Paszport wejścia
- Klasa wejścia: łączone
- Rejon wejścia: 2.9.б, góry Dagestanu
- Szczyt, jego wysokość i trasa wejścia: Iżena, 4025 m, granią NE
- Przypuszczalna kategoria trudności: 1Б
- Charakterystyka trasy:
- różnica wysokości — 900 m
- długość odcinków 1 kat. trudn. — 1350 m, 2 — 200 m
- średnie nachylenie — 30°
- 2 lod.
- Użyto haków: 2
- Liczba godzin marszu: 8 godz.
- Liczba noclegów i ich charakterystyka: nocleg na morenie końcowej lodowca Achwachskij
- Nazwiska i imiona kierownika i uczestników, ich kwalifikacje sportowe:
- Dibirgadżijew Sz.K. 2 sp. rozr.
- Abdurachmanow A.A. 2 sp. rozr.
- Szanawazow Sz.E. 2 sp. rozr.
- Iljina E.W. 2 sp. rozr.
- Data wejścia: 13 lipca 1986 r.
- Trener drużyny: Kozorezow E.F.
- Organizacja: Klub Górski DagGU „Eos”

Zdjęcie № 1. g. Iżena 4025 m, widok z NE, 12 lipca 1986 r.
1–––– trasa NE gr. 1Б
2––––– trasa gr. N 2А

Schemat trasy

Zdjęcie № 3. Odcinki trasy R0–R1; R1–R2. Jęzor lodowca Achwachskiego. Zdjęcie 12 lipca 1986 r.
Krótki opis do schematu
Iżena-meer — szczyt położony w centralnej części pasma Bogoś i zamykający od NE łańcuch czterotysięczników tego rejonu Dagestanu. Na szczyt prowadzi jeden sklasyfikowany szlak — granią N 2А. Ograniczenie okresu klasyfikacji jest wyraźnie nieuzasadnione, gdyż to właśnie latem, kiedy schodzi śnieg, wejście tą trasą nastręcza określonych trudności technicznych z powodu wystających skalnych „piór” i wierzchołkowego lodowego grzebienia, które należy przekraczać z asekuracją i zawieszonymi linami.
Nasza grupa pokonała trasę grań północną w drugiej dekadzie lipca 1986 r. i proponujemy sklasyfikowanie tej trasy jako 2А kat. trudn. również dla warunków letnich. Ze względu na charakter rzeźby i poziom trudności przypomina 2А na WIA-tau.
Trasa grań NE rozpoczyna się na prawej (orograficznej) morenie lodowca Achwachskiego i prowadzi po osypiskach, następnie po mocno zniszczonej łupkowej grani z kilkoma ostrymi żandarmami — wychodniami piaskowca.
Z piaskowca zbudowane są także skały na odcinku R3–R4, gdzie należy iść z asekuracją. Na lodowym grzebieniu wierzchołkowego kopuły szliśmy w rakach i po linach. Zejście ścieżką podejścia.
Komentarze
Zaloguj się, aby zostawić komentarz