Paszport wejścia
- Klasa wejścia — wysokościowa.
- Rejon wejścia, grzbiet — Pamięr Centralny, grzbiet Akademii Nauk.
- Szczyt, jego wysokość, marszruta wejścia — pik Komunizma 7495 m południową ścianą.
- Proponowana kategoria trudności — 6B.
- Charakterystyka marszruty:
- różnica wysokości — 2800 m;
- długość odcinków 5–6 kat. sł. — 1200 m;
- średnie nachylenie dolnej części — 55°; średnie nachylenie części ściennej — 85°; średnie nachylenie wierzchołkowej części — 50°;
- Wbijto haki: dla asekuracji, dla stworzenia i.t.o. skalne — 305 szt., lodowe — 20 szt., закладок, петель — 35 szt., dla noclegu skalne — 72 szt.
- Liczba godzin marszu — 120 godz.
- Liczba noclegów i ich charakterystyka: 12 noclegów. Z tego: leżących — 1; półleżących — 2; siedzących — 9.
- Nazwisko kierownika, uczestników i ich kwalifikacje:
- Walijew Kazbek Szakimowicz MS — kierownik
- Smirnow Wadim Anatoljewicz MSzM — uczestnik
- Chryszczaty Walerij Nikołajewicz MS — uczestnik
- Gołodow Jurij Fiodorowicz MS — uczestnik
- Czepczew Siergiej Gieorgijewicz MS — uczestnik
- Łunjakow Grigorij Jewgienjewicz KMS — uczestnik
- Szkarban Wiktor Władimirowicz KMS — uczestnik
- Suwiga Władimir Iwanowicz KMS — uczestnik
- Krutiłow Oleg Jewgienjewicz KMS — uczestnik
- Trener zespołu — Zasłużony Trener ZSRR, MS Iljinski J.T.
- Data wyjścia na marszrutę i powrotu:
marszrutę rozpoczęto — 29 lipca 1980 r., marszrutę zakończono — 11 sierpnia 1980 r.


Widok ogólny ściany.
Krótkie wyjaśnienie do Tabeli №1
29 lipca 1980 r. o godz. 5:00 zespół przebył brgdzrundę (wysokość 4700 m) Południowej ściany piku Komunizma i rozpoczął wspinaczkę po lewej części centralnego lodowego żlebu ściany. Stopniowo narasta stromizna lodu. Asekuracja jednoczesna i naprzemienna poprzez haki. Do 7:00 zdobyto wysokość około 5100 m. Wyżej żleb się zwęża. Przebyto około 600 m śnieżno-lodowego stoku. Wychodzimy w lewo na skały, ponieważ o 8:00 żlebem zwykle zaczynają lecieć pierwsze kamienie z góry. Skalna „łapa” to duże skalne stopnie, pod stromymi odcinkami których można się schować od spadających kamieni. Nachylenie skał waha się w zakresie 50–90°. Idziemy prosto w górę po wąskim skalnym żlebie z narastającym lodem. Przebyto dwie liny. Żleb przechodzi w wąski, stromy komin — 1 lina. Wychodzimy na nachyloną, pokrytą rumoszem półkę. Po niej w lewo kilka metrów i dalej prosto w górę dwie liny po niewielkim śnieżniku (często lód) i lina po skałach do półki, na której planowany jest pierwszy nocleg. O 11:00 cała załoga zebrała się na tej półce. Zwisająca nad nią ściana zapewnia niezawodną ochronę od spadających kamieni. O 11:00 dwójka wyrusza na dalszą obróbkę. Do 14:00 przygotowano 8 lin poręczowych. Dwójka schodzi na nocleg, gdzie do tego czasu inni przygotowali dwie platformy pod namioty.
30 lipca wychodzimy o 7:30. Przechodzimy zawieszone poprzedniego dnia poręcze. Dalej stromizna skały stopniowo rośnie. Zmienność stromych ścianek, kominów, nachylonych półek. Przebyto jeszcze 400 m skał. Wychodzimy w rejon drugiego noclegu. Po stromym (do 60°) śnieżniku (firn, lód) podnosimy się pod pionową ścianę. Godzina 14:00. Tu we lodzie wyrąbujemy dwie platformy pod namioty. Trzech obrabia skały powyżej w prawo. Do 17:00 zawieszono 7 lin poręczowych. W nocy opad śniegu.
31 lipca wychodzimy o 8:00. Zimno. Skały całkowicie zasypane śniegiem. Trzeba iść w rakach. Przeszliśmy poręcze. Wyżej skalna ściana. Pierwszy idzie bez plecaka. Jednej liny wystarczyło do niewielkiej półki, gdzie planowany jest trzeci nocleg. O 13:00 zaczęliśmy przygotowywać platformy. Jeden namiot trzeba było postawić 20 m niżej. W tym czasie dwójka obrabia skały powyżej. Do wyjścia na „deskę” (duża półka, oddzielająca „łapę” od „brzucha”) — jedna złożona lina. Dalej przecinamy „deskę” w górę w prawo 4 liny. Spadających kamieni prawie nie ma. Lecą pojedyncze kamienie. Stromizna niewielka. Asekuracja poprzez skalne, lodowe haki i występy. Podeszliśmy pod „brzuch”. Tu planujemy nocleg №4.
Posuwamy się w lewo w górę wzdłuż podstawy „brzucha” — 3 liny po lodzie. Skalne haki dla asekuracji wbiliśmy w ścianę. 17:00.
Obróbka
zakończona. Ponieważ spadające kamienie są rzadkie, zostawiamy na półce poręcze.
1 sierpnia 6:00. Czworo wyszło na dalszą obróbkę. Pozostali przenieśli obóz na dwie niewielkie półki pod „brzuchom”. Od końca poręczy idziemy w górę w prawo po stromych (do 80°) silnie zniszczonych skałach. Bardzo zimno. W górnej części 1-szej liny — niewielki nawis. Pierwszy pokonuje go w kaloszach. Dalej w lewo w górę — dwie liny. Niewielkie nawisy, kominy, wewnętrzne kąty. Nawet w kaloszach wspinaczka złożona. Dla asekuracji — podwójna lina. Skała mocna. Dobrze idą różne „zakładki”.
Podchodzimy do dużego wewnętrznego kąta. Nachylenie średnio około 90°. Miejscami skały przewieszone. Pierwszy idzie wolnym wspinaniem w kaloszach. Dopiero o 17:00 wyszliśmy na górę wewnętrznego kąta. Tu skośna, nachylona półka, na której zaplanowano następny nocleg. Obróbka zakończona, w tym dniu przebyto tylko 4 liny „brzucha”.
2 sierpnia. Wyjście o 8:00. Cały dzień pracowaliśmy na poręczach. Często korzystamy ze strzemion dla przejścia pionowych i przewieszonych odcinków. O 14:00 u górnego końca poręczy zaczynamy przygotowywać platformę. Na półce dużo śniegu. Do 17:00 rozstawiliśmy namioty. Mgła. Idzie drobny śnieg. Zimno.
3 sierpnia. 10:00. Trójka wychodzi na obróbkę. Zaraz nad noclegiem skały przewieszone. Pierwszy idzie na drabinkach. Bardzo zimno. Podnosimy się prosto w górę około 15 m, następnie w lewo na półkę. Nad nią — monolityczna pionowa ściana. Do połowy widać odpowiednie dla asekuracji pęknięcie. Pierwszy idzie wolnym wspinaniem w kaloszach. Zimno. Bardzo skomplikowane. To jedno z najtrudniejszych miejsc na marszrucie. W górnej części zupełnie brak pęknięć. Chwytów bardzo mało. Oprócz tego są one drobne, często boczne.
Dalej idziemy w lewo w górę. Wspinaczka trudna, ale łatwiejsza niż na poprzednim odcinku. Monolit przeplatany jest pasami zniszczonych skał. Przebyto jeszcze jedną linę. Stąd w prawo w górę po silnie zniszczonej skale około 2 lin, i wychodzimy w rejon „pasa kwarcowego”. Według łączności radiowej z obserwatorami okazało się, że do „dobrych” noclegów jest około pół liny. Godzina 17:00. Obróbka zakończona. Za dzień przebyto 5 lin.
4 sierpnia. Wyjście o 9:00. Do podnoszenia się po poręczach używane są strzemiona. Do 12:00 pierwszy przebył zawieszone poręcze. Po silnie zniszczonych skałach przechodzimy jeszcze 20 m i wychodzimy na dobrą półkę. Tu organizujemy 6-ty nocleg. Trzech wychodzi na obróbkę.
- Jedna lina bardzo trudnego trawersu.
- Następnie w górę w prawo przecinamy „pas kwarcowy”.
- Często monolit przeplata się z silnie zniszczoną skałą.
Przebyto jeszcze około trzech lin. Do 17:00 obróbka zakończona.
5 sierpnia. O 9:00 wyszła pierwsza trójka. Wszyscy inni wychodzą o 11:00. Do tego czasu pierwsza trójka przebyła poręcze. Dalej pionowa skała. Zimno. Pierwszy idzie w podwójnych „wibramach”. Wspinaczka trudna. Pierwsza lina wyprowadza na nachyloną półkę. Stąd widać fragment liny na marszrucie Niepomniaszczego. Znajdują się one trochę na prawo od nas.
Dalej:
- W lewo w górę poprzez niewielki nawis.
- Następnie w prawo po ścianie.
Wspinaczka bardzo trudna. Pierwszy idzie bez plecaka na podwójnej linie. Zimno. Kaloszy nie można zastosować. Dalej jedna lina w lewo po stromych skalnych stopniach. Wyżej — pionowy komin, w górnej części przewieszony. Przebywany jest wolnym wspinaniem. Następnie — stroma ściana, monolityczna, chwytów i pęknięć bardzo mało. Dalej skały bardziej zniszczone — 1 lina, i wychodzimy na niewielką półkę. Po lewej i poniżej widać fragment liny po marszrucie Niepomniaszczego. Tu można urządzić nocleg. Drugą platformę robimy trzy liny niżej, ponieważ drugi namiot nie zdąży podejść do zmroku. Dopiero o 19:00 rozstawiliśmy namioty. Wysokość w przybliżeniu 6900 m. Silny zachodni wiatr. Widocznie z tego powodu nasilił się spadający kamienny grad.
6 sierpnia. Dziś dzień obróbki „bastionu”. O 10:00 trójka wychodzi na obróbkę. W tym czasie dolny namiot dołącza do górnego. Od namiotów w górę w prawo po nachylonej półce jedna niepełna lina. Następnie idziemy prosto w górę w kierunku ogromnego wewnętrznego kąta, przecinającego „bastion”. Zimno. Skały strome, często zniszczone.
- Dwie liny wyprowadzają do podstawy „bastionu” — stromego, zwężającego się wewnątrz komina.
- 1 lina bardzo trudnego wspinania w rozporze.
- Dalej — strome ścianki. Na końcu liny trzykrotnie używany jest i.t.o.
- Dalej — monolityczne wielkoblockowe skały, przecięte szerokim kominem.
- Jeszcze jedna lina bardzo trudnego wspinania.
Złożoność „bastionu” okazała się wyższa od przewidywanej. Zawieszono 6 lin. Haki, wzięte dla obróbki, skończyły się. Godzina 17:30, decydujemy się zejść. Obróbka zakończona. Do wyjścia na górę „bastionu” pozostała jedna lina trudnych skał.
7 sierpnia. W nocy i rano opad śniegu, wiatr. Widoczność 20–30 m. Z góry schodzą lawiny. Wyjście o 10:00. Załoga przebyła poręcze. W rejonie końca poręczy — prawdziwa zamieć. Za 1 godz. pierwszy przebył od końca poręczy 10 m. Wszystko zasypane śniegiem. Z góry schodzą lawiny, z dołu wieje huraganowy wiatr. O 16:00 decydujemy się zejść na miejsce poprzedniego noclegu. O 19:00 wszyscy już są w namiotach. Opad śniegu, wiatr nie ustają.
8 sierpnia. O 11:30 wychodzi dwójka na obróbkę ostatnich metrów „bastionu”. Wszystko zawalone śniegiem. Gęsta zachmurzenie poniżej nas na poziomie około 6000 m. O 14:00 znów zamieć. Od końca poręczy — trudne wspinanie. Często używany jest i.t.o. Stromo. Ostatnie 10 m skały przewieszone. Z góry stale schodzą lawiny. Z dołu — huraganowy wiatr. Dopiero o 19:00 pierwszy wychodzi na górę „bastionu”. Obróbka zakończona. O 20:00 dwójka powraca do namiotów.
9 sierpnia. Rano pogodnie, zimno. Wychodzimy o 8:00. Po zawieszonych poręczach wychodzimy na górę „bastionu”. Tu pod skałą — dobre miejsce na nocleg. Po raz pierwszy za całe wejście udaje się urządzić platformy dla noclegu leżącego. Wysokość w przybliżeniu 7100 m.
10 sierpnia. Wychodzimy o 9:30. Po nachylonych płytach, zasypanych śniegiem, obchodzimy z prawej strony przewieszoną skałę — dwie liny. Asekuracja naprzemienna, poręcze. Dalej w lewo w górę po nachylonej lodowo-śnieżnej półce — trzy liny. Dochodzimy do jej zakrętu w prawo. Stąd prosto w górę po zniszczonych skałach do pasa ostatnich stromych skał. Tu — niewielkie nawisy, kominy. Jedna lina trudnego wspinania wyprowadza na bardziej łagodną (40–45°) wierzchołkową część. Dalej idą dwie liny skał o budowie gontowej — to ostatnie poręcze. Tu zostawiamy plecaki i idziemy w stronę „żółtych wrót”. Od nich ostatnie 100 m — i jesteśmy na wierzchołku piku Komunizma 7495 m. O 18:30 cała załoga weszła na wierzchołek. Zdjęto kartkę grupy zbiórki CSU i UkrSowiet DSO „Spartak” pod kierownictwem W. Tkaczenko. Mgła. Bardzo zimno. Szybko schodzimy do plecaków i dalej w dół po grani w stronę płaskowyżu Prawdy. W rejonie skał na wysokości 6900 m zanocowaliśmy. Następnego dnia do 20:00 zeszliśmy do obozu bazy na „gruzińskich”.
Tabela podstawowych charakterystyk marszruty wejścia

| Data | Ob-nie | Średnie nachylenie | Długość, m | Charakter terenu | Trudność | Stan | Warunki pogody | Skalne | Lodowe | Zakładki |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 29 lipca 1980 r. | 1 | 50–55° | 600 | Brgdzrunda, śnieżno-lodowy stok | 3 | Firn, lód, zagrożenie kamiennym gradem ze ściany | Pogodnie, zimno | 14 | — | — |
| 2 | 55–60° | 240 | Skalny żleb, komin, ścianka, lodowy stok | 4–5 | Zniszczone skały, lód narostowy | — " — | 20 i występy | — | — | |
| 3 | 50–55° | 400 | Skalne stopnie, ścianka, półki | 4 | Zniszczone skały, zagrożenie kamiennym gradem | — " — | 30 i występy | — | — | |
| Wyjście o 5:00, stanęliśmy na biwak o 14:00. Nocleg siedzący na końcu odcinka №2. Obróbka 320 m odcinka №3. Godzin marszu 9. Wysokość 5300 m. | ||||||||||
| 30 lipca 1980 r. | 4 | 60–65° | 360 | Skalne stopnie, strome płyty | 4–5 | Monolit, rzadko-zniszczone skały. Górna część silnie zaśnieżona | Pogodnie, zimno, w drugiej połowie dnia mgła, drobny śnieg | 40 i występy | — | — |
| Wyjście o 7:30, stanęliśmy na biwak o 17:00. Nocleg siedzący w środku odcinka №4. Obróbka drugiej połowy 4-go odcinka. Godzin marszu 9 godz. 30 min. Wysokość 6000 m. | ||||||||||
| 31 lipca 1980 r. | 5 | 75–80° | 80 | Skalna ściana, wewnętrzny kąt | — | Monolit, częściowo zniszczone skały | Pogodnie, zimno | 12 | 1 | — |
| 6 | 45 | 280 | Śnieżno-lodowa półka ze skalnymi wyspami | 4 | Skały o budowie gontowej, duże płyty, zagrożenie kamiennym gradem | — " — | 8 i występy | 4 | — | |
| Wyjście o 8:00, stanęliśmy na biwak o 18:00. Nocleg siedzący w środku odcinka №5. Obróbka odcinka №6. Godzin marszu 11 godz. Wysokość 6200 m. | ||||||||||
| 1 sierpnia 1980 r. | 7 | 85–90° | 40 | Skalna ściana w górnej części, nawis | 5–6 | Skały łamliwe, zagrożenie kamiennym gradem | Pogodnie, zimno | 9 | 2 | 3 |
| 8 | 80–85° | 80 | Skalne ścianka, kominy, wewnętrzny kąt, drobne nawisy | 5–6 | Monolit | — " — | 14, 11 | — | 2 | |
| 9 | 90–95° | 40 | Wewnętrzny kąt, miejscami przewieszone odcinki | 5 | Monolit, w górnej części słabe chwyty | W drugiej połowie dnia drobny śnieg, mgła | 10 | — | 3 | |
| Wyjście o 6:00. Stanęliśmy na biwak o 17:00. Nocleg siedzący w środku odcinka №6, pod ścianą. Obróbka odcinków №7, 8, 9. Godzin marszu 11 godz. Wysokość 6300 m. | ||||||||||
| 2 sierpnia 1980 r. | Przejście poręczy na odcinkach №6, 7, 8, 9. Wyjście o 8:00. Stanęliśmy na biwak o 17:00. Nocleg półleżący. Godzin marszu 9 godz. Wysokość 6500 m. | |||||||||
| 3 sierpnia 1980 r. | Dzień obróbki. | |||||||||
| 10 | 90–95° | 15 | Nawis, ścianka | 6 | Monolit | Pogodnie | 8 | 2 | 2 | |
| 11 | 85–90° | 40 | Skalna ściana | 6 | — " — | Zimno | 10 | — | 2 | |
| 12 | 70–75° | 280 | Skalne ścianka, wewnętrzne kąty, kominy, płyty | 4–5 | Silnie zniszczone, w rejonie „pasa kwarcowego” — monolit | — " — | 32 i występy | — | 4 | |
| Wyjście o 10:00. Dwójka wróciła z obróbki o 18:00. Obróbka do połowy odcinka №12. Godzin marszu 8 godz. | ||||||||||
| 4 sierpnia 1980 r. | Przejście poręczy odcinkó №10–12. Obróbka drugiej połowy odcinka №12. Wyjście o 9:00. Stanęliśmy na biwak o 17:00. Nocleg siedzący w rejonie „pasa kwarcowego”, w środku odcinka №12. Godzin marszu 8 godz. Wysokość 6700 m. | |||||||||
| 5 sierpnia 1980 r. | 13 | 75–80° | 80 | Skalna ściana, nawis, wewnętrzny kąt, ściana | 5–6 | Monolit | Pogodnie, zimno | 18 | 2 | — |
| 14 | 80–85° | 160 | Wewnętrzny kąt, ściana | 5–6 | Monolit, w górnej części zniszczone skały | — " — | 36 | — | 3 |
Przejście drugiej połowy odcinkó №12–14
Wyjście o 9:00. Stanęliśmy na biwak o 19:00. Namioty na różnych poziomach. Noclegi siedzące. Godzin marszu 10 godz. Silny wiatr. Wysokość 6900 m.
6 sierpnia 1980 r. Dzień obróbki „bastionu”.
| 15 | 70–75° | 80 | Komin, ściana | 4–5 | Monolit, rzadko zniszczone skały | Pogodnie, silny zachodni wiatr, zimno | 10, 2 pętle i występy | — | 3 | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 16 | 80–85° | 160 | Ścianka, wewnętrzny kąt, kominy, nawisy | 6 | Monolit | Pogodnie, zimno | 28, 6 | — | 6 | |
| Wyjście o 10:00. Dwójka wróciła o 18:00. 6 sierpnia obróbka 120 m odcinka №16. Ostatnią linę obrabiali 7-go i 8-go sierpnia. W te dni — silna niepogoda. Wszystkiego na obróbkę „bastionu” poświęcono 25 godzin marszu. Noclegi na dawnym miejscu. | ||||||||||
| 9 sierpnia 1980 r. | Przejście poręczy odcinkó №15 i 16. Wyjście o 8:00. Stanęliśmy na nocleg o 18:00. Godzin marszu 10 godz. Wysokość 7100 m. Nocleg leżący. | |||||||||
| 10 sierpnia 1980 r. | 17 | 60° | 80 | Płyty, ścianka | 4–5 | Zniszczone, silnie zaśnieżone | Pogodnie, zimno | 8 i występy | — | — |
| 18 | 50° | 240 | Śnieżno-lodowe nachylone półki, w górnej części skały | 3–4 | Lawinooapgerne, pod śniegiem lód | — " — | 12 i występy | — | 2 | |
| 19 | 80–85° | 40 | Nawis, komin, ścianka | 5 | Duże bloki | Mgła, drobny śnieg | 8 | — | 2 | |
| 20 | 40–45° | 300 | Łatwe skały, rumowiska | 1–2 | Śnieg, firn na skałach | — " — | — " — | — | ruch jednoczesny | |
| Wyjście o 9:30. Na wierzchołek wyszliśmy o 18:30. Godzin marszu 9 godz. Zejście po drodze Niekrasowa do 6900 m. Nocleg leżący. 21:00. |
Długość marszruty — 3595 m. Różnica — 2800 m. Długość części ściennej (około 90°) — 975 m. Wbito haki: skalne — 305 szt., закладки — 33 szt., pętle — 2 szt., lodowe — 20 szt., i.t.o. — 16 szt. Dni marszu — 13, godzin marszu — 120 godz.
Taktyka przeprowadzenia wejścia
Podczas wejścia, za wyjątkiem pierwszego i ostatniego dnia, była zastosowana taktyka wstępnej obróbki z pośrednich noclegów.
Od 14:00 do 15:00 zespół posuwał się po wcześniej obrabianym odcinku. Następnie 3–4 uczestników wychodziło na dalszą obróbkę, a pozostali przygotowywali platformy pod namioty.
Na bardziej złożonych odcinkach na obróbkę trzeba było poświęcać:
- pełny dzienny czas („brzuch”),
- a niekiedy i więcej („bastion” w warunkach najsilniejszej niepogody).
Podczas obróbki starano się całkowicie wykorzystać zabrane na marszrutę 360 m liny głównej i osiągnąć odpowiednią dla noclegu półkę. Zwykle za dzień udawało się obrabować 5–8 lin skał.
Wyciąganie plecaków nie było stosowane. Uczestnicy pokonywali pionowe i przewieszone odcinki poręczy za pomocą strzemion i zacisków. W wyjątkowych przypadkach na 2-ch odcinkach była użyta „wędka”.
W celu bezpieczeństwa dla noclegów były wybierane miejsca dobrze chronione skalnymi nawiskami, zwisającymi ściankami. Na noclegach №1, 4, 7, 12 pozostawiono kontrolne tury.
Dolna część ściany (lodowy żleb) była przebyta za jeden dzień bez wstępnej obróbki z uwagi na zagrożenie kamiennym gradem i niezbyt wysoką trudność odcinka.
Opisana taktyka wejścia była wcześniej zastosowana przy wejściu na pik Rossija (6852 m) po bastionie południowo-wschodniej ściany w 1979 r. To wejście było jak gdyby poprzedzającym etapem przygotowania do wejścia na południowej ścianie piku Komunizma.
Zgodnie z planem taktycznym, wypracowanym przed wejściem, na przejście ściany zaplanowano 12 godzin marszu i 2 dni rezerwowe na niepogodę.
Na wierzchołek weszliśmy na 13-ty dzień wejścia, wykorzystując jeden dzień rezerwowy.
Na marszrutę wzięto 37,9 kg produktów z obliczeń średnio 350 g suchego produktu na 1 człowieka na dzień. Przy tym:
- W ciągu pierwszych trzech dni marszu planowano około 400 g.
- Na pozostałe dni — po 300 g.
Ponieważ planowaliśmy dość długotrwałe pod względem czasu dni robocze (od 8 do 11 godz. marszu), to przygotowano indywidualne pakiety obiadowe o wadze 103 g każdy (wchodzi w ogólny ciężar dziennego przydziału).
W chwili wyjścia waga ładunku publicznego na każdego uczestnika wynosiła 11,4 kg, uwzględniając grupowe wyposażenie (patrz dodatek). Łącznie z osobistym wyposażeniem ciężar plecaka sięgał 17–18 kg.

Zdjęto kartkę 10 sierpnia 1980 r. o 17:00 grupy zbiórki CSU i UkrSowiet DSO „Spartak” w składzie:
- Tkaczenko W. — kierownik
- Wasilenko Ju.
- Kałoszin S.
- Rumyćenko A.
- Summer W.

- Sposób asekuracji:
- Ө — stojąc
- — p/вис
- Ф — „вис”
- Nocleg:
- — leżący
- © — siedzący; półleżący
- © — wiszący
- Usypisko
- Firn; lód
- Trawa, krzewy
- Drzewo
- Komin
- Wewnętrzny kąt
- Kork
- Żleb
- Ściana
- Szczelina
- Płyta
- Pozioma półka
- Grot
- Nisa
- Nawis
- Balkon
- Szczelina (wspinanie wolne)
- Szczelina z i.t.o.
- Huśtawka
- Podjazd wspinaniem wolnym:
- 1 2 3 4 
Komentarze
Zaloguj się, aby zostawić komentarz