Paszport wspinaczki
Dodatek nr 1
I. Klasa wysokościowo-techniczna 2. Rejon wspinaczki — Centralny Pamir 3. Trasa wspinaczki z podaniem wierzchołków i ich wysokości — południowo-zachodnia ściana p. „Achmadi Donisza” (6666 m) 4. Charakterystyka wspinaczki: różnica wysokości — 2300 m średnie nachylenie — 75° długość trudnych odcinków — 1340 m 5. Liczba wbitych haków: skalnych — 271 lodowych — 15 śrubowych — brak 6. Liczba godzin marszu — 64,00 7. Liczba noclegów i ich charakterystyka — sześć, leżące, w dobrych warunkach 8. Nazwa zespołu — Siły Zbrojne 9. Nazwisko, imię, patronimiczny lidera, uczestników i ich kwalifikacje:
- Smirnow Wadim Anatoljewicz MC — kapitan
- Sedielnikow Wiktor Nikołajewicz MC — uczestnik
- Akczurin Marat Chasanowicz KMS — uczestnik
- Timofiejew Aleksandr Weniaminowicz KMS — uczestnik
- Szewczenko Nikołaj Aleksiejewicz KMS — uczestnik
- Trener zespołu — Zasłużony trener Kaz.SSR Iljinski E.T. II. Daty wyjścia na trasę i powrotu: 29 lipca 1975 r. – 7 sierpnia 1975 r. (29.07 — dzień obróbki)
p. Achmadi Donisza. Ściana południowo-zachodnia. Trasy wspinaczkowe.
- — droga grupy W. Abalakowa „Spartak”, 1959 r.
- — droga grupy S. Jefimowa „NarynGidroEnergoStroj”, 1974 r.
- — droga drużyny ZSRR, 1975 r.
4. Opis przejścia trasy
29 lipca
Zgodnie z planem taktycznym wspinaczki ten dzień był poświęcony obróbce dolnej części trasy. Było to związane z tym, że w dolnej części trasy nie ma miejsc dogodnych do noclegu, a ponieważ charakter skał jest nieznany, to nie ma pełnej pewności, że bez obróbki przejdziemy za dzień do dogodnych noclegów.
Wyjście na obróbkę o 10:00. Pogoda jak zamówiona: słonecznie, bezchmurnie. Lodowiec równy, praktycznie bez szczelin. O 11:00 dwiema łączkami:
- Smirnow — Szewczenko
- Timofiejew — Akczurin przystępujemy do obróbki. Sedielnikow pozostał w dole do prowadzenia dodatkowych obserwacji za trasą i fotografowania.
Na początek trasy prowadzi 100-metrowy śnieżny stok o nachyleniu 45°. Idziemy jednocześnie. Podchodząc do wyznaczonego początku podjazdu, wiążemy się. Początek trasy prowadzi po „baranim czole”, zbudowanym z marmurizowanego wapienia. Warstwa powierzchniowa jest mocno zniszczona. Przechodzimy 60-metrową ścianę o nachyleniu 85° (odcinek R0–R1). Wspinaczka trudna, komplikowana zniszczoną warstwą powierzchniową, która pod obciążeniem odpada. Trzeba iść w butach wspinaczkowych. Dalej poruszamy się 40 m po płytach o nachyleniu 75° (odcinek R1–R2). Skały są mocne, pęknięć jest mało i są one bardzo wąskie. Za płytami skały nieco wygładzają się, zmienia się struktura skał — zbudowane są z łupków węglowych, które odpadają pod ręką jak próchno. Długość odcinka 35 m, nachylenie 60° (odcinek R2–R3). Wspinaczka bardzo nieprzyjemna. Podnoszą nastrój długie, do 25 cm, haki, które w łupkach pracują po prostu świetnie. Podchodzimy do 10-metrowego wewnętrznego kąta o nachyleniu 80°, który wyprowadza nas na ścianę o nachyleniu 85° i długości 30 m (odcinek R3–R4). Skały, z których zbudowany jest i kąt, i ściana, są mocne, przechodzą je choć trudnym, ale pewnym wspinaniem. Przeszedłszy ścianę, wchodzimy w skalny żleb o długości 30 m. Nachylenie 70° (odcinek R4–R5). Skały w żlebie są mocno wygładzone, pęknięć jest mało i one się wyklinowują. Stosujemy krótkie haki, ale nawet one wchodzą nie na pełną długość. Ale skały są mocne, wspina się pewnie. Żleb wyprowadza na niewielki skalny grzebień, który podprowadza nas do 25-metrowej ściany o nachyleniu 80°. Skały odłupują się dużymi blokami i przejście ściany stanowi pewne trudności.
Po przejściu ściany wychodzimy na dość stromą półkę z licznymi luźno leżącymi kamieniami. Bardzo ostrożnie ją przechodzimy i podchodzimy do przewieszającej się ściany, którą przechodzimy idąc w prawo po pionowym wewnętrznym kącie, utworzonym przez ogromne odłamanie. Długość kąta 25 m (odcinek R5–R6). Wspinaczka bardzo trudna, mało pewnych chwytów.
Dalej kontynuujemy ruch po stromej, usypiskowej półce (50°), która podprowadza pod płyto-wate skały, o nachyleniu 85°, długości 20 m. Idziemy pionowo w górę w kierunku odłamania. Skały są bardzo trudne, chwyty wygładzone.
Potem po skośnej półce, utworzonej przez odłamanie, przechodzimy trochę w lewo i wychodzimy na „baranie czoła”. Znowu mamy do czynienia z marmurizowanymi wapieniami z dawniej zniszczoną warstwą powierzchniową. Przechodzimy po nich pionowo w górę 25 m (odcinek R6–R7) i, zabezpieczywszy ostatnią linę, zaczynamy schodzić. O 18:00 jesteśmy już na lodowcu.
30 lipca
Wyszliśmy z obozu obserwacyjnego o 10:00. Pogoda jest słoneczna, bezwietrzna.
Po zawieszonych poprzedniego dnia linach, z użyciem zacisków, przechodzimy odcinki trasy R0–R7. Na przedzie idzie łączka Smirnow — Szewczenko. Wspinaczka po „baranim czole” jest trudna. Trzeba iść w butach wspinaczkowych. Pierwszy idzie bez plecaka. Od miejsca ostatniego zabezpieczenia liny przechodzimy w górę 40 m, zbierając trochę w lewo w kierunku niewyraźnie zaznaczonej półki. Nachylenie 70–80°. Wspinaczka średnio trudna, ale męcząca, ponieważ dobrych chwytów jest bardzo mało.
Dochodzimy do półki. Od niej prosto w górę idzie 10-metrowy wewnętrzny kąt, o nachyleniu 80°. Kąt jest przechodzony trudną wspinaczką i wyprowadza nas na skały, zbudowane z łatwo odłupujących się łupkowych płytek. Wrażenie jest takie, że skała się łuszczy. To bardzo utrudnia wspinaczkę. Na takim mikro-rejestrze bardzo ciężko znaleźć dobre pęknięcie do wbicia haka. Długość odcinka 45 m, średnie nachylenie 70–80° (odcinek R7–R8). Przechodzimy płyty, zbierając nieco w prawo, w kierunku krawędzi „łapy”, która urywa się w prawo wzdłuż ściany. Podchodzimy do odcinka skał, mokrych od topniejącego od góry śniegu. Słabo trzymają nawet buty wspinaczkowe. Trzeba częściej wbijać haki. W górnej części mokre skały przechodzą w 15-metrową pionową ścianę. Jest ona zbudowana z dość mocnych skał z licznymi dobrymi chwyatmi. Po jej przejściu wychodzimy na nieco wygładzone płyto-wate skały, o długości 15 m (odcinek R8–R9). Wspinaczka średnio trudna. Posuwamy się po nich prosto w górę i wychodzimy na śnieżne ramię, dogodne do noclegu. Podczas gdy trzej uczestnicy przygotowują miejsce na namiot, łączka Sedielnikow — Timofiejew zajmuje się obróbką trasy.
Śnieżne ramię podchodzi do stromej ściany, która jest przechodzona w prawo wzdłuż 20-metrowego wewnętrznego kąta, o nachyleniu 80° (odcinek R9–R10). Skały są mocne, chwyty dobre. W górnej części kąta znajduje się półmetrowy występ, który przy dużej ilości dobrych chwytów też jest przechodzony wspinaczką. Wychodzimy na grzbiet, zbudowany z mocno zniszczonych skał. Zabezpieczamy linę i schodzimy w dół. Godzina 19:00. Nocleg był dobry, leżący. Osiągnięto wysokość 4700 m.
31 lipca
Wychodzimy o 9:00. Na przedzie idzie łączka Akczurin — Timofiejew. Przechodzimy obrobiony odcinek. Dalej 20 m po grzbiecie, o nachyleniu 65°. On podprowadza nas do 15-metrowej ściany. Ściana jest stroma, do 80°, ale zbudowana z mocnych skał z dobrymi chwyatami. Z góry jest ukoronowana śnieżną, przewieszającą się czapą. Wspinaczka trudna. Czapy nie da się ominąć — trzeba się przez nią przebić.
Z czapy w prawo w górę trawersujemy zniszczone skały. Długość odcinka 70 m, średnie nachylenie trawersu 60–70° (odcinek R10–R11). Skały są zbudowane z dużych, nietrwałych bloków. W każdej chwili któryś z bloków może się oderwać. Przejście tego odcinka wymaga dużej ostrożności.
Trawers wyprowadza na zaśnieżony stok, o nachyleniu 55–65°. Długość 30 m. Po nim wchodzimy prosto w górę, wychodząc na skalno-śnieżny grzebień o nachyleniu 45°. Długość odcinka 10 m (odcinek R11–R12).
Grzebień podprowadza nas do śnieżno-lodowego pasa. Miejsce na nocleg wybieramy w miejscu wyjścia na grzebień. Trójka zaczyna przygotowywać miejsce, a dwójka wyrusza na obróbkę trasy. Z grzebienia dobrze widać, że po kamienio-niebezpiecznym żlebie, położonym na prawo od nas, który musimy przejść, idą kamienie i przebijają cały pas. To, co widzimy, potwierdza wyniki wstępnych obserwacji.
Długość pasa wynosi około 160 m, średnie nachylenie 50° (odcinek R12–R13). Miejscami śnieg przechodzi w lód. Trzeba wykuwać stopnie. W niektórych miejscach są wyjścia skał. O 18:00 dwójka, obrobiwszy pas i zabezpieczywszy liny, wróciła do namiotu. Za dzień osiągnięto wysokość 4900 m. W dolnej części śnieżno-lodowego pasa został zbudowany kontrolny kopiec.
1 sierpnia 1975 r.
Wychodzimy wcześnie rano. Godzina 6:30. Po zmarzniętym śniegu w dobrym tempie przechodzimy obrobiony odcinek i podchodzimy do pasa czarnych skał. Również szybko trawersujemy po śnieżno-lodowym stoku kamienio-niebezpieczny lodowy żleb. Zespół pracuje szybko i zgodnie. Na przedzie idzie łączka Smirnow — Szewczenko.
Trudną wspinaczką, w butach wspinaczkowych, przechodzimy 30-metrową pionową ścianę czarnych skał, przechodzącą w górnej części w 6-metrowy przewieszający się odcinek skał, z zalegającym na nich lodem naciekowym. Wspinaczka bardzo trudna. Trzeba zawiesić dwa „drabinki”. Plecaki wyciągamy.
Za przewieszającym się odcinkiem idzie 15-metrowa pionowa ściana (odcinek R14–R15), z zalegającym na niej lodem naciekowym. Wspinaczka trudna. Komplikuje ją to, że szczeliny są zalanego lodem. Wychodzimy na wąską skalną półkę. Po półce przemieszczamy się w lewo i po skałach średniej trudności wchodzimy 20 m prosto w górę. Skały miejscami są z zalegającym na nich lodem naciekowym. Dalej one nieco wygładzają się (65°) i przechodzą w 25-metrowe wygładzone skały.
Przezwyciężając wspinaczką średniej trudności skały, wychodzimy na 50-metrowy śnieżno-lodowy stok o dużym nachyleniu, z występami skał (odcinek R15–R16). Śnieg o grubości do 10 cm. W niektórych miejscach trzeba wykuwać stopnie, ponieważ śnieg się ześlizguje i zupełnie nie trzyma.
Słońce ogrzało skały i zaczęły spadać kamienie. Ale my już jesteśmy bezpieczni, ponieważ wyszliśmy z kamienio-niebezpiecznego żlebu i po śnieżno-lodowym stoku podeszliśmy pod początek stromego kontr-fortu, który prowadzi do głównej części ściany („lustra”).
Na przedzie idzie łączka Sedielnikow — Akczurin. Skały są strome, zbudowane z dużych odłupujących się bloków. Przy próbach wbicia haka one się odłupują. Ratują tylko długie (do 25 cm) cienkie haki.
Przechodzimy pionowo w górę 55-metrową ścianę o nachyleniu 80°. Przeszedłszy ścianę, wychodzimy na niewielką półkę, od której przemieszczamy się w prawo. Nachylenie półki 60°. Długość 20 m. Półka wyprowadza nas do pionowej ściany o długości 30 m (odcinek R16–R17). W górnej części jest dużo luźno leżących kamieni, które przy dotknięciu natychmiast spadają w dół. Trzeba zająć się „czyszczeniem”, stojąc na „drabinkach”.
Ściana wyprowadza nas na niewielką półkę, od której idzie w prawo w górę dogodny do wspinaczki wewnętrzny kąt, z zalegającą w nim wodą. Nachylenie kąta 75°, długość 35 m. Skały są mocne, jest dużo dogodnych chwytów. Wewnętrzny kąt wyprowadza nas do żlebu, który prowadzi do skalnego grzebienia o schodkowatej budowie, z nawiewanymi śnieżnymi występami na stopniach. Skały w żlebie są pokryte lodem naciekowym i zaśnieżone. Nachylenie 70–80°, długość 40 m.
Przebijając się przez występ, wychodzimy na zniszczony grzebień. Przesuwanie się po grzebieniu jest utrudnione, ze względu na jego schodkową budowę. Z tego powodu trawersujemy go na odcinku 20 m w lewo. Średnie nachylenie trawersu 65°. Dalsze przesuwanie się po grzebieniu nie jest praktycznie możliwe, znowu z powodu jego schodkowej budowy. Na każdym stopniu wiszą ogromne, nawiewane we wszystkie strony śnieżne czapy, które stanowią niewątpliwe zagrożenie.
Wybieramy wejście do stromego (70°) skalno-lodowego żlebu, położonego w prawo, między naszym grzebieniem a sąsiednim (odcinek R17–R18). U góry, w punkcie łączenia się grzebieni, widać wyjście z żlebu na śnieżną poduszkę, przylegającą do podstawowego odcinka ściany, umownie nazwanej „lustrem”. Przebywszy z wykuwaniem stopni 40-metrowy żleb i przebiwszy się przez śnieżny występ, wychodzimy na śnieżną poduszkę przylegającą do „lustra” ściany. Zadanie dzienne zostało wykonane. Przygotowujemy miejsce na namiot. Osiągnięto wysokość 5500 m. Godzina 18:00. U początku „lustra” budujemy kontrolny kopiec.
2 sierpnia
Zgodnie z planem taktycznym, w tym dniu jest przewidziana obróbka „lustra” ściany. Na obróbkę o 9:00 wychodzi łączka Timofiejew — Akczurin. Pogoda jest zadowalająca. Od czasu do czasu ścianę zasnuwa gęsta mgła, wieje wiatr.
Skały u podstawy ściany są zbudowane z dużych bloków, nachylenie 80°. Przechodzimy pionowo w górę 40 m. Wspinaczka trudna. Wychodzimy na gładką skośną płytę o nachyleniu 65° (10 m). Przemieszczamy się po płycie w prawo i w górę wzdłuż szczeliny. Podchodzimy do skośnego wewnętrznego kąta. Kąt jest pochylony w prawo. Nachylenie 80°, długość 50 m (odcinek R18–R19). Wspinaczka trudna, ale pewna, ponieważ skały są lite. Po wewnętrznym kącie podchodzimy do 20-metrowej przewieszającej się ściany (95°). Skały są lite. Wspinaczka trudna, ale chwyty są pewne i jest ich dość dużo. Mimo to trzeba używać „drabinek”.
Ściana wyprowadza na niewielką pochyłą półkę. Tutaj jest dogodne miejsce do wyciągania plecaków.
Od półki w prawo w górę idzie przewieszający się wewnętrzny kąt o długości 15 m. Wspinaczka trudna, chwyty wygładzone. Trzykrotnie były używane „drabinki”. Kąt wyprowadza na niewielką półkę, przemieściwszy się po której w lewo, podchodzimy do pionowej ściany. Wybierając najbardziej racjonalną drogę, przechodzimy ją po słabo zaznaczonym 50-metrowym wewnętrznym kącie o nachyleniu 90°. Skały są mocne, na występach kąta są dobre chwyty. Wspinaczka trudna, ale pewna. W górnej części kąt przechodzi w szeroką szczelinę o nachyleniu 80–90°, długości 55 m, która wyprowadza na szeroką skalną półkę (8 m) o nachyleniu 45°, pokrytą śniegiem, z luźno leżącymi kamieniami. Od półki prosto w górę idziemy po pionowej ścianie (20 m), zbudowanej z mocnych, brązowych skał. W górnej części znajduje się półmetrowy występ. Do przejścia występu są używane „drabinki” (odcinek R19–R20). Ściana wyprowadza na niewielką skośną płytę. Ostatnia lina jest zabezpieczona na płycie. Obróbka została zakończona.
3 sierpnia
Wychodzimy o 7:00. Pogoda jest zła, od czasu do czasu pada śnieg. Do 10:00 zostały przejdzięte obrobione liny.
Na pionowym odcinku R19–R20 trzeba iść w pasach na zaciskach i wyciągać plecaki. Wyszedłszy do miejsca ostatniego zabezpieczenia liny, przechodzimy 30-metrowy odcinek skał, zbudowanych z dużych bloków. Nachylenie 80°. Wspinaczka trudna.
W górnej części tego odcinka znajduje się przewieszająca się (95°) ściana o długości 10 m, zbudowana z mocnych skał. Przechodzimy ją wspinaczką, ponieważ jest dużo bardzo dobrych chwytów. Plecaki wyciągamy.
Za ścianą idą płyto-wate skały, zbudowane z bardzo dużych bloków. Średnie nachylenie 75–85°, długość 35 m. Wspinaczka średnio trudna. Przemieszczając się po płytach prosto w górę, podchodzimy do 20-metrowego przewieszającego się (95°) odcinka ściany (odcinek R20–R21). Z góry jest on ukoronowany śnieżnym występem. Wspinaczka bardzo trudna. Najbardziej racjonalna droga wiedzie po niewyraźnie zaznaczonym wewnętrznym kącie w kierunku w lewo w górę. Używamy „drabinek”. Plecaki trzeba wyciągać.
Przebijając występ, wychodzimy na śnieżną półkę, od której przechodzimy, zbierając w prawo w górę, po skałach średniej trudności 20 m (75°). Przejście jest komplikowane lodem, który wypełnił szczeliny. Dalsza droga prowadzi po wewnętrznym kącie o nachyleniu 80°, długości 80 m i wyprowadza nas na słabo zaznaczony kontr-fort. Wspinaczka po kącie jest średnio trudna. Chwytów jest dużo i są one dobrze zaznaczone.
Na kontr-forcie jest dużo „żywych” kamieni. Skały miejscami są pokryte lodem naciekowym. Kontr-fort jest bardzo stroma (80°) (odcinek R21–R22). Przeszedłszy po nim, wychodzimy na mocno zaśnieżone skały, miejscami pokryte lodem. Nachylenie 65–75°, długość 60 m. Śnieg jest sypki, niedbale leży na stokach. Przejście jest bardzo żmudne. Zaśnieżony stok przechodzimy, zbierając w lewo do skalno-lodowego żlebu o nachyleniu 75°. Przeszedłszy z wykuwaniem stopni w jego prawej części 50 m, wychodzimy na niewielką śnieżną półkę, gdzie zaczynamy przygotowywać miejsce na nocleg (odcinek R22–R23).
Podczas gdy trójka zajmuje się przygotowywaniem miejsca, dwójka Smirnow — Timofiejew prowadzi obróbkę jutrzejszej drogi.
Dalsza droga podjazdu charakteryzuje się pewnym ogólnym wygładzeniem rzeźby.
Na początku przechodzimy po skałach, obficie przysypanych śniegiem. Nachylenie odcinka 70–80°, długość 30 m. Za tym odcinkiem idzie odcinek skał (20 m) o nachyleniu 65°. Skały na całej długości są pokryte sypkim śniegiem i stanowią dużą trudność do przebycia.
Po zaśnieżonych skałach prosto w górę podchodzimy do niewielkiej (10 m) ściany o nachyleniu 80°. Skały są jasno-brązowe, wielkobloczne. Wspinaczka trudna.
Po przejściu ściany przechodzimy mocno zaśnieżony skalny żleb o średnim nachyleniu 75°, długości 45 m (odcinek R23–R24) i na tym kończymy obróbkę. Tego dnia osiągnięto wysokość 6000 m.
4 sierpnia
Wychodzimy o 6:30. Pogoda jest pochmurna, od czasu do czasu pada śnieg. Przechodzimy obrobiony odcinek. Przeszedłszy go, zwijamy w kłębek i zrzucamy w dół trzy liny. Zostają nam cztery liny. Dla przejścia ostatniej części trasy tej ilości lin jest nam zupełnie wystarczająco.
Dalsze posuwanie się po zaśnieżonych skałach o nachyleniu 70–80°, długości 95 m. Idziemy, zbierając nieco w lewo. Skały podprowadzają do niewielkiej (10 m) prawie pionowej ściany.
Za ścianą najbardziej dogodna droga wiedzie po 70-metrowym kontr-forcie, zbudowanym z wielkobloчных skał.
Przeszedłszy kontr-fort, wchodzimy w lewo w skalny żleb. On jest zaśnieżony, miejscami skały są z zalegającym na nich lodem. Nachylenie 70–80°, długość 100 m (odcinek R24–R25).
Żleb wychodzi na krawędź, która prowadzi na grzbiet W. Abalakowa. Przy wyjściu z żlebu na krawędź zbudowaliśmy kontrolny kopiec. Krawędź jest mocno zniszczona. Jej średnie nachylenie wynosi 60–70°, długość 120 m. W górnej części krawędź jest bardziej stroma, do 70°. Długość w górnej części 80 m. Idziemy na przemian, asekuracja przez haki, występy.
Wychodzimy na grzbiet W. Abalakowa, który prowadzi do wierzchołka. Wysokość, orientacyjnie, 6550 m. Dalsza droga jest nietrudna, prowadzi po śnieżnych stokach o nachyleniu około 30°. Zostawiamy w miejscu wyjścia na grzbiet plecaki i bez plecaków ruszamy do wierzchołka.
O 16:00 osiągamy wierzchołek. Pogoda jest bardzo zła, pada śnieg, wieje silny wiatr.
Z wierzchołkowego „tura” zdejmujemy kartkę, pozostawioną przez grupę W. Bożukowa w 1974 r., która dokonała trawersu pików „Kalinin” — „Kommunizma”. Zostawiamy swoją kartkę. Fotografujemy się i szybko, nie zatrzymując się, zaczynamy schodzić z wierzchołka. O 17:00 jesteśmy już przy swoich plecakach i zaczynamy stawiać namiot. Nocleg na wysokości 6550 m.
5–6 sierpnia
W ciągu dwóch dni dokonujemy schodzenia po trasie W. Abalakowa (1959 r.). Schodzenie jest trudne, ponieważ grzbiet jest stromy, ma dużą liczbę nawiewanych występów po obu stronach, a także dużo skalnych „żandarmów”, zejście z których trzeba organizować na podwójnej linie z wyciąganiem liny.
Schodzenie komplikuje się jeszcze tym, że ustaliła się bardzo gorąca pogoda i śnieg na grzbiecie już po 14:00 rozmięka i dosłownie się ześlizguje i zapada pod nami. Nocowaliśmy na środku grzbietu. Doszedłszy do maksymalnego obniżenia grzbietu, zaczęliśmy schodzenie w stronę lodowca „Odinnadczati”. Schodzenie prowadziło po „baranim czole”, zbudowanym z marmurizowanego wapienia, z wielokrotnym organizowaniem poręczowania i przeciąganiem liny.
Wieczorem, 6 sierpnia, my, zszedłszy na lodowiec „Odinnadczati”, zanocowaliśmy. 7 sierpnia o 13:00 przybyliśmy do bazy.
