Do komisji klasyfikacyjnej Federacji Alpinizmu ZSRR
W. Kirpicz, 3800 m po Południowej ścianie, 5B kat. sł. (szlak Czernosliwina) WARIANT 2-e przejście
Skład grupy: — Wasiljew B.P. — MS — kier. — Szczedrin G.A. — MS — Oszhe E.A. — KMS — Popow W.I. — KMS
Trener — Korablin B.N.
Leningrad 1978

W. Kirpicz, Południowa ściana Profil fotograficzny trasy
Kolejność przejścia trasy
9 lipca. Dzisiaj według planu dzień podejścia i rekonesansu nowego wariantu przejścia dolnej części ściany. O godz. 5:30 grupa wyszła z a/l "Uzwunkol", o 10:00 osiągnęła przełęcz Dalar, a o 12:00 już rozbijała namiot na skalnej wysepce po prawej stronie, w odległości 20-minutowego marszu od ściany — miejsce bardzo wygodne i bezpieczne.
Na rekonesans wyszliśmy całą grupą — trzeba było dostarczyć pod ścianę całe wyposażenie. Postanowiliśmy iść do pierwszej półki bezpośrednio od dołu po charakterystycznej łopatce, odwróconej do dołu. I to będzie nasz nowy wariant. Postanawiamy go opracować, tym bardziej że początek nie przedstawiał szczególnych problemów. Jednak pierwszy problem pojawił się już po 20 m swobodnego wspinania (odc. R0–R1). Bezpośrednio do góry — przewieszone gładkie szerokie szczeliny. Żadne, nawet najszersze kliny, nie idą. Na lewo, o 7–10 m, do góry prowadzi podwójna, wystarczająco wąska szczelina, bardziej odpowiednia do swobodnego wspinania. Jednak wszystkie próby B. Wasiljewa, by dotrzeć do nich swobodnym wspinaniem (fot. 1) okazały się bezskuteczne — zbyt stromo i gładko. Wahadło! Tutaj nic lepszego nie wymyślimy (fot. 2). Intuicja nas nie zawiodła. Szczeliny okazały się "wygodne" do wspinania i organizacji asekuracji. Skończyła się pierwsza lina. Tutaj, u podstawy szerokich szczelin, pozostawiliśmy kontrolny kopiec.
Dalej — bezpośrednio do góry po szczelinach (odc. R1–R2). "Początek bardzo przypomina trasę na "Petit Dru" według Bonatti'ego", powiedział B. Wasiljew.
Jeszcze 40 m do góry po szczelinach, wychodzących pod karnizy (odc. R2–R3). Weszły w ruch drabinki. Do charakterystycznej V-półeczki zostało 15 metrów. Do niej postanowiliśmy dzisiaj dopracować. Na półeczkę
podciągnięto i zabezpieczono 100-metrowy koniec liny. Po niej para Wasiljew — Oszhe szybko zjechała w dół, a jutro tą liną będzie podciągany plecak z publicznym obciążeniem.
Na ścianie przepracowano 4,5 godz., wbito 24 skalne haki i jeden hak szlamбурrowy.
10 lipca. Pobudka o 4:30. Trzeba porządnie spakować plecak transportowy z wodą, produktami i publicznym wyposażeniem. W końcu, trzeba porządnie ostatni raz napić się wody. Wyjście o 5:30. Ściana jest oświetlana wcześnie — o 6:00.
Dzisiaj z przodu pracuje Oszhe w parze z Wasiljewem. Organizacja transportu ładunku i wybicie haków — obowiązki Popowa i Szczedrina. Pierwsza wyciąg na 100 m do V-półeczki. Oprócz publicznego plecaka, 3 uczestników (za wyjątkiem pierwszego) niesie swoje osobiste rzeczy w skalnych workach.
Od V-półki bezpośrednio do góry po odłamach 40 m bardzo napiętego wspinania (fot. 6, odc. R3–R4) do szerokiej (1–1,5 m) półki, wygodnej do biwaku. Tutaj drugi kontrolny kopiec. Na półce znaleźliśmy w końcu ślady pionierów — haki szlamburowe, wbite, widocznie, dla organizacji noclegu. Jednak, jeszcze tylko południe, dlatego kontynuujemy pracę dalej.
Od lewej krawędzi półki podjazd na lewo-do góry po przewieszonych skałach, wyprowadzających do wewnętrznego kąta (40 m, fot. 7, odc. R4–R5). Po nim do góry do charakterystycznych odłamów po lewej jeszcze jedna lina (odc. R5–R6). Po drugim odłamie po lewej stronie u dołu na 7 m — mała półeczka — jedyne miejsce, gdzie można zorganizować półsiedzący-półwiszący biwak (fot. 8). Do 16:00 cała grupa była już na miejscu pierwszego biwaku na ścianie, a para Popow—Oszhe poszła pracować dalej na trasie. Ściana miejscami jest przewieszona, coraz częściej używane są drabinki (fot. 9, odc. R6–R7).
Do 16:00 cała grupa była już na miejscu pierwszego biwaku na ścianie, a para Popow—Oszhe poszła pracować dalej na trasie. Ściana miejscami jest przewieszona, coraz częściej używane są drabinki (fot. 9, odc. R6–R7). Tego dnia zostało pokonane jeszcze tylko 25 m. Opracowujący zeszli na półkę o 18:00.
Grupa przepracowała w ciągu dnia 12,5 godz., wbito 49 haków, z nich 1 szlamburrowy.
11 lipca. Dzień roboczy zaczął się o 6:00, jednak "obudziliśmy się" dużo wcześniej.
Naprzód idzie para Wasiljew—Oszhe, z przodu Wasiljew B. Po 25 m, opracowanych poprzedniego dnia, zaczyna się 35–40-metrowa przewieszona "ślepa" ścianka bez pęknięć, przedziurawiona przez pionierów hakami szlamburowymi. Jednak, trzeba było wbijać i swoje haki szlamburowe dla większej niezawodności asekuracji, ponieważ stare haki mają już 16 lat i rdzeń u wielu haków zgnił.
Ścianka opiera się o 7-metrowy karniz, dobrze widoczny na fotografii w centrum ściany (fot. 11, odc. R7–R8). Karniz jest pokonywany w jego lewej części. Na górze karniza — stroma, wąska taraska, na której ciężko stać. Ale to jedyne miejsce, gdzie można wyciągać ładunek.
Dalej od taraski bezpośrednio do góry po 60 m gładkiej przewieszonej ścianie bez pęknięć (odc. R8–R9) — haki skalne są wbijane rzadko (fot. 12). Droga prowadzi pomiędzy dużym 5-metrowym karnizem po prawej i serią karnizów 3–4 m po lewej i doprowadza do wewnętrznego kąta ze szczeliną, zamkniętego od góry karnizem (fot. 13, odc. R9–R10). Haki idą cienkie, uniwersalne. Karniz jest pokonywany w lewej części. Po karnizie — trawers na lewo-do góry do wewnętrznego kąta z niszą (odc. R10–R11). Czasu już 18:00, jednak, odpowiedniego miejsca na biwak nie ma. Ale dalej poszło swobodne wspinanie, choć i na granicy możliwości. I to napawa optymizmem (odc. R11–R12). Od niszy ścianka jest przewieszona, ale przecięta wąską szczelinką, gdzie wchodzą haki płatkowe. Dalej gładka 75° płyta, pokonywana wspinaniem. Jeszcze 20 m skomplikowanego wspinania wyprowadza, w końcu, na plac, wygodny do biwaku (fot. 14). Tutaj zorganizowany jest drugi siedzący nocleg na ścianie. Z pęknięć ściany sączy się woda. Za pomocą gazy można czerpać wodę. Ostatni podciągnął się już w ciemności.
Od pierwszego noclegu do drugiego 270 m, na które zużyto 13,5 godz. czasu chodowego. Wbito 31 skalnych haków, 12 szlamburowych i wykorzystano 49 starych haków szlamburowych. Wygodnych półeczek na całej 270-metrowej drodze nie ma. Wyciąg ładunku był prowadzony w drabinkach i uprzężach.
12 lipca. Wyjście o 6:00. Oszhe zaczyna opracowywać wejście do 70-metrowego komina po przewieszonym 10-metrowym kącie (fot. 15, odc. R12–R13, R13–R14). I bez tego skomplikowane wspinanie komplikuje się tym, że komin jest mokry, pokryty mchem. Jednak, są niezawodne szczeliny do wbijania haków. Komin u góry jest zamknięty dużym karnizem, który jest obchodzony po prawej stronie po gładkiej płycie. Wyjście na grań. Stąd widać wyjście na grzebień po 40-metrowej wielkoblokowej ściance (odc. R14–R15). Ostatni wyciąg ładunku po tej ściance jest zorganizowany już na grzebieniu. Tutaj publiczny ładunek został rozdzielony, usunięto zbędne wyposażenie i po grzebieniu w parach poszliśmy do wierzchołka.
O 12:30 cała grupa była na wierzchołku, a pod wieczór zeszła do obozu.
Do wierzchołka w tym dniu grupa pracowała 6,5 godz., wbito 29 skalnych haków, wykorzystano 3 stare haki szlamburowe.
Łączność z obozem była utrzymywana w następujący sposób. Łączności z Południowej ściany w. Kirpicz z obozem nie było, i nasze wyjścia na łączność o 8:30 nie dawały rezultatów. O 11:30 grupa łączyła się z grupami rozładowującymi a/l "Uzwunkol", schodzącymi z w. Kirpicz i znajdującymi się w tym czasie w prostej widoczności z nami. Około 16:00 grupa rozładowujących pojawiała się pod ścianą (im w te dni było to nakazane).
Tabela podstawowych charakterystyk: — Rozciągłość: ściany — 680 m, trasy — 1000 m — Różnica wysokości: ściany — 670 m, trasy — 820 m — Stromość: ściany — ~90°, trasy — 75°

| Oznaczenie | Średnia stromość, st. | Rozciągłość, w m | Charakter ukształtowania | Trudność | Stan | Warunki pogodowe | Skalnych (Asekuracja) | Lodowych (Asekuracja) | Szlamburowych (Asekuracja) | Skalnych (ITO) | Lodowych (ITO) | Szlamburowych (ITO) | Czas i warunki noclegu |
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| R0–R1 | 60 | 20 | Półka | IV | Monolit | Dobrze | 3 | - | - | - | - | - | 5:30 — 18:00, 12,5 godz. chodz. Razem z opracowaniem 17 godz. chodz. Nocleg półwiszący, bez wody i śniegu. |
| R0–R1 | 90 | 20 | Ściana | VI | -"- | 4 | - | - | - | - | - | ||
| R1–R2 | 90 | 40 | Ściana ze szczeliną | VI | -"- | 8 | - | - | 2 | - | - | ||
| R2–R3 | 90 | 40 | -"- | VI | -"- | 9 | - | (1) | 3 | - | 1 | ||
| R3–R4 | 90 | 55 | Ściana z odłamami | VI | -"- | 10 | - | - | 1 | - | - | ||
| R4–R5 | 85 | 40 | Ściana z wewnętrznym kątem | VI | -"- | 8 | - | - | - | - | - | ||
| R5–R6 | 80 | 40 | Ściana z odłamami | V | -"- | 7 | - | - | - | - | - | ||
| R6–R7 | 90 | 25 | Gładka ściana | VI | Monolit | Dobrze | 2 | - | 7 (2)x | 1 | - | 7 | 6:00 — 19:30, 13,5 godz. chodz. Nocleg siedzący, była woda (możliwe — ślady złej pogody). |
| R7–R8 | 90 | 50 | Gładka ściana z karnizem | VI | -"- | 3 | - | 12 (2)x | 2 | - | 12 | ||
| R8–R9 | 90 | 60 | Gładka przewieszona ściana | VI | -"- | 4 | - | 20 (3) | 3 | - | 20 | ||
| R9–R10 | 90 | 45 | Wewnętrzny kąt z karnizem | VI | -"- | 6 | - | 9 (2) | 3 | - | 9 | ||
| R10–R11 | 80 | 40 | Ściana z odłamami | V | -"- | 4 | - | 8 (2) | 2 | - | 8 | ||
| R11–R12 | 80 | 50 | Ściana z wewnętrznym kątem, karnizami | VI | -"- | 12 | - | 2 (1) | 1 | - | 2 | ||
| R12–R13 | 95 | 10 | Wewnętrzny kąt | VI | -"- | 5 | - | 1 (0) | 3 | - | - | ||
| R13–R14 | 75 | 70 | Komin, wilgoć | V | -"- | 15 | - | 2 (0) | 2 | - | - | ||
| R14–R15 | 70 | 40 | Ściana kr.bl. | V | Żywe odłamy | 5 | - | - | - | - | - | 6:00 — 12:30, 6,5 godz. chodz. | |
| R15–R16 | 40 | 100 | Skłon z bloków | IV | Żywe bloki | 4 | - | - | - | - | - | ||
| R16–R17 | 35 | 150 | Śnieżny skłon | - | - | - | - | - | - | - |
Uwaga: x w nawiasach — w tym liczba haków szlamburowych, wbitych przez grupę.
Komentarze
Zaloguj się, aby zostawić komentarz