Przejdź do treści

Bez tytułu

Paszport wspinaczki

  1. Klasa wspinaczki — wysokościowa
  2. Rejon wspinaczki — Północno-Zachodni Pamir, pasmo Akademii Nauk
  3. Szczyt, jego wysokość, trasa wspinaczkowa — p. Achmadi Donisza, 6666 m, zachodnia ściana
  4. Proponowana kategoria trudności — 6
  5. Charakterystyka trasy:
    • różnica wysokości — 1666 m
    • długość odcinków 5–6 kategorii trudności — 1295 m
    • średnie nachylenie — 60°
  6. Zakotwiczono: skalnych — 96 szt., lodowych — 26 szt., śrubowych dla ITO — 3
  7. Liczba godzin marszu:
    • wspinaczka po ścianie — 36 godz., ogółem — 49 godz.
  8. Liczba noclegów i ich charakterystyka — pięć: trzy półleżące, dwa leżące
  9. Nazwisko, imię, patronim lidera, uczestników i ich kwalifikacje:
    1. Chomutow Walerij Wasiljewicz — MS — lider
    2. Iwanow Walentin Andriejewicz — MSМК — zastępca lidera
    3. Masjukow Wiktor Pietrowicz — MS — uczestnik
    4. Mysłowski Eduard Wikientjewicz — MSМК — uczestnik
    5. Oniszczenko Wiaczesław Pietrowicz — ZMS — « — »
    6. Putrin Walerij Siemionowicz — MS — « — »
    7. Puczkow Władimir Nikołajewicz — MS — « — »
    8. Czornyj Nikołaj Dmitrijewicz — MS — « — »
  10. Trener zespołu — Owczinnikow Anatolij Gieorgijewicz, Zasłużony Trener RFSRR, Zasłużony Mistrz Sportu
  11. Data rozpoczęcia i zakończenia wspinaczki: 7 lipca 1980 r. ± 12 lipca 1980 r. img-0.jpeg

Zdjęcie 1.

Opis trasy

(Krótki komentarz do tabeli)

7 lipca 1980 r. O godz. 7:00 zespół wyruszył z bazy u podnóża lodowca na skrzyżowaniu lodowców Waltera i Moskwina.

Lewą moreną lodowca Moskwina (orograficznie) w ciągu 2 godz. dotarliśmy do górnej części lodowca Moskwina u podnóża zboczy szczytu Czetyrjoch. Po kolejnych 2 godz. marszu u podnóża zboczy szczytu Czetyrjoch rozbiliśmy obóz szturmowy obok namiotu z zapasami pozostawionymi podczas rekonesansu.

O godz. 12:00 pary Puczkow—Putrin, Masjukow—Czornyj rozpoczęły przetwarzanie początkowej części trasy. Do 18:00 obrabiali 200 m trasy.

Pogoda była dobra. Przygotowaliśmy kolację i położyliśmy się wcześnie spać, ponieważ następnego dnia czekała nas napięta praca.

8 lipca 1980 r. Pobudka o 6:00. Po śniadaniu spakowaliśmy namioty i o 8:00 wyruszyliśmy pod ścianę. W pół godziny pokonaliśmy lodowiec i dotarliśmy do początku trasy.

Trasa zaczyna się od śnieżnego, przechodzącego w śnieżno-lodowy stok. Mróz skuł śnieg i lód, dlatego:

  • założyliśmy raki.

Czekan wbijał się na połowę, ale dobrze trzymał. Dotarliśmy do bergschruntu, od którego zaczynała się już obrabiana część trasy (R0–R1). Pierwsza lina 80 m została rozwieszona na śnieżno-lodowym stoku, droga prowadziła lewą częścią lodowego żlebu.

O 10:00 zaczął się intensywny spadek suchych lawin wzdłuż żlebu, dlatego musieliśmy iść jeszcze bardziej w lewo.

Wyszliśmy na skalny grzbiet, który wyprowadził nas pod podstawę skalnego masywu, opierającego się o pierwszy skalny trójkąt.

Poruszaliśmy się w rakach, ponieważ półki na skałach były zaśnieżone, a szczeliny były zablokowane lodem. Było zimno, ponieważ ściana była oświetlona dopiero po 12:00. Skały stawały się bardziej strome, ale nadal były mocno zaśnieżone. Skały miały budowę dachówkowatą, były mocno zniszczone (R3–R4). Lina 80 m już nie była potrzebna, zrzuciliśmy ją w dół, aby na odwrocie ją zabrać. Przodem szła para Oniszczenko—Chomutow.

Dość często spotykaliśmy pionowe ścianki o wysokości 3–4 m, które były trudne do pokonania z plecakiem. Postanowiliśmy maksymalnie odciążyć pierwszego — zrobiliśmy jeden plecak lżejszym.

W trzech miejscach na ścianach o wysokości 10–15 m zorganizowaliśmy wyciąganie plecaków (zdjęcie 3). Na krótkich odcinkach to nie zajmuje dużo czasu.

W rejonie krzyżowego śnieżnika, który zasilał ogromną soplę, musieliśmy przejść w lewo na skały, które podpierały lewą krawędź skalnego trójkąta (R4–R5). Tę trasę przestudiowaliśmy w lornetce z obozu szturmowego. Odcinek R4–R5 to strome skały z lodem i śniegiem. W poszukiwaniu pęknięć na haki musieliśmy:

  • rozgarniać śnieg.

Zmieniliśmy pierwszą parę — do przodu wyszli Puczkow—Putrin. Cały dzień szliśmy z organizacją poręczowania, jeszcze nie było odcinków, gdzie można by poruszać się autonomicznie. Wyszliśmy na skały lewej krawędzi pierwszego trójkąta (R5–R6) o 16:00. Już odczuwaliśmy wysokość, wysokościomierz wskazywał 5400 m.

Nie było miejsc na noclegi, jak się spodziewaliśmy, więc musieliśmy iść tylko w górę. Po wyjściu na śnieg (R6–R7) zmieniliśmy pierwszą parę. Przodem poszli Mysłowski—Ivanow. Stok był w złym stanie — cienka warstwa rozmiękłego śniegu na lodzie. Ubezpieczenie za pomocą lodowych haków.

Przed wyjściem na grań stok stał się bardziej stromy — Mysłowski przeszedł go bez plecaka na przednich zębach rak. Przy wyjściu na grań przebił śnieżny występ.

Już w ciemności ostatni członek zespołu dotarł na grań, gdzie pierwsi przygotowywali stanowiska dla dwóch namiotów. Ostatnim „przyjechał” plecak Mysłowskiego.

O 22:00 w ciemności rozbiliśmy dwa namioty na stanowiskach wyrubanych w lodzie. Nocleg w półleżącej pozycji po takim dniu wydał się rajem (zdjęcie 4).

9 lipca 1980 r.

O 9:00 pierwsza para Masjukow—Czornyj rozpoczęła ruch po śnieżno-lodowej grani z występami. Ubezpieczenie za pomocą czekanów.

Podchodziliśmy pod skalną ścianę na grani (R8–R9). Skały były strome, zbudowane z łupków. Haki wchodziły dobrze długie — do 200 mm. Było zimno, i przejście przez ścianę było powolne.

Po przejściu śnieżno-lodowej grani, która uchodziła u podstawy 2-go skalnego trójkąta (R9–R10), podjęliśmy decyzję o zebraniu się i przekąsce (zdjęcie 5). Dała się odczuć zmęczenie z poprzedniego dnia.

Drugi skalny trójkąt przeszliśmy po skałach lewej krawędzi. Po prawej stronie były pionowe monolityczne ściany, które schodziły w dół do głębokiego żlebu. Przejście tego odcinka:

  • trawers pod podstawą (zdjęcie 6);
  • wyjście na skały lewej krawędzi (zdjęcie 7).

Charakter skał — łupkowe bloki, zaśnieżone i dość zniszczone.

Ruch w parach:

  • przodem szła para Oniszczenko—Chomutow (plecak u Oniszczenki był lżejszy);
  • następnie przodem szła para Mysłowski—Iwanow;
  • dalej — Puczkow—Putrin.

Cały dzień szliśmy z poręczowaniem, zaciski były cały czas w użyciu. O 18:00 dotarliśmy do śnieżno-lodowej grani i postanowiliśmy rozbić namioty, wysokość 6050 m. Stanowiska wyrąbaliśmy w lodzie.

Pogoda przez cały dzień była dobra, ale według wieczornej łączności przekazano prognozę na pogorszenie pogody w kolejnych dniach. Postanowiliśmy jutro wspiąć się wyżej niż planowany nocleg, jeśli to możliwe — na grań.

10 sierpnia 1980 r.

W nocy wiatr mocno szarpał namiotami. Pod koniec dnia zaczął padać śnieg i zasypywać namioty. Wstawaliśmy wcześnie. O 9:00 pojawiły się prześwity, przerwy w chmurach, i można było rozpocząć ruch.

Charakter trasy tego dnia — grań, przerywana skalnymi ścianami. Pokonanie ścian — tylko frontalnie. Na odcinku R12–R13 w dwóch miejscach musieliśmy użyć drabinek — monolitycznych występów o wysokości 3–4 m.

Dalej grań uchodziła w 3-ci skalny trójkąt, od podstawy którego:

  • wąską półką trawers na 3 m w prawo;
  • stamtąd zjazd na linie na 10 m do żlebu;
  • dalej na przeciwległą stronę żlebu (R13–R14).

Rozpoczynający się śnieg znacznie utrudniał ruch. Trasa była widoczna tylko w krótkich przerwach. Wyżej szły zaśnieżone skały o nachyleniu 70–75°.

Dało się odczuć zmęczenie i wysokość — pierwsza para zmieniała się po każdej linie, jak to było możliwe.

Na nocleg zatrzymaliśmy się o 20:00 na wysokości 6330 m. Dalej widać było strome śnieżno-lodowe stoki, które postanowiliśmy pokonać rano. Znów prace śnieżno-lodowe przy budowie stanowisk. O 22:00 byliśmy już w namiotach.

11 sierpnia 1980 r.

Pierwsze dwie pary wyszły o 9:00. Drugie pary po uporządkowaniu namiotów poszły za nimi. Po 2 godz. pracy na śnieżno-lodowym stoku (R14–R16) dotarliśmy do styku grani Budanowa i głównej. Mgła, widoczność 50 m.

Po grani droga nie stanowiła technicznej trudności? Trzeba było omijać występy. Występy przeważnie zwisały w prawo w kierunku marszu. Na szczycie byliśmy o 12:00. Sfotografowaliśmy się (zdjęcie 8) i rozpoczęliśmy zjazd. Zjazd trwał cały dzień w warunkach słabej widoczności. Ciągle organizowaliśmy zjazd metodą klasyczną, ostatni schodził na rękach, ale również często zjeżdżał na podwójnej linie.

O 18:00 zatrzymaliśmy się na nocleg. Wysokość 5600 m. Stanowiska były praktycznie gotowe, pod daszkiem ogromnego głazu.

12 sierpnia 1980 r.

Ruszamy o 9:00. Pogoda się poprawia, ale na naszym poziomie jest zachmurzenie. Zjeżdżamy głównie metodą klasyczną. W przerwach w chmurach widać było trasę zjazdu. Na odcinkach skalnych ostatni zjeżdżał na podwójnej linie. W niektórych miejscach:

  • lina przeciągała się z trudem;
  • raz Oniszczenko musiał wspiąć się, aby uwolnić linę z rysy skalnej.

O 14:00 byliśmy na lodowcu na stanowisku obozu szturmowego. O 18:00 witali nas przyjaciele w bazie. Wspinaczka została zakończona.

Lider zespołu (Chomutow) img-1.jpeg

Zdjęcie 2. Tabela głównych charakterystyk trasy wspinaczkowej. Trasa wspinaczkowa — szczyt Achmadi Donisza po Zachodniej ścianie. img-2.jpeg

12345678910111213
OznaczenieTrudnośćStanWarunki pogodoweSkalnychLodowychŚrubowych dla ITOCzas wyjścia, postoju na biwak, godzin marszuWarunki noclegu
DatyOdcinekŚrednie nachyl., st.Długość, mCharakterystyka terenuKat. trudnościStan terenuPogodaHakówHakówHaków dla ITOCzas, godz.Miejsce, wysokość, charakterystyka
7.07.1980 r.podejściemorena, lodowiec1Bzamknięty lodowiecdobre6:00, 11:00, 4:005000 m, lodowiec
8.07.1980 r.R0–R150120śnieżno-lodowy stok3Bzbity śnieg2
903bergschrund4A1
5080śnieżno-lodowy stok, żleb3Bspadające suche lawiny2
R1–R26060zniszczony skalny grzbiet, naciekający lód5Azniszczony2
R2–R35590śnieżno-lodowy grań3B12
R3–R46045łupkowe skały o budowie dachówkowatej5Bmocno zaśnieżone5
7510skalna ścianka6zniszczony3
6570skały o budowie dachówkowatej, z odrzutami5Bzaśnieżone6
R4–R57550skały z naciekającym lodem5Bzniszczone5
R5–R660180wygładzone skały z naciekającym lodem5Boblodzony8
R6–R755110śnieżno-lodowy stok5Acienka warstwa śniegu na lodzie3
6540stromy lodowy wzniesienie, uchodzący w występ5Brozmiękły śnieg na lodzie38:00, 20:00, 12:005670 m, półleżąca, wyrubana na ostrym lodowym grani
9.07.1980 r.R7–R85070ostry śnieżno-lodowy grzbiet z występami3Bdobra
R8–R97045skalna ściana5Azniszczony6
R9–R106060stromy śnieżno-lodowy grzbiet453
35obejście z lewej 2-go skalnego trójkąta3Bśnieżno-lodowy stok4
6545czarne skały z naciekającym lodem5Azaśnieżone3
R10–R1175180strome oblodzone skały5B12
R11–R125045śnieżno-lodowy grzbiet z występami4A9:00, 18:00, 9:006050 m, półleżąca, wyrąbana na grani
10.07.1980 r.R12–R138010skalna ścianka5Bzniszczonypochmurno, porywisty wiatr3 (1 dla ITO)
5530śnieżno-lodowy grań3B
908pionowa skalna ścianka6monolitycznypochmurno, wzmagający się wiatr3 (2 dla ITO)
6040mocno rozczłonkowany skalny grzbiet5Azniszczonywiatr3
7512skalna ścianka5Bzniszczony4
6050zniszczony skalny grzbiet5Azniszczonyśnieg, porywisty wiatr3
R13–R1440obejście z prawej 3-go skalnego trójkąta, przejście przez żleb4A2
75160oblodzone skały5Bzniszczony, zaśnieżonyśnieg z krótkimi prześwitami, wiatr119:00, 20:00, 2:006330 m, półleżąca, dwa stanowiska wyrąbane na śnieżno-lodowym stoku
11.07.1980 r.R14–R155090śnieżno-lodowy stok ze skalnymi wyspami5Azbity śnieg na lodziemgła, widoczność 50 m42
6090lodowy stok5B26
R15–R1630160śnieżno-lodowy stok2Bzamknięte szczelinygęsta mgła, śnieg, wiatr
R0–R201020śnieżna grań z występami3Agłęboki śnieg
R16–R1745170śnieżna grań ze skalnymi wyspami3A4
Zjazd ze szczytu według trasy 5B kat. trud. /trasą Budanowa/ do wysokości 5600 m9:00, 18:00, 7:005600 m, leżąca, na grani
12.07.1980 r.Dalszy zjazd według trasy 5B kat. trud., powrót do bazy na l. Moskwina9:00, 18:00, 6:00
RAZEM:962649 (36 wspinaczka)

img-3.jpeg

Załączone pliki

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz