Шхара

po północnej krawędzi kat. trudn. 5B

Drużyna M.G.S. „SPARTAK” 13–18 lipca 1965 r.

Trener i kierownik — SZATAJEW W. N.img-0.jpeg

Szchara północna krawędź

Wspinaczka

13 lipca. Od obozu bazowego ścieżka prowadzi w górę przez morenę lodowca Bezeńgi do Misseś-Koszu. Wyjechaliśmy dość wcześnie (5:00) w nadziei, że będziemy mogli dobrze wypocząć na „austriackich” noclegach i lepiej poznać charakter Szchary.

Bez wiatru. Ciszę przerywają jedynie ułary śpiewające swoje poranne pieśni. Trasa jest dobrze znana tylko kierownikowi, pozostali idą po raz pierwszy pod Szcharę. Skręciwszy w lewo od połączenia wschodniej i zachodniej gałęzi lodowca Bezeńgi wzdłuż moreny brzegowej, dotarliśmy do czerwonych skał, od których po pół godzinie osiągnęliśmy miejsce noclegu. Szkwakowe podmuchy wiatru szarpały namiotem grupy leningradzkiej, która szła na Szcharę po wschodniej krawędzi — kat. trudn. 4B.

Postawiliśmy namiot za głazem, a kiedy przygotowywaliśmy lunch, Szatajew i Karcze wski wyszli, by rozejrzeć się po trasach podejścia i wyjścia na krawędź.

Noc była niespokojna: deszcz, tuż obok burza, a podmuchy wiatru przeszkadzały w zasypianiu.

14 lipca. 6:00 — słońce ogrzewa zbocza, posuwamy się naprzód po polach śnieżnych:

  • początkowo w stronę przełęczy Dychni-Ausz;
  • następnie po lodowcu w prawo do cyrku lodowca Szchary.

Skłon niezbyt stromy, dalej nachylenie znacznie się zwiększa, a Kłopowa już 300 m pracuje z przodu, wybijając stopnie. Śnieg jest sypki i zapadamy się po kolana. Tuż obok znajdują się skały. Gdzieś tu jest wyjście na trasę.

Po pokonaniu bergschrund po śnieżnym stoku (50 m, 50°), dotarliśmy do wewnętrznego kąta-półki. Pierwsze haki; każda z dwójek pracuje samodzielnie. Pierwsze uderzenia lodoruchem.

Skaliste odcinki (30 m, 70°) są pokryte lodem, metr po metrze znika lina od ubezpieczającego Bielajewa. Trudno! Od czasu do czasu słychać stukot spadających okruchów lodu o kaski towarzyszy.

Po skałach w prawo-w górę po lodowym stoku (120 m, 45°), pokrytym lekkim śniegiem. Nie trzyma zupełnie, a lodowe haki pełnią rolę naszego ubezpieczenia. Stromość wzrasta do 50° przed wyjściem na krawędź, a zamiast lodu pojawia się sypki śnieg, w którym Karcze wski, posuwając się od występu do występu, robi rów.

16:00 — wyszliśmy na grań i tutaj rozbiliśmy biwak, usuwając kilka metrów sześciennych śniegu. Pogoda kiepska: wiatr porami, tuż obok nas przelatują chmury.

15 lipca. Szatajew wychodzi o 5:00 na „niezbyt skomplikowaną 17-metrową ścianę” (jak opisano w relacji). Warunki zmieniają się:

  • Narosty lodu na skałach;
  • Prawie nie widać szczelin;
  • Godzina pracy przy oczyszczaniu przyniosła sukces.

Bardzo trudne miejsce.

Dalej po śnieżnym stoku (250 m, 45°), czasem ze skalnymi ściankami po 2–3 m. Często zmieniamy się, znowu dużo pomaga Kłopowa, wydaje się, że nie ma dla niej wysokości, nie bierze jej zmęczenie. Następnie znowu skały pokryte lodem i sypkim śniegiem (60 m, 70°). Trudne, swobodne wspinanie.

Wszyscy śledzą każdy ruch Karcze wskiego, który manipuluje w poszukiwaniu chwytów. „Wydaj 1 metr! Proszę podciągnąć!” A pogoda nas nie rozpieszcza:

  • Od czasu do czasu pada śnieg z deszczem.
  • Pory wiatru nieoczekiwanie popychają w plecy.

16:00 — decydujemy się na przerwę, ponieważ przed nami jest bardzo trudny odcinek.

Za 10 minut Wołodia serwuje nam niespodziankę — woda jest gotowa, z przyjemnością pijemy napój sportowy. Eliksir energii!

Zadanie bez niewiadomych — trzeba rozstawić namiot, a do tego trzeba utrząść platformę na skałach (40°) z sypkim śniegiem.

Zawiesiliśmy poręcz, my położyliśmy się w namiocie na boku.

Słuchamy wspomnień Bielajewa, uczestnika Wielkiej Wojny Ojczyźnianej.

16 lipca. Kiedy zwijany jest namiot, na trasę wychodzi Szatajew (na ubezpieczeniu Bielajew) — pionowy komin 7–8 m, cały zlany lodem; dalej — po skomplikowanych skałach (10 m) w prawo na grań.

Nareszcie! Wciągnięto plecak. A co dalej? Przejście trawersem (4 m) pod przewieszonymi skałami i w lewo w górę po płytach z najdrobniejszymi chwytami (6 m, 75°).

Ostatni metr — bardzo trudne wyjście spod przewieszonego kamienia. A przed nami 6-metrowy wewnętrzny kąt z jedyną szczeliną pośrodku, zatkaną śniegiem.

Niezwykle trudny odcinek!

Odzyskuje się centymetr po centymetrze za pomocą:

  • zaklinowania rąk;
  • zaklinowania nóg.

Jeszcze 40 m ruchu po grani — i wyszliśmy na ostry śnieżny „nóż”, z którego zobaczyliśmy zsyp lodowca wiszącego. Używając skorupy południowego stoku, posuwamy się naprzód.

Ruch po grani 150 m — jednoczesny, ale każdy jest gotów w razie niespodzianki do skoku.

Coraz wyżej wspina się grupa — przed nami (za 20 minut) zmieniają się Karcze wski i Kłopowa. Przebywszy 150 m (40°) śnieżnego stoku, znowu wyszliśmy do skał. 40 m trudnego wspinania, znowu czyszczenie chwytów z lodu i śniegu. Przebyty 7-metrowy wewnętrzny kąt, który wyprowadza do podstawy wielkiej płyty z przewieszonym kamieniem. Oczyszczanie śnieżnej grzędy na namiot nie zajęło dużo czasu. Stać się specjalistami od rozstawiania namiotów na śniegu.

Odpoczynek (!) po ciężkim dniu pracy.

17 lipca. Przebyto 20 m zaśnieżonych skał, a następnie bardzo trudne wyjście w gardziel płyty. Zawiesiliśmy drabinkę na niewielkim skalnym zębie. Przejście górnej części płyty ułatwione jest dobrym stanem śniegu. Po 25 metrach (50°) wyjście na niewielki śnieżny grzebień, który wyprowadza pod ogromny lodowy zrzut do skał.

Przejście wzdłuż krawędzi skał jest bardzo skomplikowane — są one wygładzone i oblodzona; rąbanie stopni w stromych żlebach, lodowe haki — to ostatnie przeszkody przed wyjściem do niecki pod wierzchołkową granią.

Wydaje się, że jeszcze trochę, a będziemy u celu. Ale niecka jest zdradliwa — środkowa część lodowego stoku jest pokryta cienką warstwą sypkiego śniegu.

Tym razem w sukurs przychodzą koty. I oto widzimy wierzchołek. 300 m śnieżnego niezbyt stromego (20–25°) stoku wydaje się nieskończone.

WIERZCHOŁEK!!! Szatajewowi z trudem udaje się dostać do kopca, szalony wiatr spycha z grani, bije okruchami lodu. Wielka ochota, by się schować, zakopać w śniegu przed tym wiatrem.

Schodzenie ku Wschodniej Szcharze po szerokim śnieżnym stoku (300 m, 30°).

Na dole stromość się zwiększa. Ostatnia lina 45° i 2-metrowy próg bergschrunda. Wyszliśmy na przesmyk między Główną i Wschodnią Szcharą. Od niego ciągnie się śnieżna grań z potężnymi nawiszami na północ. Schodzenie wzdłuż stromego śnieżnego grzebienia, następnie 40 m po „nożu”. Dalej po śnieżnym stoku (100 m, 35°) na szerokie płaskowyż. Tutaj rozbiliśmy o 14:00 namiot (platforma była gotowa). Po 2 godz. pogoda zupełnie się popsuła — nie ma widoczności, śnieg, burza.

W nocy odgrzebywaliśmy namiot od śniegu.

18 lipca. Widoczność 5–7 m, ledwo widać ślady poprzednich grup, które szły trasą kat. trudn. 4B.

O 6:00 rozpoczęliśmy schodzenie i, po przejściu przez dwa „żandarmy” z wychodzącymi skałami, zeszliśmy na śnieżny stok.

Stok ten prowadzi do początku żlebu, idącego stromo w dół na zachodnią stronę grani.

Trzy zjazdy w dół zjazdem sportowym — i jesteśmy na „poduszce”. Widoczność na dole jest dobra, to nam pomaga przy przechodzeniu przez lodowiec do „austriackich” noclegów.

I w nagrodę za wspinaczkę zobaczyliśmy… pomidory, świeże ogórki — nasi sparciarze przygotowali nam niespodziankę!!!

Ogólne podsumowanie trasy i uczestników

Północna krawędź Szchary — niezwykle logiczna i piękna trasa, słusznie zaliczona do najwyższych kategorii trudności.

Dla nas była ona skomplikowana przez to, że byliśmy na tej trasie pierwsi w 1965 roku.

Dużo czasu i sił zabierało odłupywanie lodu ze skał — co było bardzo charakterystyczne dla całej trasy. Na lodzie w niektórych miejscach było 5–10 cm sypkiego śniegu, co wymagało rąbania stopni i organizacji ubezpieczenia na hakach.

Ogólna stromość krawędzi — 50°, pojedynczych odcinków — 80–85°, długość — 2000 m.

Na trasie wbito: 31 haków skalnych i 9 lodowych.

Uczestnicy (Kłopowa, Karcze wski, Bielajew) po raz pierwszy przeszli trasę kat. trudn. 5B, wszyscy bez wyjątku pracowali jasno, kompetentnie, bez pośpiechu. Każdy całkowicie wykonywał każde zadanie, czy to:

  • przygotowanie platformy dla biwaku;
  • przygotowanie posiłku itp.

Wszyscy członkowie grupy są dobrze przygotowani zarówno technicznie i fizycznie, jak i psychicznie.

Szczególnie należy zwrócić uwagę na wzajemny szacunek i troskę o siebie. Sportowcem wolicjonalnym okazała się Kłopowa, która dużo i pożytecznie pracowała na większości śnieżnych odcinków jako pierwsza.

Dobrze czuł się Bielajew, a przecież ma 52 lata! Dla Żeni Karcze wskiego — to wejście nie jest granicą, z jego walorami sportowymi jeszcze nie jedna góra się zapozna.

KIEROWNIK GRUPY MISTRZ SPORTU ZSRR (W. SZATAJEW)

img-1.jpeg

Tabela 1. Charakterystyka odcinków i warunki ich przejścia (14 lipca)

Średnia stromość odcinkaDługość odcinka (w m)Charakterystyka odcinków i warunki ich przejścia: Ze względu na charakter rzeźbyCharakterystyka odcinków i warunki ich przejścia: Ze względu na trudności techniczneCharakterystyka odcinków i warunki ich przejścia: Ze względu na warunki pogodoweCzas: WyjściaCzas: ZatrzymaniaCzas: Godzin marszuWbitych haków: SkalnychWbitych haków: Lodowych
120–40°400°Zamknięty lodowiecUbezpieczenie przez lodór.Ciągle porowaty wiatr.6:00
250°50Śnieżny stok nad bergschrundem.Ubezpieczenie przez lodór. Śnieg dobrze trzyma.Znaczna zachmurzenie.
330–35°80Wewnętrzny kąt-półka z wygładzonymi skałami, miejscami śnieg.Wyjście na skały 2 m trudne, pozostałe — średniej trudności.3
470°30Wygładzone skały, pokryte lodem i śniegiem, chwyty tylko dla przednich palców.Trudne, swobodne wspinanie.4
545°120Lodowy stok, pokryty śniegiem 10–15 cm, który zupełnie nie trzyma.Rąbanie stopni (średniej trudności)4
670°106 m strome skały i dalej 4 m trawers w prawo.Trudne, swobodne wspinanie.2
750°40Śnieżny stok — śnieg sypki, zapada się po pierś.Wybijanie rowów — fizycznie trudno.
840–45°30Skały pokryte śniegiem. Wiele występów i uskoków.Średniej trudności16:0010

Tabela 2. Charakterystyka odcinków i warunki ich przejścia (15 lipca)

Średnia stromość odcinkaDługość odcinka (w m)Charakterystyka odcinków i warunki ich przejścia: Ze względu na charakter rzeźbyCharakterystyka odcinków i warunki ich przejścia: Ze względu na trudności techniczneCharakterystyka odcinków i warunki ich przejścia: Ze względu na warunki pogodoweCzas: WyjściaCzas: ZatrzymaniaCzas: Godzin marszuWbitych haków: SkalnychWbitych haków: Lodowych
180°17Skalna ścianka — szczeliny i chwyty oblodzona.Bardzo trudne, swobodne wspinanie.5:003
245°250Śnieżny stok z pojedynczymi blokami skalnymi po 2–3 m, pokryty lodem.Ubezpieczenie przez lodór. Na skałach trudne wspinanie.Niskie zachmurzenie, od czasu do czasu niewielki śnieg.
360–70°15Skały pokryte śniegiem, chwytów mało. Czasem trafiają się występy, które trzeba oczyścić z lodu.Trudne wspinanie.3
485°157-metrowy stromy komin ze sypkim śniegiem, następnie w lewo–w górę na grań.Wspinanie na tarciu, rozpory. Trudne wspinanie16:00112

Tabela 3. Charakterystyka odcinków i warunki ich przejścia (16 lipca)

Średnia stromość odcinkaDługość odcinka (w m)Charakterystyka odcinków i warunki ich przejścia: Ze względu na charakter rzeźbyCharakterystyka odcinków i warunki ich przejścia: Ze względu na trudności techniczneCharakterystyka odcinków i warunki ich przejścia: Ze względu na warunki pogodoweCzas: WyjściaCzas: ZatrzymaniaCzas: Godzin marszuWbitych haków: SkalnychWbitych haków: Lodowych
14Trawers pod przewieszonymi skałami w stronę komina.Przechodzi się po stopniach w lodzie6:00
285°8Komin, oblodzony, chwyty wyrąbane.Trudne wspinanie bez plecaka.
325–35°10Wielkoblokowe skały na grani z małą ilością chwytów.Trudne wspinanie, czasem „wierzchem”.
475°10Pierwsze 4 m trawers pod przewieszonymi skałami i po odłupujących się płytkach, następnie w lewo–w górę po płycie. Wyjście spod przewieszonego kamienia. Płyta bez lodu i śniegu.Kluczowe miejsce trasy. Wspinanie na tarcie bez plecaka.3
550°6Wewnętrzny kąt z pionową szczeliną (zatkana śniegiem) bez chwytów.Zaklinowanie butów i rozpory rąk. Trudne wspinanie.1
610–15°40Skalna grań z niewielkimi 2–3 metrowymi zapadliskami.Średniej trudności.1
710–15°150Ostro śnieżna grań.Ruch jednoczesny.
840°150Śnieżny stok, zapadamy się po kolana, następnie po grani 40 m.Ubezpieczenie przez lodór.
960°40Skały wygładzone; ze śniegiem. Ruch w górę–w lewo na grań. Na końcu wewnętrzny kąt wyprowadza do niewielkiego 5-metrowego śnieżnego grzebienia.Trudne, swobodne wspinanie.15:0093

Tabela 4. Charakterystyka odcinków i warunki ich przejścia (17 lipca)

Średnia stromość odcinkaDługość odcinka (w m)Charakterystyka odcinków i warunki ich przejścia: Ze względu na charakter rzeźbyCharakterystyka odcinków i warunki ich przejścia: Ze względu na trudności techniczneCharakterystyka odcinków i warunki ich przejścia: Ze względu na warunki pogodoweCzas: WyjściaCzas: ZatrzymaniaCzas: Godzin marszuWbitych haków: SkalnychWbitych haków: Lodowych
155–60°4020 m schodkowe skały z wystarczającą ilością chwytów, prowadzące w gardziel płyty. Dalej ścianka i płyta częściowo pokryta śniegiem.Średniej trudności, gardziel przechodzi się z zawieszeniem jednej 3-stopniowej drabinki. Śnieg dobrze trzyma.5:002
250°25Śnieżny stok, wyprowadzający na grań, po której wychodzimy (40 m) do skał pod zrzutami lodowca.Ubezpieczenie przez lodór — śnieg dobrze trzyma.
320Trawers w prawo wzdłuż granicy skał i śniegu pod lodowe zrzuty.Łatwe wspinanie.
415–20°60Skały typu „baranie łby” pokryte lodem i śniegiem, przecinane 2-ma lodowymi żlebami o stromości 60°.Rąbanie stopni. Psychologicznie trudne miejsce — przejście pod zrzutami.23
540°120Śnieżny stok — niecka. Na dole 50 m śnieg dobrze trzyma, przechodzi w lód, pokryty sypkim (10 cm) warstwą śniegu.Górna część przechodzi się pierwszym na kotach, pozostali po linie.
625°300Śnieg z wierzchną skorupą, która przebija się butem. Górna część stoku o stromości 35–40° wyprowadza na wierzchołek.Ruch jednoczesny.12:308

img-2.jpeg img-3.jpeg img-4.jpeg

Załączone pliki

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz