Przejdź do treści

Bez tytułu

img-0.jpeg

  1. Ba­szka­ra przez Grzbiet Pół­noc­no-Wschod­ni (tras­są E. Iwa­no­wa kat. III)

Dro­gę od al­plag­ieru «Dżan­tug­an» (gru­pa 4–8 osób) do wy­jściow­ego bi­wa­ku na prze­łęczy Dżan­tug­an opi­sa­no w tra­sie 146. Z prze­łęczy wy­cho­dzimy (o 3:00–4:00 w nocy) na pły­to­wi­nę Dżan­tug­an­ską. Pły­to­wi­nę omi­ja­my wierz­cho­łek Dżan­tug­an z le­wej stro­ny i za nim wy­cho­dzimy do Grzbie­tu Pół­noc­no-Wschod­nie­go wierz­choł­ka Ba­szka­ra pod ostat­ni (le­wy) ła­god­ny śnież­ny stok, spu­szcza­ją­cy się z siod­ła grzbie­tu, któ­ry łą­czy wierz­choł­ki Ba­szka­ra z le­wej i Dżan­tug­an z pra­wej. Z pły­to­wi­ny skrę­ca­my w pra­wo i, po­ko­na­w­szy berg­szrund, pod­no­si­my się pro­sto do gó­ry po ła­god­nym śnież­nym, na­stęp­nie po ru­pi­cia­stym zbo­czu. Da­lej po pro­stych zde­wast­owa­nych ska­łach, po­zo­sta­wia­jąc żan­darmy-prze­mycz­ki z pra­wej stro­ny, wy­cho­dzimy na ska­ły Grzbie­tu Pół­noc­no-Wschod­nie­go wierz­choł­ka Ba­szka­ra. Od bi­wa­ku 1–1,5 godz.

Przy wy­cho­dzie na grzbiet pra­wież żan­darmu prze­mycz­ki omi­ja­my go z le­wej stro­ny po pro­stych zde­wast­owa­nych ska­łach (ubez­pie­cze­nie!). Od miej­sca wy­jścia na grzbiet skrę­ca­my w le­wo i po­ru­sza­my się 50–60 m w gó­rę po pro­stych znisz­czo­nych ska­łach le­wej stro­ny grzbie­tu, na­stęp­nie po krót­kiej śnież­nej prze­mycz­ce pod ścia­nę skal­ne­go wzn­iesie­nia. Po 30-me­trow­ej ścia­nie śred­niej trud­no­ści pro­sto w gó­rę na pół­kę i po niej tra­wers 10 m w le­wo. Stąd — w gó­rę i w pra­wo 20–25 m po ska­łach śred­niej trud­no­ści, na­stęp­nie po bar­dziej pro­stych i zde­wast­owa­nych ska­łach pod­jazd na grzbiet (na ścia­nie wzn­iesie­nia hakowe ubez­pie­cze­nie!).

Da­lej 60–70 m w gó­rę po zaśnież­nych ska­łach śred­niej trud­no­ści grzbie­tu ze śnież­ny­mi od­cin­ka­mi — pod «ry­ży» skal­ny wzn­io­słek. Wzn­io­słek omi­ja­my po pół­kach i ska­łach śred­niej trud­no­ści le­wej stro­ny (hako­we ubez­pie­cze­nie!). Od wzn­io­sł­ka — w gó­rę 30–35 m po pro­stych ska­łach. Na­stęp­nie 40–50 m po stro­mym śnież­nym zbo­czu — wy­jście pod wierz­choł­ko­wą wie­żę. Po 5–6-me­trowym we­wnętrz­nym ką­cie (hako­we ubez­pie­cze­nie!) le­wej lub pra­wej stro­ny ścia­ny, na­stęp­nie pro­stymi ska­ła­mi pod­jazd na nie­wiel­ką prze­mycz­kę Grzbie­tu Po­łud­niow­ego. Tu skrę­ca­my w pra­wo i po pro­stych ska­łach grzbie­tu wcho­dzimy na wierz­cho­łek Ba­szka­ra. Od prze­łęczy 9–10 godz.

Zej­ście po dro­dze pod­jazdu do prze­łęczy — 5–6 godz. Czas trwa­nia tra­sy — 3 dni.

Sprzęt spe­cjal­ny na 4 oso­by:

  • li­nia głów­na — 3×30 m
  • lina po­mo­cni­cza — 3 m
  • haki skal­ne — 5–6
  • haki lo­do­we — 2–3
  • młot­ki skal­ne — 2
  • ka­ra­bin­ki — 8–10
  • na­met — 1

Miej­sca moż­li­wych bi­wa­ków:

  • na pły­to­wi­nie
  • na prze­mycz­ce grzbie­tu po­mię­dzy wierz­choł­ka­mi Dżan­tug­an i Ba­szka­ra
  • na wierz­choł­ku

«Dol­ina Baks­ka­», A. F. Na­umo­w

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz