Protokół

rozpatrzenia wejścia na w. Szhelda Centralna po Północnej ścianie (trasa Subortowicza, uznaniowa), wykonanego 22 czerwca 1980 r. pod przewodnictwem Radoszkiewicza J.A.

Obecni byli:

  • naczelnik części szkoleniowej bazy „Elbrus” — MS Szaposznikow B.M.
  • naczelnik służby ratunkowej — Ostrowski W.M.
  • komendant 1-szego oddziału klasyfikacyjnego — MS Siwcow W.G.
  • Radoszkiewicz J.A. — kierownik
  • Turkiewicz M.M. — uczestnik
  • Feldman G.L. — uczestnik
  • Iwienkow A.D. — uczestnik

Przemawiali: Radoszkiewicz J.A. 18 czerwca wyszliśmy na podejście, podeszliśmy na biwaki pod trasą, z których pozostałą część dnia poświęciliśmy obserwacji stanu trasy. 19 czerwca o 3:30 wyszliśmy na trasę. Po stromym śnieżno-lodowym stoku wiszącego lodowca, ze zmienną ubezpieczką, pokonując 3–4-metrowe zsypy, do 9:00 podeszliśmy do bergschrund u początku „baranich łbów”. Następnie po stromym śnieżno-lodowym żlebie i ośnieżonych „baranich łbach” wyszliśmy na prawą stronę niewielkiego kontroforsa Północnej ściany. Dalej poruszaliśmy się po stromych skałach ściany. O 14:00 pogoda uległa pogorszeniu, zaczął padać gęsty śnieg. Od 15:00 zajmowaliśmy się wyposażaniem stanowiska dla namiotu. 20 czerwca w warunkach złej pogody, z biwaku, obrobiliśmy 2 liny trasy. 21 czerwca rozpoczęliśmy ruch o 6:00. Przeszliśmy skomplikowane, strome, miejscami z nawieszeniami odcinki skalne i po śnieżno-lodowym pasie do 16:00 wyszliśmy do przedwierzchołkowej ściany Centralnej Szheldy. Tu biwak na śnieżno-lodowej półce. 22 czerwca ruch rozpoczęliśmy o 5:00. Po ścianie 6,5 lin wyszliśmy na wierzchołek o 12:00. Spust z wierzchołka na przełączkę Aristowa i dalej po śnieżno-lodowym żlebie na Południowo-Szheldyński lodowiec. Dalej wejście na przełęcz Środkową, tu biwak. 23 czerwca przez przełęcz Ach-su zeszliśmy do bazy „Elbrus”. Wszystkie skomplikowane odcinki skalne ściany bardzo niezawodnie przeszedł Turkiewicz. Lodową część trasy ja przeszedłem na rakach, używając lodowych haków i lodowych młotków. Trasa skomplikowana, a w warunkach złej pogody skomplikowała się narastającym lodem. Grupą jestem zadowolony.

Turkiewicz M.M. „Trasa w tym czasie roku nie jest zagrożona kamienio-padami, chociaż po ścianie czasami schodzi lód i śnieg. Ściana górnej części pokryta jest narastającym lodem. Stanowi określone utrudnienie śnieżno-lodowy pas ściany — świeży śnieg pokrywa twardy narastający lód. W grupie nie zawsze było słychać partnera w zespole, dlatego nie wiadomo, co on robi w danym momencie. W sumie, wejściem jestem zadowolony, chociaż można przechodzić szybciej”.

Iwienkow A.D. „Wejście się podobało, wszyscy koledzy pracowali z pełnym oddaniem sił. Wszystkie biwaki leżące, chociaż na ścianie nie są całkiem bezpieczne. Słyszeć komendy pierwszego zawsze jest trudno, tak jak on często znajduje się za załomem, przy silnym wietrze”.

Feldman G.L. „Do powyższego dodać można to, że grupa pokazała:

  • dobrą przygotowanie,
  • skoordynowaną pracę,
  • psychologiczną zgodność i, w zasadzie, jest gotowa do wejść na bardziej skomplikowane trasy. Proponuję uznać wejście wszystkim uczestnikom i kierownictwo kierownikowi”.

Ostrowski W.M. „Grupa pokonała skomplikowaną trasę w warunkach niepogody, niezawodnie, taktycznie poprawnie, bezawaryjnie. Popieram propozycję Feldmana G.L.”.

Szaposznikow B.M. „Uważam za niezbędne uznać uczestnictwo uczestnikom i kierownictwo kierownikowi”.

Rozbiór prowadził: B.M.B.

Sekretarz: img-0.jpeg

Krótki komentarz do tabeli

R0–R1 od biwaku na morenie pod trasą w prawo do góry po wiszącym lodowcu miejscami zsypy po 3–4 m, do bergschrund (440 m, 60°). R1–R2 od bergschrund w lewo, następnie do góry po śnieżno-lodowym żlebie (80 m, 60°). R2–R3 w lewo po ośnieżonych „baranich łbach” skalnego żlebu — wyjście na niewielki kontfors (40 m, 70°). R3–R4 po śnieżnym grzebieniu do góry pod początek skalnej ściany (60 m, 60°). R4–R5 po ośnieżonej ścianie do góry na półkę (80 m, 85°). R5–R6 z półki w lewo przez skalny żleb na skośną półkę z narostem lodu, po półce w lewo pod stromy wzniesienie ściany (80 m, 60°). R6–R7 z półki do góry po stromym z nawieszeniem kominie, wyjście na występ, w kominie — narost lodu (20 m, 92°). R7–R8 z występu w lewo-do góry, następnie w prawo-do góry po zniszczonych skałach ściany — wyjście na półkę, skały ośnieżone (40 m, 90°). Po przygotowaniu półka nadaje się do biwaku pod namiot, ale w niepogodę półka będzie zasypywana z górnego żlebu śniegiem. Z lewej strony półki — kontrolny kopiec. R8–R9 od biwaku do góry po ścianie, miejscami z narostem lodu, na oderwaną płytę (40 m, 90°). R9–R10 z odłamu w lewo 8 m, następnie do góry po nawieszającym kominie z narostem lodu przez występujący łeb, w stromy komin. Po kominie do góry przez nawieszenie, na półkę, dalej po stromym kominie z narostem lodu — na półkę pod występującą skałą (80 m, 92°). R10–R11 z półki, obchodząc z lewej strony po stromym zniszczonym fragmencie ściany występującą skałę, wyjść do wewnętrznego kąta i po nim do góry — wyjście na śnieżno-lodowy pas Północnej ściany (40 m, 90°). R11–R12 po śnieżnym stoku w lewo-do góry, świeżo spadły śnieg źle trzyma stopnie (60 m, 60°). R12–R13 dalej po lodowym stoku, pokrytym cienką warstwą śniegu, do góry ku podstawie ściany przedwierzchołkowej baszty, lód bardzo twardy, raki na nim trzymają źle (60 m, 60°). Tu biwak na lodowej półce. R13–R14 od biwaku po stromych skałach lewej strony żlebu do góry na półkę (120 m, 85°). R14–R15 w prawo, przecinając żleb, wyjście na prawą stronę żlebu i dalej do góry na występ (120 m, 85°). R15–R16 od występu do góry po trudnych skałach — wyjście na wierzchołek Szheldy Centralnej. (40 m, 90°).

Z wierzchołka zejście 7 lin na przełączkę Aristowa i dalej po śnieżno-lodowym żlebie (trasa 40 kat. sk.) na Południowo-Szheldyński lodowiec. Dalej wejście na przełęcz Środkową. Biwak na przełęczy. Następnego dnia:

  • wejście po grzbiecie wododziałowym
  • trawers w lewo na przełęcz Ach-Su
  • z przełęczy zejście po lodowcu do bazy „Elbrus”

Załączone pliki

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz