Paszport wejścia
- Klasa wejść zimowych.
- Region 2.10, Kaukaz, góry Dagestanu, dolina Chekhychay.
- Shalbuzdag Centralnyj, 4142 m, przez środek Ściany SW, przez nawisy, trasa skalna.
- 5B kat. trudności, pierwsze wejście. 48
- Charakterystyka trasy: różnica wysokości trasy — 280 m, ściany — 150 m (od 3860 m do 4010 m), średnie nachylenie trasy — 53°, ściany — 77°. Długość trasy — 575 m, ściany — 180 m. Długość odcinków: 2 – 100 m, 3 – 250 m, 4 – 90 m, 5 – 97 m, z czego na wyciągach na stałych punktach asekuracyjnych (ITO) — 24 m, 6 – 38 m (na ITO); ogółem wspinaczka na ITO — 62 m, o trudności: A1 — 8 m, A2 — 36 m, A3 — 18 m.
- Użyto na trasie:
- haków skalnych 34/18
- z czego na stanowiskach 7
- elementów zaklinowanych 57/40
- z czego na stanowiskach 5
- haków szlumberowych 7 Pozostawiono własnych:
- haków skalnych 3
- elementów zaklinowanych 5
- haków szlumberowych 2
- Dni pracy zespołu — 4, godzin — 22, z czego wstępnej obróbki — dni — 3, godzin — 13.
- Nocleg pod trasą w ABC na platformach pod Ścianą SW, w dolinie rzeki Ikhir, na wysokości 3550 m.
- Kierownik:
- Dorro Konstantin Eduardowicz — MS Uczestnicy:
- Aliev Shankhal Ramazanowicz — KMS
- Pashuk Evgenij Grigoriewicz — KMS
- Leonov Piotr Georgijewicz — MS
- Sogokon Vladimir Aleksandrowicz — KMS
- Shanavazov Shanavaz Eldarowicz — MS
- Trener: Murtazaliev Ziyabudin Murtazalievič
- Aklimatyizacja i dostarczenie sprzętu 18 lutego 1998 r. Wyjście z bazy „Erydag” 20 lutego 1998 r. Wstępna obróbka 22–24 lutego 1998 r. Wyjście na trasę, na szczyt i powrót do ABC 25 lutego 1998 r. Powrót do bazy „Erydag” 26 lutego 1998 r.
- Organizacja: Dagestańska Republikańska Służba Poszukiwawczo-Ratunkowa Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych Rosji.

Zdjęcie 1. Widok ogólny na wierzchołek Shalbuzdag C z północnego zachodu z wysokości 3550 m.
- Trasa zespołu przez środek Ściany SW
- Trasa E. Rumsh, 81, przez lewą część Ściany SW 4A kat. trudności
- Trasa W. Melnikova, 79, przez grzbiet SW 3B kat. trudności
Zdjęcie z ABC z 26 lutego 1998 r., godz. 11:00, Smena — Symbol

Zdjęcie 2. Profil Ściany SW Shalbuzdagu C z prawej strony. Zrobione z osady Kurush 28 lutego 1998 r. o godz. 10:00, Nikon-XL, powiększenie ×8.
Profil trasy wejścia na wierzchołek Shalbuzdag C przez środek Ściany SW.
Wysokość w metrach.

Zdjęcie 3. Panorama rejonu wejścia. Zrobione z podejścia, z wysokości 3100 m 20 lutego 1998 r., godz. 13:00, Smena — Symbol

Zdjęcie 4. Zdjęcie techniczne trasy z wysokości 3800 m, 7 maja 1993 r., godz. 10:00, Smena — 8M

Zdjęcie 5. Dolna część ściany. Odcinki R0–R7. Jako pierwszy pracuje Sogokon w górnej części odcinka R3–R4. Zdjęcie z dołu ściany, 23 lutego 1998 r., godz. 14:00, Smena — Symbol
MAPA REGIONU WEJŚCIA

Schemat doliny rzeki Chekhychay. Noclegi:
- 1 — Kurushskie;
- 2 — Shalbuzdagskie;
- 3 — Górne Shalbuzdagskie;
- 4 — „Grot”;
- 5 — Sel'dy;
- 6 — Erydagskie;
- 7 — „Wielki Kamień”;
- 8 — Bazardyuzi;
- 9 — Vakhchagskie.
Działania taktyczne zespołu
Przybywszy do rejonu wejścia 17 lutego, zespół następnego dnia wyrusza na zaopatrzenie z bazy „Erydag” w stronę przełęczy Verkhne-Ikhirskiy. Wyruszywszy o godz. 12:00, grupa dociera do charakterystycznego glinianego wzgórza na grzbiecie o godz. 15:30 (wysokość 3300 m), gdzie składa ekwipunek. Następnie bada przez lornetkę możliwe trasy na Shalbuzdag Z i C, i o godz. 17:30 grupa wraca do bazy (BL).
20 lutego 1998 r. zespół wychodzi z bazy „Erydag” po dniu odpoczynku i przygotowań o godz. 9:00. O godz. 12:00 dociera do miejsca zaopatrzenia. Następnie wraz z pomocnikami dociąga ładunek na przełęcz Verkhne-Ikhirskiy (3600 m). To bezpośrednio w grzbiecie Shalbuzdagowskiego khrbta pod południowymi ścianami Shalbuzdagu C. Następnie trawersem w lewo — na taras pod Ścianą SW, gdzie o godz. 16:30 rozbija ABC. Następnie cały zespół wykonuje jeszcze jeden kurs na przełęcz po pozostały ładunek.
21 lutego 1998 r. W warunkach zbliżającej się niepogody przeprowadzana jest rekonesans Ściany NW Shalbuzdagu NW, ale staje się jasne, że siłami jednej grupy niemożliwe jest przeniesienie obozu 4–5 km na północny zachód. Również okazało się:
- Łączność na radiostacji UKF „Lastochka” do BL na tak odległym dystansie jest niemożliwa, może być potrzebny repeater.
- Ściana jest znacznie bardziej skomplikowana niż zakładano. Zespół zatrzymał swój wybór na Ścianie SW Shalbuzdagu C. Ściana powinna być oświetlona już od godz. 11:00, co podnosi szanse na wejście w warunkach ekstremalnego mrozu (w dzień waku chmur temperatura powietrza notowała się –32°C). Od godz. 11:00 21 lutego 1998 r., pogoda pogorszyła się: wilgotny zimny wiatr (–18°C), śnieg. Grupa wróciła do ABC o godz. 17:00, tracąc na rekonesans cały dzień roboczy.
22 lutego 1998 r. Z ABC o godz. 10:00 wychodzą na obróbkę Dorro, Sogokon, Pashuk. O godz. 12:00 podchodzą po osypiskowemu stoku pod Ścianę SW Shalbuzdagu. Dorro zaczyna pracę o godz. 13:00, asekuruje go Sogokon. Pierwszy pracuje na dynamicznej linie 11 mm (Beal, Hiszpania, UIAA) i ciągnie za sobą statyczną linę 10,5 mm (Rosja). Początek pracy pokazał, że już dolna część trasy wymaga użycia haków szlumberowych, przy czym zablokowanych, ponieważ ściana jest zbudowana z dużych kryształów kalcytu — niezwykle mocnego, ale kruchego; kryształy mogą być wyłamywane, a przy wbijaniu szlumbera pokryć się siatką pęknięć. Grupa stosowała wykręcane szlumbery 8 mm (długość 25 mm). Dorro pokonuje około 30 m i dociera do prawie pionowej płyty, przeciętej pęknięciem, ale wejście na nią jest bardzo skomplikowane: połączenie płyty i „baranich łbów” dolnej części trasy — zniszczone skały konglomeratowe z wtrąceniami druz kwarcytu. Dorro wychodzi na szczelinę, wykonawszy „wahadło” w lewo (na „marchewce”). Szczelina jest pokonywana na ITO z użyciem haków i średnich elementów zaklinowanych. Miejscami krawędzie szczeliny są zniszczone, a sama szczelina jest głucha (zacementowana kalcytem). Dorro dociera do „gudzącej” płyty-odłamu o godz. 16:30. Nie poszedł dalej (zmęczył się psychicznie i fizycznie, zaczęły go łapać skurcze mięśni rąk, bardzo ciężko szło wbijanie szlumberów). Wbił szlumber, zrobił blokadę („śruba” przy szlumberze złamała się i trzeba ją było w końcu pozostawić — na niej znajduje się punkt kontrolny 1). Zszedł w dół o godz. 17:00.
Podczas obróbki świeciło słońce, ale mróz sięgał –21°C (mieli termometr) z dość silnym wiatrem. Pozytywnie wpłynęło ciepłe ubranie:
- kilka kurtek i spodni Polartec (Francja, VTN)
- rękawice „Patagonia”, Polartec
- przy „precyzyjnej” pracy — obcięte podwójne wełniane rękawice Zespół zszedł do namiotów w ABC o godz. 18:00, pokonując na obróbce 40 m w ciągu 4 godzin.
23 lutego 1998 r. Rano o godz. 10:00 na obróbkę wychodzą Sogokon, Dorro, Leonov. Podchodząc pod ścianę o godz. 11:30, grupa sortuje ekwipunek i o godz. 12:00 Sogokon zaczyna poruszać się po poręczówce. Na haku szlumberowym pierwszy pozostawia „zaciski”. Prawie cały zespół korzysta z metody:
- prawy „zacisk” — na klatkę piersiową na taśmie do wyciągniętej ręki (prawej),
- lewy „zacisk” — na lewej nodze, z mocowaniem pod kolanem, na wysokość pasa. U Pashuka metoda to: noga–noga, a u Leonova: prawa noga — „uprząż” (zacisk). O godz. 12:30 Sogokon kontynuuje pokonywanie szczeliny. Musi poruszać się bardzo ostrożnie i nie wbijać haków co 3 m, ponieważ na szczelinę nakłada się krawędź płyty, i cała prawa część gwiżdże. Asekuruje Sogokonia Dorro. O godz. 14:30 Sogokon kończy wyciąg. Ale długość odcinka okazała się większa niż długość liny, i Dorro wspina się po prowizorycznie zawieszonej poręczówce do drugiej blokady (około 10 m) i stamtąd kontynuuje asekurację Sogokonia. Poręczówkę przedłużono. Dorro dołącza do Sogokonia na stacji, i o godz. 15:00 Sogokon kontynuuje obróbkę. Omija z lewej strony skalny blok i pod nawisu robi stację o godz. 16:30. Obróbka została zakończona i o godz. 17:00 Sogokon i Dorro schodzą na osypisko. Ciągle wieje porywisty wiatr, i czuć zbliżanie się cyklonu. Częściowo ociepliło się, na termometrze było o godz. 16:00 –11°C.
24 lutego 1998 r. Na obróbkę z ABC o godz. 10:00 wychodzi dwójka Dorro — Sogokon. Szybko podchodząc pod ścianę (w ciągu 1 godziny) oni sortują ekwipunek, biorą liny statyczne i o godz. 12:00 Dorro zaczyna wspinaczkę po poręczówce. Zebrawszy się na stacji R2, Dorro rozpoczął wspinaczkę po szczelinie pod nawisem o godz. 13:00. Z rana było ciepło (–6°C), ale o godz. 12:00 zerwał się wiatr, i z zachodu nadciągały chmury, pogoda psuła się, ale ściana była jeszcze w słońcu. O godz. 14:30 Dorro przeszedł nawisy i wyszedł na miejsce R3. Dorro pracował na ITO, na frendach. Dla asekuracji pozostawiano elementy zaklinowane (stopera, roksy średniej wielkości). Miejscami w szczelinie były zaklinowane płytki wapienia, co utrudniało pracę. O godz. 14:00 pogoda pogorszyła się: nadciągały śnieżne ładunki, huraganowy wiatr, mróz (temperatura spadła do –15°C). Widoczność spadła do 30–40 m. Poręczówka dla drugiego była bardzo ciężka, była prawie pozioma, ze sprzętem i rzeczami nie dało się jej wyprostować. Kiedy Sogokon ją pokonywał, Dorro na stacji mocno zmarzł. Ale dwójka zdecydowała kontynuować obróbkę, i o godz. 15:30 Dorro wyszedł na małą półkę przed systemem wewnętrznych narożników, omijając zwieszający się blok. Dalszy postęp stał się niemożliwy, i zupełnie zmarznięci Dorro i Sogokon schodzą na osypisko o godz. 16:00. Spuszczanie się komplikowało się zaśnieżonymi skałami i skomplikowaniem poręczówki, gdzie podczas schodzenia na przełącznikach Dorro korzystał z „haczyków”, a Sogokon — ze specjalnie wziętej drabinki na haku.
25 lutego 1998 r. Grupa wychodzi z ABC o godz. 6:30 i o godz. 8:00 pierwszy (Dorro) zaczyna pracę na poręczówce. Na odcinku 6–7 przy wyprostowaniu poręczówki Dorro używa „skayhoka”, ale trzy elementy zaklinowane trzeba było pozostawić (na lewej, w szczelinie — punkt kontrolny 2). Podniósłszy się do punktu 9, Dorro kontynuuje pracę na trzeciej linie od godz. 10:00. Asekuruje go z R3 Shanavazov. Pozostali poruszają się po poręczówce z górną asekuracją. Przeszedłszy skomplikowane, miejscami zwieszające się, narożniki i kominy, Dorro (jeszcze 1,5 liny) wychodzi na osypiskowy balkon z zaklinowanym blokiem o godz. 14:00. Zaczyna przyjmować pozostałych. O godz. 16:00 pracujący jako ostatni Aliev wychodzi na R5. Ściana została pokonana. Podzieleni na dwójki, zespół pokonuje dach, skomplikowany dwoma skalnymi stopniami. Na szczyt zespół wchodzi o godz. 17:00. Pogoda jest chłodna, –17°C, słońce i wiatr. Zejście — 1B kat. trudności pod ścianę S. Uwaga! Nie rozłączać się! Twardy firn i zniszczone skały. Zespół zawiesił trzy liny poręczowe. Miejscami możliwy jest zsuw „desek”. Trawersem, omijając południowe bastiony (około 2 km), zespół wychodzi na przełęcz Verkhne-Ikhirskiy, gdzie zostawia niepotrzebny już ekwipunek i o godz. 20:00 wraca do ABC.
26 lutego 1998 r. Zespół schodzi do bazy „Erydag”. Na bazie znajduje się samochód ZIL-131 PPU z kontenerem. Na samochodzie zainstalowana jest radiostacja KF do łączności z Machaczkalą trzy razy dziennie (godz. 8:45, 13:45, 16:45). Łączność była utrzymywana na radiostacji „Lastochka”, na bazie — radiostacja UKF stacjonarna R-163. W razie potrzeby na bazie był komplet sprzętu holowniczego (lina 500 m) do przeprowadzenia prac ratunkowych, lina „Petzl”, Francja, lekarstwa, składane nosze i szyny („Paramedyk”), systemy transfuzji krwi, zapasy plazmy, roztworu fizjologicznego, silnie działające preparaty do reanimacji i znieczulenia, a także preparaty przeciw odmrożeniom i stymulatory. Cały zespół korzystał podczas wejścia z chemicznych regenerowalnych podgrzewaczy z zestawu Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych (regeneracja przez gotowanie), po dwa sztuki na osobę. Oddział ratunkowy znajdował się w bazie „Erydag”:
| F. I. O. | Stopień, stanowisko |
|---|---|
| Sogokon A.E. | KMS, II kat., naczelnik służby ratunkowej |
| Krasnopolskiy Yu.V. | KMS, I kat. |
| Mamedov A.N. | KMS, III kat. |
| Skorniakov A.N. | KMS, III kat. |
| Bublik O.I. | 1-szy sp. stopień |
| Voronin S.V. | 1-szy sp. stopień |
| Goryaev A.E. | 1-szy sp. stopień |
| Do pracy w oddziale ratunkowym było dostępne: |
- cały osobisty i publiczny ekwipunek
- systemy łączności (w tym radiostacja „Standard”, Japonia — nawet między ratownikami)
- helikopter do szybkiej ewakuacji poszkodowanego U Dagestańskiej PSSP Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych Rosji jest umowa z Machaczkalskim odziałem lotniczym. Łączność jest bezpośrednia na UKF od bazy PSSP w Machaczkale do lotniska i do resortowej służby ratunkowej. W przypadku niepogody — ewakuacja do szpitala w osadzie Usukhchay (siedziba rejonu) na samochodzie ZIL-131 PPU.
Podczas wejścia nie było urazów, wypadnięć ani chorób. Pracujący jako pierwsi Dorro i Sogokon — wyśmienici we wspinaczce skalnej, pracowali maksymalnie na granicy swoich możliwości. Szczególnie Dorro — w górnej i dolnej części trasy pokonywał skrajnie skomplikowane dla zimy odcinki na granicy możliwości.
Tam gdzie trzeba było korzystać z ITO, zespół w pełni wykorzystał cały arsenał techniczny:
- haki o różnej konfiguracji i rozmiarze, przeważnie tytanowe, a także drobne i cienkie ze stali 30KhGSA
- elementy zaklinowane: heksy i frendy (w tym na szczelinach 10–12 mm), stopery i roksy
- „skayhoki” przy pokonywaniu poręczówek i pod nawiszami Nieawodność była zapewniona przez użycie liny UIAA (11 mm, Beal, Hiszpania, wytrzymuje 12 zrywów wg UIAA). Stacje były wykonywane z minimum 3 punktów, z samoregulującą się blokadą pętli.
Na trasie:
- śmieci nie były zostawiane — podczas przerw wszystkie odpadki były zbierane do worka i dostarczane do ABC, gdzie część spalono, a część zakopano
- haki i elementy zaklinowane były zostawiane w minimalnej ilości — tylko na „wahadłach” ostatniego i pod nawiszami (3 szt., elementy zaklinowane) Zespół zdecydował nie nocować bezpośrednio na trasie — to spowodowałoby zwiększenie ładunku i spowolnienie ruchu. Została wybrana taktyka obróbki, która w warunkach niestabilnej pogody i zimy w pełni się sprawdziła: zespół nie poruszał się po trasie w ciemności.
Średnie tempo zdobywania wysokości:
- na trasie — 13 m/h
- na odcinku ściennym — około 7,5 m/h
- pierwszym — 11,5 m/h
- szybkość pokonywania ściennej części trasy pierwszym — około 14 m/h
Opis trasy
Trasa zaczyna się w jednej linii z prawą krawędzią gigantycznego nawisу w górnej części ściany. Po skałach typu „baranich łbów” poruszać się w kierunku długiego nawisу z wyciągiem w 1 m. Idzie niewyraźna szczelina i wewnętrzny narożnik, z bloku uchodzić w prawo–w górę po trudnych skałach, asekuracja przez haki szlumberowe, pożądane jest blokowanie (krucha skała). Następnie po płytach na tarciu i po małych jamkach podejść do stromej gładkiej płyty, przeciętej pęknięciem, wejście w nią, w lewo wahadłem (Ostrożnie! Skała nie jest mocna). Początek szczeliny jest zniszczony. Ale dalej jest monolitem. Pęknięcie stopniowo się zwęża (dla jego górnej części potrzebne są cienkie, sztywne haki). W środku odcinka R3–R4 — punkt kontrolny 1 na haku szlumberowym (nie korzystać z niego, jest niedokręcony). Wyżej na prawo zwisa płyta-odłamek, nie obciążać, gwiżdże. Pożądane jest na tym odcinku nie wbijać haków. Następnie przechodzi się w zagłębienie ściany i pod nawisu — blok R1.
Długości liny nie starcza, trzeba podejść bliżej. Można zrobić pośrednią stację w 10–15 m od osypiska.
Od R1:
- W lewo po szczelinie, ostrożnie, haki pracują na wyrwanie
- Przy letniej pogodzie możliwe jest przejście na luzie
- Szczelina zawija za róg, trzeba obejść blok
- Linę klinuje w szczelinie, trzeba zrobić stację R2 bezpośrednio pod nawisem
Od stacji:
- W górę po wewnętrznym narożniku do szczeliny
- Nawisy
- Praca od razu na ITO, na frendach (można iść i na elementach zaklinowanych, ale miejscami jest to niemożliwe — szczelina czasem się otwiera w dół)
- W środku szczeliny (odcinek 6–7) — punkt kontrolny 2 na elemencie zaklinowanym, w puszce
- Obchodząc po szczelinie nawisy, wejść w szeroki komin i po nim pod zwisanie
- Tam R3
- Z lewej strony jest grota, można odpocząć
Dalej:
- Do wnęki pod zwisający blok
- Na ITO w obход niego
- Z prawej strony zrzuty Podejść do wewnętrznego narożnika — bardzo nieprzyjemne miejsce. Sam narożnik jest skośny, wszystko jest wypolerowane (płynie woda). Następnie po systemie wewnętrznych narożników i kominów — na balkon.
W sumie pięć wyciągów:
- Wszystkie wyciągi zaczynają się od nawisywań, wspinaczka jest ciężka, skały są wypolerowane, gładkie.
- Pokonuje się je przeważnie na ITO.
- Pod nawiszami — groty.
- Ciężko wychodzić nawet na ITO — stopy toną w pustce.
- Wychody z narożników — wygładzone rynny i żleby, gdzie na spłaszczeniu znajduje się materiał zwaliskowy. Trzeba poruszać się ostrożnie — kamienie!
Na balkonie R5. Obok — zaklinowany duży skalny blok. Ostrożnie! Nie obciążać. To jest wyjście na dach.
Dalej poruszać się po zniszczonym skalnym stoku do prostokątnego żandarma na grzbiecie SW. Omijać go z lewej strony po ściance, wyjść na siodło i dalej przez drugą ściankę na grzbiet. Skalne wyciągi są przeplatane firnowymi żlebami.
Uwaga!
- Na dachu nie rozłączać się.
- Na wyciągach — naprzemienna asekuracja.
Na wierzchołku — punkt triangulacyjny, kopiec. Zejście 1B kat. trudności po grzbiecie SE.
Nie rozłączać się! Bardzo niebezpieczne zejście. Możliwy jest zsuw „desek”.
Pod ścianą lepiej schodzić po tarasie w stronę wierzchołka Shalbuzdag V:
- Do 3. wieży
- Następnie pod ścianą w prawo na grzbiet Shalbuzdagskiego khrbta.
Schemat UIAA trasy na w. Shalbuzdag C. przez środek Ściany SW.
M 1:2000
Punkt zdjęcia fot. 7, 8, 9.
Zdjęcie 8. Dorro pokonuje szczelinę pod nawiszami, odcinek 6–7. Zrobione z R2 24 lutego 1998 r., godz. 13:40, Smena — Symbol.

Komentarze
Zaloguj się, aby zostawić komentarz