Odcinek R0–R1.
1. Tabela podstawowych charakterystyk trasy wspinaczkowej
Trasa wspinaczkowa — południowo-zachodnia ściana piku „Achmadi Donisza” Różnica wysokości trasy — 2300 m w tym najtrudniejszych odcinków — 1340 m Nachylenie trasy — 75°

| Daty | Przeszłe odcinki | Średnie nachylenie odcinka (wg długości) | Długość odcinka | Charakterystyka odcinka i warunki jego przejścia (wg charakteru rzeźby) | Kategoria trudności odcinka | Sposób przejścia i asekuracji | Warunki pogodowe | Czas zatrzymania na biwak, wyjścia, godzin marszu | Liczba wbitych haków: Skalnych | Liczba wbitych haków: Lodowych | Liczba wbitych haków: Śrubowych | Warunki noclegu |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 29.07 | Wstępna obróbka trasy | |||||||||||
| R0–R1 | 85° | 60 | „baranie czoło”, warstwa powierzchniowa skał mocno zniszczona | 5 | trudna wspinaczka, haki | bezchmurnie | 11:00 — 18:00 — 7:00 | 8 | – | – | – | |
| R1–R2 | 75° | 40 | płyty, skały mocne, pęknięć mało | 5 | trudna wspinaczka, haki | – | – | 5 | – | – | – | |
| R2–R3 | 60° | 35 | skały, zbudowane z osypujących się łupków węglowych | 5 | wspinaczka średniej trudności, haki | – | – | 4 | – | – | – | |
| R3–R4 | 80° | 10 | wewnętrzny kąt, skały mocne | 5 | trudna wspinaczka, haki | – | – | 2 | – | – | – | |
| R3–R4 | 85° | 30 | ścianka, skały mocne | 6 | trudna wspinaczka, haki | – | – | 5 | – | – | – | |
| R4–R5 | 70° | 30 | żleb, skały wygładzone | 5 | trudna wspinaczka, haki | – | – | 5 | – | – | – | |
| R5–R6 | 80° | 25 | ścianka, zbudowana z dużych bloków | 6 | trudna wspinaczka, haki | – | – | 4 | – | – | – | |
| R5–R6 | 50° | 5 | usypiskowa półka z licznymi luźno leżącymi kamieniami | 4 | na przemian, przez występy | – | – | – | – | – | – | |
| R5–R6 | 90° | 25 | wewnętrzny kąt, utworzony przez odłamanie | 6 | trudna wspinaczka, haki | – | – | 4 | – | – | – | |
| R6–R7 | 50° | 5 | usypiskowa półka | 4 | na przemian, przez występy | – | – | – | – | – | – | |
| R6–R7 | 85° | 20 | płyto-wate skały, trudne, z wygładzonymi chwyatami | 6 | trudna wspinaczka, haki | – | – | 3 | – | – | – | |
| R6–R7 | 45° | 6 | skośna półka, utworzona przez odłamanie | 5 | wspinaczka średniej trudności, haki | – | – | 1 | – | – | – | |
| R6–R7 | 70° | 25 | „baranie czoło”, zbudowane z marmurizowanych wapieni, warstwa powierzchniowa mocno zniszczona | 5 | trudna wspinaczka, haki | – | – | 3 | – | – | nocleg w obozie obserwacyjnym | |
| 30.07 | Przeszłe obrobione 29 lipca odcinki trasy R0–R7 | |||||||||||
| R7–R8 | 75° | 40 | „baranie czoło” z mocno zniszczoną warstwą powierzchniową | 5 | trudna wspinaczka, haki | bezchmurnie | 19:00 — 11:00 — 8:00 | 5 | – | – | – | |
| R7–R8 | 80° | 10 | wewnętrzny kąt | 5 | trudna wspinaczka, haki | – | – | 2 | – | – | – | |
| R7–R8 | 75° | 45 | skały, zbudowane z łatwo odłupujących się łupkowych płytek | 5 | trudna wspinaczka, haki | – | – | 6 | – | – | – | |
| R8–R9 | 80° | 40 | odcinek mokrych skał | 5 | trudna wspinaczka, haki | – | – | 6 | – | – | – | |
| R8– |
Komentarze
Zaloguj się, aby zostawić komentarz