Opis trasy pierwszego przejścia
Na pik Ayłama Zachodnim kontrforsem Południowej ściany, пройденному 20–25 lipca 1966 r. przez zespół Kujbyszewskiego Obłsowietu DSO "Trud".
Ayłama jest położona w głównym paśmie Kaukazu. Na zachód od wierzchołka, za przełęczą Unamusso ("Bezwstydny") wznosi się pik Nuam-Kuam, którego grań prowadzi do wierzchołka Wschodnia Szchara przez piki 4250 m i 4100 m.
Za tak zwaną piłą Ayłamy grań skręca na południe w kierunku wierzchołka Curunğał, a następnie na wschód przez piki Czarna Nieznajoma (pik Aloszy Dżaparidze) i Biała Nieznajoma do przełęczy Szerri–Wcek. Grań Ayłamy jest bardzo długa. Jej zachodni grzbiet w dolnej połowie ma nachylenie do 55°, w górnej części stanowi system śnieżno-lodowych wałów o nachyleniu od 25° do 75°. Wschodni grzbiet wierzchołka, głównie skalisty, jest znany pod nazwą "Piła Ayłamy", co mówi o jego dużej rozczłonkowaniu.
Na całej długości grzbietu masywu na północ i południe opadają strome ściany o znacznej wysokości względnej; na północ - głównie śnieżno-lodowe, na południe - bardziej skalne.
W związku z oddaleniem tego regionu górskiego od stacjonarnych obozów alpinistycznych do 1965 r. tylko nieliczne grupy sportowe, zawsze złożone z alpinistów wysokiego poziomu, wchodziły na Ayłamę. Większość tych grup szła grzbietem masywu, dokonując dużych trawersów grani.
W 1940 r. E.M. Abałakow i E. Iwanow dokonali trawersu Curunğał - Ayłama - Nuam-Kuam. W tym samym roku grupa Aloszy Dżaparidze przeszła trawers od Curunğała do Szchary.
W latach powojennych grań Ayłamy została пройдена trzykrotnie w ramach trawersów: w 1952 r. przez grupę A. Nemećweridze (od Curunğała do Tetuld), w 1955 r. przez grupę I.A. Gałustowa (od Kasztan-Tau do Curunğała), w 1965 r. przez grupę M. Chergiani (od Ayłamy do Misses-Tau).
Znacznie mniej grup pokonało technicznie bardzo złożone ściany wierzchołka. W 1958 r. została пройдена bardzo ciekawa, głównie śnieżno-lodowa północna ściana Ayłamy przez dwójkę z MWTU Osiniec i Iwanow.
Istnieją wskazania na przejście południowej ściany Ayłamy przez grupę A. Nemećweridze w latach 1951–1953, ale opis tego przejścia nie zachował się nawet w Gruzińskim Klubie im. A. Dżaparidze i u lidera grupy.
Z otwarciem w 1965 r. obozu alpinistycznego "Ayłama" stało się możliwe szybsze podbicie tego niezwykle interesującego, z alpinistycznego punktu widzenia, regionu. Naturalnie, najbardziej wykwalifikowane grupy pragną się zmierzyć z piękną Ayłamą.
W 1965 r. dwójka I. Kudzinow - Yu. Kozłow przeszła żebro na prawo od Centralnej Południowej ściany. Ta sama trasa z pewnymi zmianami w górnej części została пройдена przez grupę G. Kartwaliszwili, a następnie przez grupę Mirianišwili bardzo interesującą i technicznie skomplikowaną Centralną Południową ścianę.
Przygotowując się do przejścia tej ściany, reprezentacyjna drużyna Kujbyszewskiego Obwodowego Zarządu DSO "Trud" w składzie:
- Benkin V.S. - mistrz sportu ZSRR - lider,
- Boczkow V.N. - mistrz sportu ZSRR
- Dżaparidze G.K. - mistrz sportu ZSRR
- Leontiew G.V. - 1. kategoria sportowa
Przy wyborze trasy jako wystarczająco skomplikowanego treningowego wejścia, zespół obrał sobie za cel pierwsze przejście Zachodniego kontrforsu Południowej ściany Ayłamy. Grupa wybrała tę trasę, ponieważ jest to bardzo logiczna nowa droga, a struktura skał ma wiele wspólnego z planowaną główną trasą.
Kontrfors został dokładnie obejrzany podczas rekonesansu na płaskowyżu Ayłama na początku lipca przez Benkina i Boczkowa, a następnie przed samym wejściem przez Boczkowa i Leontiewa z płaskowyżu, a przez Benkina podczas wejścia na Nuam-Kuam.
Przed tym wejściem uczestnicy grupy mieli następujące doświadczenie:
- Benkin V. i Boczkow V. dokonali wspólnie od 1959 r. 10 wejść 4-5 kategorii trudności, w tym czterech tras 5B.
- Dżaparidze G.K. i Benkin V. wspólnie przeszli wcześniej sześć tras 3-5 kategorii trudności.
- Boczkow V., Leontiew G., Benkin V. dokonali wspólnego wejścia 3B kategorii trudności i stale trenują razem na skałach Żygulowskich gór.
- Benkin V. i Leontiew G. w 1965 r. wspólnie dokonali pierwszego przejścia Południowej ściany piku A. Dżaparidze - 4B kategorii trudności.
Uczestnicy grupy doskonale znają się nawzajem przez wiele lat wspólnej pracy w górach i w domu.
Grupa była odpowiednio wyposażona w produkty i sprzęt, zabierając ze sobą namiot, dwa puchowe śpiwory, 4 puchowe kurtki, dwie główne liny po 45 m, 5 haków lodowych, 20 stalowych i 25 różnych tytanowych haków skalnych, 5 tytanowych klinów, drabiny, haki śrubowe.
Wybrany do przejścia kontrfors jest głównie skalisty i składa się z prekambryjskich jasno-szarych granitów. Strome, skomplikowane ściany przeplatają się z fragmentami zniszczonych, ciemnych skał i ostrymi śnieżno-lodowymi grzbietami. Nieco powyżej połowy żebra znajduje się wyłom, po którym wznosi się pionowa ściana. Podczas rekonesansu ten wyłom nie został zauważony, ponieważ był maskowany przez skały następnego żebra.
Opis
19 lipca 1966 r. Z obozu "Ayłama" szlak prowadzi wzdłuż prawego orograficznie brzegu rzeki Korułdach do jęzora stromego lodospadu, spadającego z płaskowyżu na południe. Nie dochodząc do lodospadu 150 m, szlak prowadzi stromo w górę przez głębokie żleby na stokach piku Wachuszi. W dolnych żlebach pokonuje się zniszczone skały z trawiastymi półkami, w górnym żlebie - stromy śnieżny stok. Żleb o nachyleniu do 40-45° wyprowadza na zniszczony skalisty grzbiet 50 m, następnie w prawo przez śnieżny stok na płaskowyż. Droga zajmuje 7 godzin. Biwak na płaskowyżu na wysokości 3100 m. Wieczorem i w nocy - śnieg z deszczem, wiatr, mgła.
20 lipca. Wyjście z biwaku o 9:00. Przejście przez płaskowyż odbywa się po łuku: najpierw w górę pod przełęcz Unamusso, następnie, nie dochodząc do stoku 200 m w prawo, z stopniowym wzrostem wysokości, do przeciwległego krańca płaskowyżu (obejście lodospadu). Przez strome śnieżne i lodowe stoki (nachylenie 40-50°) z dokładnym asekuracją przez lód i haki lodowe (3 haki) omijamy trzy skalne przylądki (koniec kontrforsu) i wchodzimy do długiego śnieżnego żlebu o szerokości 30-40 m. Nachylenie stoku 40-50°. Żleb jest widoczny prawie do głównego grzbietu, w jego centrum znajduje się głęboki żłób. Prawym brzegiem żlebu są pionowe gładkie skalne ściany "bastionu", z lewej - strome skalne żebro, wybrane do przejścia. Z grzbietu żebra w żleb spadają pionowe, miejscami przewieszone ściany. Miejsce wyjścia zostało odkryte 150-170 m powyżej początku żlebu. Jest to stromy (do 65°) wąski żleb ze śnieżno-lodowym stokiem. Wspinaczka na grzbiet żebra odbywa się prawym brzegiem po stokach średniej trudności (45 m - 3 haki), następnie w lewo przez lodowy stok z asekuracją ze skał i po płytach lewego brzegu żlebu (50 m - 2 haki) na śnieżną przełączkę na żebrze. Wspinaczka z płaskowyżu zajęła 6 godzin. Gwałtownie pogarszająca się pogoda (śnieg, mgła, silny wiatr) zmusiła do zorganizowania biwaku o 15:00.
21 lipca. Rano burza, potem gęsta mgła. Widoczność 10, czasem 20 m. W ciągu dnia trzykrotnie padał śnieg z deszczem. Pogoda zaczęła się poprawiać o 18:00.
22 lipca. Wyjście o 8:00. Od noclegu prowadzi wąski śnieżny grzbiet długości 20 m. Ruch naprzemienny z hakową asekuracją ze skał. Za grzebieniem szlak prowadzi przez ciemne skały z naprzemiennymi fragmentami zniszczonych skał o nachyleniu nie większym niż 45° i pionowymi ścianami po 5-7 m, posiadającymi zacięcia. Na bardziej łagodnych miejscach jest dużo luźnych kamieni. Ruch naprzemienny z asekuracją przez występy i haki (2 haki). Ten odcinek długości 120 m został пройden za 1 godzinę 30 minut. Grzbiet doprowadził do prawie pionowej (75-85°) wygładzonej ściany szarawego koloru. Wysokość ściany - 60 m. Pierwsze 10 m zostało пройdziane prosto w górę po niewyraźnie zaznaczonym wewnętrznym kącie (2 haki i jeden klin), następnie trawers w prawo po wąskiej pochyłej półce długości 12 m pod przewieszonymi skałami - 3 haki. Półka wyprowadza za grzebień. Stąd na grzbiet żebra szlak prowadzi przez trudne gładkie skały o nachyleniu do 75°. Szczeliny szerokie, pionowe. Dla asekuracji i ruchu wbito na 45 m 6 tytanowych klinów. Przejście ściany zajęło 3 godziny 30 minut. "Ściana wyprowadziła na bardziej łagodny odcinek grzbietu (30-40°) długości 120 m. Ruch miejscami jednoczesny z asekuracją przez występy. Na końcu grzbietu - śnieżny grzbiet 10 m, za którym zaczyna się przewieszona gładka ściana żandarma wysokości 35 m. Spust w prawo po stromym śnieżnym żlebie 25 m doprowadził na półkę, po przejściu której z hakową asekuracją 6 m - 2 haki, wyszliśmy na stromy skalisty grzbiet żandarma. Po pionowym wewnętrznym kącie długości 5 m, następnie po trudnych ściankach 5-6 m z wąskimi pochyłymi półkami wyszliśmy na wierzchołek żandarma. Cała wspinaczka na żandarma długości 60 m zajęła 2 godziny 30 minut. Wbitych zostało 9 haków, w tym 3 płatkowe i dwa szelnie. Miejsce trudne. Z żandarma dokonano zejścia wspinaczką 10 m, następnie po linie 20 m na trzymetrową śnieżną przełączkę z nawisem na zachód. Za przełączką zaczyna się gładka 90-metrowa ściana. Średnie nachylenie ściany - 80°. Pierwsze 45 m - 90°, obejścia ściany nie ma."
Z przełączki po wewnętrznym kącie długości 5 m wyszliśmy na półkę, wbijając 2 haki. Z półki po 5-7 cm półce o nachyleniu 50° odbywa się wspinaczka:
- w lewo w górę na 4 m,
- następnie w górę w prawo - na 5 m.
Do podstawy pionowego wewnętrznego kąta długości 10 m. Do kąta wbito 2 haki. Po kącie ruch odbywa się prosto w górę (bardzo trudna wspinaczka po gładkich, bez zacięć, skałach - na tarciu) do krótkiej pochyłej półki (3 haki na 10 m). Na półce może stanąć tylko jedna osoba, przyjąć drugiej nie można.
Dalsza wspinaczka po pionowej ścianie z rzadkimi zacięciami; пройдено jeszcze 18 m. Przejście tego odcinka wymagało użycia 6 haków (w tym dwa szelnie).
Nad ścianą - szeroka 70 cm półka, na którą zostały podciągnięte wszystkie plecaki, ponieważ przejście całej części ściany od przełączki do tej półki z plecakami wszystkich uczestników było niemożliwe.
Następne 45 m stanowią 1,5-2 metrowe gładkie płyty o nachyleniu 60° z gładkimi ściankami po 2 m. Miejsce bardzo skomplikowane, rzadkie wąskie szczeliny utrudniają organizację asekuracji. Wbite 7 cienkich haków, w tym pięć płatkowych tytanowych. Dwukrotnie użyto drabin. W górnej części ściany płyta o nachyleniu 60°. Trawers po niej w lewo (2 haki) wyprowadził na grzbiet długości 15 m. Ruch po ostrym grzbiecie górą z hakową asekuracją od płyty, następnie po trzymetrowym kominie doprowadził grupę na szeroki grzbiet o nachyleniu nie większym niż 35°. Skały średniej trudności, długości 60-70 m. Asekuracja przez występy. Na końcu grzbietu, pod żółtą pionową ścianą, na lewo i poniżej grzbietu o 20 m zorganizowano nocleg o 22:00. Przejście 90-metrowej ściany zajęło 6 godzin.
23 lipca. Wyjście o 8:00. Po grzbiecie z zniszczonych skał - 10 m podchodzimy do ściany. W centrum wyjście po trzymetrowej pionowej ściance (2 haki w jedyną szczelinę) na pochyłą półkę szerokości 20 cm. Po półce 10 m w lewo w górę wzdłuż pionowej ściany (3 haki) do gładkich płyt o nachyleniu około 60° i długości 20 m. Ruch odbywa się wzdłuż szerokiej szczeliny, wbito 4 tytanowe klina. Miejsce skomplikowane, przejście tej ściany na 30 m zajęło 2 godziny 00 minut.
Spuść z żandarma wspinaczką (10 m) prowadzi na prosty grzbiet z monolitowych skał - 45 m, za którym idzie czterdziestometrowy bardzo ostry śnieżny grzbiet z niewielkim wzrostem wysokości. Śnieg głęboki, wzdłuż grzbietu iść nie można, ponieważ przy każdym kroku śnieg osuwa się w dół. Ruch odbywa się po grzbiecie po jego oczyszczeniu z lodu. Asekuracja ze skał. Dwa skalne żandarmy wysokości 10 m i 25 m są obchodzone z prawej strony wzdłuż skalnych ścian z hakową asekuracją (po 2 haki). Wyjście na grzbiet odbywa się po wschodniej ściance drugiego żandarma długości 20 m. Skały niezbyt skomplikowane, choć strome - 70°. Ponownie ostry lodowy grzbiet długości. Przejście jego wymaga oczyszczenia grzbietu i dokładnej asekuracji przez haki lodowe - wbito 4 haki. Za grzbietem szlak prowadzi przez skomplikowane skały długości około 80 m o nachyleniu 65-70°. Jest to system gładkich ścianek po 5-6 m z małą ilością zacięć, wąskich pochyłych półek i stromych krótkich skalistych żlebów z oblodnionymi skałami. Ruch powolny, dokładna asekuracja przez haki (6 haków) i występy, dla czego trzeba było oczyścić skały z lodu. Po 6 godzinach 30 minutach od wyjścia osiągnięto główny grzbiet. Podczas wyjścia na grzbiet ponownie gęsta mgła, śnieżny deszcz. Po śnieżnych podejściach 30-60° wzdłuż grzbietu za 40 minut weszliśmy na wierzchołek.
20 minut zajęło zejście z wierzchołka do miejsca wyjścia na grzbiet. Z wierzchołka zdjęto kartkę grupy Kartwaliszwili z 23 sierpnia 1965 r. W nocy - śnieżna burza.
Ruch po grzbiecie
24 lipca. Wyjście o 10:00. Spust sportowy na linie po prawej stronie zachodniego grzbietu Ayłamy do przełączki z dużym żandarmem (8 lin), następnie po długim stromym żlebie wzdłuż skał prawego brzegu żlebu (12 lin po 45 m). Dalej na płaskowyż po stromym śnieżnym stoku (150 m) do bergszrunda. Bergszrund został przekroczony po moście. Spust na płaskowyż o 17:00.
Przejście Zachodniego kontrforsu Południowej ściany zajęło grupie 26 godzin (od płaskowyżu do wyjścia na główny grzbiet). Względna wysokość trasy (od wejścia do żlebu do głównego grzbietu) wynosi 1100 m - z 3200 m do 4300 m. Średnie nachylenie trasy - 55°. Najbardziej skomplikowane odcinki stanowią gładkie skalne ściany i płyty, mają nachylenie 65-90° i są проходимые z dużym wysiłkiem (ściany po 30-90 m).
Przejście kontrforsu wymagało użycia 71 skalnych haków (w tym 16 szelnie i 12 płatkowych haków) i 6 haków lodowych podczas wspinaczki.
Grupa nie może dołączyć do tego opisu zdjęć poszczególnych odcinków trasy z powodu tragicznej śmierci w sierpniu 1966 r. swojego towarzysza wspinaczki i przyjaciela, mistrza sportu ZSRR Dżaparidze Georgija Kalistratowicza, który dokonywał zdjęć podczas wspinaczki.
Ta trasa jest samodzielna, logiczna, kombinowana, głównie skalna droga na Ayłamę, która ze względu na swoją techniczną trudność może być rekomendowana jako doskonały trening dla wysokowykwalifikowanych grup planujących przejście skomplikowanych południowych ścian w rejonie Bezengi.
Grupa uważa, że пройденная trasa powinna być sklasyfikowana jako 5A kategoria trudności.


Komentarze
Zaloguj się, aby zostawić komentarz