Skład grupy sportowej

Drużyna MGS DSO „Spartak” została utworzona w 1961 roku. W latach 1961–1963 uczestnicy drużyny wykonali szereg wspólnych wejść o maksymalnej kategorii trudności 5B.

Już w 1963 roku zespół uznał, że jest gotowy do udziału w ogólnokrajowych zawodach drużynowych w kategorii technicznie skomplikowanych wejść. W lipcu 1963 roku zespół przebył część planowanej trasy, ale trzęsienie ziemi zmusiło grupę do wycofania się.

Była to trasa na Wschodni Dombaj-Ulgen przez południową ścianę, która zajęła 1. miejsce w Moskwie.

Planowany skład zespołu, zgłoszony do komitetu sędziowskiego, obejmował 10 osób. W wyniku treningowych wejść ustalono następujący skład grupy:

  • Kawunienko W.D. — Mistrz Sportu ZSRR — kierownik
  • Szatajew W.N. — 1. kategoria sportowa
  • Polakow L.D. — 1. kategoria sportowa
  • Magomiedow Ch.K. — 1. kategoria sportowa

img-0.jpeg

Szczyt Dalar

  1. Biwak — 24 czerwca
  2. Biwak — 25 czerwca
  3. Biwak — 26 czerwca

Rozpoznanie, plan taktyczny i organizacja wejścia

Pierwsze zapoznanie się ze ścianą nastąpiło na podstawie zdjęć z różnych stron oraz szczegółowych konsultacji. To pozwoliło jedynie na ogólne wrażenie. Dlatego jednym z bardzo ważnych zadań było szczegółowe zbadanie ściany.

Pierwsze rozpoznanie pod ścianą odbyło się 15 czerwca 1964 r. 15-krotna luneta i opis pioniierów zapoznały nas ze ścianą do najdrobniejszych szczegółów. Wiedzieliśmy, że ta trasa jest znacznie trudniejsza niż zwykłe trasy 5B kat. trudności, ale byliśmy przygotowani do drugiego szturmu ściany.

Plan taktyczny przewidywał jednoczesne przejście trasy przez obie grupy. Na najtrudniejszych odcinkach — współpraca grup, poruszanie się bez plecaków i wyciąganie plecaków osobno, do czego użyto dodatkowo 40-metrowego liny.

Duża stromość ściany i ograniczona liczba dobrych miejsc na nocleg wymagały wyraźnego zaplanowania miejsc na biwak z uwzględnieniem dobrego odpoczynku w pozycji leżącej, co zostało później utrzymane podczas wejścia.

Grupa miała radio typu „Nedra” i codziennie kontaktowała się bezpośrednio z obozem alpinistycznym „Uzuńkol”. Poruszaliśmy się po trasie w dobrym tempie, pewnie i wyraźnie pokonując najtrudniejsze odcinki, wykorzystując wszystkie techniki współczesnego alpinizmu.

Wyposażenie i produkty żywnościowe

Główna część wyposażenia została wykonana w Moskwie z lekkich, ale dość trwałych materiałów. W grupie były młotki z wkładką WK-15 do obróbki skał. Specjalnie tłoczone stopnie drabinek okazały się bardzo wygodne w użyciu. Znacznie zmniejszyły wagę „kuźni” — lekkie karabinki wykonane ze stopów lekkich. Bardzo dobrze sprawdziły się skalne haki tytanowe.

Zestaw skalnych haków był różnorodny i przy dostępności dowolnej szczeliny organizacja asekuracji nie powodowała opóźnień.

Znacznie ułatwiają pracę na skałach spodnie typu „getry”, szyte z trwałego sukna. Szczególnie odczuwalna jest przewaga takich spodni przy dużej ilości haków różnego asortymentu u pierwszego. Są one rozkładane w kieszeniach na klapie z tyłu i z przodu i nie przeszkadzają w ruchu. Łatwo i szybko można wybrać hak dowolnego rozmiaru. Lista wyposażenia jest przedstawiona w tabeli nr 2.

