
Sprawozdanie ze wspinaczki na W. Pik Sułojewa (5816 m) po Zachodnim grzbiecie
Pierwsze wejście o orientacyjnej kat. 4A (Protokół nr 313, 3A).
Kier. – Zasiecki W. G.
Basen lodowca Fortambek
Szczyt Pik Sułojewa (5816 m) znajduje się we wschodniej gałęzi północnego odnogu łańcucha Piotra I, odchodzącego od Piku Moskwa. Wspinaczka na szczyt była przedsięwzięta w celu aklimatyzacji, w związku z czym postanowiono zaatakować pik najłatwiejszą drogą, która po przestudiowaniu zdjęć szczytu z różnych stron miała przypuszczalnie prowadzić na wierzchołek z Zachodniego Cyrku. Wyprawa była planowana i przygotowywana w Moskwie.
17 lipca 1969 r. o 6:00 w chłodnym jeszcze powietrzu grupa w składzie: Zasiecki, Grebenszczikow, Bożukow, Nadbach, Neworotin, Poroszyn wyszła z bazy, położonej w zagłębieniu lewobrzeżnej moreny lodowca Fortambek (patrz schemat). 3 godziny marszu wzdłuż moreny ze znakami szlaku i 1 godzinę podejścia wzdłuż moreny bocznej bezimiennego lodowca, a następnie wprost po lodowcu – wyjście do cyrku, utworzonego przez południowy i zachodni grzbiet szczytu. Tutaj na morenie środkowej przygotowaliśmy miejsce i rozbiliśmy namiot. Po odpoczynku i obiedzie o 16:00, gdy minął dzienny skwar, Bożukow, Grebenszczikow i Nadbach wyszli na rekonesans w górę lodowca „Nowator”, jak postanowiono nazwać bezimienny lodowiec. Po 2 godzinach wrócili i zameldowali, że:
- za zakrętem lodowca jest jakoby dobre wyjście na Zachodni Grzbiet;
- jest też interesująca droga na wierzchołek po kontrforsie Zachodniej ściany.
18 lipca 1953 r. o 6:30 grupa wyszła z noclegu. Najpierw w środkowej części lodowca, następnie, obchodząc z lewej szczeliny, wchodzimy na drugi szczebel lodowca i dalej w środkowej części lodowca – na trzeci szczebel.
Szczeble wysokości względem siebie są w przybliżeniu jednakowe – po 180–200 m, stromość między nimi – 40–45°. Drugi i trzeci szczebel są zamknięte.
Dalej droga na przełęcz grzbietową prowadzi po śnieżnym stoku ze wzniesieniami o średniej stromości 30–35°. Przez 4,5 godziny wychodzimy na grzbiet na wysokości 5100–5200 m, zyskując 500–600 m przewyższenia od noclegu. Rozbijamy namiot i przygotowujemy obiad.
Stąd bardzo dobrze widać kontrfors. Tutaj też zapada decyzja:
- grupa Nadbacha (kier.), Grebenszczikow i Neworotin jutro podejmie próbę zdobycia wierzchołka po kontrforsie;
- pozostali pod kierownictwem Zasieckiego pójdą na wierzchołek po Zachodnim Grzbiecie i dobrze sprawdzą górną część kontrforsu.
O 16:00 wychodzimy. Droga grzbietem wiedzie w zasadzie po śniegu, jednak często trafiają się skalne wysepki, które są pokonywane jednocześnie. Grzbiet – ze wzniesieniami o stromości do 35° i długości do 60 m, jego średnia stromość – 20°.
Przez 2 godziny podchodzimy do przedwierzchołkowego wzniesienia – 200–250 m, o stromości 35–40°. Drogę grzbietem przegradza skalna ścianka „Zom”, o stromości 60–65°, z licznymi luźnymi kamieniami.
Postanawiamy ją obejść z lewej po lodowym stoku, przysypanym 10-centymetrową warstwą śniegu. Miejsami trzeba rąbać stopnie, asekuracja – za wystające z lodu kamienie i hak lodowy.
Dalej po śnieżno-lodowym grzbiecie – wyjście pod sam wierzchołek, a następnie wejście po skałach 10 m na wierzchołek.
Wznosimy kopiec i o 19:30 zostawiamy na wierzchołku (5816 m) kartkę, dając mu imię Walentina Sułojewa – naszego towarzysza, który zginął w 1968 roku w tym rejonie Pamiru.
Po zrobieniu zdjęć z wierzchołka zaczynamy schodzić. Podczas schodzenia w obejściu ścianki stosujemy zjazd sportowy. Drogą wejściową schodzimy do namiotów do 20:30, gdzie towarzysze czekają na nas z gorącą herbatą.
19 lipca o 7:00 zjawia się grupa Nadbacha i schodzi na początek swojego szlaku. My zaś wychodzimy o 9:30 i w ciągu 40 minut schodzimy na drugi szczebel lodowca, gdzie rozpinamy brezent namiotowy na skupisku kamieni i prowadzimy obserwację wizualną za grupą Nadbacha, nie zapominając co 2–3 godziny kontaktować się z nimi przez radio. Do 15:00 staje się jasne, że grupa zdoła przejść trasę i zejść do nas. O 21:00 zmęczeni i zadowoleni schodzą chłopcy.
20 lipca. Wyjście o 7:00, i po 2 godzinach osiągamy bazę.
Wnioski co do przejścia
Trasa została pokonana w dobrych warunkach meteorologicznych. Sukcesu wspinaczki przysporzyła dobra akcja przygotowawcza już w Moskwie, trening przez cały rok, jak również świetny dobór sprzętu i prowiantu.
Uczestnicy byli wyposażeni:
- w kompletny puchowy i wełniany ubiór;
- w lekki wysokogórski namiot;
- w ocieplaną obuwie.
Trasa według oceny W. Bożukowa jest dobrą trasą 4A kat. trudn.
Tabela głównych odcinków trasy
- Śnieżny stok, 30–35°, 600 m.
- Śnieżny stok ze skalnymi wysepkami, 20°, średnia stromość, 800 m.
- Lodowy stok, 35–40°, 40 m.
- Śnieżno-lodowy stok, 35–40°, 200–250 m.
Komentarze
Zaloguj się, aby zostawić komentarz