Przejdź do treści

Bez tytułu

SPRAWOZDANIE

o wejściu na szczyt Wschodnia Ułłu-tau-czany północnymi bastionami ramienia 5B kat. sł.

2. Historia podboju masywu

Eksploracja masywu Ułłu-tau-czany rozpoczęła się w 1933 r., kiedy A. Dżaparidze i G. Niguriiani weszli na Główny Szczyt z lodowca Lekzyr od Przełęczy Mestii według trasy 3B kat. sł. oraz na Zachodni Szczyt z Przełęczy Garwas według trasy 2B kat. sł. Przed wojną po raz pierwszy dokonano także obu pełnych traversów masywu 4B kat. sł.:

1937 r. - L. Nadieżdin i W. Nazarow - z zachodu na wschód, 1938 r. - A. Zolotarjow, F. Kropf, W. Maujer i W. Niestierow - ze wschodu na zachód;

a w 1946 r. - pierwsze wejście po "desce" na Zachodni Szczyt z dalszym traversem masywu na wschód 5A kat. sł. - D. Gudkow, M. Zwiezdkin, M. Czerkow, G. Odnobljudow.

W latach 50. rozpoczął się szturm północnych ścian:

  • 1951 r. - W. Abałakow, M. Anufrikow, A. Borowikow, N. Gusak, W. Kiziel, W. Nagajew, L. Filimonow, W. Czeriedowa - Główny Szczyt ("Centralny") po północnej ścianie 5B kat. sł.,
  • 1954 r. - J. Monuczaiow, J. Jemiiejanow, G. Kalepow, B. Sadowsky, G. Siencziow, J. Czernoślin - Wschodni Szczyt po północnej ścianie 5B kat. sł.
  • 1956 r. - J. Jemieljanow, N. Winjukow, P. Diakonow, A. Kikoin, D. Kuźminykh, W. Kindjakow, A. Rafaelian, W. Szachow, A. Smorkaiow, L. Sierieskielidi - Wschodni Szczyt od schroniska po NE kontraforcie 4B kat. sł.
  • 1959 r. - J. Czernoślin, W. Rużewski, G. Siencziow, A. Czernyshow - Wschodni Szczyt po lodowym stoku i bastionie ramienia 5B kat. sł.

Dwa pierwsze wejścia zostały dokonane w latach 60.:

  • 1965 r., marzec - J. Czernoślin, N. Margiani, J. Porochnia, W. Rużewski, J. Sokołowski, M. Chergiani - lodowy stok ze skalnymi wysepkami pomiędzy Głównym i Wschodnim Szczytem - 5B kat. sł.
  • 1966 r., lipiec - A. Naumow, J. Moisieiew, M. Drúj, J. Kozłow - Wschodni Szczyt po Północnych Bastionach ramienia - 5B kat. sł.

I wreszcie w 1971 r. grupa w składzie: W. Malcew, A. Bakulin, J. Zubow, J. Sołowjow, M. Owczinnikow, G. Jakowlew - weszła po lodowym stoku ze skalnymi wyspami pomiędzy Głównym i Zachodnim Szczytem - 5B kat. sł.

3. Krótka charakterystyka trasy

Niniejsze sprawozdanie dotyczy wejścia na Wschodni Szczyt Ułłu-tau-czany po północnych bastionach ramienia 5B kat. sł. w lipcu 1972 r. Pierwsi zdobywcy pod przewodnictwem A. Naumowa - jedyna przed nami grupa, która przebywała na trasie - otrzymali za to wejście 4 miejsce w mistrzostwach ZSRR 1966 r. Niemal całkowicie skalna, kilometrowa trasa o średnim nachyleniu 62° zawiera około 400 m niezwykle trudnych odcinków.

Po prawej i lewej stronie trasy przebiegają ścieżki intensywnych spadających kamieni, które uniemożliwiają objazdy, ale nigdzie nie naruszają trasy.

Skały górnych bastionów tworzą jednolite, mocno wygładzone żebra. Dolna część ściany jest częściowo zniszczona, a na monolitycznej górnej części znajdują się "żywe kamienie".

4. Rozpoznanie trasy

W okresie przygotowań do sezonu 1972 grupa szczegółowo zapoznała się ze sprawozdaniem pierwszego zdobywcy tej trasy A. Naumowa i planowała rozpoznanie w trakcie podchodzenia i wejścia na szczyt Sarykoł-baszy 3B kat. sł. Jednak niepogoda i ograniczony czas związany z zajęciami instruktorskimi w a/ł "Dżajlyk" wprowadziły swoje poprawki. W rezultacie rozpoznanie polegało na obserwacji trasy z lewego brzegu rzeki Adyr-su naprzeciw obozu przez 40-krotną lunetę, z noclegów Mestii i z chaty Mestii w 3-krotny lornetkę, a także na obserwacji i szkicowaniu trasy z noclegu pod nią, gdzie grupa przerzuciła wyposażenie i prowiant 4–5 lipca. Wszystko to pozwoliło dokładnie obejrzeć całą trasę, a zwłaszcza jej dolną część, wyznaczyć odcinek pokonania bergszrundy i opracować taktyczny plan wejścia, który został w pełni zrealizowany.

5. Skład grupy

Na wejście grupa wyruszyła w następującym składzie: MS Chackiewicz I.G. - kierownik, KMS Nikulin M.G., KMS Sobolew S.S., KMS Kuzniecow A.B., Wołkow W.I. - 1-szy sp. razriad i Riabow J.I. - 1-szy sp. razriad.

Wszyscy uczestnicy wejścia - instruktorzy a/ł "Dżajlyk", pracujący tam nie jeden rok, znający się od dawna i mający doświadczenie we wspólnych wejściach.

W sezonie 1972 r. wszyscy przepracowali zmianę w obozie, byli dobrze zaaklimatyzowani, dobrze przygotowani fizycznie i technicznie, mieli wspólne wejście na szczyt Czegiet-tau-czany 3A kat. sł.

6. Dziennik wejścia

Grupa wyszła z obozu 15 lipca o 10:00. Przeszedłszy noclegi Mestii, po krawędzi jęzora l. Adyr-su przeszli na lewy (orograficznie) brzeg rzeki Adyr-su. W górę grzbietem moreny, ominąwszy jęzor lodowca, wspięli się po śnieżnym żlebie ze skalnym pasem w górnej części na śnieżne plateau kotła. Z prawej strony przed kotłem, na ospach, skalne wyspy - biwak. Od obozu - 4 godz.

16 lipca o 4:00 na trasę wyszła pierwsza dwójka, po 20 min, zwinęci w palindrom - pozostali. Cały dzień była ładna pogoda, jednak z powodu chmur i północnej ekspozycji stoku było chłodno.

Droga prowadziła najpierw po zamkniętym lodowcu, następnie podjazd po śnieżnym stoku, pokonanie bergszrundy przez korek i podjazd po lodzie z hakami pod skały. Travers 10 m do najbardziej dogodnego wyjścia na skały i nimi do góry. Stromość i trudność stale rosną. Pionowy podjazd przeplatany jest ukośnymi odcinkami, czasem po prostu półkami, prowadzącymi w prawo i w końcu do żlebu, którym idą kamienie. W prawo nie można. Stąd bardzo trudna droga prosto w górę po ścianie, obejście z lewej charakterystycznego "zęba" i znowu w górę po prawie pionowej wygładzonej ścianie z małą ilością miejsc do zaczepienia. 80 m bardzo trudnej pracy, i skały nieco się wypłaszczają. 1-szy bastion został zdobyty, ale miejsca na palindrom nie ma, tylko pojedyncze półki na 1-2 osoby (punkt 9).

Po poszukiwaniach drogi i naradach zdecydowano się na 2-gi bastion wspinać bez plecaków. Najpierw w lewo-w górę na grzbiet, następnie wyjście z małym zjazdem na stromy lód pod prawie zwisającymi skałami i długi podjazd w lewo-w górę wzdłuż skał z wykuwaniem stopni. Haki wbijały się na przemian to w lód, to w skały. Następnie stromy, miejscami bardzo trudny żleb z wieloma "żywymi kamieniami" wyprowadza na wierzch 2-go bastionu (punkt 14).

Platformę pod palindrom w prawie poziomym śnieżnym grzbiecie zrobili za 2 godz; wykuwał najpierw jeden, potem - dwaj. Pozostali wyciągali plecaki po stromym 80-metrowym odcinku, na prawo od już przebytej drogi, prosto od punktu 9. Ostatni wszedł po linie za plecakami. O 20:00 wszyscy byli na noclegu.

17 lipca o 8:00 rozpoczęli podjazd na 3-ci bastion. Wygładzone skały, najpierw bardzo trudne, potem nieco łagodniejsze i przechodzące w dość prosty grzbiet, uchodzący w ścianę 4-go bastionu. Z prawej - śnieżno-lodowy stok z małym stromym grzebieniem.

Pogoda od rana przyzwoita, pod koniec dnia zupełnie się popsuła. Równocześnie z obróbką ściany zaczęli kuć grzebień. Ponieważ po skruszeniu lodu i dojściu do kamieni wciąż nie uzyskali wystarczającej szerokości platformy, musieli ją rozbudować od dołu dużymi, około 0,5 m, śnieżnymi blokami.

W trójkę zrobili platformę za 3 godz; palindrom ustawiali, gdy już padał śnieg z deszczem. Na 4-ty bastion zawiesili 50 m liny. O 14:00 wszyscy byli w palindromie: padał gęsty śnieg.

18 lipca pogoda od rana stopniowo się poprawiała. Od 6:00 zaczęli podjazd po zawieszonych linach na abalazach i dalszą obróbkę ściany.

Podejście pod ścianę po zniszczonych skałach z lewej od ogromnego kamienia, stojącego przed nią; na niego po wewnętrznym kącie i potem po ścianie ze szczeliną, biegnącą w lewo-w górę, na 40 m. Ponieważ lina szła zygzakiem, musieli dla pierwszego czterdziestometrowego odcinka nadłożyć.

Dalej trzeba było ulec w prawo: po gładkiej płycie (3 sztyftowe haki) i po śnieżno-lodowym stoku. Po kominie, zalewanym lodem, wyjście na kontrafort i po nim na grzbiet 4-go bastionu (punkt 24). Trasa idzie w prawo, ale aby podnieść plecaki, czterem uczestnikom musiało się wspiąć w lewo, najpierw po grzbiecie, potem na prawo od niego po półce. Na nią, prawie z noclegu, na 100 m były wyciągnięte plecaki, i weszło 2 uczestników.

Droga po grzbiecie nie jest trudna, z obejściami po prawej. Następnie przejście żlebu i podjazd po nietrudnych, ale bardzo zniszczonych skałach do stromego śnieżnego grzebienia - miejsca noclegu. Znów stracili około 3 godz na wykuwanie i urządzanie platformy. Następnego dnia okazało się, że od tego miejsca do szerokiej równej przełęczy pod "ogórkami" jest tylko 1-1,5 godz drogi. Palindrom został rozstawiony do 20:00.

19 lipca - pogoda znakomita, ale rano na dużej wysokości, wśród śniegów, było bardzo zimno. Grupa wyszła około 8:00; po nietrudnych, mocno zniszczonych skałach wyszli w lewo-w górę na przełęcz w grzbiecie Ułłu-tau. Bez plecaków weszli na szczyt według trasy 3B kat. sł.

Wróciwszy do plecaków, rozpoczęli zjazd z przełęczy na południe po śnieżnym żlebie (w sierpniu jest lodowy). Nie dochodząc do końca żlebu, wyszli w lewo na skały i po nich zeszli na lodowiec.

Do Przełęczy Mestii droga wiedzie z małym podjazdem.

O 19:00 grupa była w obozie "Dżajlyk".

8. Ogólna ocena działań uczestników

Uczestnicy wejścia - instruktorzy a/ł "Dżajlyk", pracujący tam nie jeden rok, znający się od dawna i mający doświadczenie we wspólnych wejściach zarówno w poprzednie sezony, jak i w 1972 r.

Wszyscy uczestnicy aktywnie pracowali zarówno w okresie przygotowawczym, jak i w trakcie całego wejścia. Gupa działała na trasie zgodnie i płynnie. Praktycznie każdemu udało się popracować na przedzie, do czego wszyscy stale dążyli.

Wszyscy uczestnicy wykazali dobrą fizyczną, techniczną i moralną przygotowanie i pomyślnie poradzili sobie z trasą.

Tabela

Podstawowych charakterystyk trasy wejścia

Trasa wejścia: Ułłu-tau-czany Wschodnia po północnych bastionach ramienia Różnica wysokości trasy: 950 m W tym najtrudniejszych odcinków: 400 m Średnie nachylenie: 62°img-0.jpeg img-1.jpeg

1234567891011
16 lipca1 20 300zamknięty lodowiecłatwogrupy, z wykuwaniem stopnidobra4:00wysokościowy palindrom
2 6040Śnieżno-lodowy stoktrudno, kucie stopni, haki lodowe4
3 3510Travers po lodzieśrednio trudno, kucie stopni, haki lodowe3
4 4520Zniszczone skałyłatwo, asekuracja na przemian1
5 4010Ukośna półkaśrednio trudno, występy, asekuracja na przemian1
6 7030Wewnętrzny kąttrudno3
7 7540Ścianatrudno4
8 5540Ukośna półka, zniszczone skały pokryte lodemtrudno3
9 8580Ściana typu "baranich czołów"bardzo trudno26
10 4515Travers z podjazdem, skały ze śniegiem i lodemśrednio trudno, bez plecaków2
11 9010Travers ze zjazdem, półka z występami2
12 6050Śnieżno-lodowy stoktrudno, to samo + kucie stopni i haki lodowe62
13 9040Żleb; skały zalane lodem; "żywe kamienie"trudno, asekuracja na przemian, bez plecaków8
14 155Skały i śniegłatwo, na autoasekuracji20:00161,5 kg
17 lipca15 8040Baranie czołabardzo trudno, asekuracja na przemiandobra8:008wysokościowy palindrom
16 7540Baranie czołatrudno6
17 4540Grzbietśrednio trudno, asekuracja na przemianPogorszenie14:006 31,2 kg
18 lipca18 5030Zniszczone skałyśrednio trudno, asekuracja na przemian, bez plecakówDobra6:002wysokościowy palindrom
19 8010Wewnętrzny kąttrudno, drabinki, zaciski4
20 8540Ścianabardzo trudno12
21 605Płytatrudno, drabinki3
22 604Śnieżno-lodowy stoktrudno, asekuracja na przemian3
23 903Komin zalany lodemtrudno2
24 6035Zniszczone skały z lodemtrudno, to samo + występy4
25 5030Skalny grzbietśrednio trudno, asekuracja na przemian, z plecakami4
26 5025Żandarm z karnizemtrudno4
27 504Śnieżno-lodowy żlebśrednio trudno, asekuracja na przemian, stopnie we lodzie1
28 6045Silnie zniszczone skałyŚrednio trudno, asekuracja na przemian20:0014 31,2 kg
19 lipca29 45140Śnieżno-lodowy stok z zniszczonymi skałamiśrednio trudno, asekuracja na przemian8:006wysokościowy palindrom
30 4040Zniszczony skalny grzbietśrednio trudno, asekuracja na przemian, występy; bez plecaków3
31 30120Skalna półka12
32 45250System zniszczonych żeber i żlebów
33 30120Skalny grzbietłatwo
34 4080Śnieżny stok (zjazd)łatwo, jednocześnie
35 4040Śnieżny stokłatwo, jednocześnie
36 45120Zniszczony ośnieżony skalny grzbietłatwo, jednocześnie, występy111 kg
img-2.jpeg
img-3.jpeg

Uwaga do poz. 7: Wszędzie, gdzie nie jest to specjalnie zaznaczone, trasa była pokonywana wspinaniem swobodnym, z asekuracją na hakach.

Załączone pliki

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz