHEMAT OKOLICY WEJŚCIA


III. Opis trasy
28 lipca. O 9:00 grupa wyszła z bazy (5200 m) w celu rozpoznania trasy i o 10:00 podeszła pod trasę. Wysokość 5300 m.
Po przeglądzie trasy stało się jasne, że wyjście na grzbiet bez wstępnego przetarcia trasy w ciągu jednego dnia jest mało prawdopodobne. Biorąc pod uwagę:
- brak dogodnych miejsc na nocleg przed wyjściem na grzbiet,
- możliwość wycięcia stopni w firnowym stoku o tej porze doby,
grupa zdecydowała się przetrzeć pierwszy odcinek.
Odcinek R0–R1 — lodowy stok o nachyleniu do 40°, długości około 400 m, pokryty firnowym śniegiem o głębokości 10–40 cm. Ruch równoczesny, w górnej części — na przemian, asekuracja przez lód.
W 14:00 dochodzimy do początku kontrforsu i zaczynamy schodzić w dół. O 16:00 wracamy do obozu.
29 lipca. O 6:00 wychodzimy z bazy, dochodzimy do wytropionego odcinka i po swoich śladach o 9:00 wznawiamy wspinaczkę do początku kontrforsu.
Odcinek R1–R2. Wspinamy się wzdłuż kontrforsu, na lewo od jego grani. Skały mocno zniszczone, nachylenie 45°. Ruch równoczesny. Asekuracja przez skalne występy. Długość odcinka 200 m.
Odcinek R2–R3 zaczyna się silne zlodowacenie spowodowane podniesieniem się bocznych lodowych żlebów na kontrfors. Nachylenie 35°, długość 100 m. Ruch na przemian, asekuracja przez haki (lodowe i skalne). W niektórych miejscach rąbiemy stopnie.
Odcinek R3–R4: Podchodzimy pod skalną ścianę o nachyleniu 80°, wysokości 40–50 m. Biorąc pod uwagę duże zagrożenie podczas podnoszenia się po mocno zniszczonej ścianie, obchodzimy ją z prawej strony po lodowym stoku o nachyleniu 45°.
Ruch:
- Na przemian
- Przedni rąbie stopnie
- Asekuracja przez lodowe haki
Długość odcinka 150 m.
Odcinek R4–R5: Po skalnym stoku o nachyleniu 60°, długości 60 m. Wychodzimy na kontrfors.
Skały mocno zniszczone, na małych półkach dużo luźno leżących kamieni. Pęknięć jest wiele, ale nadających się do wbicia haków bardzo mało. Wspinaczka bardzo trudna. Ruch na przemian. Asekuracja przez haki.
Odcinek R5–R6. Ruch po kontrforsie o nachyleniu 45°, skały mocno zniszczone, wspinaczka trudna. Z tego odcinka widać, że wyjście na zachodni grzbiet komplikuje lodospad w górnej części kontrforsu. Biorąc pod uwagę zagrożenie ruchem po mocno zniszczonych skałach i możliwość lodospadu, podejmujemy decyzję o przejściu z kontrforsu na lodowo-śnieżny grzbiet. W tym celu trzeba przejść przez lodowy żleb ze skalną wyspą pośrodku.
Odcinek R6–R7
- Przechodzimy przez lodowy żleb o nachyleniu 40–45°, szerokości 40 m
- Przedni rąbie stopnie
Uwaga! Zagrożenie lodospadem z zachodniego grzbietu. Podchodzimy pod ścianę. Ruch w żlebie na przemian, asekuracja przez haki.
Odcinek R7–R8
- Ściana o nachyleniu 80°, wysokość 20 m
- Skały mocno zniszczone
- Na występach dużo luźno leżących kamieni, przysypanych śniegiem
- Wspinaczka bardzo trudna
- Ruch na przemian
- Asekuracja przez haki
Odcinek R8–R9 — śnieżno-lodowy grzbiet o nachyleniu 30°, długości 200 m. Śnieg suchy, sypki, grubość miejscami przekracza 1 m. Trzeba robić transzeję. Przejście tego odcinka wymaga dużych wysiłków fizycznych. Asekuracja na przemian przez lód. Wychodzimy na główny zachodni grzbiet. Godzina 17:00. Rozbijamy biwak, wyrąbując w firnie platformę. Wysokość 5900 m. Budujemy kopiec i zostawiamy notatkę. Pogoda zaczyna się psuć.
30 lipca. Wychodzimy z biwaku o 9:00. Pogoda pogorszyła się. Silny wiatr, czasami ze śniegiem, mgła, widoczność 100–200 m. Biorąc pod uwagę, że dalsza droga powinna być technicznie prosta, podejmujemy decyzję o kontynuowaniu wspinaczki.
Odcinek R9–R10. Śnieżno-lodowy grzbiet, średnie nachylenie 20°, miejscami podniesienia do 35°. Długość 1000 m. Ruch w zasadzie równoczesny, na podniesieniach i w miejscach z cienkim firnem — na przemian, asekuracja przez lód.
Grzbiet wyprowadza na śnieżny stok o nachyleniu 20°. Z powodu złej pogody schodzimy w lewo 200 m, do początku zejścia na lodowiec i rozbijamy biwak pod skalną ścianą o wysokości około 10 m. Wysokość 6300 m.
31 lipca. Pogoda zła, wiatr, mgła, czasami śnieg. Wychodzimy o 9:00. Wspinamy się po śnieżnym stoku. Wychodzimy na Zachodni Grzbiet.
Odcinek R10–R11. Śnieżno-lodowy grzbiet, średnie nachylenie 15°, długość 700 m. Poruszamy się równocześnie.
O 13:00 wychodzimy na wierzchołek. Zła pogoda uniemożliwia znalezienie kopca. Budujemy kopiec i zostawiamy notatkę.
Ruch grupy z miejsca drugiego biwaku odbywa się już po klasyfikowanej trasie 4B kat. trudn.
O 13:30 zaczynamy schodzić z wierzchołka i o 20:00 wracamy do bazy.
IV. Wnioski
Grupa w ciągu 20 godzin marszu przeszła nową, dość trudną i fizycznie wyczerpującą trasę. Różnica wysokości:
- do wyjścia na zachodni grzbiet — 600 m.
- do wyjścia na wierzchołek po zachodnim grzbiecie — 600 m.
Na trasie wbito 43 skalne i 19 lodowych haków.
Główna różnica między tą trasą a wcześniej przebytym — wspinaczka na zachodni grzbiet po południowym kontrforsie. Ta część trasy jest technicznie znacznie trudniejsza niż zachodni grzbiet.
Zachodni grzbiet prawie na całej długości jest przejezdny równocześnie. W warunkach dobrej pogody jego przejście jest możliwe do wykonania w ciągu jednego dnia.
Wspinaczka po kontrforsie wymaga dość wysokiego indywidualnego przygotowania alpinistów, ponieważ mocno zniszczone skały stwarzają obiektywne zagrożenie dla uczestników wspinaczki. Przejście skalnych odcinków wymaga stałej uwagi i ostrożności.
Biorąc pod uwagę techniczną trudność, wysokość i surowe warunki klimatyczne rejonu wspinaczki, grupa uważa, że trasa odpowiada 5A kat. trudn.
Kierownik wejścia Błochin W.
Komentarze
Zaloguj się, aby zostawić komentarz