Jednym z najważniejszych pytań podczas wejść na ścianę jest kwestia żywienia. Przechodzenie tras na ścianach wymaga dużych nakładów energii nerwowej i mięśniowej. Produkty były dobierane w miarę możliwości według osobistych preferencji smakowych. Pomimo niewielkiego asortymentu na składzie obozowym można uznać, że zestaw produktów podczas wejścia był dobry.

Przygotowaliśmy smaczne świeże mięso, krakersy:

  • słodkie
  • słone

według przepisu B. Utkina. Czekolada, czarna ikra, leszcze zwiększyły i tak już duży apetyt.

Tabela nr 2

Wyposażenie grupy

  1. Lina główna 9 mm — 2 × 40 m
  2. Lina pomocnicza — 1 × 40 m
  3. Lina pomocnicza — 10 m
  4. Drabinki 3-stopniowe — 4 szt.
  5. Młotki skalne — 2 szt.
  6. Młotki lodowe — 2 szt.
  7. Śruby skalne — 2 szt.
  8. Haki szlamburrowе — 20 szt.
  9. Haki skalne — 60 szt.
  10. Namiot „Pamirka” — 1 szt.
  11. Kołdra puchowa — 2 szt.
  12. Karabinki standardowe — 12 szt.
  13. Karabinki lekkie — 30 szt.
  14. Radio „Nedra” — 1 szt.
  15. Kuchenka „Febus” — 1 szt.
  16. Kuchenka „Pawłodarska” — 1 szt.
  17. Garnki — 1 komplet
  18. Benzyna — 4 l
  19. Apteczka — 1 komplet
  20. Spodnie „getry” — 4 szt.
  21. Buty „Vibram” — 2 pary
  22. Buty modyfikowane — 2 pary
  23. Kapcie — 4 pary
  24. Komplety ubioru puchowego — 4 komplety
  25. Plecaki — 4 szt.
  26. Okulary ochronne — 5 par
  27. Rękawice — 4 pary
  28. Kaski — 3 szt.
  29. Swetry wełniane, rękawice, czapeczki, rajtuzy — 4 komplety
  30. Latarki czołowe — 2 szt.

Wejście

23 czerwca — I dzień

O godzinie 16:00 grupa wyruszyła z a/l „Uzuńkol” na pierwsze wejście sezonu o najwyższej kategorii trudności w regionie. O 18: „Uzuńkol” odbył się wspólny posiłek z drużyną juniorów, a grupa kończyła ostatnie przygotowania do wyboru haków i produktów. Szatajew dokładnie ważył wszystko na miniaturowym bezmenie.

24 czerwca — II dzień

Doskonała pogoda! Bezchmurne niebo i szczodre słońce zapowiadały nam dobry dzień. Wspinamy się po lodowcu B. Kiczkinekol, a następnie schodzimy w prawo na „baranowe czoła”, które prowadzą na środek lodowca Siewierny Dalar. Po lodowcu, omijając szereg szczelin, wznosimy się w kierunku półki w północnej ścianie. Na początku wewnętrznego kąta znaleźliśmy notatkę N. Siemienowa — to była niespodzianka i miła niespodzianka.

Półka jest w dużej mierze zbudowana z silnie zniszczonych skał, ale występują, zwłaszcza na końcu, także monolityczne pionowe ściany, których przejście jest skomplikowane. Odcinki stromych śnieżników na półce są pokonywane przez ich przetrawersowanie lub po granicy śniegu i skał.

Półka kończy się płaskim terenem, gdzie znajduje się nowy kopiec — tym razem Stefanowa. Słońce nas rozgrzało. Dalszy podjazd odbywa się prosto w górę z niewielkimi przetrawersowaniami, głównie na całej długości na lewo od stromego północno-wschodniego żebra, głównie po skałach średniej trudności z krótkimi 3–5-metrowymi pionowymi trudnymi odcinkami.

Wychodzimy na prawo od jaskini (w niej możliwy jest nocleg). Od niej zaczyna się trudne wspinanie. Na początku gładka pionowa ściana (odcinek R7), następnie wygładzony pionowy wewnętrzny kąt (odcinek R8) i, wreszcie, jedno z kluczowych miejsc całej trasy — nachylony wewnętrzny kąt wygładzonych płytowatych skał, zalany wodą (odcinek R9). Grupy pracują jasno, spokojnie. Silnie pomaga „Vibram” — Kawunienko wykorzystuje najmniejsze zaczepy. O 17:00 docieramy do kontrolnego kopca, ale dla platformy trzeba było usunąć 2 metry śnieżnego grzbietu. Nad nami piękna wieża Dalaru, oświetlana zachodzącymi promieniami słońca.

25 czerwca — III dzień

Dzisiaj naszym zadaniem jest przejście środkowej części szczytu. Stanowi ona trzy bloki pionowych wygładzonych skał, rozdzielonych trzema śnieżnymi pasami. Na początku poruszamy się po schodkowych skałach z dobrymi uchwytami, które sprawiają przyjemność — są ciepłe.

Czasami Dalar nie żartuje, posyłając „prezenty” — kamienie, które lecą w lewo do żlebu.

Wspinamy się, czasami przetrawersowując, głównie w lewo, używając szczelin, nierówności płyt. Droga do I, a następnie do II śnieżnego pasa jest średniej trudności.

Najtrudniejszym okazuje się trzeci blok skał, a pogoda znacznie się pogorszyła.

Często zasłaniają nas chmury. Przechodzimy przez pionową szczelinę i pionowe płyty (odcinek R20), po których płynie woda. 10 metrów poniżej III śnieżnego pasa ponownie oczyszczamy z śniegu platformę. Chadżik informuje przez radio obóz, że wszystko idzie zgodnie z planem. Z jaką rozkoszą pijemy rosół z kurczaka!

Na naszej ścianie jest święto — Władia Kawunienko obchodzi urodziny. Z obozu go gratulują. A my martwimy się o pogodę, czy nie będziemy musieli zejść ścieżką N. Siemienowa.

26 czerwca — IV dzień

Wcześnie rano obudziliśmy się, ale... białe „muchy” wirują wokół nas. I oto czasami słabo zaczyna prześwitywać słońce. Szybkie pakowanie. Dzisiaj jest decydujący dzień. Z noclegu skały prowadzą na śnieżny stok. Szybko go pokonujemy i wychodzimy na skały. Przetrawersowujemy w lewo-w górę 15 metrów do szerokiego, nieznacznie zaznaczonego żlebu. Zamarzają palce rąk od poszukiwania zaczepów w świeżo spadłym śniegu.

Wychodzimy na wygładzone skały, typu płyt i „baranich czołów”, zaczepów i podpór jest mało, a zamiast nich używa się wbitych haków. Pionowa gładka ścianka (odcinek R26) jest pokonywana za pomocą drabinek. Wyżej stromość płyt nieco się zmniejsza.

Przyjemny uśmiech wywołują pojedyncze haki grupy Stefanowa — niewyjęte w trudnych miejscach, co oznacza, że idziemy właściwą trasą; „wahadło” w lewo, i jesteśmy w szczelinie wiodącej w górę aż do samego grzbietu! Przejście jej bez drabinek jest niemożliwe!!. Często przelatują kawałki lodu — to Kawunienko szuka zaczepów. Następnie wyciąganie plecaków i znowu pionowe ścianki (wewnętrznego kąta i komina), wygładzone z niewielką liczbą zaczepów.

Pierwszy na grzbiet wychodzi Magomiedow, i po raz pierwszy widzimy Swanetię z Dalaru.

Robi się ciemno i bardzo ochładza. Niebo oczyszcza się z chmur.

  • Platformę oczyszczamy z lodu w ciągu godziny.

Szczyt! Na dole zazdrościliśmy tym, którzy wcześniej byli na Dalarze, pokonując tak trudną i piękną trasę.

I oto my ją powtórzyliśmy!

27 czerwca — V dzień

Nas przywitało słońce, a my nie spieszyliśmy się w dół — trzeba było wyschnąć. Zejście trasą 3B kat. trudn. i o 17:00 zostaliśmy przywitani przez przyjaciół przy pierwszych „koszach”.

Wnioski ogólne dotyczące trasy i charakterystyka uczestników

Trasa przez północno-wschodnią ścianę szczytu Dalar — oryginalna, logiczna i piękna. Różnica wysokości trasy wynosi 1000 m, w tym najtrudniejsze odcinki — 400 m. Średnia stromość 60–65°, a najtrudniejszych odcinków 80–85°. Niemal na całej długości trasa prowadzi po stromych pionowych skałach, gdzie skomplikowane swobodne wspinanie łączy się z koniecznością użycia sztucznych punktów oparcia.

Trasa jest skalna, jednak obejmuje także pokonanie stromych śnieżnych stoków o długości do 40 m i zaśnieżonych skał.

Dla naszej grupy trasa znacznie się skomplikowała z powodu wczesnego jej przejścia od 23 do 27 czerwca; większość pracochłonnych odcinków skał była zaśnieżona lub mokra.

Stromość dość dużej liczby odcinków nie pozwala na poruszanie się z plecakiem. Trzeba je wyciągać osobno.

Trasa wymaga specjalnie dobranego sprzętu, doskonałego opanowania współczesnej techniki skalnej, dobrej formy fizycznej i psychicznej oraz wystarczającego doświadczenia w wejściach na ścianach.

Grupa pokonała trasę w ciągu 3 dni, poświęcając 33 godziny marszu i wbijając 80 haków, w tym:

  • 2 szlamburrowе,
  • 16 płatkowych.

Porównując trasę (w. Dalar) ze ściannymi trasami najwyższej kategorii trudności, pokonanymi przez uczestników grupy, można stwierdzić, że trasa przez północno-wschodnie żebro szczytu należy do najtrudniejszych tras 5B kat. trudn.

Wejście pokazało, że grupa posiada cały arsenał środków technicznych niezbędnych we współczesnym alpinizmie. Przez cały czas wejścia w grupie ani razu nie doszło do żadnych nieporozumień, co w znacznym stopniu przyczyniło się do sukcesu.

Szatajew Wołodia — doskonale przygotowany fizycznie, kompetentny i niezwykle spokojny alpinista. Dobry organizator, bardzo pracowity.

Polakow Łenia — przygotowany fizycznie i technicznie dobrze. Okazał się dobrym alpinistą.

Magomiedow Chadżik — pewnie pracuje na skałach. Uważny i czuły towarzysz. Na trasie wykonywał trudną i skomplikowaną pracę, wbijając haki.

Kierownik grupy Mistrz Sportu ZSRR W. Kawunienko

img-1.jpeg

Nr odcinkaDataNachylenieDługośćOpis odcinkaTrudność technicznaWarunki pogodoweCzas rozpoczęciaCzas zatrzymaniaGodziny marszuLiczba haków skalnychLiczba haków szlamburrowych
R124 czerwca20–40°200 mZamknięty lodowiecAsekuracja przez czekan, śnieg dobrze trzymaCały dzień dobra, pod wieczór chmury kłębiaste5:001
R260–45°20 mWewnętrzny kąt 60°, 10 m, utworzony przez nietrwałe skały. Podjazd w prawo-w górę po skałach typu „baranich czołów”Po wewnętrznym kącie średniej trudności
R315–25°120 mPółka 1–3 m, o nachyleniu 30–50° (czasami ginie i droga prowadzi po pionowych zalanych skałach). Występuje szereg stromych do 50° śnieżnych odcinków po 10–15 m. Na końcu półki na płaskim terenie kontrolny kopiec.Wspinanie komplikuje się zawodnością zniszczonych skał. Pierwsze odcinki są pokonywane po półce, trzymając się rękami skał. Następnie wspinanie staje się trudniejsze — pionowe ścianki.3
R475–80°50 mPionowe monolityczne skały 80° z dobrymi uchwytami. Podjazd w górę 10 m; w lewo po półce 2 m × 20 m, podjazd w górę 15 m po skałach 80° z małą liczbą uchwytów z wyjściem w prawo po półce 0,5 m × 5 mPrzyjemne wspinanie średniej trudności po monolitycznych skałach. W górnej części wspinanie komplikuje się.1
R570°25 mPodjazd w lewo-w górę po skałach z małą liczbą uchwytów — omijając zwisające skały. W 10 m w lewo jaskinia.Trudne wspinanie.2
R630°15 mKwaśny śnieg leży na wygładzonych skałach1
R775°20 mWygładzona skalna ściana wewnętrznego kąta. Uchwytów jest bardzo mało i tylko dla przednich partii palców. Półka dla jednego.Bardzo trudne wspinanie3
R885°50 mWewnętrzny kąt silnie wygładzonych skał, wychodzący u góry na żebro. Stromych skał 10 m.Bardzo trudne swobodne wspinanie41
R975°40 mWewnętrzny kąt wznoszący się od lewej do prawej. Ściany kąta płytowate, prawie bez uchwytów. Rozwarcie kąta więcej niż 120°. Lewa ściana kąta pionowa, nawet miejscami przewieszona. Prawa — szerokości 2 m nachylona pod kątem 75°. Jej prawa krawędź jest przewieszona pionem. Skały typu płyt, wygładzone i zalane wodą. Szczelin jest mało, a one są wąskie i krótkie. W górnej części — pionowy kamień 5 m.Bardzo trudne wspinanie. To jeden z kluczowych odcinków całej trasy. Jest pokonywany z użyciem drabinek i płatkowych haków. Wyciąganie plecaków jest skomplikowane, ponieważ są one „zrzucane” „wahadłem” w prawo w dół pod przewieszone skały.8
R1050°3 mSkały zaśnieżone i zlodowaciałe. Wyjście na platformę. Kontrolny kopiec.Trudne wspinanie17:0012
R1125 czerwca50°4 mŚnieżnik wychodzący na nachyloną półkę pod zwisającymi skałamiPodjazd w trzech taktach z użyciem dodatkowych czekanów jako podpórDo 15:00 dobra, potem gęsta mgła, o 16:00 kasza, śnieg. Wieczorem burza.7:00
R1270–75°120 mPionowe schodkowe skały typu „baranich czołów” z wystarczającą liczbą uchwytów. Zwisające odcinki skał są omijane z prawej strony.Wspinanie średniej trudności. Pierwszy bez plecaka.3
R1360–65°60 mNachylona szczelina z wygładzonymi ścianami od prawej do lewej. W górnej części na lewą krawędź szczelinyWspinanie średniej trudności na tarcie, rozporach2
R1420 mPrzetrawersowanie w prawo w kierunku żebra pod zwisającą jasną „baldę” po osypiskowych skałach pokrytych śniegiem.Łatwe wspinanie
R1545–80°30 mŚnieżnik o stromości 40°, 15 m, przetrawersowanie skalnej ścianki w lewo 6 m po krawędzi śniegu i skał. Nachylona szczelina 9 m w lewo — w górę w ściance o stromości 80°.Wspinanie średniej trudności2
R1675–80°40 mWewnętrzny kąt z chropowatymi ścianami bez występów dla uchwytów i podpór.Trudne wspinanie głównie za sprawą tarcia i z użyciem rozporów.3
R1735°50 mŚnieżny stok wychodzi do pionowego pasa skałŚredniej trudności
R1840°15 mW lewo — w górę po półce 0,5 × 15 m do dużego występu przed szczelinąŚredniej trudności, skały mokre
R1985°30 mPionowa szczelina w gładkiej pionowej ścianie o stromości 85–90°, 15 m. Krawędzie szczeliny chropowate, ale bez występów. Szczelina wychodzi na wygładzoną ściankę, po której półka dla dwóch osób, cała zalewana wodą z góry.Bardzo trudne wspinanie w szczelinie na rozporach, korpus się nie mieści. Po ściance wyjście na drabinkach. Plecaki są wyciągane osobno.7
R2085°30 mPionowe skały typu płyt. Po skałach płynie strumień. Uchwyty wygładzone, jest ich mało i tylko dla przednich partii palców. Szczelin jest mało — płytkich i wąskich. Kluczowe miejsce trasy.Bardzo trudne wspinanie — użycie płatkowych haków, drabinek. Plecaki są wyciągane osobno.5
R2140 mPrzetrawersowanie w prawo po osypiskowej półce do platformy pod zwisającą ścianąŁatwej trudności16:009
R2226 czerwca45°50 mSkały o stromości 60°, 7 m, prowadzące do śnieżnego stokuPodjazd miejscami w trzech taktach po śnieguDo 8:00 niewielki śnieg, potem na całej długości mgła8:00
R2375–80°40 mWewnętrzny kąt 7 m, omijanie zwisających skał w lewo — w górę, niewyraźnie zaznaczony żlebWspinanie średniej trudności, komplikowane świeżo spadłym śniegiem2
R2470°80 mSchodkowe skały z krótkimi pionowymi ściankami 1,5–2,5 m z wystarczającą liczbą uchwytówWspinanie średniej trudności. Trudne są krótkie ścianki3
R2570°70 mMonolityczne skały typu płyt i „baranich czołów”, silnie wygładzone, nierówności i uchwytów jest mało.Bardzo trudne wspinanie5
R2670°40 mPionowa gładka ścianka o stromości 85–90°, 8 m, przechodzi w skały typu płyt 60–70° z małymi półkamiŚcianka jest pokonywana na drabinkach — trudne wspinanie6
R2720 mPrzetrawersowanie w lewo po półce 1,5 × 20 m pod zwisającymi skałami po śnieguŚredniej trudności
R2885°40 mPrzetrawersowanie gładkiej ściany i omijanie wystającego żebra pionowej szczeliny. Podjazd po szczelinie z wygładzonymi ścianami„Wahadło” w lewo po ścianie na umocowanej linie 10 m. Bardzo trudne wspinanie w szczelinie. Plecaki są wyciągane osobno.5
R2990°15 mOmijanie z lewej strony zwisających odcinków szczeliny pokrytych lodem. Uchwytów nie ma. Szczeliny tylko dla płatkowych haków. Kluczowe miejsce trasy.Bardzo trudne omijanie, pokonywane na drabinkach8
R3080°30 mPionowy komin 7 m bez występów, ścianka 5 m przechodzi ponownie w komin 15 m z gładkimi ścianamiBardzo trudne wspinanie. Plecaki są wyciągane osobno.4
R3170°40 mSkały typu płyt z wystarczającą liczbą uchwytów na pierwszych 10 m. Silnie wygładzone u góryNa początku średniej trudności, przechodzi w trudne2
R3260–65°35 mŚnieżny grzbiet 15 m — bardzo kwaśny śnieg 40°. Płyty wewnętrznego kąta 10 m, zaśnieżone bez uchwytów. Gładka pionowa ścianka 2 m, lekkie skały prowadzą na grzbiet.Trudne wspinanie, szczególnie gładkiej 2-metrowej ścianki.2
R3320°100 mOsypiskowa półka 60 m omijająca grzbiet i dalej po lekkich skałach na grzbiecieŁatwe wspinanie20:0013

Załączone pliki

Źródła

Komentarze

Zaloguj się, aby zostawić komentarz