Przejdź do treści

Bez tytułu

Ken­czat

  1. Ken­czat przez Pół­noc­ny gra­ben (trasa 1Б kat. sł., A. Ziuzin, S. Kacnelson, A. Kawierin, F. Kompaniejc, L. Chodiusz, 7 sierp­nia 1938 r.).

Droga od alplageru «Adyłsu» przez dolinę Tiu-Tiu-su do kamienistego płaskowyżu w górnym biegu doliny Tiu-Tiu-su jest opisana w relacji 184.

Z płaskowyżu skręcić w lewo i najpierw przez lodowiec, a następnie łagodnymi morenami i usypiskami wyjść spod lewego odgałęzienia Lodowca Bezimianka, spływającego spod przełęczy Killar. Tu jest początkowy biwak. Od ostatniego zagajnika 6–8 godz.

Z biwaku wyjść na lewe odgałęzienie lodowca i jego prawą stroną podnieść się na górny śnieżny płaskowyż. Płaskowyżem (wiele zakrytych szczelin!) kierować się pod szerokie siodełko grani między wierzchołkami Orel po lewej i Kenczat po prawej stronie.

Z płaskowyżu, pokonując bergschrund, przejść przez stromy 120-metrowy lodowo-śnieżny zbocze (niebezpieczeństwo spadających kamieni!), następnie podnieść się po prostych zwietrzałych skałach i wejść na siodełko przełęczy Killar.

Tu skręcić w prawo i wyjść na Północny grzebień wierzchołka Kenczat. Stąd podjazd lodowo-śnieżnym grzbietem (wystające gzymsy!).

Przechodzić granią.

  • 1-szy żandarm;
  • za 8–10-metrowym śnieżnym przewężeniem — 2-gi żandarm.

Dalej:

  • podnosić się śnieżnym, z ogromnymi gzymsami, grzebieniem lub mocno zniszczonymi prostymi skałami jego lewego zbocza (asekuracja!);
  • następnie przez górną część — śnieżną lejkową niszę, utworzoną przez wygięty łukiem grzebień;
  • dalej po skalno-śnieżnym grzebieniu (wystające gzymsy!) — wejść na wierzchołek Kenczat.

Od przełęczy — 2–2,5 godz.

Zjazd drogą podjazdu. Czas trwania trasy 3 dni.

Dodatkowo mieć:

  • 2–3 lodygi ubezpieczeniowe.

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz