Przejdź do treści

Bez tytułu

SPRAWOZDANIE O PRZEJŚCIU TRAWERSU POŁUDNIOWA USZBA – PÓŁNOCNA USZBA 6 KATEGORII TRUDNOŚCI PRZEZ DRAŻYNĘ NIU MGSU W OKRESIE od 28 sierpnia do 02 września 2023 roku Trasa "Piękna" 2023

1. Paszport wspinaczki

1. Informacje ogólne
1.1Nazwisko, imię, stopień sportowy lideraProstakiszyn Dmitrij Aleksandrowicz
1.2Nazwisko, imię, stopień sportowy uczestnikówŻerdiew Kiryłł Walerjewicz; Komarow Paweł Fiodorowicz; Sajfułlin Iłdar Rufatowicz.
1.3Nazwisko, imię trenera
1.4OrganizacjaNIU MGSU
2. Charakterystyka obiektu wspinaczki
2.1RejonKaukaz Centralny. Swanetia. Gruzja
2.2Nazwa i wysokość szczytuUszba Południowa 4710 m n.p.m.; Uszba Północna 4690 m n.p.m.
3. Charakterystyka trasy
3.1Nazwa trasyTrasa "Piękna". Trawers szczytów: Uszba Południowa. Lewą częścią południowo-zachodniej ściany (L. Myszlajew, 1960 r.) 4710 m – Uszba Północna 4690 m.
3.2Proponowana kategoria trudności6A
3.3Stopień rozpoznania trasy-
3.4Charakter ukształtowania trasyUrozmaicona
3.5Różnica wysokości na trasie (podaje się dane wysokościomierza lub GPS)2000 m. Lodowiec – Szczyt Południowej Uszby 1700 m, Północna Uszba 300 m.
3.6Długość trasy (podaje się w m)4910 m. Lodowiec – Szczyt Południowej Uszby: łącznie 2910 m, część ścienna 1310 m. Południowa Uszba – Północna Uszba: 2000 m.
3.7Elementy techniczne trasyDługość odcinków 5–6 kat. trud. – 650 m.
3.8Średnie nachylenie trasy, (°) *(2)75°
3.9Zejście ze szczytuZgodnie z 4A kat. trud. przez "Poduszkę" Uszby
3.10Dodatkowe charakterystyki trasy"Gruzińska polka" – brakowało wody, w pozostałych miejscach śnieg.
4. Charakterystyka działań drużyny
4.1Czas przemarszu (godzin marszowych drużyny, podaje się w godzinach i dniach)5 dni
4.2NamiotyBivouaki
4.3Czas opracowania trasy *(3)-
4.4Wyjście na trasę05:17 28 sierpnia 2023 r.
4.5Wyjście na szczytUszba Południowa – 07:50 31 sierpnia 2023 r.; Uszba Północna – 08:10 1 września 2023 r.
4.6Powrót do bazy obozowej11:20 2 września 2023 r.
5. Osoba odpowiedzialna za sprawozdanie
5.1Nazwisko, imię, e-mailŻerdiew Kiryłł Walerjewicz, [email protected]

2. Opis wspinaczki

2.1. Charakterystyka obiektu wspinaczki

2.1.1. Ogólne zdjęcie szczytu

img-0.jpeg

Rysunek 1. Niewidoczna część trasy. Początek przebiega lewą częścią południowo-zachodniej ściany (L. Myszlajew, 1960 r.) 4710 m – następnie trawers do Południowej Uszby przez przełęcz i zjazd według klasycznej trasy 4A kat. trud.

img-1.jpeg

Rysunek 2. Półprofil z oznaczeniami technicznymi odcinków części trasy na szczyt Południowej Uszby 4710 m. (zdjęcie pochodzi z raportu FAIiS miasta Kijowa i zostało zmienione)

img-2.jpeg

Rysunek 3. Zdjęcie trasy z opisem podstawowych odcinków na Północnej Uszby. (zdjęcie pochodzi z serwisu Risk.ru)

img-3.jpeg

Rysunek 4. Mapa topograficzna okolicy

2.2. Charakterystyka trasy

2.2.1. Schemat podstawowej części trasy w symbolach UIAA

img-4.jpeg

2.2.2. Opis trasy według odcinków

Podejście do bazy: z osady Mazeri dobrą drogą gruntową do mostu przez rzekę Dołra. Za mostem strażnica graniczna. Wymagane jest posiadanie przepustki, którą uzyskuje się w Becho. Od strażnicy oznaczoną trasą przez las i łąki dotrzeć do jęzora lodowca Uszba. Po dużych osypiskach i morenach, trzymając się prawej strony, skręcić w stronę Mazerskiej Zazubrizy i wyjść na śnieżne płaskowyż lodowca, spływającego między górą Mazeri a Południową Uszbą. Tam można rozbić bazę i schować nadmiar ekwipunku. Podejście do początku trasy: z miejsca biwakowania bazy przejść lodowiec wzdłuż Mazerskiej Zazubrizy w kierunku południowo-zachodniego grzbietu. Miejsce jest wybierane w zależności od sytuacji. Ze stoków Mazeri możliwe są obfite kamienie. Ze śnieżnego płaskowyżu lodowca podejść do zniszczonego stoku południowo-zachodniego grzbietu.

R0–R1. Po rumowisku i prostych skałach wyjść na grzbiet. 250 m, 2, 30°. R1–R2. Skręcić w prawo i poruszać się po prostych skałach w kierunku "Słupa". 300 m, 2, 30°. R2–R3. Przez wewnętrzny kąt po prostych skałach. 200 m, 2–3, 40°. R3–R4. Po skałach średniej trudności, wyprowadzających na wierzchołek wzniesienia. Trafiają się oryginalne "żelazka". 50 m, 4, 60°. R4–R5. Poruszając się po prostych skałach, wyjść do prostego zjazdu do śnieżnika. Jest miejsce na biwak. 120 m, 4, 55°. R5–R6. Następnie po prostych skałach i płytach podejść do pionowego odcinka skały o wysokości około dziesięciu metrów. 100 m, 2, 35°. R6–R7. Wdrapać się po skale do ostrego grzbietu (są poręcze), przechodzącego w rozszerzenie na "Gruziński półkę" (dalej GP). Jest miejsce na biwak. Nie jest ostrzeliwane kamieniami. Wspinając się jeszcze na 20 metrów po prostych skałach, jest jeszcze jedno miejsce, ale bardziej niebezpieczne pod względem kamieni. Woda znajduje się po prawej stronie od GP, w zależności od sezonu może nie być. 80 m, 4, 70°. R7–R8. Po prostych skałach wyjść do początku groty. 100 m, 2, 25°. R8–R9. Obchodząc grotę z prawej strony i wybierając optymalną trasę podejścia, wspiąć się na wygodną półkę z tablicą pamiątkową. Na półce jest wiele wbitych haków i pozostałości pętli zjazdowych. Stan zadowalający. 50 m, 5, 65°. R9–R10. Od tablicy zjechać w dół na 8 metrów i trawersem po prostych skałach wyjść do początku "Kąta Myszlajewa". 40 m, 2, 60°. R10–R11. Do góry po kącie. Są miejsca pod bezpieczną asekurację. 50 m, 5, 70°. R11–R12. Dalej po kącie. 40 m, 6, 80°. R12–R13. Przezwyciężyć niewielkie przewieszenie i wspiąć się nieco wyżej na wygodne miejsce pod stanowisko. 45 m, 6, 85°. R13–R14. Po kącie do miejsca rozwidlenia szczeliny i mini-groty. Poruszać się lewą stroną od szczeliny, aż do przewieszenia i nachylonej półki. Tam stanowisko. Może być lód. 50 m, 6, 85°. R14–R15. Po mokrym kominie do góry. Steep rocks. W zależności od warunków pogodowych może być zalany wodą lub lód. 50 m, 6, 90°.

R15–R16. Przez wewnętrzny kąt i szeroki komin wyjść na łagodne płyty. W zależności od warunków pogodowych może być zalany wodą lub lód. 45 m, 5+, 70°. R16–R17. Na początku po płytach, wznosząc się nieco w lewo. 40 m, 3, 55°. R17–R18. Po zniszczonych skałach trawersować w prawo do miejsca proponowanego biwaku. Silnie zniszczone. Ostrzeliwane z góry. 45 m, 4, 60°. R18–R19. W prawo do góry po zniszczonych skałach do półki. Są pozostałości stanowiska. 60 m, 4, 60°. R19–R20. Po półce i zniszczonych skałach poruszać się w kierunku miejsca pod biwak, usytuowanego pod wierzchołkiem "Słupa". Jest łączność komórkowa. Woda ze śniegu. 20 m, 3, 40°. R20–R21. Od miejsca biwakowego po pionowych skałach i przewieszonym urwisku prosto do góry. Trafiają się oryginalne haki. 55 m, 6, 90°. R21–R22. Po trudnych skałach na wierzchołek "Słupa". Jest miejsce na biwak. 55 m, 6+, 80°. R22–R23. Po ostrym grzbiecie wyjść do osypiskowej półki. Trawersować w prawo do początku skalnego żebra, wyprowadzającego do "Czerwonego Kąta". W zależności od warunków pogodowych może być śnieg. 200 m, 1–4, 30°. R23–R24. Po zniszczonych i zlodowaciałych skałach średniej trudności poruszać się po skalnym żebru aż do złagodzenia. 150 m, 3–4, 55°. R24–R25. Po nachylonych płytach wyjść, podejść do podstawy bastionu. 200 m, 3, 40°. R25–R26. Trawersem w lewo wyjść do podstawy wewnętrznego kąta. 100 m, 4. R26–R27. Po kącie do góry. 50 m, 6, 85°. R27–R28. Po kącie do góry, omijając przewieszenie z lewej strony, poruszać się po wewnętrznym stromym kącie do kontrolującego kopca. Wiele starych haków. Możliwe, że skały będą pokryte lodem i zalane wodą. 50 m (5 m), 6+ (A2), 90°. R28–R29. Po zniszczonych skałach parowu na półkę na przedwierzchołkowym grzbiecie. Zniszczone, możliwe ostrzeliwanie kamieniami, niebezpieczne miejsce. Na przedwierzchołkowym grzbiecie są miejsca na biwak. 55 m, 4, 70°. R29–R30. Po prostych, zniszczonych skałach na wierzchołek. 400 m, 2, 30°. R30–R31. Zjazd na przełęcz między Południową a Północną Uszbą. 5 zjazdów po 50–60 metrów. 4 zjazdy po skalnym reliefie, 1 zjazd w dolnej części po śnieżno-lodowym reliefie. Stoki luźne, miejscami kamienio niebezpieczne z nachyleniem 70–80°. 2. zjazd 10 metrów bez oparcia. 300 m.

R31–R32. Ruch po przełęczy do góry na "gżandar" w wiązce. Raki. Asekuracja na skałach. 50 m. 3. R32–R33. Zjazd na lodową część przełęczy, stanowisko na śrubach. 50 m. R33–R34. Ruch trawersem po nachylonym lodzie w stronę skał 40 m, asekuracja na lodowych śrubach, następnie po skałach do góry i w lewo 20 m, 4, 70°. R34–R35. Ruch po skałach w stronę śnieżnika, 40 m. 3. R35–R36. Zjechać niżej na nachylony lód, następnie wyjść na śnieżnik i dalej po nim 50 m. R36–R37. Po śnieżniku do wewnętrznego kąta, stanowisko na skałach. Po prawej i powyżej w odległości 30 metrów miejsca pod nocleg dla 2–3 osób. 40 m. R37–R38. Od stanowiska do góry po nietrudnych skałach 15 metrów, następnie skręcić w lewo i wyjść na żebro wierzchołkowej wieży Północnej Uszby. 50 m, 3, 70°. R38–R39. Następnie do góry po żebru. 50 m, 4, 70°. R39–R40. Kontynuować wspinaczkę po żebru. 50 m, 4, 70°. R40–R41. Wspinaczka do góry po żebru, trzymając się prawej części, u końca liny miejsce pod niewielki biwak. Ustawienie biwaku lepiej na asekuracji. 50 m, 3, 70°.

R41–R42. Wspinaczka na wierzchołek po prostych skałach, w górnej części raki. Na wierzchołku śnieżne zaspy. 50 m, 3, 70°. R42–R43. Ruch po śnieżno-lodowym grzbiecie w wiązce, asekuracja śrubami lodowymi i kotwami śnieżnymi. Trzeba się przemieszczać aż do łopatowatego stoku. 300 m.

R43–R44. Zjazd po lodowym stoku (po "Desce Śnieżnej") (w zależności od sezonu i pogody może być śnieżny). 5 zjazdów po 60 m, 45° aż do skał "Nastenki".

R44–R45. Zjazd od skał "Nastenki" do złagodzenia, przekroczyć "bergszrund". 3 zjazdy po 60 m, 45°. R45–R46. Przejście "Poduшки" Uszby w wiązce 500 m. R46–R47. Zjazd w wiązce z "Poduшки" Uszby, na początku w dół, potem po 50 metrach ostro w prawo 150–200 m, omijając lodowe szczeliny. 250 m.

R47–R48. Ruch po lodowcu w wiązce, na przełęczy miejsca pod biwak, stąd zwykle zaczyna się szturm na Północną Uszbę według trasy 4A kat. trud. 500 m.

R48–R49. Zjazd po pofałdowanym lodowcu w wiązce, szczeliny, ze strony Shkheldy mogą schodzić kamienie. Po 2 km lodowiec zmienia się w osypiskowy stok, po nim jeszcze 700 m do śnieżnika, na końcu osypiskowych stoków "baraniche czoła".

R49–R50. Przejść na śnieżnik i zjechać w dół aż do złagodzenia lodowca. 200 m. Dalej do bazy, przez morenę i lodowiec wyjść do trekkingowej trasy, przez strażnicę graniczną do osady Mazeri.

2.3. Charakterystyka działań drużyny

Podstawowa trasa stanowi przejście na Południową Uszbę lewą częścią południowo-zachodniej ściany (L. Myszlajew, 1960 r.) 4710 m, po czym trasa prowadzi na trawers przez przełęcz na Północną Uszbę 4690 m z dalszym zjazdem według klasycznej trasy 4A kat. trud. Wybór trasy opierał się na bezpiecznym i bezawaryjnym przejściu, ze względu na stabilność reliefu, niemniej jednak nie można nazwać jej całkowicie bezpieczną. Również z uwagi na niemałą liczbę osób w drużynie, położono nacisk na interesujący i przygodowy charakter przedsięwzięcia, co stało się logicznym przedłużeniem trasy z dalszym wejściem na Północny szczyt Uszby. Charakterystyki ukształtowania terenu i miejsc noclegowych przy wejściu według trasy Lwa Myszlajewa na Południową Uszbę, dzięki dostępnym raportom, były nam znane, dalszy zaś trawers wierzchołków stanowił pewną zagadkę, co podsycało zainteresowanie wspinaczy.

Łatwość i styl wspinaczki, brak odcinków ITO i przyjazna atmosfera w drużynie, pozwoliły na przyjemne i niezapomniane wejście.

Na czterech osób wzięto ze sobą:

  • 2 śpiwory
  • 3 penki

Kije i zbędne przedmioty pozostawiono w bazie. Zapasy prowiantu i gazu pozwalały na dodatkowe dwa dni pobytu na górze w przypadku pogorszenia pogody, którego się spodziewano podczas wspinaczki. Ze starych zapasów wzięto ze sobą kotwę śnieżną, która mile nas zaskoczyła podczas trawersu i zjazdu z trasy, a zasobu optymizmu starczyło by na dalszy trawers dokądś jeszcze.

Naszym zdaniem, ten trawers Południowego i Północnego wierzchołka Uszby jest najbardziej logistycznie dogodny, z uwagi na start i metę w jednym punkcie, co pozwala na rozbicie bazy i pozostawienie części rzeczy w niej.

2.3.1. 27 sierpnia 2023 r.

27 sierpnia 2023 r. Z wielkim wysiłkiem, dźwigając na sobie plecaki, dotarliśmy do bazy w ciągu 3 godzin. Zdawszy sobie sprawę, że trzeba się pozbyć balastu, podjęto decyzję o wyeliminowaniu:

  • przedmiotów osobistego użytku,
  • zapasowych elementów ubrania,
  • jednej liny,
  • szeregu elementów закладnych,
  • śpiwora.

Po kontrolnym zważeniu drona (nieco ponad 2 kg) wyeliminowano jeszcze jeden śpiwór, jako element ekwipunku, niekonieczny w okresie sierpień–wrzesień. Dron, z kolei, posiadał immunitet i został wzięty ze sobą. Właściwie, za jego pomocą, nie odchodząc od bazy, przeprowadzono rekonesans podejścia do początku trasy. Zbędne rzeczy zostały ukryte, reszta – zebrana do szybkiego startu.

2.3.2. 28 sierpnia

O godzinie 05:17 ruszyliśmy w trasę, morenę przeszliśmy lewą częścią, potem weszliśmy na lodowiec i, omijając szczeliny, podeszliśmy do początku trasy. Zdejmując raki, rozpoczęliśmy wspinaczkę. Skały niezbyt trudne, na początku poruszaliśmy się na własnej technice, później wyciągnęliśmy liny.

O godzinie 16:00 byliśmy na "Gruzińskiej półce" i obrabialiśmy dwa odcinki na "Słupie" na następny dzień. Wody na półce nie było, więc trzeba było:

  • zjechać do śnieżnika,
  • napełnić plecak śniegiem.

Półkę trzeba było poszerzyć z uwagi na niemałe gabaryty namiotu.

2.3.3. 29 sierpnia

Start na trasie o godzinie 07:00, przeszliśmy pierwsze dwa obrobione odcinki i pracowaliśmy dalej w ustalonym tempie aż do złagodzenia. Bliżej złagodzenia zaczęły się pojawiać odcinki skał z lodem i sopelkami.

Słońce o tej porze roku oświetla tę część ściany mniej więcej od godziny 14:00.

Przeszliśmy złagodzenie, przeciągając plecaki z biwakiem na sobie. Nie zatrzymaliśmy się na dolnych noclegach, postanowiliśmy ruszyć dalej aż do górnych i tam przenocować.

O godzinie 19:30 rozbiliśmy biwak. W pobliżu znajduje się śnieżnik, z którego można nabrać śniegu i lodu. Miejsce trzeba było poszerzyć, aby zmieścić niezbyt mały namiot, zupełnie nieodpowiedni do wspinaczki tego typu.

2.3.4. 30 sierpnia 2023 r.

Start o godzinie 08:00, po przejściu lodowej części trasy, z użyciem śrub, dotarliśmy do przedwierzchołkowej wieży. Następnie próbowaliśmy znaleźć wariant "Samarskiej сборной", którego szukaliśmy w opisie – nie udało się go znaleźć. Nadeszła zachmurzenie, postanowiliśmy iść po czerwonej ściance, której wewnętrzny kąt przechodził w ogromny komin, a nawet – w kanion o szerokości 4–5 m.

Miejsce niebezpieczne:

  • Wyprowadziliśmy stanowisko jak najdalej.
  • Gdy pierwszy i drugi uczestnik pokonywali ten odcinek, ustawiliśmy plecaki jako bariery od kamieni – i to bardzo się przydało.
  • Bardzo sypka skała i odłupujące się kamienie.
  • W wyniku wejścia, na ostatnim metrze już przy stanowisku, spod drugiego uczestnika oderwał się ogromny blok, który zaczął wszystko zbierać ze sobą.
  • Spuszczono około 2 ton kamieni.
  • Rozbito plecak.
  • Przerwywały się dwie z trzech lin (na szczęście trzecia była w plecaku).

Uczestnicy nie doznali uszczerbku na zdrowiu dzięki właściwej organizacji stanowiska i przebywania na nim, ale było nieprzyjemnie. Przeszliśmy odcinek z pozostałą liną, dwie inne związałyśmy między sobą – jedna była przerwana w jednym miejscu, druga – od razu w dwóch. Weszliśmy wyżej po łagodnym stoku i rozbiliśmy namiot, uprzednio przygotowując dla niego miejsce w ciągu około 1 godziny.

2.3.5. 31 sierpnia 2023 r.

Ruszyliśmy o godzinie 06:50 – szło się łatwo i przyjemnie. W górnej części wyciągnęliśmy liny do asekuracji. Na wierzchołku byliśmy o godzinie 07:50. Znaleźliśmy kartkę od grupy z Kurska Smolinow – Mitin, która dokonała wejścia według trasy Myszlajewa 6A kat. trud. Kartkę pozostawiliśmy, ponieważ nie było czym napisać swojej. Po przekąszeniu i wykonaniu zdjęć, rozpoczęliśmy zjazd na przełęcz. Zjazdy były utrudnione przez jedną nienaruszoną linę, trzeba było nieustannie przełączać się przez węzły na przerwanych odcinkach lin, w przestrzeni bez oparcia i z plecakiem – to nie najprzyjemniejsze zajęcie.

Zjazd obejmował:

  • 4 zjazdy po skalnym, miejscami osypiskowym reliefie,
  • jeden skośny zjazd po śnieżno-lodowym reliefie na przełączkę.

Po przełęczy poruszaliśmy się najpierw po skałach, potem po nachylonym lodzie – zjeżdżając w dół, potrzebne były śruby. Po wierzchu nie dało się przejść "paradnym krokiem" – nawisy. Potem znowu skalny odcinek i wspinaczka po śnieżniku do przedwierzchołkowej wieży. Dalsze wspinanie się nie przedstawiało specjalnej trudności. Po 5 linach od śnieżnika znaleźliśmy miejsce odpowiednie dla połowy namiotu. W wyniku prac budowlanych z odchyleniem w stronę kamiennej budowy zwiększyliśmy powierzchnię pokrycia namiotu do 2/3. Półkę powiększyliśmy, znajdując się na asekuracji, urwiska po bokach. W namiocie spaliśmy w uprzężach, ubezpieczeni i podkurczywszy nogi, ponieważ część jego wisiała w powietrzu.

2.3.6. 1 września

O godzinie 07:40 wyszliśmy na trasę, o 08:05 byliśmy na wierzchołku. Nie znaleźliśmy kartki, jak i kopca, swojego nie stawialiśmy – nie było czym napisać kartki. Wykonaliśmy zdjęcia, wypiliśmy herbatę. Podziwialiśmy widokami i o 09:20 ruszyliśmy dalej.

Trawers przebiegaliśmy w wiązce jednocześnie, asekuracja na śrubach lodowych i kotwie śnieżnej. Dotarliśmy do miejsca zjazdu. Początkowo planowaliśmy wykonać zjazd po poręczach ze zjazdem ostatniego wspinacza. Składał się z czystego lodu, w związku z czym zrezygnowaliśmy z tego pomysłu i wykonaliśmy zjazd z przeciąganiem przez pętlę Abalakowa. Wydarzenie to było utrudnione przez bite miejsca lin i związane na nich węzły.

Zjechaliśmy:

  • 5 zjazdów, nie dochodząc do skał "Nastenki",
  • potem skróciliśmy odcinek i przeszliśmy przez nawieszający lód,
  • jeszcze 3 zjazdy aż do złagodzenia i "Poduшки" Uszby.

Następnie pieszo w wiązce przez "Poduшkę" Uszby, omijając szczeliny i podziwiając "Zwierciadło" Uszby, wyszliśmy na przełęcz i miejsca noclegowe. Nie zdecydowaliśmy się na dalszy zjazd, znaleźliśmy pozostawione produkty liofilizowane i postanowiliśmy nacieszyć się resztą dnia w górach.

Na przełęczy łapie rosyjska łączność, pogoda zapowiadała się na dobrą, a przed nami była droga do domu, sauna i "Szufutdinow dzień". Wieczorem z Północnej Uszby zeszły lawiny.

2.3.7. 2 września

Ruszyliśmy o godzinie 08:00. Lodowiec przekraczaliśmy w wiązce, szukając przejść, pokonując śnieżne mosty i przeskakując szczeliny. Trzymaliśmy się między środkiem a prawą częścią lodowca, przylegającą do masywu Shkheldy, ale jednak bliżej Shkheldy, choć niezbyt chcieliśmy z uwagi na możliwe kamienio niebezpieczeństwo.

Dotarliśmy do "baranich głów" i przeszliśmy z nich na śnieżnik, po którym zjechaliśmy w dół na lodowiec. Na lodowcu często spotykamy elementy zniszczonego biwaku:

  • podarte śpiwory i kurtki puchowe,
  • rozbite kaski,
  • i inny ekwipunek.

Wykonawszy objazd przez centrum lodowca, zjechaliśmy w dół i zażywaliśmy kąpieli słonecznych z kąpielą w powstałych basenach lodowca. Zeszliśmy do bazy, wyciągnęliśmy wcześniej ukryte rzeczy, z apetytem zjedliśmy, odpoczęliśmy, podrzemaliśmy i postanowiliśmy zjeżdżać w dół. O godzinie 14:00 rozpoczęliśmy zjazd do "Hajkers Inna" (kawiarnia, sauna, dom gościnny), gdzie zatrzymaliśmy się na następny dzień.

2.4. Zdjęcia z trasy

img-5.jpeg img-6.jpeg

Podejście do początku trasy, górna część lodowca.

img-7.jpeg

R5–R6.

img-8.jpeg

Namiot na R7.

img-9.jpeg

R12–R13.

img-10.jpeg

Widok na górną część "Słupa" z drona. Na R22 namiot. img-11.jpeg

R20–R21. Od miejsca biwakowego do góry.

![img-12.jpeg]({"width":

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz