PASAZPORT

wspinaczki dokonanej na mistrzostwach CS DSO „Zenit” w alpinizmie w 1984 roku

Klasa wspinaczki — wysokościowa Rejon wspinaczki — Południowo-Zachodni Pamir, dolina Kishy-Dzherob Trasa wspinaczki — pik Engelsa (6510 m) przez centrum wschodniej ściany — 6B

Charakterystyka wspinaczki:

  • różnica wysokości (ściany) — 1000 m
  • średnie nachylenie — 74°
  • długość trudnych odcinków — 875 m (różnica wysokości 840 m, nachylenie 80°)

Zabito haki: skalne — 168, lodowe — 9, śrubowe — 9 + 15×, закладki — 19

Liczba godzin marszu (ściana) — 31 godz.

Liczba noclegów — 3 (w sumie na ścianie 3 dni marszu)

Nazwa drużyny: drużyna Len gor sportkomitetu (LOS DSO „Zenit”)

Skład drużyny:

    1. Koczan Giennadij Michajłowicz, KMS, kierownik
    1. Kozyriew Władimir Nikołajewicz, KMS, uczestnik
    1. Majorow Jewgienij Jewgieniewicz, KMS, uczestnik
    1. Czajka Pawieł Demjanowicz, KMS, uczestnik

Trener drużyny — Popow Władimir Iwanowicz, MS ZSRR. Czas wspinaczki: 31 lipca – 4 sierpnia 1984 r. Wyjście na trasę — 31 lipca 1984 r., wyjście na wierzchołek — 3 sierpnia 1984 r., powrót — 4 sierpnia 1984 r.

img-0.jpeg Trasa przez centrum W. ściany. Miejsca noclegów. Trasa przez NE grzbiet Kustowskiego. Trasa przez SE grzbiet Niekrasowa. Zdjęcie lipiec 1984 r. img-1.jpeg Panorama rejonu lipiec 1984 r. Trasa przez centrum W. ściany p. Engelsa. Trasa przez SE grzbiet p. Engelsa. Trasa przez NE grzbiet p. Engelsa.

DZIAŁANIA TAKTYCZNE DRUŻYNY

W planie taktycznym wspinaczki postawiono zadanie przejścia trasy z trzema noclegami na ścianie, bez wstępnego rozpoznania, przy zapewnieniu niezbędnego bezpieczeństwa ruchu. Dokładnie przeanalizowano przebieg trasy pierwszych zdobywców. Analiza ruchu pierwszych zdobywców i szczegółowe przestudiowanie opisu, w połączeniu z bezpośrednim obserwowaniem ściany, pozwoliły na wyciągnięcie wniosku o realności postawionego zadania.

Skład drużyny został starannie dobrany. Obliczając, że w grupie 4 osób ciężar plecaków będzie dość duży (12–14 kg), podstawą doboru do drużyny były doświadczenie, techniczna i fizyczna przygotowanie uczestników. W rezultacie ustalono następujący skład:

  • Koczan G.M., KMS, kierownik
  • Kozyriew W.N., KMS
  • Majorow J.J., KMS
  • Czajka P.D., KMS

Plan wspinaczki na poszczególne dni wyglądał następująco:

    1. dzień — przejście bastionu („łodzi”) i nocleg na nim.
    1. dzień — przejście „szarego” pasa skał i rozpoznanie „rdzawego” pasa.
    1. dzień — przejście „rdzawego” pasa i wyjście na wschodni grzbiet piku Engelsa.
    1. dzień — wyjście na wierzchołek piku Engelsa.

Pierwszego dnia 31 lipca para Koczan — Majorow rozpoczęła marsz z lodowca na odcinek skalny i przeszła do 1. punktu kontrolnego. Tu nastąpiła zmiana lidera w parze. Dalszy ruch odbywał się po skałach z niezwykle trudnym wspinaniem. Nocleg był na górnej części bastionu — „łodzi” (odcinki R0–R3).

Drugiego dnia 1 sierpnia zostały pokonane odcinki śnieżno-lodowe z małymi ścianami skalnymi (odcinki R4–R6), 1. i 2. szare pasy (odcinki R7–R8 i odcinek R9), reprezentujące przewieszone „rdzawiące” pasy. Kluczowym miejscem na odcinkach, pokonanych tego dnia, były przewieszone „rdzawe” skały. Na długości około 80 m nachylenie na tym odcinku wynosi do 100–105°. Na ścianie została wybita śrubowa droga, ale dla organizacji asekuracji i przymocowania liny biły własne haki śrubowe. Tego dnia drużyna przeszła trasę wyprzedzając plan taktyczny (zakładano tylko rozpoznanie „rdzawego” pasa). Nocleg był na wąskiej półce pod przewieszoną ścianą górnego pasa skał.

Trzeciego dnia 2 sierpnia z przodu pracowała para Kozyriew — Czajka. Kluczowe miejsce 3. dnia wspinaczki — odcinki R11 i R12. Skały tu są lite z małą ilością występów. Dla organizacji asekuracji wbijały się haki śrubowe. Wspinanie skrajnie trudne.

Z wyjściem na zbocze wschodniego grzbienia i aż do samego wierzchołka (odcinki R13–R15) wszyscy uczestnicy szli w rakach.

Trzeci nocleg był przed wyjściem na grzbiet, w śnieżnej niecce.

Czwartego dnia 3 sierpnia drużyna przeszła śnieżno-lodowy, z małymi ścianami skalnymi, grzbiet i o godz. 18:00 weszła na wierzchołek piku Engelsa.

W drużynie, jak i w ogóle na imprezach sekcji alpinizmu LOS „Zenit”, przyjęto poruszanie się na podwójnej linie. I tu, idąc po poręczach, każdy uczestnik miał ubezpieczenie inną liną, przeciąganą przez pośrednie haki.

Do poruszania się po poręczach u wszystkich uczestników były:

  • „haki-nogi”, znacznie ułatwiające i przyspieszające ruch.

Dla ułatwienia ruchu z plecakami po poręczach na pionowych i przewieszonych odcinkach stosowano zawieszenie plecaka od dołu do uprzęży — sposobem amerykańskim.

Łączność z obozem bazowym odbywała się za pomocą radiostacji „Jaskółka”. Obserwatorzy w obozie bazowym mieli ponadto 60-krotną lunetę, za pomocą której wyraźnie widzieli całą drużynę na górnych 3/4 trasy.

OPIS TRASY NA POSZCZEGÓLNYCH ODCINKACH

31 lipca o godz. 8:00 drużyna wyszła z noclegu na morenie lodowca Kishy-Dzherob i dokonała podejścia na płaskowyż kotła pod wschodnią ścianą piku Engelsa. Tu, na wysokości około 5200 m, zaczyna się trasa. Pierwsza pracuje para Majorow — Koczan.

Początek trasy po śnieżno-lodowym zboczu (odcinek R0–R1). Po 30 m — niezbyt szeroka szczelina brzeżna. Górna część szczeliny brzeżnej — pionowa trzema metrowa ścianka lodowa. Po szczelinie brzeżnej zaczyna się strome śnieżno-lodowe zbocze, które po 90 m prowadzi do podstawy stromego skalnego bastionu. Tu jest duża półka.

  • Z prawej — duży żleb, intensywnie ostrzeliwany kamieniami i lodem.
  • Wprost — strome lite skały (odcinek R1–R2).

Ruch po nich — prosto w górę. Wspinanie trudne, miejscami bardzo trudne. Pionowe ścianki prawie bez pęknięć, z małą ilością chwytów. Ścianka prowadzi do wąskiej, stromej półki. Po półce — do podstawy wewnętrznego kąta. Tu pierwszy punkt kontrolny.

Po prawej części kąta (odcinek R2–R3):

  • Podjazd na początku w prawo w górę,
  • Następnie — do podstawy pionowego komina.

Skały lite, wygładzone, szczególnie w górnej części odcinka. Chwytów mało, szczeliny wąskie, głębokie. Bardzo trudno zorganizować asekurację. Wspinanie bardzo trudne. Po 45 m kąt przechodzi w pionowy komin. Z góry komin zamknięty ogromną płytą. Płyta obchodzona jest z prawej. Dalej — prosto w górę (odcinek R3–R4) po 5-metrowej pionowej ścianie i po łagodniejszych skałach — wyjście na górę bastionu („łodzi”). Tu pierwszy nocleg.

1 sierpnia o godz. 8:30 para Koczan — Majorow wychodzi na trasę. Z przodu — śnieżno-lodowy grzbiet (odcinek R4–R5) z występami niewielkich ścianek skalnych. Grzbiet wyprowadza do stromej skalnej ściany (odcinek R5–R6). Skały lite, mało dobrych chwytów. Ścianka pokonywana jest prosto przez centrum. Po ściance — dość strome śnieżno-lodowe ostrze grzbietu (odcinek R6–R7). Po 50 m — lita ścianka — pierwszy szary pas (odcinek R7–R8). Skały wygładzone. Prawą krawędzią niewyraźnie zaznaczonego zewnętrznego kąta — w górę do stromej wąskiej półki.

Z przodu — drugi szary pas (odcinek R8–R9):

  • On jest bardziej stromy i szeroki od pierwszego.
  • Górna część odcinka — pionowa, z małą ilością pęknięć.
  • Bardzo mało chwytów.

Wspinanie skrajnie trudne. Trudno zorganizować asekurację. Wszystko przechodzi się wspinaniem swobodnym. Po zakończeniu ściany 2. szarego pasa — wyjście na półkę pod przewieszonym „rdzawym” pasem. Tu — 2. punkt kontrolny.

Od punktu — prosto w górę po stromych litą skałach 20 m na niedużą półeczkę. Zaczyna się przewieszony pas skał (odcinek R9–R10). Pęknięć dla wbicia haków praktycznie nie ma. W górę idzie śrubowa droga, pozostawiona przez przechodzących wcześniej grup. Wspinanie po hakach śrubowych z użyciem drabinek i img-2.jpeg img-3.jpeg „haków-nóg” nie przedstawia wielkiej trudności, ale trudność polega na tym, że nachylenie skały jest ujemne, do 100–110°. Dla asekuracji i zamocowania liny (poręczowej) biją własne haki śrubowe. Grupa, mając w swoim arsenale wszystkie niezbędne środki techniczne, przechodzi bez wyciągania plecaków, szybko. Pierwszy skały „rdzawego pasa” pokonał Majorow. Długość odcinka o ujemnym nachyleniu wynosi 80 m. Wysunięcie przewieszonego pasa skał — 8–10 m.

Dalej ruch po pionowych skałach, brak śrubowej drogi (odcinek R10–R11). Wspinanie skrajnie trudne, pęknięć prawie nie ma. Skały kruche, jako punkty oparcia wykorzystywane są haki. 40 m najtrudniejszego wspinania wyprowadza na niedużą półkę pod przewieszoną ścianą. Na półce — 3. punkt kontrolny. Tu nocleg.

2 sierpnia

  • O godz. 9:30 para Kozyriew — Czajka wychodzi na trasę.
  • Po zaśnieżonej półce 30 m w prawo.
  • Po stromych, zniszczonych skałach w lewo w górę (odcinek R11–R12) — 20 m. Mnóstwo „żywych” kamieni.
  • Wspinanie bardzo trudne.
  • Dalej skały stają się łagodniejsze, ale charakter rzeźby pozostaje.
  • Po 20 m wytężonego wspinania — pionowa ścianka.
  • Skały mocno wygładzone, prawie bez pęknięć.
  • Skrajnie trudne wspinanie.
  • Po 45 m odcinka — dojście do podstawy dużego wewnętrznego kąta.
  • Po nim 65 m w górę do niewielkiego stopnia. Skały prawie pionowe (85°) z małą ilością chwytów.
  • Ze stopnia (odcinek R12–R13) po wygładzonych, litą skałach w lewo w górę.
  • Skały pionowe, prawie bez pęknięć.
  • Wspinanie bardzo trudne.
  • Asekuracja odbywa się za pomocą haków śrubowych.
  • Lite skały (25 m) prowadzą pod podstawę wierzchołkowej wieży ściany.
  • Wieża mocno przewisa dużymi karnizami.
  • Karnizy obchodzone są z lewej pod sączącymi się z góry wodospadami.
  • Skały mokre, pokryte zmarzniętym piaskiem.
  • Wspinanie trudne.
  • Dalej idzie nieduża przewieszona ścianka, uformowana z dużych bloków skalnych.
  • Po pokonaniu wieży prosto w „czoło”, po 20 m — wyjście na „bark”.
  • Z „barku” w prawo w górę — wyjście na śnieżne zbocze grzbietu.
  • Wschodnia ściana piku Engelsa zostaje pokonana.
  • Dalej po śnieżno-lodowym zboczu (odcinek R13–R14) — wyjście na wschodni grzbiet piku Engelsa. Tu nocleg w śnieżnej niecce.

3 sierpnia

  • O godz. 10:00 wyjście na trasę.
  • Po stromym śnieżnym, ze skalnymi występami, zboczu 50 m (odcinek R14–R15) — wyjście na ostry grzbiet.
  • Dalej trasa aż do wierzchołka idzie po grzbiecie (odcinek R15–R16).
  • On jest mocno zaśnieżony.
  • Ruchu utrudniają ogromne zaspy śnieżne.
  • Spotyka się odcinki skalne trudnego wspinania.
  • Ruch grupy odbywał się w rakach na całej długości śnieżno-lodowego zbocza i wschodniego grzbietu piku Engelsa.
  • Wyjście na wierzchołek piku Engelsa o godz. 18:00.
  • Na podjazd po grzbiecie zużyto 9 godzin marszu.
  • O godz. 18:20 rozpoczęto schodzenie na zachód, i o godz. 21:00 grupa staje na nocleg.

4 sierpnia

  • O godz. 9:00 grupa wychodzi z noclegu i kontynuuje schodzenie.
  • Na przełączkę między pikiem K. Marksa i pikiem 40 lat LKSMU grupa schodzi do godz. 16:30.
  • O godz. 17:30 była na przełęczy 5200 m, i o godz. 21:00 powróciła do obozu bazowego.

img-4.jpeg Fotografia techniczna trasy, lipiec 1984 r. img-5.jpeg Strome wewnętrzne kąty (odcinek R2–R3) img-6.jpeg Przejście pierwszego szarego pasa (odcinek R7–R8) img-7.jpeg Od 2. punktu kontrolnego pod przewisające rdzawe skały (odcinek R9–R10) img-9.jpeg Na skałach rdzaweo pasa (odcinek R9–R10)

Załączone pliki

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz