OPIS TRASY

Travers wierzchołków Dżimaraichoch (4778 m) — „4398” — Suatisichoch (4473 m) 5A kat. trudn.

Wierzchołki Dżimaraichoch (4778 m), „4398” i Suatisichoch (4473 m) znajdują się w Bocznej Grani Kaukazu, na zachód od wierzchołka Kazbek. Ich masywy ograniczają Midałrabińskie Plato od wschodu i południowego wschodu.

Dżimaraichoch jest najwyższym wierzchołkiem w górach Północnej Osetii. Lodowe masywy Dżimaraichoch i Suatisichoch łączy grań. Wierzchołki Dżimaraichoch, „4398” i Suatisichoch:

  • zbudowane są z łupków, poprzecinanych dykami diabazu;
  • posiadają znaczne zlodzenie.

Zachodnie skalno-lodowe żebro Dżimaraia stromo opada do górnego cyrku lodowca Midałrabińskiego.

Po raz pierwszy na Dżimaraichoch dokonano wejścia grań wschodnią grupą A. Dżaparidze w 1935 r.

Travers wierzchołków Dżimaraichoch — Szau-Choch został sklasyfikowany jako 4A kat. trudn.

Wspinaczka na Dżimaraichoch została dokonana po zachodnim żebru z lodowca Midałrabin (odpowiada 4A kat. trudn.).

Na wierzchołek Suatisichoch w 1956 r. po raz pierwszy weszła po zachodniej grani z przełęczy Tep grupa „Lokomotiwu” pod przewodnictwem J. Polakowa (trasa pozostała nie sklasyfikowana).

Travers Dżimara — „4398” — Suatisichoch został po raz pierwszy pokonany we wrześniu 1958 r. przez grupę „Lokomotiwu” pod przewodnictwem L. Cybkina.

1 dzień

Punktem wyjścia do wspinaczki jest miasto Ordżonikidze, skąd drogą samochodową należy udać się przez wsie: Gisel, Darhawś, Dżimara do ruin osiedla geologów w górnym biegu rzeki Gisel-Don (87 km powyżej wsi Dżimara). Dojazd zajmuje 2,5 godz. Pierwszy biwak urządza się na miejscu byłego osiedla geologów.

2 dzień

Tego dnia należy przebyć drogę od osiedla geologów przez jęzor lodowca Midałrabin do jego górnego biegu i wspiąć się do miejsca biwaku u podstawy zachodniego grzbietu Dżimaraichoch. Tego dnia należy pokonać około kilometra przewyższenia.

Od osiedla geologów należy poruszać się po dawniej dobrze wydeptanej ścieżce, stromymi serpentynami, zyskując wysokość na prawym (orogr.) brzegu. Wysoko ponad dnem doliny rzeki ścieżka:

  • przecina kilka jarów;
  • wyprowadza do wielkich „baranich łbów”, przez które wiedzie ścieżka wьюczna (droga).

Po 1,5–2 godz po wyruszeniu z biwaku, mijając „baranie łby”, ścieżka wyprowadza na osypowy stok, gdzie się urywa.

Stąd dobrze widać z przodu (w pół kilometra) jęzor lodowca Midałrabińskiego, na który można wyjść po tymże stoku z wyrąbaniem stopni (przy wyjściu na jęzor lodowca) lub, co jeszcze prościej, — przeprawić się na przeciwległy brzeg rzeki, wspiąć 100 m po osypiskach, trawersować osypne stoki i wyjść na lewobrzeżną morenę lodowca, która wkrótce wyprowadza na jego powierzchnię. Lodowiec tutaj jest spokojny, bezpieczny. Należy poruszać się po lodowcu aż do jego zakrętu na wschód i, podążając za zakrętem, trzymać się moreny środkowej lodowca — w kierunku wschodnim do górnego biegu. Punktem orientacyjnym jest zachodnie żebro Dżimaraichoch. Gdy się zrówna z wierzchołkiem Midałrabin-Choch, należy związać się, gdyż lodowiec jest tutaj silnie rozczłonkowany. Osypiska podstawy żebra i śnieżne stoki wyprowadzają po 400 m na linię żebra, za ogromny skalny „palec”, przy którym przygotowano miejsce na nocleg. Tutaj urządza się 2. biwak.

Przejście od jęzora lodowca do miejsca biwaku zajmuje ponad 4 godz.

3 dzień

Wyjście z biwaku jest wczesne (za dzień należy przebyć żebro, wspiąć się na wierzchołek i urządzić biwak w zagłębieniu u styku północnej grani i zachodniego żebra). Idzie się najpierw po osypisku, drobnym, sypiącym się spod nóg, wzdłuż grani, z prawej strony (300 m). Stromość osypiska dochodzi do 40°. Przebywając po osypiskach aż do śniegu, skręca się w lewo i po lodowym żlebie z kamieniami zamarzniętymi w jego dnie, długości 25 m i stromości 45–50° wspina się na grań ze zmienną ubezpieczką.

Dalej droga wiedzie granią, która jest zespołem zniszczonych, średnio trudnych skał przemieszanych z odcinkami lodowo-śnieżnymi.

  • Stromość skał w niektórych miejscach osiąga 60–70°;
  • Stromość odcinków lodowo-śnieżnych — do 45°.

Na skałach i lodzie obowiązkowa jest zmienna ubezpieczka, lód jest pokonywany w rakach. Idzie się, trzymając grani, obchodząc w razie potrzeby drobne „żandarmy” (z prawej i lewej strony).

W końcu, po pokonaniu stromego (45°) odcinka lodowego (lód jest posypany cienką warstwą śniegu) długości do 100 m, podchodzi się do podstawy pierwszej ściany skalnej. Odcinek lodowy jest pokonywany w rakach z hakową (1 hak lodowy i 1 skalny) ubezpieczką.

1 ściana skalna ma długość około 110 m, stromość do 60°. Jest ona pokonywana z ubezpieczką na hakach skalnych (wbija się dwa haki).

Następnie podchodzi się pod drugą ścianę skalną. Jest ona bardziej stroma, wysokość jej wynosi do 150 m. Od pierwszej ścianki skalnej do drugiej prowadzi wąski grzebień długości 5–7 m. Droga na drugiej ścianie skalnej wiedzie prosto w górę. Po wbiciu czterech haków skalnych i wspięciu się na ścianę, wychodzi się na grań Dżimaraichoch (na lewo od wierzchołka).

Na grani znajduje się szerokie śnieżne zagłębienie, osłonięte:

  • od zachodu — skałami;
  • ze wschodu i północy — śnieżno-lodowymi nawiewami.

Po wyrębaniu miejsca w lodzie, organizuje się trzeci biwak. Przebycia żebra Dżimaraia od dolnego biwaku do zagłębienia zajmuje mniej więcej 9–10 godz pracy.

4 dzień

Od noclegu droga wiedzie po śnieżno-lodowej grani z nawieszonymi na wschód karnisami, na zachód opada ścianą. Na grani spotykają się dwie ścianki lodowe. Jedna ścianka wysokości 15 m, stromości 60°, druga stromości 50°, wysokości — 10 m. Po pokonaniu tych ścianek ze zmienną ubezpieczką na przednich zębach raków i z wyrębieniem stopni, wychodzi się na szeroką grań, która wyprowadza na wierzchołek. Trzeba iść po grani ostrożnie, obawiając się ogromnego karnisa, wiszącego z wierzchołkowej grani na zachodnią stronę. Droga od noclegu do wierzchołka zajmuje 1,5 godz.

Zejście z wierzchołka w kierunku Suatisichoch organizuje się po śnieżno-lodowej grani stromości 40° prosto w dół do osypnych skałek, a następnie wzdłuż nich znowu w dół. Stok jest lodowy. Trzeba iść w rakach ze zmienną hakową ubezpieczką (5 haków lodowych). Całkowita długość zjazdu wynosi około 500 m. Dalej wiedzie łagodna oblodzona grań z drobnymi różnicami wysokości. Grań ma karnisy na wschód, na zachód urywa się stromym lodowym stokiem. Po 300 m grań staje się ostra i niebezpieczna, obowiązkowa jest staranna ubezpieczka. W niektórych miejscach po grani trzeba „jechać konno”. „Żandarmy” na grani są pokonywane „wprost”. Po przejściu tej skalnej grani, długości około 200 m, wychodzi się na ostry śnieżno-lodowy grzebień z niewielkimi różnicami wysokości długości około 400 m, który wyprowadza na węzłową bezimienną wierzchołek. Grań jest nieprzyjemna, ostra, z karnisami raz na zachód, raz na wschód. Trzeba iść, cofać się 0,5–1 m od krawędzi stromego załomu oblodzonego stoku, który dalej w dół po stoku staje się jeszcze bardziej stromy. Z bezimiennego wierzchołka odgałęzia się w kierunku wierzchołka „4398” ostry grzebień z drobnymi karnisami. Ten grzebień jest pokonywany w ciągu 40  minut. Wierzchołek „4398” jest zbudowany ze zniszczonych łupkowych skał. Od niego na wschód odchodzi skalny grzebień. Z wierzchołka „4398” powraca się po drodze wejścia na bezimienną wierzchołek, z ostatniej po lodowo-firnowej stoku z hakową ubezpieczką (2 haki lodowe) schodzi się na przełączkę między wierzchołkami Suatisichoch i Bezimiennym. To zejście ma długość około 400 m, stromość 35–40°. Na osypnych skałach organizuje się 4. biwak. Cała droga zajmuje 9 godz.

5 dzień

Od biwaku wejście na wierzchołek Suatisichoch wiedzie po oblodzonej grani, stromości 30–40°. Trzeba iść w rakach. Na lodowiec Midałrabin (północny-zachód) grań urywa się ogromnymi karnisami i zrzutami, na północny-wschód — stromym lodowym stokiem na lodowiec Suatisi. Grań jest przerwana w środkowej części kilkoma szczelinami niewielkiej szerokości, co utrudnia przemieszczanie się. W dwóch miejscach trafiają się drobne lodowe „łby” stromości 40° z gładką powierzchnią. Są one pokonywane z ubezpieczką. Śnieżno-lodowa grań z karnisami ciągnie się z północy na południe i wyprowadza na wierzchołek Suatisichoch, który jest firnowym grzbietem. Kopiec kamienny znajduje się poniżej wierzchołka na południe, na zniszczonych skałach. Żeby się do niego dostać, trzeba przejść szczelinę szerokości 0,5 m.

Zejście z wierzchołka wiedzie po północno-zachodniej grani, która urywa się na północ karnisami i zrzutami. Na długości 200 m jest to zjazd po firnowym grzbietu — 25 %. W kilku miejscach drogę zagradzają niezbyt szerokie szczeliny.

Następnie stromość stoku zwiększa się do 55°. Ten lodowy stok długości około 200 m jest pokonywany z hakową ubezpieczką i wyrębieniem stopni (wbija się sześć haków lodowych).

Następnie lód stopniowo ustępuje firn, i grań staje się łagodniejsza do 30°. Po niej schodzi się jeszcze 150 m i następnie, po przejściu szerokiej szczeliny (szerokości 1 m), wychodzi się na przełęcz Tep.

Travers wierzchołka Suatisichoch od 4. noclegu do przełęczy Tep zajmuje 7 godz.

Zejście z przełęczy Tep na lodowiec Midałrabin wiedzie najpierw po bardzo stromych, silnie zniszczonych łupkowych skałach na 70 m prosto w dół od kopca kamiennego na przełęczy, a następnie w rakach po stromym oblodniałym firnie i lodzie (wbija się 2 haki lodowe) schodzi się w dół na lewo do bergrschrunda. Po przejściu bergrschrunda, wychodzi się na horyzontalną terasę lodowca, dalej schodząc na płaskowyż lodowca Midałrabin, trzeba przebyć silnie rozczłonkowany lodospad o stromości do 45°, skręcić na lewo i, przebywszy po drodze kilka szerokich szczelin (do 1,5 m szerokości), zejść na lodowiec Midałrabin.

Przemieszczanie się po lodowcu:

  • na początku w ubezpieczonych grupach;
  • gdy się zrówna z wierzchołkiem Midałrabin-Choch, można się rozpiąć;
  • dalej przemieszczanie się po lodowcu w dół przez „baranie łby” do ruin osiedla geologów.

Stąd samochodem po 2,0–2,5 godz można wrócić do miasta Ordżonikidze.

Ocena trasy. Biorąc pod uwagę trudności techniczne traversu wierzchołków Dżimaraichoch — Suatisichoch z przewyższeniem grani więcej niż kilometr, trasę należy zaliczyć do 5A kat. trudn.

Opis opracował: R. Proskuriakow. img-0.jpeg img-1.jpeg Masywy Dżimaraichoch i Suatisi. Widok z zachodu. Fot. R. Proskuriakowa. Mapa-szkic wejścia na Dżimaraichoch (4778 m) — Pik „4398” — Suatisichoch (4473 m). Trasa grupy: Biwaki: img-2.jpeg

Załączone pliki

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz