Centralna Rada DSO „Awangard”

Świetłej pamięci ukraińskich alpinistów Artura Głuchowcewa i Witalija Timochina

poświęcamy

Wspinaczka na Południową Uszibę po Centralnej części Zachodniej ściany

(sprawozdanie ze wspinaczki)

W. Monogarow Kijów—1965 img-0.jpeg

Trasa po Centralnej części zachodniej ściany Południowej Usziby, przebyta przez zespół Centralnej Rady DSO „Awangard” w lipcu 1965 r.

img-1.jpeg

Zachodnia ściana Południowej Usziby. Górna część ściany nie jest widoczna.

  • Trasa grupy L. Myszlajewa, 1960 r.
  • Trasa grupy A. Kustowskiego, 1963 r.
  • Trasa naszego zespołu, 1965 r. (w kole—plecaki A. Głuchowcewa i W. Timochina) img-2.jpeg

Początek Zachodniej ściany. Końcowy punkt osiągnięty przez grupę B. Romanowa w 1962 r. (w kółkach—karabinek i klin grupy B. Romanowa).

img-2.jpeg

Nazwisko, imię, patronimkategoria sportowarok urodzeniaprzynależność partyjnanarodowośćstaż sportowyzawód podstawowymiejsce zamieszkania
MONOGAROW Władimir Dmitrijewiczmistrz sportu1926czł. KPZRukraiń.1946 r.wykładowcaKijów-111, ul. Saratowska 10-a, kw. 36
MASzczenko Nikołaj Michajłowiczmistrz sportu1935bezpartyjnyukraiń.1954monterKijów, ul. Giekowa, dom 13, kw. 1
ALEKSJUK Michaił Mironowiczmistrz sportu1932bezpartyjnyrosyjski1952inżynierKijów-58, ul. Żelaznodorożnaja 2/4, kw. 1
KOWTUN Władimir Kiryłłowiczmistrz sportu1935bezpartyjnyukraiń.1953tokarzKijów-125, Bulwar Pierowa p-5, kw. 73
ŁAWRIENKO Dmitrij Iwanowicz1-sza kat. sport.1933czł. KPZRukraiń.1953wykładowcaKijów-125, Bulwar Pierowa d. 1/8, kw. 51
GONCZAROW W ładlen Konstantinowicz1-sza kat. sport.1938bezpartyjnyrosyjski1956wykładowcaSymferopol, ul. Gogola 54/15, kw. 11

X. Dane końcowe ataku na ścianę

Cała trasa na Południową Uszibę po zachodniej ścianie miała różnicę wysokości 1525 m i składała się z:

  • dolnej, stosunkowo łatwej części,
  • środkowej pionowej części,
  • górnej części średniej trudności.

Przebyta przez zespół trasa reprezentuje dużą trudność techniczną, jest bardzo ciekawa pod względem sportowym, logiczna i piękna.

Trasa po Centralnej części zachodniej ściany na Południową Uszibę, o długości 605 m, została przebyta w ciągu 7 dni marszu (78 godz. 50 min).

Dużo czasu zajmował podnoszenie plecaków, ponieważ ich wyciąganie było utrudnione przez dużą liczbę:

  • występów skalnych
  • przewieszonych odcinków.

Haki i liny pozostawione przez grupę A. Głuchowcewa nie były przez nas wykorzystane z powodu ich zawodności.

Odcinki ściany z występami skalnymi były pokonywane przez swobodne wspinanie. W ten sposób zostały pokonane odcinki:

  • R6–R7
  • R13–R14
  • R18–R19
  • R20–R21
  • R21–R22
  • R22–R23

Łączna długość tych odcinków wyniosła 270 m, czyli prawie połowę trasy. Pozostałą część ściany nie było możliwe przebyć przez swobodne wspinanie z powodu dużej stromości i całkowitego braku występów skalnych.

Cała trasa po Centralnej części zachodniej ściany była maksymalnie trudna pod względem technicznym. Trasę można było przebyć tylko posiadając technikę i doświadczenie w swobodnym wspinaniu po pionowych skałach, a także umiejętność zastosowania całego arsenału najwyższej techniki skalnej.

Szczególną trudność podczas pokonywania ściany stanowił odcinek R16–R17 przed kominem. Na tym odcinku trzeba było iść po odłamu scalnych oderwanych od ściany (korżach). Nie było możliwości ominięcia tych płyt. Na trasie po Centralnej części zachodniej ściany przebyto ponad 50 m po przewieszonych skałach o nachyleniu 95–100°, 300 m po skałach o nachyleniu 90° i 200 m o nachyleniu 80°.

Dziennie pokonywaliśmy 70–100 m. Na ścianie jeden dzień zajęło podejście do plecaków zaginionych, fotografowanie miejsca upadku i opuszczanie plecaków do grupy obserwacyjnej (plecaki wisiały z dala od naszej trasy).

Grupa obserwacyjna, która znajdowała się u podnóża zachodniej ściany i składała się z alpinistów 1-szej kat. sport. O. Grippy i W. Gumeniuka, otrzymała zadanie:

  • przetransportować plecaki zaginionych chłopców do naszego obozu bazowego.

Przebieg trasę utrudniała zła pogoda. Tak, 26 lipca w drugiej połowie dnia padał śnieg, 29 lipca szalała śnieżna zamieć, która mocno zaśnieżyła skały, po ścianie schodziły lawiny. 30 lipca byliśmy zmuszeni czekać cały dzień, aż górna część ściany oczyści się z lodu i zejdą lawiny.

W warunkach złej pogody nieocenioną pomoc okazały:

  • płaszcze-namioty
  • namiot-„Pamirka”, który wzięliśmy na ścianę.

Na ścianie spędziliśmy:

  • 4 noclegi w hamakach (patrz zdjęcie)
  • 2 noclegi siedzące
  • 2 noclegi w górnej części ściany, leżąc na małej półce, zawinięci w namioty (patrz zdjęcie).

Należy zauważyć względnie wygodne położenie dla odpoczynku i snu w platformie z oparciem pleców o hamak, który był przymocowany do haka wbitego na wysokości klatki piersiowej. Taka organizacja noclegu wymaga minimalnego czasu i wysiłku, ponieważ zwykle wykorzystuje się haki wbite.

img-3.jpeg

Nocleg na półce „leżąc” w górnej części ściany 29 i 30 lipca 1965 r. Do przejścia trasy. W przyszłości, w celu zapewnienia bardziej wygodnego noclegu, należy:

  • udoskonalić istniejące platformy.

Z wyposażenia skalnego najbardziej udane okazały się haki szlamburskie, które przy prawidłowym wbiciu wytrzymują obciążenie do 1600 kg na ścinanie i 800 kg na wyrywanie.

Zespół uważa za swój miły obowiązek podziękować kijowskim alpinistom, mistrzom sportu, inżynierom W. Jakowinie i A. Kustowskiemu za udoskonalenie i wszechstronne zbadanie haków szlamburskich i szlamburów.

Również zespół uważa, że na skałach z małymi pęknięciami, w które niemożliwe jest wbicie skalnego haka standardowego dla zapewnienia skutecznego asekuracji, należy stosować haki szlamburskie.

Wszelkie haki o zmniejszonych niestandardowych rozmiarach (płatkowe lub skrócone) są niewiarygodne dla asekuracji i ich zastosowanie może być przyczyną wypadku, jak to było z A. Głuchowcewem i W. Timochinem.

Nasz zespół ustalił, że przyczyną upadku W. Timochina było oderwanie ucha przyspawanego do poziomego haka tytanowego płatkowego. Spoina była nacięta podczas wbijania haka w szczelinę i nie wytrzymała ciężaru ciała W. Timochina. Dalszy upadek W. Timochina nie mogły powstrzymać skrócone haki, które zostały wyrwane.

Przyczyną śmierci A. Głuchowcewa i W. Timochina była przede wszystkim niewłaściwa taktyka poruszania się po pionowych skałach. Idący przodem oddalał się od asekurującego na 40 m na jednej linie. Dla ułatwienia przeciągania liny przez liczne karabiny nie przeciągał liny przez wszystkie karabiny.

img-4.jpeg

Nie wykorzystany karabinek grupy Artura Głuchowcewa img-5.jpeg

img-6.jpeg

Karabinki grupy Artura Głuchowcewa. W ten sposób odkryliśmy 12 nieprzeciętych i niezdeformowanych haków szlamburskich, na których nie było śladów pozostałości karabinków linowych. Zostało również znalezione 4 dobrze wbite haki skalne standardowego rozmiaru z zawieszonymi na nich stalowymi karabinkami (patrz zdjęcie).

Należy zauważyć, że tempo ruchu naszego zespołu po ścianie było optymalne w porównaniu z tempem ruchu podczas pierwszego przejścia analogicznej ściany na zachodzie. Tak, pierwsze wejście na „Diabelskie igły” po Czerwonej pionowej ścianie, o długości 300 m, zajęło pierwowspinaczom 6 dni. Zespół składał się z 5 osób pod kierownictwem zasłużonego mistrza sportu Bułgarii, alpinisty międzynarodowej klasy G. Atanasowa.

Podczas przejścia tej ściany we wrześniu tego roku przez nasz zespół ustalono, że trasa jest pokonywana przez wspinanie tylko na jednej trzeciej długości trasy, pozostałą część ściany pokonuje się tylko z wykorzystaniem sztucznych punktów oparcia, zorganizowanych za pomocą:

  • haków szlamburskich,
  • zwykłych haków,
  • klinów drewnianych.

(patrz rys. w dodatku)

Kolejne grupy po pierwowspinaczach pokonywały tę ścianę w ciągu 8–10 godzin po hakach wbitych przez pierwowspinaczy. Nasza czwórka w składzie:

  • W. Monogarowa
  • N. Maszczenki
  • W. Gonczarowa
  • O. Gripy

przeszła tę trasę w ciągu 15 godzin.

Wejście na Południową Uszibę po Centralnej części zachodniej ściany jest najtrudniejszym ze wszystkich wejść po ścianach, które dokonała reprezentacja Centralnej Rady DSO „Awangard” w poprzednich latach, zarówno w ZSRR, jak i za granicą.

Porównując trasę na Południową Uszibę po Centralnej części zachodniej ściany z trasami 6-kat. trudn., przebytymi przez nas w Jugosławii („Triglav”—„Cziopow stołb” 6 kat. trudn., 1963 r.), w Austrii („Dachsztejn”, trasa prosta 6 kat. trudn. i „Gizzojze”—5 kat. trudn., 1964 r.), w Bułgarii („Diabelskie igły” po Czerwonej ścianie 6B kat. trudn., 1965 r.) (patrz zdjęcie), zespół uważa, że przebyta trasa na Południową Uszibę jest bez wątpienia trasą najwyższej, szóstej kategorii trudności.

Należy zauważyć, że podstawowym kryterium oceny trasy jako maksymalnie trudnych i przynależności ich do najwyższej kategorii (np. do 6 kat. trudn.) za granicą, w Jugosławii, Austrii, Bułgarii, jest:

  • stromość
  • pokonywanie pionowych odcinków i występów skalnych
  • zastosowanie sztucznych punktów oparcia

Trasy 6 kat. trudn. w większości za granicą nie są pokonywane przez wspinanie. Nawet pionowe trasy pokonywane przez swobodne wspinanie są zaliczane do 5 kat. trudn.

Swoje wejście zespół poświęcił pamięci naszych dobrych przyjaciół Artura Głuchowcewa i Witalija Timochina.

Z polecenia zespołu Kierownik i trener zespołu Mistrz sportu ZSRR W. Monogarow

Sprawozdanie opracowali mistrz sportu M. Aleksjuk i D. Ławrienko.

img-7.jpeg

Trasa na „Diabelskie igły” po Czerwonej ścianie 6B kat. trudn., przebyta przez członków naszego zespołu w Bułgarii w 1965 r.

Trasa o długości 300 m została przebyta przez pierwowspinaczy w 1961 r. w ciągu 6 dni. img-8.jpeg

Witalij Timochin (1940–1964) img-9.jpeg

Zdjęcia zrobione z filmu znalezionego w plecaku A. Głuchowcewa.

img-10.jpeg

Artur Głuchowcew (1935–1964)

TABELA

Podstawowe charakterystyki trasy wejścia po Centralnej części zachodniej ściany Południowej Usziby, przebytej przez zespół Centralnej Rady DSO „Awangard”

Przewieszenia o nachyleniu 95–100° – 50 m.

Różnica wysokości zachodniej ściany — 605 m. Całkowita długość trasy wejścia — 1525 m. W tym najtrudniejsze odcinki — 545 m. Nachylenie trasy Centralnej części zachodniej ściany — 80–90°. W tym najtrudniejsze odcinki: 90° — 295 m, 80° — 200 m.

img-11.jpeg img-12.jpeg

DataPrzebyty odcinekŚrednie nachylenie odcinka (w stopniach)Długość odcinka po wysokości (w metrach)Charakterystyka reliefuTrudność technicznaSposób pokonania i asekuracjiWarunki pogodoweCzas wyjściaCzas zatrzymania na biwakGodzin marszuHaków skalnych i klinówLodowychSzlamburskichWarunki noclegu i waga dziennego racji żywnościowej
Podejście pod podstawy zachodniej ściany
21 lipcaR0–R14080Niewielki śnieg z wtrąceniami skał.ŁatwyRuch jednoczesnyBezchmurnie7 godz.30 min800 g
R1–R2200Trawers skalnego grzbietu. Skały zniszczone.Łatwy3 godz. 30 min
R2–R37020Trwałe skały. Wejście w lewo do góry.Średniej trudnościWspinaczka, hakiZachmurzenie1 godz. 40 min2
R3–R46060Rozczłonkowane skały.1 godz. 30 min2
R4–R57040Trwałe skały. Wejście w lewo od grzbietu do góry.16 godz.2 godz. 30 min20 min4
2008 godz. 40 min8
Podrzut ładunków pod ścianę z biwaku na grzbiecie
22 lipcaR5–R66080Rozczłonkowane skały, a następnie płyty.Średniej trudnościWspinaczka, hakiZachmurzenie8 godz.3 godz.3Na placu
Zejście do biwaku na grzbiecie, napełnianie zbiorników wodą, doprecyzowanie trasy wejścia.Na placu, 800 g
28011 godz. 40 min11
USTANOWIENIE TABLICY PAMIĄTKOWEJ. PIERWSZY DZIEŃ WEJŚCIA NA ŚCIANĘ
23 lipcaR6–R74040Wejście w lewo w prawo do góry po trwałych skałach, a następnie trawers w lewo po stromym nachylonym półce.TrudnyWspinaczka, hakiNiewielkie zachmurzenie7 godz.1 godz. 30 min6800 g
R7–R88020Szlifowane skały z małą ilością występów skalnych.Bardzo trudny2 godz.6
Na ścianie powyżej półki ustawiliśmy tablicę pamiątkową. Plecaki były wyciągane.
R8–R98020Gładkie monolitne skały z małą ilością pęknięć. Wyjście na półkę. Plecaki były wyciągane.Wspinaczka z użyciem sztucznych punktów oparcia3 godz.312
Opracowanie trasy
23 lipcaR9–R1085–9020Gładkie monolitne skały z metrowym występem skalnym w górnej części. Ominięcie występu w lewo po trzymetrowym nawisie.Bardzo trudny4 godz. 30 min712W hamakach
Razem:10010 godz. 30 min2224
DRUGI DZIEŃ WEJŚCIA NA ŚCIANĘ
24 lipcaR10–R11Przebycia odcinka R9–R107 godz.1 godz. 30 min800 g
R10–R1285–9040Gładkie monolitne skały. Ominięcie występu skalnego w lewo, przejście dwóch występów skalnych po sześciometrowych nawisach. Bardzo trudne wyciąganie plecaków, przeszkadzają występy skalne.Ziarno, śnieg6 godz.1520
Opracowanie trasy
R12–R139030Gładkie monolitne skały. Skały miejscami przewieszone.Zachmurzenie18 godz. 30 min4 godz.1116W hamakach
Razem za dzień:
7011 godz. 30 min2636
TRZECI DZIEŃ WEJŚCIA NA ŚCIANĘ
25 lipcaR11–R12Przebycia odcinka R11–R122 godz.800 g
R12–R139020Monolitne skały z małą ilością pęknięć.Swobodna wspinaczka, hakiZachmurzenie8 godz.3 godz.810W hamakach
R13–R148015Wewnętrzny kąt. Nieco rozczłonkowane skały. Wyjście na nachyloną półkę.1 godz. 30 min72
Opracowanie trasy
R14–R159020Monolitne skały. Ominięcie występu skalnego po trzymetrowym nawisie. Fotografowanie miejsca upadku Timochina i Głuchowcewa. Wyciąganie plecaków.Wspinaczka z użyciem sztucznych punktów oparcia17 godz. 30 min3 godz.107W hamakach
Razem za dzień:
559 godz. 30 min2510

img-13.jpeg

Tablicę pamiątkową ku pamięci naszych przyjaciół ustawiliśmy u podnóża Zachodniej ściany.

  • Zejście na 30 m do plecaków Głuchowcewa i Timochina.
  • Przepakowanie plecaków, podniesienie ich na półkę i zejście z półki do grupy obserwacyjnej.
  • Uzupełnienie zapasów wody, w tym celu trawersowaliśmy ścianę w prawo.

img-14.jpeg

DataPrzebyty odcinekŚrednie nachylenie odcinka (w stopniach)Długość odcinka po wysokości (w metrach)Charakterystyka reliefuTrudność technicznaSposób pokonania i asekuracjiWarunki pogodoweCzas wyjściaCzas zatrzymania na biwakGodzin marszuHaków skalnych i klinówLodowychSzlamburskichWarunki noclegu i waga dziennego racji żywnościowej
CZWARTY DZIEŃ WEJŚCIA NA ŚCIANĘ
26 lipcaZejście na 30 m do plecaków Głuchowcewa i Timochina. Przepakowanie plecaków, podniesienie ich na półkę i zejście z półki do grupy obserwacyjnej. Uzupełnienie zapasu wody, w tym celu trawersowaliśmy ścianę w prawo.Bardzo trudnyWspinaczka z użyciem sztucznych punktów oparciaZachmurzenie. W drugiej połowie kasza, śnieg.8 godz.17 godz.1 godz. 30 minNa ścianie w hamakach, 800 g
27 lipcaR14–R159040Monolitne skały z małą ilością pęknięć. Plecaki były wyciągane.7 godz.30 min4 godz.2214
R16–R189025Oderwane od ściany ogromne płyty. Ominięcie występu skalnego po dwumetrowym nawisie. Wejście do góry w prawo w kierunku podstawy komina. Plecaki były wyciągane.3 godz.814
Opracowanie trasy
R18–R199045Wąski komin z monolitnymi ścianami.Swobodna wspinaczka, haki18 godz.3 godz. 20 min9Siedzą w platformach
Razem za dzień:
11011 godz. 50 min3037
PIĄTY DZIEŃ WEJŚCIA NA ŚCIANĘ
28 lipcaR18–R19Przebycia odcinka R18–R19Zachmurzenie7 godz.2 godz.800 g
R18–R1910030Przewieszone monolitne skały. Plecaki były wyciągane.Wspinaczka z użyciem sztucznych punktów oparcia5 godz.915
R19–R209045Pokonywanie trzymetrowego nawisu i ominięcie sześciometrowego występu skalnego w prawo do góry w lewo po mokrej gładkiej płycie. Wybijanie szlamburom dziur było bardzo utrudnione, ponieważ woda ściekająca po płycie cementowała otwór. Na wszystkich odcinkach wyciąganie plecaków było trudne.Średniej i wyższej średniej trudnościWspinaczka z użyciem sztucznych punktów oparcia19 godz.5 godz.1812W platformach siedząc
Razem za dzień:
7512 godz.2727
SZÓSTY DZIEŃ WEJŚCIA NA ŚCIANĘ
29 lipcaR20–R248040Wewnętrzny kąt, skały nieco rozczłonkowane i pokryte śniegiem i lodem. Plecaki były wyciągane 3 godz.Swobodna wspinaczka, hakiŚnieżyca9 godz.16 godz.4 godz.15800 g na placu leżąc
Razem za dzień:
404 godz.156
30 lipcaWymuszona dzienka, ponieważ po silnym śnieżysku po trasie górnej części ściany schodziły lawiny, skały były mocno zaśnieżone. Ruch po trasie był niebezpieczny.Bezchmurnie

Załączone pliki

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz